Gość: delilah
IP: 64.83.120.*
06.12.02, 08:18
Zastanawialem sie ostatnio, dlaczego tak duzo ludzi w
Polsce kupuje Fabie. Na poczatku myslalem, ze robia to
tylko kapelusznicy i emeryci, ale ostatnio fabie kupil
sasiad w wieku 25 lat. Zdegustowalo mnie to i dlatego
postanowilem poszukac rozwiazania tego fenomenu.
Doszedlem do wniosku, ze jest to po prostu syndrom
badziewiactwa. Polega on na tym, ze jesli ktos, lub
jego ojciec, cale zycie jezdzil badziewiem w postaci
malucha, skody 105, czy duzego fiata, ma wpojone, ze do
konca zycia bedzie taki czyms jezdzic. A tu nagle
bracia Czesi nadchodza z nowym, wspanialum produktem,
niewatpliwie troche lepszym od skody 105. Wiec taki
ktos czuje sie jak ktos wyjatkowy, myslac, ze to
specjalnie dla niego powstal ten samochod, i ze jesli
cale zycie dobrze mu sie jezdzilo blaszakiem, to teraz
bedzie w siodmym niebie.
Innego wyjasnienia tego fenomenu nie widze.