Warszawa da sie lubic...

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.12.02, 22:20
Pozwolilem sobie na krotkie podsumowanie wariantow jazdy po W-wie (2-3
pasmowki bez korka, predkosc dopuszczalna 50 km/h, nawierzchnia OK - nie jest
slisko) w zaleznosci od rozwijanej predkosci jazdy (km/h). Moze przydac sie
ludziom przyjezdnym, ktorzy beda zmuszeni do poruszania sie po stolicy
Polski:
powyzej 120: nie jezdze bo troche sie boje(za malo testosteronu we krwi?).
100-120: rzadko mnie wyprzedzaja, z reguly ja wyprzedzam, jade slalomem.
80-100: jade jak wiekszosc uczestnikow ruchu drogowego, nie wadzac nikomu.
70-80: Zauwazam, ze praktycznie zostaje w tyle i jestem non stop wyprzedzany.
Sporadycznie zauwazam chamskie zachowania kierowcow (ktos z tylu jezdzie
bardzo blisko mojego samochodu, nie odpuszcza nawet przy hamowaniu).
Wyprzedzam tylko autobusy i badziewne ciezarowki.
60-70: Chamskie zachowania nasilaja sie, zjezdzam ze srodkowego na prawy pas,
ale na prawym jest jeszcze gorzej niz na srodkowym, wracam na srodkowy.
ponizej 60: strach sie bac :-( chyba ze ktos ma na tyle mocne nerwy, zeby
ignorowac to co widzi we wstecznym lusterku.

Wniosek: minimalna predkosc "dopuszczalna": ok. 80 km/h

Jezeli cos pominalem lub przeklamalem, to prosze o sprostowanie. Dane zebrane
na podstawie kilku lat jezdzenia. Marka samochodu: przecietny klasy B.
    • Gość: młody Warszawa da sie lubic...nie mam wątpliwości IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 16.12.02, 03:06
      myślę że kierowcy którzy boją się jechać 60-70 bo mają wrażenie iż
      są uczestnikami ruchu drugiej kategorii niestety powinni zostać poddani
      leczeniu w szpitalu psychiatrycznym ze względu na niczym nie wytłumaczalną
      obsesję

      kierowcy jeżdżący szybciej niż 80 po mieście również powinni sie leczyć
      ale pod innym kątem ponieważ wydaje im się że gdzieś szybciej
      dojadą...szczególnie jeśli częściej zmienią pas

      pozdrawiam
      • Gość: janek Re: Warszawa da sie lubic...nie mam wątpliwości IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.12.02, 18:41
        Gość portalu: młody napisał(a):

        > myślę że kierowcy którzy boją się jechać 60-70 bo mają wrażenie iż
        > są uczestnikami ruchu drugiej kategorii niestety powinni zostać poddani
        > leczeniu w szpitalu psychiatrycznym ze względu na niczym nie wytłumaczalną
        > obsesję
        >
        Coz, dzis na przyklad jechalem sobie 3 pasmowka 70 km/h (ogr. 50), przykleil
        sie do mnie z tylu jakis dostawczak (rejestracja WX cos tam) i przez ok. 2 - 3
        km stanowilismy jeden pojazd. Korespondencja miedzy nami wygladala tak: on
        dlugie, ja pmgielne. W koncu zmienil pas na prawy, potem od razu na lewy i
        przykleil sie do nastepnego Bogu ducha winnego pojazdu. Czy to, ze sie troszke
        poddenerwowalem (nie jestem w 100% odporny na chamstwo), kwalifikuje mnie do
        leczenia psychiatrycznego i swiadczy o obsesji? Dlaczego ludzie tacy sa?

        • Gość: janek Re: Warszawa da sie lubic...nie mam wątpliwości IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.12.02, 18:44
          Przepraszam doprecyzuje - jechalem pasem srodkowym.
          • Gość: młody Re: Warszawa da sie lubic...nie mam wątpliwości IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 19.12.02, 19:24
            jeśli nie chcesz by taki wjeżdżał Ci w kufer, zwolnij, zmień pas na prawy,
            odjedzie i po kłopocie

            czasem powiem Ci szczerze nie właściwie odczytujemy zachowania innych, co
            więcej ciekawym zagadnieniem jest to że często mamy pretnesję do innych
            o to co sami robimy
            są ludzie którzy wcale nie mają złych intencji dlatego jeśli ktos siedzi Ci
            na ogonie to nie zawsze stara się Ciebie popędzać, bywa że się
            najzwyczajniej zagapi albo ma taki styl

            bardzo jest ważne podejście,
            od kiedy(czyli od zawsze) nie zakładam że każdy współużytkownik dróg
            publicznych to mój wróg jeździ mi się o wiele przyjemniej i naprawdę nie widzę
            dookoła mego samochodu zgrai szaleńców chcących pozbawić mnie życia, tylko
            sporadyczne objawy chamstwa

            pozdrawiam
    • Gość: MAD MAX Ograniczenia. IP: *.astercity.net 16.12.02, 12:32
      Gość portalu: janek napisał(a):

      > 60-70: Chamskie zachowania nasilaja sie, zjezdzam ze srodkowego na prawy pas,
      > ale na prawym jest jeszcze gorzej niz na srodkowym, wracam na srodkowy.
      > ponizej 60: strach sie bac :-( chyba ze ktos ma na tyle mocne nerwy, zeby
      > ignorowac to co widzi we wstecznym lusterku.

      Jezdza zawsze z MAX dopuszczalna predkoscia czyli 50/60 km/h i zal mi tylko
      tych wszystkich ludzi ktorzy uwazaja ze jak kogos wyprzedza to sa KIMS. Nerwow
      nie musze miec silnych. Przy takich predkosciach czuje sie w pelni zrelaksowany
      a gdy chce zmienic pas ruchu na "szybszy" to wcale nie przyspieszam i nie czuje
      abym blokowal pas. To inni musza dostosowywac sie do ograniczen.

      • Gość: TRUSKAVA Re: Ograniczenia. IP: 195.94.197.* 16.12.02, 12:44
        Gość portalu: MAD MAX napisał(a):


        > a gdy chce zmienic pas ruchu na "szybszy" to wcale nie przyspieszam i nie
        czuje
        >
        > abym blokowal pas. To inni musza dostosowywac sie do ograniczen.
        >

        Teoretycznie masz rację, praktycznie jesteś zawalidrogą.

        Pozdr@wiam

        TRUSKAVA
        • Gość: MAD MAX Re: Ograniczenia. IP: *.astercity.net 16.12.02, 13:53
          Gość portalu: TRUSKAVA napisał(a):

          > Teoretycznie masz rację, praktycznie jesteś zawalidrogą.

          Praktycznie nic mnie to nie obchodzi. Ja wybralem jazde zgodnie z przepisami i
          inni musza moj wybor uszanowac. Kiedys szybka jazda mnie rajcowala ale
          swiadomosc zrobila swoje i teraz delektuje sie nie tylko sama jazda a rowniez
          mijanym otoczeniem.
          • Gość: vonNogaj Re: Ograniczenia. IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 16.12.02, 15:08
            Już to przerabialiśmy.
            Cóż, moim zdaniem:
            Jeśli przy 2 lub 3 pasach potrzebujesz zjechać na prawy bo np skręcasz, to OK.
            Twoje święte prawo!
            Jeśli zjeżdżasz bo masz takie widzimisię, a mógłbyś jechać innym pasem, to
            niedobrze. Jeśli blokujesz najszybszy pas mogąc jechać innym to źle o Tobie
            świadczy.
            I bynajmniej nie jedziesz wtedy zgodnie z przepisami. W kodeksie stoi napisane,
            że masz jeździć możliwie najbardziej po prawej stronie i nie wolno Ci blokować
            ruchu. Bo do oceniania czy ktoś jedzie dobrze czy źle jest policja a nie Ty.
            Taki problem jeździć nie tylko lewym pasem???
            • Gość: MAD MAX Re: Ograniczenia. IP: *.astercity.net 16.12.02, 15:17
              Gość portalu: vonNogaj napisał(a):

              > Już to przerabialiśmy.
              > Cóż, moim zdaniem:
              > Jeśli przy 2 lub 3 pasach potrzebujesz zjechać na prawy bo np skręcasz, to
              OK.
              > Twoje święte prawo!

