28.03.06, 22:46
Co sądzicie o tym samochodziku? Warto go kupić? Czy jest awaryjny?
Obserwuj wątek
    • uki145 Re: ALFA 145 28.03.06, 23:06
      Witam!a z jakim silnikiem? jesli ma byc to pojazd tylko do przemieszczania sie
      z punktu A do punktu B i na dodatek tani w eksploatacji .....to oprócz wersji
      1.9 TD i 1.9 JTD nie warto. 145 to dobre auto ,ale strasznie wrazliwe na
      zaniedbania eksploatacyjne(a wymagania serwisowe silników benzynowych sa
      bardzo wysokie: wymiana oleju max co 10 tys km lub raz na rok i utrzymywanie
      wysokiego poziomu, wymiana napedu rozrzadu co 3 lata i max 50-60 tys
      km ).bardzo tanie w serwisie zawieszenie i układ hamulcowy(90 % elementów
      pasuje od fiata bravo/brava/ marea). koszt wymiany napedu rozrzadu w boxerze ok
      550zł , w T.Sie około 700-1500zł(w zaleznosci czy wariator jest jeszcze dobry i
      czy trzeba wymienic pompe wody i koła zebate rozrzadu). ma drobne usterki ,ale
      powazne sa jedynie wynikiem zaniedban eksploatacyjnych. reasumujac :
      pojazd ,który wymaga od uzytkownika sporej wiedzy ,zadbany odwdzieczy sie
      prawie bezawaryjna eksploatacja. wazne tylko aby kupic auto od osoby która o
      tym wiedziała!!!!!!!!!!! zapraszam na forum Alfy Romeo ,w archiwum sa
      wszystkie informacje na temat pojazdu! Pozdrawiam Łukasz
      • gadam Re: ALFA 145 28.03.06, 23:10
        Silnik 1.4!!!! Rocznik 1995! Mam na niego wielką ochotę! Chodzi mi żeby nie był
        zbyt drogi w eksploatacji. Dzięki za info!
        • lapufkasz Re: ALFA 145 28.03.06, 23:20
          Bardzo dobry samochod , tandeta dorownuje wszystkim fiatom awaryjnoscia
          zreszta tez tylko koszty napraw sa sporo wyzsze .Skoro tak wszystko pasuje
          od fiata to chyba chcesz ja kupic dla wygladu?
          To jeden wielki szmelc co zreszta widac po cenach uzywanych ,a jesli chodzi
          o awaryjnosc to model ten okupuje wszystkie ostatnie miejsca w kazdej ze
          statystyk.
          • uki145 Re: ALFA 145 28.03.06, 23:31
            Witam! statystyki statystykami,z własnego doswiadczenia wiem ,ze nijak sie maja
            do faktycznej awaryjnosci pojazdów.w zadbanej 145 ulegaja awarii pierdoły i
            pojazd bez przyczyny nie staje na trasie. eksploatacja równoletniego golfa
            bedzie tansza ,ale myslac tymi kategoriami alfy nie kupisz . trzeba poznac
            najpierw specyfike eksploatacji ,zaakceptowac koszty i tyle. jedna jest
            zyciowa prawda : najgorzej mówia o Alfach Ci ,którzy nigdy nimi nie
            jezdzili . Pozdrawiam Łukasz
            • lapufkasz Re: ALFA 145 28.03.06, 23:42
              uki145 napisał:

              > Witam! statystyki statystykami,z własnego doswiadczenia wiem ,ze nijak sie
              maja
              >
              > do faktycznej awaryjnosci pojazdów.w zadbanej 145 ulegaja awarii pierdoły
              i
              > pojazd bez przyczyny nie staje na trasie. eksploatacja równoletniego golfa
              > bedzie tansza ,ale myslac tymi kategoriami alfy nie kupisz . trzeba poznac
              > najpierw specyfike eksploatacji ,zaakceptowac koszty i tyle. jedna jest
              > zyciowa prawda : najgorzej mówia o Alfach Ci ,którzy nigdy nimi nie
              > jezdzili . Pozdrawiam Łukasz

              Kochany mialem ta alfe z leasingu do czasu kiedy jej nie rozbile w drobny
              mak .
              Takiej tandety nie mialem nigdy wczesniej ani pozniej ,w srodku wszystko
              trzeszczy, materialy wykonczeniowe na poziomie fiata i tak samo zamontowane .
              Jedno wielkie gowno moze teraz alfa jest inna ale wtedy to byl zwykly fiat
              wiec po co to kupowac.
              Statystyki nie biora sie z niczego a alfa wypada w nich tak zle ze nie mozemy
              tu mowic o zadnym przypadku zreszta wiekszosc z tych alf miala zwykly
              gowniany silnik od fiata o ile pamietam a psuje sie wszystko.
              • uki145 Re: ALFA 145 29.03.06, 00:11
                Witam! silnik od fiata w 145? niezupełnie ;-) ;-) ;-) . 94-97 był montowany
                silniki boxer (indywidualna konstrukcja Alfy Romeo i kawał historii
                motoryzacji ), Twin Sparki (silniki rzedowe) zbudowane były na dołach
                fiatowskich z głowicami konstrukcji alfy romeo.nie sa to jednak silniki
                identyczne z tymi w fiatach .wina awaryjnosci alf to nie maszyna ,ale
                niekompetentny człowiek miedzy pedałami ,a kierownica . golf zniesie wiele
                zaniedban , alfa nie zniesie zadnego. 145 ma wiec miano pojazdu delikatnego,
                dochodzi do tego kilka błedów konstrukcyjnych(silniki T.S). legendarna
                awaryjnosc jest zdecydowanie na wyrost. nie bede sie spierał o koszty
                eksploatacji ,bo te nie sa niskie, ale to własnie oszczednosci uzytkownika
                powoduja problemy ,a nie sama maszyna. ze swieca dzis szukac wiekowego
                auta ,które traktowane było z nalezytym szcunkiem .niskie ceny rynkowe to
                jedno ,a znalezc zadbana alfe to drugie . zadbane egzemplarze kosztuja sporo
                to ,ze alfa daje duzo wiecej niz golf ,bardzo ciezko zrozumiec komus ,kto nie
                kocha motoryzacji . spór ekonomii z uczuciami nie ma sensu ,bo w tym wypadku
                jest nie do pogodzenia.Pozdrawiam Łukasz
            • hudefak Re: ALFA 145 28.03.06, 23:56
              uki145 napisał:
              najgorzej mówia o Alfach Ci ,którzy nigdy nimi nie
              > jezdzili .

              Hehe. Ja bym powiedział odwrotnie. Dobrze o nich mówią tylko ci, co nimi nie
              jeździli (bo im się podobają) no i alfiści - zapaleńcy, co wbrew wszystkim
              faktom kochają swoje Alfy.
              Ja miałem 156 w benzynie z salonu. Kupiłem ją zaraz jak wyszła. No i półtora
              roku byłem zadowolony. Poźniej z rosnącymi kosztami coraz mniej i wkońcu
              szukałem jelenia, który by mnie za grosze uwolnił od tego grata.
              Jeżeli kupujesz Alfę, przygotuj się na regularne sprawdzanie wszelkich możliwych
              nawet minimalnych odznak nieprawidłowości. Wtedy prewencyjnie wydasz kilkaset
              zamiast kilka tysięcy.
              Jeżeli silnik klekocze (a większość TS będzie), zmień wariator faz rozrządu w
              serwisie, weż i zachowaj rachunek. Przyda się, bo wariatory się zmienia jak olej
              czy opony.
              To jedna z typowych usterek a niespodziewanych jest mnóstwo.
              Nie kupuj auta ze stukającym zawieszeniem: wymienialne są tylko całe wachacze,
              ew. i stabilzator (kawał żelastwa).
              Alfa się lubuje w częściach integralnych, nierozbieralnych, tzn. zamiast gumki
              czy uszczelki kupujesz cały podzespół.

              • uki145 Re: ALFA 145 29.03.06, 00:18
                Witam!zgadza sie ,cos jest na rzeczy. kazda sroczka swój ogonek chwali i nie
                jestem w 100 % obiektywny. z drugiej strony najlepiej bedzie odrzucic
                145 , bo statystyki zabraniaja ich kupowania. moze faktycznie bedzie wtedy
                wiecej sprawnych pojazdów dla prawdziwych alfistów. :-) Pozdrawiam Łukasz
                • hudefak Re: ALFA 145 29.03.06, 00:39
                  Miło, uki, że się zgodziłeś. Alfa to napradę auto dla alfistów, ktorzy jej
                  wybaczają wszystko, bo ją kochają.
                  Ja ją pokochałem ale póżniej znienawidziłem. Uroda to nie wszystko.
                  Dbałem o nią - serwisowałem w autoryzowanym serwisie. Chociaż sprawdzałem stan
                  oleju, wariatory musiałem zmieniać, bo klekotała jak diesel. I podobno JTD są
                  dobrym wyborem dla Alfy.
                  To auto dla człowieka, który kocha swoje auto a nie dla faceta, który chce po
                  prostu jeździć.
                  Fajnie, że nie jesteś zacietrzewionym obrońcą swoich racji.
                  Pozdrawiam.
    • luke35 Re: ALFA 145 29.03.06, 07:45
      Nie jestem jakimś zapaleńcem,ale zwykłym użytkownikiem Alfy i chyba coś ze mną
      jest nie tak bo jestem z niej b.zadowolony.No i wreszcie się dowiedziałem,że
      mój boxer to silnik od fiata:-)
    • gadam Re: ALFA 145 29.03.06, 20:22
      Dzięki panowie za info ale jestem zamotany jeszcze bardziej i nie wiem co
      robić:))
      • uki145 Re: ALFA 145 29.03.06, 20:38
        witam!zalezy ile masz kasy.eksploatacja do tanich nie
        nalezy .symulacja :zadbana 145 1.4-1.6 boxer kosztuje w granicach 8-12 tys zł
        (długo bedziesz takiej szukał ,ale jest to mozliwe)o pojazdach za 5-6 tys zł
        zapomnij ,bo to wraki w 99 % dorzucasz 2 tys na wymiane podstawowych
        rzeczy i naprawe zawieszenia dla bezpieczenstwa warto miec w kieszeni jeszcze 5
        tys zł,gdyby nagle wyskoczyły zaniedbania poprzednika ;-).warto przemyslec
        zakup 1.6 (to poweksza pole poszukiwan) ,bo motor pali nie wiele wiecej niz
        1.4 ,a jest duzo mocniejszy. srednie spalanie w granicach 9-10,5 l /100km
        (1.6) policz sobie czy Cie stac i problem bedzie załatwiony . pozdrawiam Łukasz
        • gadam Re: ALFA 145 03.04.06, 21:56
          No to teraz już wiem że jej raczej na 99% nie kupie:) Ale dzięki za info!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka