Dodaj do ulubionych

Samochod - kon polski

IP: *.toya.net.pl 21.10.01, 11:31
Przez przecinego Polaka samochod traktowany jest jak niegdys kon przez
kawalerzyste. (Na marginesie dla mnie jest to pochwala.)Taka opinie uslyszalem
od Polaka mieszkajacego za wielka woda. I cos w tym jest. Kazdy zachwala
swojego udawadniajac, ze cudzy jest gorszy. Podchodzimy do tego bardzo
emocjonalnie. To urzadzenie sluzy do przemieszczania i tak generalnie nalezy do
tego podchodzic. Nie trzeba sie stresowac jezdzac ta czy inna marka. Kup to na
co cie stac i to co lubisz. Z watkow wylapuj tylko konkretne dane.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Samochod - kon polski IP: *.telia.com 21.10.01, 12:41
      Pewno ze jest,a jakbys chcial, dowiezie Cie zawsze na miejsce ,odsloni od
      wiatru burzy , deszczu i tez ogrzeje.A w lecie jak Boza natura zaru do wali, to
      klime wlaczysz i ducha zaras nie wysaczysz,dlatego szanujmy nasze rumaki,zawsze
      pelne tanki zupy najlepszej,dwa razy w roku zalac dobrym olejem,aby
      mechaniczne koniki brykaly bez paniki.Serdecznie Pozdrawiam Forumowiczow i
      Krzysztofa za ten mily spokojny i przyziemny temat Michal
    • Gość: Ralph Re: Samochod - kon polski IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.10.01, 14:02
      Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

      > Przez przecinego Polaka samochod traktowany jest jak niegdys kon przez
      > kawalerzyste. (Na marginesie dla mnie jest to pochwala.)Taka opinie uslyszalem
      > od Polaka mieszkajacego za wielka woda. I cos w tym jest. Kazdy zachwala
      > swojego udawadniajac, ze cudzy jest gorszy. Podchodzimy do tego bardzo
      > emocjonalnie. To urzadzenie sluzy do przemieszczania i tak generalnie nalezy do
      >
      > tego podchodzic. Nie trzeba sie stresowac jezdzac ta czy inna marka. Kup to na
      > co cie stac i to co lubisz. Z watkow wylapuj tylko konkretne dane.

      Właśnie, z wątków wyłapuj tylko konkretne dane... Na forum masa ogromna
      sztucznego tłoku, od emocji głowa boli, a i konkretnych argumentów rozumem
      popartych mniejszość zdecydowana. Nawiasem mówiąc- zastanawiam sie, czy to forum
      ma jakiś 'nadrzędny prorytet', czy też może niczym się (oprócz tematu) od wielu
      innych nie różni. Czyli- pisanina, histeria i pseudo-terapia, o
      urąganiu 'odmieńcom' nie wspominając*. Coś mi mówi, że samochód to jest już
      priorytet, temat ciągle 'na topie', i nie trzeba się pojawiać na każdym wątku,
      żeby forum szło do przodu. Przede wszystkim wiedzieć, co kogo naprawdę interesuje
      (niektórzy okazują się Prawdziwymi Mistzami Humoru i są wręcz niezbędni!),
      ewentualnie zadać sobie najpierw to pytanie i dopiero wtedy...! No, ale to nie do
      autora ta uwaga, rzecz jasna...
      *Wyłapująch Konkretne Dane nie dotyczy

      Pozdrawiam z mających Ciekawe zimą drogi Beskidów

      • Gość: Michal Re: Samochod - kon polski IP: *.telia.com 21.10.01, 14:43
        Czesc Rafale! Forum kazdy pisze, co mu na jezyk slina na leci ,ale pamietaj ze
        z tej masy smieci nie jeden doktorska prace zwawo napisal i napewno nie jeden
        raz sie popisal,czytaj chlopie uwaznie ,to auto Twoje nigdy bulu nie zazna,a Ty
        sam z niejednej opresji zawsze dojedziesz do swojej posesji.Pzdr. MIchal
        P.S jest niedziela swieta, wyluzuj sie na te momenta.
        • Gość: Ralph Re: Samochod - kon polski IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.10.01, 19:00
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Czesc Rafale! Forum kazdy pisze, co mu na jezyk slina na leci ,ale pamietaj ze
          >
          > z tej masy smieci nie jeden doktorska prace zwawo napisal i napewno nie jeden
          > raz sie popisal,czytaj chlopie uwaznie ,to auto Twoje nigdy bulu nie zazna,a Ty
          >
          > sam z niejednej opresji zawsze dojedziesz do swojej posesji.Pzdr. MIchal
          > P.S jest niedziela swieta, wyluzuj sie na te momenta.


          Oj, Michał, Michał! Twoje posty jak zwykle wrażliwe, bez ciebie to nie byłoby
          forum... Tyle, że nie o doktorata tu idzie, a o utrapienie internetowe: niby jest
          wszystko, ale zanim się człowiek przekopie! to mu research uleci, a wtedy nawet
          rymy nie pomogą. PS. Właśnie wróciłem z przejażdżki just for fun, i jestem
          wyyyluzwaaanyyy,

          Pozdrawiam

          Pozdrawiam
        • Gość: Rafal Re: Samochod - kon polski IP: *.transcanada.com 22.10.01, 17:05
          Michal, Bracie Drogi,
          dzieki za kilka slow...ostatnio troche zajety jestem uporzadkowaniem zdjec oraz artykulow...
          zajrzyj pod Playa... ciekawe reakcje otrzymalem... juz przygotowuje cala serie MAYA..
          bedzie gotowa za kilka dni....zwroc uwage zwlaszcza na piekny UXMAL czy tez Chichen Itza...
          Z Madison U. otrzymalem zaproszenie na prezentacje zdjec indian Maya...osobiscie nie jestem zadowolony z
          jakosci-za czule filmy uzywalem w tamtejszym sloncu...

          Natomiast "samochod - kon polski" znasz moje stanowisko - do samochodow sie nie podniecam--toc to tylko
          srodek lokomocji...ktory wczesniej czy pozniej bedzie rdzewiacym zlomem...jak rowniez ..."samochod nie robi
          mnie mezczyzna"... czyli dalej "zyj na luzie" szkoda wlosow / lub koloru ich tracic z powodu czterech kolek...

          Serdecznie pozdrawiam
          Rafal (Kanadol)
          • Gość: Ralph Re: Samochod - kon polski IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.10.01, 17:16
            Gość portalu: Rafal napisał(a):


            > Natomiast "samochod - kon polski" znasz moje stanowisko - do samochodow sie nie
            > podniecam--toc to tylko
            > srodek lokomocji...ktory wczesniej czy pozniej bedzie rdzewiacym zlomem...

            ...a buddyści to nawet zalecają adeptom patrzeć na kobietę jak na TYLKO worek
            wypełniony nieczystościami(...) dalej już moje: (...)ale póki są młode i żywe!!!

            Pozdrawiam, też Rafał
    • Gość: grogreg Re: Samochod - kon polski IP: *.r.univ.szczecin.pl 22.10.01, 17:26
      Ze niby co? Moja Swift nie jest lepszy niz inne? Chcesz szabla przez ucho?
      • Gość: Jarek Re: Samochod - kon polski IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 22.10.01, 17:36
        ... a wiec szable w dlon!!!
        I hajda na kon (mechaniczny, sie rozumie)!!!

        ;-)
        • Gość: Rafal szable w dlon ; Re: Samochod - kon polski IP: *.tcpl.ca 22.10.01, 18:20
          kilka lat temu mialem rozmowe z "tubylcami' na temat samochodow
          oraz ich prowadzenia (jak i wlascicieli) w kraju...
          (ma sie rozumiec w Polsce).... kilka razy padlo pytanie o stosunek czyli stopien uczuciowego
          zwiazania z stalowymi konmi
          ...podczas tej rozmowy uprzytomnilem sobie iz nie zaleznie od szerokosci geograficznej
          podnieta do stalowych rumakow jest tam sama,
          natomiast "podniecenie wiednieje" z uplywem lat ich wlasciciela !, ktory szuka wiecej wygody niz "na pokaz".

          Czy moja obserwacja jest wlasciwa?

          Pozdrowienia,
          Rafal
          • Gość: Michal szable w dlon ; Re: Samochod - kon polski IP: *.telia.com 22.10.01, 19:11
            Rafal Czesc! Masz racje tak samo jest w niemczech w danii w szwecji w holandi
            w UK w belgi w austri jak sie zbiora prawdziwi milosnicy zawsze znajda temat na
            mownicy,czy to mechaniczny ,o zywego trudniej dzisiaj,pierwsze starcie tuz pod
            swiatlem,wszyscy ostrza swe szabelki wrogo,nagle zmiana, wszyscy po gazie i juz
            na srodku pierwsza utarczka odbyta,kolega stracil kierunkowskaz, drugi
            reflektor a trzeci sie nie pyta ,tylko gazu daje i do przodu wyrywa aby swa
            szable uchronic,aby uszczerbku nie dostala toc do lasu z panna jedzie i jakby
            sie pokazal bez wala.Pzdr. MIchal
            • Gość: '******* szable w dlon ; Re: Samochod - kon polski IP: *.telia.com 23.10.01, 11:19
              ********************************************************************************
              ***
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka