atka_27
24.04.06, 14:32
Witam,
Potrzebuję opinii fachowca. Otóż mam fiata Punto. Dzisiaj, gdy stałam w
korkach, doszło do przegrzania silnika (chyba tak to się nazywa - po prostu
strzałka temperatury silnika weszła minimalnie na czerwone pole). Bardzo się
zdenerwowałam, ale nie miałam, jak się zatrzymać (wjazd na skrzyżowanie) więc
przejechałam na tym przegrzanym silniku jeszcze kawałek (aby się zastrzymać).
Zanim jednak zdążyłam sie zatrzymać, temperatura nagle zaczęła szybko spadać
i zatrzymała się na połowie. Ale i tak zostawiłam samochód na parkingu
Podejrzewam, że mogłam w ten sposób uszkodzić silnik (jak przeczytałam w
internecie - mogło dojść do jego zatarcia). Niestety najwcześniej pojutrze
będę mogła pojechać z nim do warsztatu (w końcu coś musiało trzasnąć, skoro
silnik przestał się chłodzić), stąd mam do Was dwa pytania:
1. Na ile jest prowadopodobne, że mogłam rozwalić w ten sposób silnik?
2. Jeżeli prawdopodobieństwo jest wysokie, to ile może kosztować mnie naprawa?
z góry dziękuję za pomoc
pozdrawiam