              I wlasnie o tym pisalem, moze jednak niezbyt wyraznie.

              > Jeśli zjeżdżasz bo masz takie widzimisię, a mógłbyś jechać innym pasem, to
              > niedobrze. Jeśli blokujesz najszybszy pas

              Nie ma pojecie pasa najszybszego. Jesli mam zamiar skrecac w lewo to po lewym
              pasie bede jechac tak samo szybko jak po prawym czyli co najwyzej 50/60 km/h

              i nie wolno Ci blokować
              > ruchu.

              Jezdzac zgodnie z przepisami NIGDY nie bede blokowac ruchu!

          • Gość: młody Re: Ograniczenia. IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 16.12.02, 15:17
            Gość portalu: MAD MAX napisał(a):

            > Gość portalu: TRUSKAVA napisał(a):
            >
            > > Teoretycznie masz rację, praktycznie jesteś zawalidrogą.
            >
            > Praktycznie nic mnie to nie obchodzi. Ja wybralem jazde zgodnie z przepisami
            i
            > inni musza moj wybor uszanowac. Kiedys szybka jazda mnie rajcowala ale
            > swiadomosc zrobila swoje i teraz delektuje sie nie tylko sama jazda a
            rowniez
            > mijanym otoczeniem.

            podobnie jak Ty zweryfikowałem swój styl jazdy w mieście ale również w myśl
            prawa jeśli jadę wolno to unikam lewego pasa i nie staram się przesadnie
            demonstrować na ulicy słuszności tego wyboru(np. spowalniając skrajny lewy
            pas) bo do tego każdy musi dojść sam

            pzdr
            • Gość: MAD MAX Do mlodego IP: *.astercity.net 16.12.02, 15:27
              Gość portalu: młody napisał(a):
              > podobnie jak Ty zweryfikowałem swój styl jazdy w mieście ale również w myśl
              > prawa jeśli jadę wolno to unikam lewego pasa i nie staram się przesadnie
              > demonstrować na ulicy słuszności tego wyboru(np. spowalniając skrajny lewy
              > pas) bo do tego każdy musi dojść sam
              >
              No to grabula BRACIE
              • Gość: młody Re: Do mlodego IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 16.12.02, 17:32
                Gość portalu: MAD MAX napisał(a):

                > Gość portalu: młody napisał(a):
                > > podobnie jak Ty zweryfikowałem swój styl jazdy w mieście ale również w myś
                > l
                > > prawa jeśli jadę wolno to unikam lewego pasa i nie staram się przesadnie
                > > demonstrować na ulicy słuszności tego wyboru(np. spowalniając skrajny lewy
                >
                > > pas) bo do tego każdy musi dojść sam
                > >
                > No to grabula BRACIE

                pokój bracie :)
                • Gość: hip Re: Do mlodego IP: *.pgi.waw.pl 17.12.02, 08:48
                  Nie uczestniczyłem w dyskusji, ale z przyjemnością przeczytałem wypowiedzi.

                  Gość portalu: młody napisał(a):


                  > > No to grabula BRACIE

                  > pokój bracie :)

                  Piątka Bracia :)
    • Gość: Robo Re: Warszawa da sie lubic... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 09:03
      Ta..... w Warszawce kierowcy lubią jeździć szybko, ale z drugiej strony jak na
      przykład jeżdzę często wałem miedzeszyńskim na odcinku od nowego mostu aż do
      wysokości Otwocka to obserwuję ciekawe sytuacje, przy moście ograniczenie do 50
      zakaz wyprzedzania i jedziemy 50-60, pózniej za skretem na Międzylesie lekko
      gaz i jest 80 droga robi się luźniejsza i zawsze znajdzie się gość co własnie
      jedzie 50-60 i robi się za nim ogon ok. 10 aut, i wtedy się zaczyna, z drugiej
      strony jak ktoś chce jechać wolno to ok. jego wybór z reszta każdy z nas ma
      wybór czyż nie.

      Pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja