Dodaj do ulubionych

Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebie

IP: *.atlanta-31-32rs.ga.dial-access.att.net 13.01.03, 23:26
1) W USA coraz wiecej samochodow bedzie mialo naped hybrydowy (spalinowo-
elektryczny), ktory w Europie nie wystepuje. Europa idzie w Diesle ktore w
USA sie praktycznie nie sprzedaja.
2) Coraz wiecej pojadow w USA ma dostawac tylni naped. Chrysler planuje
zmiane napedu z przodu na tyl w praktycznie wszystkich swoich pojazdach. GM
to samo. Ford tez o tym mowi. Za to w Europie dominuje naped przedni a tylni
maja wylacznie pojazdy luksusowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.dyn.optonline.net 13.01.03, 23:36
      i tak przedni naped jest i bedzie numer jeden
      w usa napewno bedzie wiecej 4x4 niz na tylny

      chrysler,gm i ford to nie caly rynek samochodowy
      • devote Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 01:51
        dlaczego nie ma diesli w USA? bo paliwo tutaj jest strasznej jakosci.bardzo
        zasiarczone.nadaje sie tylko do ciezarowek i autobusow(niskie koszta)
        czytalem kiedys o tym na stronie vw w US.dlatego vw nie wprowadza TDI 130km bo
        ten silnik nie wydolal by na tym zlym jakosciowo paliwie.Dlatego wlasnie MB i
        Volvo wycofaly diesle z rynku amerykanskiego.

        W 2005 lub 06 (niepamietam) w USA wprowadzone zostanie do produkcji olej
        napedowy o mniejszej zawartosci siarki ze wzgledu na ochrone srodowiska wiec
        moze dopiero wtedy zobaczymy diesle w innych samochodach produkcji
        europejskiej.Na ten sam okres zaplanowany jest powrot Peugeota i Renault na
        rynek amerykanski.Moze one wraz z VW rozruszaja rynek diesli w USA.
        • Gość: is300 Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.dyn.optonline.net 14.01.03, 02:48
          devote napisał:

          > dlaczego nie ma diesli w USA? bo paliwo tutaj jest strasznej jakosci.bardzo
          > zasiarczone.nadaje sie tylko do ciezarowek i autobusow(niskie koszta)
          > czytalem kiedys o tym na stronie vw w US.dlatego vw nie wprowadza TDI 130km
          bo
          > ten silnik nie wydolal by na tym zlym jakosciowo paliwie.Dlatego wlasnie MB
          i
          > Volvo wycofaly diesle z rynku amerykanskiego.
          >
          > W 2005 lub 06 (niepamietam) w USA wprowadzone zostanie do produkcji olej
          > napedowy o mniejszej zawartosci siarki ze wzgledu na ochrone srodowiska wiec
          > moze dopiero wtedy zobaczymy diesle w innych samochodach produkcji
          > europejskiej.Na ten sam okres zaplanowany jest powrot Peugeota i Renault na
          > rynek amerykanski.Moze one wraz z VW rozruszaja rynek diesli w USA.

          Bardzo to jest ciekawe co ty napisales.
          Natomiast z tym Renault i Peugeotem to troche z toba sie nie zgadzam poniewaz
          jest to troche juz za pozno, zeby tak wpasc na rynek Amerykanski, bo
          konkurencja jest bardzo wysoka tutaj z kazdej strony.
          Do tej pory natomiast nie rozumiem czemu Peugeot i REnault nie probowal
          wczesiniej cosc eksperymentowac z rynkiem Amerykanskim.

          • devote Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 03:21
            wcale sie nie musisz ze mna zgadzac
            mowie tylko to co wyczytalem

            aha,zapomnialem
            jak chcesz wiedziec to caly czas istnieje PEUGEOT MOTORS OF AMERICA INC.
            Info: (800)345-5549

            Nie widze duzego problemu z rozpoczeciem sprzedazy samochodow PSA w USA a w
            szczegolnosci w Kanadzie gdzie jest duzo zabojadow.Samochody francuskie sa
            produkowane i sprzedawane w Ameryce Poludniowej wiec nie tak znowu daleko od
            Ameryki.

          • devote Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 03:23
            Gość portalu: is300 napisał(a):

            >nie rozumiem czemu Peugeot i Renault nie probowal
            > wczesiniej cos eksperymentowac z rynkiem Amerykanskim.


            no przeciez do roku 1992 Peugeot byl sprzedawany w Ameryce

            • devote Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 03:28
              tutaj pelna lista modeli sprzedawanych w Ameryce Polnocje w latach 58-92
              www.angelfire.com/tn/pugdatabase/
          • vatseq Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 12:50
            1° Przypomnij sobie jakim autem jeździł porucznik
            Columbo? :-) - Peugeot, chyba 403
            2° Dlaczego Mercedes wprowadził katalizator dla diesli?
            Bo silniki Mercedesów _nie_ spełniały norm czystości w
            Kaliforni. W tym samym czasie Peugeot sprzedawał swoje
            diesle _bez_ katalizatora i zachowywał czystość spalin wg
            norm kalifornijskich.
            3° PSA wprowadziło FAP, którym kolejny raz wyprzedziło
            Mercedesa.

        • Gość: Bernard Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: proxy / *.ed.shawcable.net 14.01.03, 04:15
          devote napisał:

          > dlaczego nie ma diesli w USA? bo paliwo tutaj jest strasznej jakosci.bardzo
          > zasiarczone.nadaje sie tylko do ciezarowek i autobusow(niskie koszta)
          > czytalem kiedys o tym na stronie vw w US.dlatego vw nie wprowadza TDI 130km
          bo
          > ten silnik nie wydolal by na tym zlym jakosciowo paliwie.Dlatego wlasnie MB i
          > Volvo wycofaly diesle z rynku amerykanskiego.
          >
          > W 2005 lub 06 (niepamietam) w USA wprowadzone zostanie do produkcji olej
          > napedowy o mniejszej zawartosci siarki ze wzgledu na ochrone srodowiska wiec
          > moze dopiero wtedy zobaczymy diesle w innych samochodach produkcji
          > europejskiej.Na ten sam okres zaplanowany jest powrot Peugeota i Renault na
          > rynek amerykanski.Moze one wraz z VW rozruszaja rynek diesli w USA.


          Kompletna bzdura. Wiadomosci wyssane z palca.
          Pracuje w motoryzacji. Mieszkam w Kanadzie.
          Jedynum powodem dla ktorego samochody z silnikiem diesel nie sa tutaj popularne
          jest struktura cen.Paliwo w Ameryce Polnocnej jest tanie "jak woda" w
          porownaniu do Europy. Nie bylo i nie ma powodow ekonomicznych by zmieniac
          paliwo.
          Z tego samego powodu samochody w USA i Kanadzie ciagle sa duzo wieksze od
          europejskich i posiadaja wieksze silniki. Sam jezdze pojazdem z silnikiem V8,
          4.7 litra. (Dodge Durango). Nie jest tani w eksploatacji ale nie zabija mnie
          jezdzenie srednio 35 000 km rocznie. Jest duzy, wygodny, ma naped na cztery
          kola ktory naprawde uzywam tylko zima i to nie czesto. Jest jednak gdy trzeba.
          Jedyna firma ktora pomalu ale skutecznie przeciera szlaki dla malego silnika
          diesel jest VW, jednak w ogolnej masie sprzedawanych samochodow nie licza sie
          za bardzo. Dlatego VW wprowadzil nowy model na ten rynek z benzynowym V8 -
          Passat.
          Ludzie kupujacy auta maja do dyspozycji cichutkie jak elektronoczny zegarek
          silniki benzynowe dajace 250 - 300 km. Po jaka cholere im diesel???

          Firmy europejskie poza kilkoma wyjatkami ni potrafia zbudowac samochodu na
          rynek amerykanski. Probuja od lat. Jakosc Renault i Peugeot nie jest
          wystarczajaco wysoka by utrzymac sie na tym rynku. Pamietaj ze przecietny
          statystyczny mieszkaniec Kanady i USA jezdzi okolo 25000km rocznie. Gwarancja
          na samochody : ogolna (wszystko pokryte) 3 lata 60000km, silniki i skrzynie
          biegow 5 lat lub 100000km. Rdza 6 lat 160000km. Istnie ja czasami niewielkie
          roznice wsrod producentow ale przecietna jest taka sama.
          To jest glowny powod. Po sprzedawaniu przez pewien czas firmy takie jak Renault
          zwinely biznes poniewaz nie mogly utrzymac kosztow napraw.
          Amerykanie projektuja inne modele na rynek europejski i rynek amerykanski. Te
          ostatnie sa wieksze , silniejsze z wiekszymi silnikami.
          Np. Najtanszy i najmniejszy samochod Forda na rynek amerykanski to Fokus z
          podstawowym silnikiem 2.0.l. Jest wiekszy od europejskiego kuzyna.

          A wiec ekonomia. Jesli paliwo bedzie takie drogie tutaj jak w Europie to moze
          ludzie inaczej popatrza na burczace i nieprzyjemnie pachnace silniki diesel.

          PS. Zasady Kyoto nie obowiazuja w USA.
          • Gość: ja Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.dyn.optonline.net 14.01.03, 04:20
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            >Najtanszy i najmniejszy samochod Forda na rynek amerykanski to Fokus z
            > podstawowym silnikiem 2.0.l. Jest wiekszy od europejskiego kuzyna.


            europejski i amerykanski Focus to ten sam samochod
            a nie wiekszy czy mniejszy
            • Gość: Bernard Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: proxy / *.ed.shawcable.net 14.01.03, 04:29
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > Gość portalu: Bernard napisał(a):
              >
              > >Najtanszy i najmniejszy samochod Forda na rynek amerykanski to Fokus z
              > > podstawowym silnikiem 2.0.l. Jest wiekszy od europejskiego kuzyna.
              >
              >
              > europejski i amerykanski Focus to ten sam samochod
              > a nie wiekszy czy mniejszy
              Przepraszam, popatrz na stats. Nie mozna kupiz w USA czy Kanadzie modelu
              europejskiego.
              • Gość: ja Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.dyn.optonline.net 14.01.03, 04:44
                Gość portalu: Bernard napisał(a):


                > Przepraszam, popatrz na stats. Nie mozna kupiz w USA czy Kanadzie modelu
                > europejskiego.


                no wiem ze nie mozna
                i nie rozumiem juz o co ci chodzi
                napisales ze amerykanski Focus jest wiekszy od europejskiego
                przeciez to ten sam samochod tyle ze z innymi silnikami i innym wyposazeniem
                • Gość: obi. Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.acn.pl / 10.70.1.* 14.01.03, 19:51
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  > no wiem ze nie mozna
                  > i nie rozumiem juz o co ci chodzi
                  > napisales ze amerykanski Focus jest wiekszy od europejskiego
                  > przeciez to ten sam samochod tyle ze z innymi silnikami i innym wyposazeniem

                  Potwierdzam, to ten sam samochód. W Polsce mam Focusa, w Stanach też jeździłem
                  Focusem. Oprócz silnika i skrzyni różnią się duperelami (zderzaki, felgi,
                  kierunkowskazy). Blachy identyczne, wnętrze i deska rozdzielcza też.

                  Pozdr
                  • greenblack Fokus na Focusy 14.01.03, 20:01
                    Focus USA: sed4 - 4440/1699/1430mm dł/szer/wys rozstaw osi 2615
                    Focus Europa: sed4 - 4362/1699/1430 rozstaw osi 2615

                    Różnica "aż" 8 mm na długości tkwi w innym zderzaku.


                    Pozdrawiam
                    • greenblack Errata 14.01.03, 20:02
                      greenblack napisał:

                      > Focus USA: sed4 - 4440/1699/1430mm dł/szer/wys rozstaw osi 2615
                      > Focus Europa: sed4 - 4362/1699/1430 rozstaw osi 2615
                      >
                      > Różnica "aż" 8 cm na długości tkwi w innych zderzakach.
                      >
                      >
                      > Pozdrawiam
          • devote Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 04:37
            Gość portalu: Bernard napisał(a):


            > Kompletna bzdura. Wiadomosci wyssane z palca.
            > Pracuje w motoryzacji. Mieszkam w Kanadzie.


            moze i pracujesz w motoryzacji albo tylko tak piszesz dla efektu.
            nie jest powiedziane ze wiesz wszystko i co planuja inne koncerny.a to ze
            jezdzisz V8 wcale nie jest dowodem ze diesel nie bedzie bardziej popularny niz
            teraz.pewnie ze diesel nigdy nie wygra z "benzyniakiem" pod wzgledem
            popularnosci w ameryce.sam mam VW z VR6 wiec nie mosisz mi liczy kosztow bo sam
            wiem jak to.

            piszesz ze w USA jezdzi sie duzo.zgadza sie.przeciez Diesel najlepiej sie do
            tego nadaje,na trase i na duze przebiegi.jedyny problem to zeby przekonac
            amerykanow do diesli bo caly czas panuje mit ze diesel do smierdzacy i kopcacy
            samochod.

            caly czas podkreslam ze to co mowie to wyczytalem.przeciez sam nie jestem w
            stanie zebrac takich info i nie pisz mi ze to kompletna bzdura bo zalatuje od
            ciebie cwaniactwem.


            • Gość: Bernard Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: proxy / *.ed.shawcable.net 14.01.03, 05:06
              devote napisał:

              > Gość portalu: Bernard napisał(a):
              >
              >
              > > Kompletna bzdura. Wiadomosci wyssane z palca.
              > > Pracuje w motoryzacji. Mieszkam w Kanadzie.
              >
              >
              > moze i pracujesz w motoryzacji albo tylko tak piszesz dla efektu.
              > nie jest powiedziane ze wiesz wszystko i co planuja inne koncerny.a to ze
              > jezdzisz V8 wcale nie jest dowodem ze diesel nie bedzie bardziej popularny
              niz
              > teraz.pewnie ze diesel nigdy nie wygra z "benzyniakiem" pod wzgledem
              > popularnosci w ameryce.sam mam VW z VR6 wiec nie mosisz mi liczy kosztow bo
              sam
              >
              > wiem jak to.
              >
              > piszesz ze w USA jezdzi sie duzo.zgadza sie.przeciez Diesel najlepiej sie do
              > tego nadaje,na trase i na duze przebiegi.jedyny problem to zeby przekonac
              > amerykanow do diesli bo caly czas panuje mit ze diesel do smierdzacy i
              kopcacy
              > samochod.
              >
              > caly czas podkreslam ze to co mowie to wyczytalem.przeciez sam nie jestem w
              > stanie zebrac takich info i nie pisz mi ze to kompletna bzdura bo zalatuje od
              > ciebie cwaniactwem.
              >

              Skup sie na glownej rzeczy w mojej wypowiedzi (tak bedzie Ci latwiej)ktora
              powtorzylem dwa razy:
              EKONOMIA. DOPUKI PALIWO W USA I KANADZIE BEDZIE TAK TANIE (MNIE SIE TO PODOBA)
              JAK JEST NIE BEDZIE POWODU DO ZMIANY PALIWA. PRODUCENCI DOSTARCZAJA NA RYNEK TO
              CO IDZIE, A IDA DUZE SAMOCHODY Z DUZYMI SILNIKAMI BENZYNOWYMI. NIE BEDA
              DOSTARCZAC SILNIKOW DIESEL PONIEWAZ KTYKO KILKU JE KUPUJE. PRAWDA JEST ZE
              SILNIKI DIESEL NIE SA TAKIE GLOSNE JAK BYLY I NIE SMIERDZA JAK SMIERDZIALY ALE
              DALEKO IM DO CICHUTKICH I CZYSTYCH SILNIKOW BENZYNOWYCH. SILNIKI DIESEL SA
              POPULARNE W SAMOCHODACH CIEZAROWYCH (TRUCK) I WIEKSZOSC PRODUCENTOW OFERUJE JE
              W KLASIE 3/4 TONY, 1 TONA I WYZEJ. OCZYWISCIE OFERUJA TEZ BENZYNOWE SILNIKI V8
              I V10.
              Jezdze tym co lubie i jazda nie kosztuje mnie drogo. Kto wie w przyszlosci.
              Moze za pare lat benzyna bedzie za droga i silniki diesel beda sie nadawaly do
              pojazdow osobowych... Kto wie co kupie...

              PS.Moze i jestem cwaniakiem. Latwo byc kiedy sie wie o czym sie pisze.
              Pozdrawiam i ...usmiechnij sie, to tylko Forum.
              • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 11:50
                Jedynym powodem, dla którego montuje się diesle w samochodach w ogóle, jest
                cena benzyny. Ktoś powie, że "przebieg momentu" - w benzynowych turbo jest
                znacznie lepszy przy tej samej pojemności. Diesle zawsze będą głośniejsze i
                dygotliwe. Nawet takie wynalazki, jak diesle V8 nie mogą się równać z
                benzynowymi. S400CDI, to porażka. Jazda tym samochodem w niczym nie przypomina
                klasy luksusowej. Chwała Bogu, ze chociaż w Ameryce można kupować normalne
                samochody.


                Pozdrawiam
            • Gość: młody Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.acn.pl 14.01.03, 18:29
              devote napisał:

              > piszesz ze w USA jezdzi sie duzo.

              jeśli jest tak jak Bernard napisał że przeciętny Amerykanin jeździ 25000km
              to przecież nie jest dużo, wręcz mało...

              pzdr
      • Gość: Bernard Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: proxy / *.ed.shawcable.net 14.01.03, 03:43
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > i tak przedni naped jest i bedzie numer jeden
        > w usa napewno bedzie wiecej 4x4 niz na tylny
        >
        > chrysler,gm i ford to nie caly rynek samochodow

        ...Ta trojka to wiekszosc rynku samochodowego.

        Moze kupuje sie w Europie samochody o wielu nazwach ale...sprawdz kto je
        produkuje, kto jest wlascicielem firmy ktora produkuje i gdzie jest
        ich "kwatera glowna"...
        Bedziesz zaskochony.
        • Gość: pidżej Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 11:31
          chryslera siedziba to bodajże w Stuttgarcie, prawda?
          • Gość: Mar a jaki jest podatek na paliwa w USA? IP: skory:* / 10.2.13.* 14.01.03, 11:56
            Może gdyby zniesiono w Polsce i w innych socjalistycznych krajach akcyzę i VAT
            na benzynę, to też okazałoby się, że diesle są do bani.

            Poza tym cena diesla o parametrach porównywalnych z samochodem napędzanym
            benzyną jest o jakieś 20-30% wyższa. Taka różnica zwróci się dopiero po kilku
            latach eksploatacji. A jeśli ktoś chce np. kupić samochód na kredyt i korzystać
            z niego tylko w celach prywatnych (powiedzmy 20 tys. km rocznie) to kupno
            diesla WOGÓLE się nie opłaca.
            • Gość: Gradus Re: a jaki jest podatek na paliwa w USA? IP: *.biomag.uni-jena.de 14.01.03, 12:05
              Gość portalu: Mar napisał(a):
              > Poza tym cena diesla o parametrach porównywalnych z
              samochodem napędzanym
              > benzyną jest o jakieś 20-30% wyższa.

              Nieprawda... Porownaj np. Megane II 1.4 (47500) z 1.5
              dCi(52000). Roznica jest tylko 4500 zl... Nie jest to z
              pewnoscia 20%... Poza tym przyjemnosc z jazdy 1.5 dCi
              jest duzo wieksza mimo papierowo gorszych osiagow.

              Jestes nastepnym, ktory powiela jakies mity, ze niby
              diesla sie nie oplaca kupowac...

              Pozdro.
              • marekcyzio Re: a jaki jest podatek na paliwa w USA? 14.01.03, 13:39
                W Europie diesle beda coraz bardziej popularne. Wynika to
                przede wszystkim z cen paliw. Chyba ze LPG stanie sie tak
                popularny ze bedzie go mozna na kazdej stacji kupic i
                wiekszosc samochodow oferowana bedzie z fabryczna,
                niedroga instalacja. Wtedy diesle maja klopot bo LPG jest
                jednak tanszy.

                W USA nie wroze dieslom powodzenia:
                - syfiasta ropa ktora smierdzi i brudzi rece
                - trzeba tankowac z dystrybutorow dla ciezarowek (zwykle
                bez zadaszenia)
                - ropa jest droga (drozsza do benzyny)
                - diesle sie trzesa, smierdza, dymia, maja klopoty z
                zapaleniem w zime (sluchalem kiedys w radiu opowiesci
                kobiety ktora ma Jette TDi na Alasce - nie wylacza jej
                wcale bo juz by nie zapalila)
                - malo mocy - nie spotyka sie 200-300 KM diesli o
                gabarytach nadajacych sie do samochodu osobowego.
                • Gość: Gradus Re: a jaki jest podatek na paliwa w USA? IP: *.biomag.uni-jena.de 14.01.03, 14:00
                  marekcyzio napisał:

                  > W Europie diesle beda coraz bardziej popularne. Wynika to
                  > przede wszystkim z cen paliw. Chyba ze LPG stanie sie tak
                  > popularny ze bedzie go mozna na kazdej stacji kupic i
                  > wiekszosc samochodow oferowana bedzie z fabryczna,
                  > niedroga instalacja. Wtedy diesle maja klopot bo LPG jest
                  > jednak tanszy.
                  >

                  Nie do konca sie zgodze. LPG jest tansze ale diesle
                  zazwyczaj mniej pala wiec koszt eksploatacji bedzie
                  podobny lub nawet mniejszy w przypadku diesla.

                  Pozdro.
              • Gość: Mar nie zgadzam się IP: skory:* / 10.2.13.* 14.01.03, 14:47
                Gość portalu: Gradus napisał(a):

                > Gość portalu: Mar napisał(a):
                > > Poza tym cena diesla o parametrach porównywalnych z
                > samochodem napędzanym
                > > benzyną jest o jakieś 20-30% wyższa.
                >
                > Nieprawda... Porownaj np. Megane II 1.4 (47500) z 1.5
                > dCi(52000). Roznica jest tylko 4500 zl... Nie jest to z
                > pewnoscia 20%... Poza tym przyjemnosc z jazdy 1.5 dCi
                > jest duzo wieksza mimo papierowo gorszych osiagow.

                Nie jechałem ani jednym ani drugim, ale:
                98 i 80 KM
                12,5 oraz 14,3 s od 0 do 100 km/h

                to jednak znaczna różnica.

                Poza tym podobno Megane II i tak jest prawie nie do kupienia, z uwagi na
                rzekome ogromne zainteresowanie - więc na razie pozostaje tylko "samochodem
                wirtualnym" ;-)

                > Jestes nastepnym, ktory powiela jakies mity, ze niby
                > diesla sie nie oplaca kupowac...

                Trzebaby porównać cenę wersji 1.6 16V (58,3 tys.) i 1.9 dCi (69,8), które mają
                podobne osiągi. Wówczas różnica wynosi 11,5 tys., a więc 20% jak w mordę
                strzelił.
                A swoją drogą trzeba być na prawdę fanatykiem diesla i renault, żeby kupić
                kompaktowy samochód za 70 tysięcy złotych :-)
                • Gość: Gradus Re: nie zgadzam się IP: *.biomag.uni-jena.de 14.01.03, 15:50
                  Gość portalu: Mar napisał(a):


                  >
                  > Nie jechałem ani jednym ani drugim, ale:
                  > 98 i 80 KM
                  > 12,5 oraz 14,3 s od 0 do 100 km/h
                  >
                  > to jednak znaczna różnica.

                  Ty nie jechales a ja jechalem obydwoma. Jest bardzo duza
                  roznica na KORZYSC diesla (w przyjemnosci jazdy). Po
                  prostu ma on duzo wiekszy moment obrotowy (186 Nm) juz
                  przy niskich obrotach (1.4 ma cos kolo 127 i to przy
                  wyzszych obrotach). Benzyniaka musisz cisnac na wyzsze
                  obroty, zeby przyspieszal a ja osobiscie nie lubie kiedy
                  silnik wyje na wysokich obrotach. Jedyny plus benzyniaka
                  to Vmax, ktore jest okolo 10 km/h wieksze (ponad 180km/h)
                  a to ma dla mnie jakies znaczenie (aktualnie jezdze
                  glownie po niemieckich autostradach). Potrzebuje auto,
                  ktore bez problemow bedzie jezdzilo 160-170 na dluzszych
                  trasach. Teraz takiego mam ale niesety jest to baaardzo
                  stare, benzynowe 1.6i ;)

                  Co do tych drozszych wersji Megana no to rzeczywiscie sa
                  dosyc drogie ;) (chociaz niezle wyposazone) ale taka
                  wersja 1.5 dCi za 52 tys. to raczej ma mala konkurencje
                  na rynku biorac pod uwage wyposazenie i silnik.
                  Pozdro.
                  • Gość: Mar Re: nie zgadzam się IP: skory:* / 10.2.13.* 14.01.03, 23:28
                    No cóż, ja generalnie nie lubie małych silników 16V. Gdyby tak można było kupić
                    auto z silnikiem benzynowym osmiozaworowym o mocy ok. 100 KM i pojemności
                    1.6... A takie coś to chyba tylko jeszcze opel oferuje - i nietsety tylko w
                    najuboższej wersji wyposażenia.
                    • Gość: ja Re: nie zgadzam się IP: *.dyn.optonline.net 14.01.03, 23:48
                      Gość portalu: Mar napisał(a):

                      > No cóż, ja generalnie nie lubie małych silników 16V. Gdyby tak można było
                      kupić
                      >
                      > auto z silnikiem benzynowym osmiozaworowym o mocy ok. 100 KM i pojemności
                      > 1.6... A takie coś to chyba tylko jeszcze opel oferuje - i nietsety tylko w
                      > najuboższej wersji wyposażenia.



                      tez nie lubie silnikow wielozaworowych szczegolnie o malych pojemnoasciach
                      na przyklad moj ojciec ma nissana sentra (USA) 1.6 16V 115km i musze powiedziec
                      ze wyje to jak szlak.jemu styka i tak szybko nie jezdzi.

                      jezdizlem Golfem TDI 90km i musze powiedziec ze jest wolny podczas ruszania ale
                      na autostradzie jest wspanialy a tylko 90km.Przy predkosciach okolo 80mph
                      (130km/h)i wiecej obroty sa nieco ponad 2 tysiace.silnika wogole nie slychac i
                      przyspiesza pieknie.tylko szum opon i szum wiatru.cos wspanialego.nie trzeba
                      redukowac nic a nic.jedynie to ze klekocze na postoju ale auto jest do
                      jezdzenia a nie do stania.ropa jest w cenie benzyny super a tankowanie na
                      stacji HESS co 500 mil.SUPER.koles nie ma zadnych klopotow z zapalaniem w
                      zime.Teraz w NY mamy po okolo -7 w nocy co dzien i zadnych problemow.Na Alasce
                      to i benzyniak nie zapali.
                      • Gość: ja Re: nie zgadzam się IP: *.dyn.optonline.net 14.01.03, 23:52
                        o prosze jakie obroty ma TDI w VW na autostradzie.

                        w1.707.telia.com/~u70709202/P1040005.JPG
                    • Gość: Bernard Re: nie zgadzam się IP: proxy / *.ed.shawcable.net 15.01.03, 03:34
                      Mar,
                      w USA i kanadzie silniki V8 oznaczaja ilosc cylindrow tak jak na przyklad V10
                      posiada 10 cylindrow.
                      Przy systemie czterozaworowym posiadaja 32 lub 40 zaworow.!!!
                      • Gość: Niknejm Re: nie zgadzam się IP: proxy / 143.26.82.* 15.01.03, 13:25
                        Gość portalu: Bernard napisał(a):

                        > Mar,
                        > w USA i kanadzie silniki V8 oznaczaja ilosc cylindrow tak jak na przyklad V10
                        > posiada 10 cylindrow.
                        > Przy systemie czterozaworowym posiadaja 32 lub 40 zaworow.!!!

                        Jest trochę inaczej.
                        V8 - 8 cylindrów. 8V - 8 zaworów (przy np. 4 cylindrach, 2 zawory na cylinder).

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • Gość: Bernard Re: nie zgadzam się IP: proxy / *.ed.shawcable.net 16.01.03, 07:16
                          Nie masz racji kolego
                          8 cylondrow X zawory = 32
                          10 cylindrow X 4 zawory rowna sie 40 zaworow
                          Matematyka
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Niknejm Re: nie zgadzam się IP: proxy / 143.26.82.* 16.01.03, 11:10
                            Gość portalu: Bernard napisał(a):

                            > Nie masz racji kolego
                            > 8 cylondrow X zawory = 32
                            > 10 cylindrow X 4 zawory rowna sie 40 zaworow

                            Ty o matematyce, ja o nazewnictwie. ;-) Zgadzam się z Tobą, natomiast z
                            Twojego wcześniejszego postu wywnioskowałem, że w/g ciebie np. V16 może
                            oznaczać 16-cylindrowy silnnik widlasty lub silnik szesnastozaworowy (przy
                            założeniu 4 zawory na cylinder, daje to 4 cylindy).
                            Tymczasem te dwie rzeczy oznacza się różnie. 16V to 16 zaworów (i 4 lub 8
                            cylindrów, zależnie od ilości zaworów na cylinder), V16 to 16 cylindrów (i przy
                            4 zaworach na cylinder to silnik 64V - 64 zawory).

                            Mam nadzieję, że teraz to wszystko jasne.

                            Pzdr
                            Niknejm
    • Gość: Tomek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.broadcom.com 14.01.03, 18:20
      Kilka lat temu odwiedzajac Europe stanalem w Niemczech w
      korku na autostradzie. Byl to piekny upalny, sierpniowy
      dzien. Jak to mam w zwyczaju w takich sytuacjach jezdzac
      po USA wykorzystalem ten moment na otworzenie okien. Auta
      stoja, nie huczy, mozna pooddychac "swiezym" powietrzem.
      No coz okazalo sie ze zamykanie okien w Vectra jest
      stanowczo za wolne gdyz smrod dieslowskich spalin, ktory
      nam wlecial do srodka byl nie do zniesienia! Okazalo sie
      ze z boku stoi ciezarowka z rura w bok a nie do gory, z
      przodu jakis VW z napisem diesel. Po prostu tragedia. Nie
      ma nic bardziej smierdzacego niz diesel.
      Tutaj w korku spokojnie otwieram okna i nic nie smierdzi
      (oczywiscie nie do przesady).
      Wedlug mnie diesel to smrod, brudne rece przy
      dystrybutorze i halasliwy silnik.
      Nie ma to jak cichutka I5 w moim samochodzie.

      Bernard ma racje. Benzyna tutaj jest za tania zeby
      zawracac sobie glowe smrodkami.
      • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 19:12
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Kilka lat temu odwiedzajac Europe stanalem w Niemczech w
        > korku na autostradzie. Byl to piekny upalny, sierpniowy
        > dzien. Jak to mam w zwyczaju w takich sytuacjach jezdzac
        > po USA wykorzystalem ten moment na otworzenie okien. Auta
        > stoja, nie huczy, mozna pooddychac "swiezym" powietrzem.
        > No coz okazalo sie ze zamykanie okien w Vectra jest
        > stanowczo za wolne gdyz smrod dieslowskich spalin, ktory
        > nam wlecial do srodka byl nie do zniesienia! Okazalo sie
        > ze z boku stoi ciezarowka z rura w bok a nie do gory, z
        > przodu jakis VW z napisem diesel. Po prostu tragedia. Nie
        > ma nic bardziej smierdzacego niz diesel.
        > Tutaj w korku spokojnie otwieram okna i nic nie smierdzi
        > (oczywiscie nie do przesady).
        > Wedlug mnie diesel to smrod, brudne rece przy
        > dystrybutorze i halasliwy silnik.
        > Nie ma to jak cichutka I5 w moim samochodzie.
        >
        > Bernard ma racje. Benzyna tutaj jest za tania zeby
        > zawracac sobie glowe smrodkami.


        ojej ojej widzę że mamy dalej pojęcie o dislach że zapala się wiechciem
        słomianym i tak warczą, i tak brudzą, i tak sie trzęsą jak jadą, no ale w usa
        TAM to są auta....
        • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 19:16
          tralalumpek napisała:


          > ojej ojej widzę że mamy dalej pojęcie o dislach że zapala się wiechciem
          > słomianym i tak warczą, i tak brudzą, i tak sie trzęsą jak jadą, no ale w usa
          > TAM to są auta....


          Może nowych diesli nie trzeba rozgrzewać palnikiem, ale głośniejsze i
          warkotliwe pozostaną zawsze. Im starszy diesel, tym gorzej. Nawet roczne TDI
          kopcą, jak Ikarusy. Jazda S400CDI na zawsze pozostanie w mojej pamięci, jako
          doświadczenie z pogranicza zniesmaczenia i szoku.


          Pozdrawiam
          • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 19:31
            greenblack napisał:

            > tralalumpek napisała:
            >
            >
            > > ojej ojej widzę że mamy dalej pojęcie o dislach że zapala się wiechciem
            > > słomianym i tak warczą, i tak brudzą, i tak sie trzęsą jak jadą, no ale w
            > usa
            > > TAM to są auta....
            >
            >
            > Może nowych diesli nie trzeba rozgrzewać palnikiem, ale głośniejsze i
            > warkotliwe pozostaną zawsze. Im starszy diesel, tym gorzej. Nawet roczne TDI
            > kopcą, jak Ikarusy. Jazda S400CDI na zawsze pozostanie w mojej pamięci, jako
            > doświadczenie z pogranicza zniesmaczenia i szoku.
            >
            >
            > Pozdrawiam




            jeżdżę dislem od wielu lat (nie tym samym autem), nie zamienie się na nic
            innego i szczerze mówiąc nie interesuje mnie zdanie innych.
            Jak jeszcze powiem, że nie nie dość, że disel, to jeszcze automatyczna
            skrzynia, no i oczywiście napęd na tył.OOOOOO!!! już zacieram ręce na opinie
            znawców.
            A tak naprawde to wracając do tematu forum niewiele jest tu mądrych zdań ale
            podyskutować czasem .....
            pozdrawiam
            • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 19:35
              tralalumpek napisała:


              > Jak jeszcze powiem, że nie nie dość, że disel, to jeszcze automatyczna
              > skrzynia, no i oczywiście napęd na tył.OOOOOO!!! już zacieram ręce na opinie
              > znawców.

              Ja lubię automaty;) Czyżbyś mówił o S400CDI?;)

              Jak będziesz miał kiedyś okazję, to przejdź się S430, a potem S400CDI, to
              zrozumiesz, o co chodzi. Chyba każdy V6 pracuje lepiej od tego V8 diesel.

              > pozdrawiam


              Pozdrawiam
              • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 19:43
                greenblack napisał:

                > tralalumpek napisała:
                >
                >
                > > Jak jeszcze powiem, że nie nie dość, że disel, to jeszcze automatyczna
                > > skrzynia, no i oczywiście napęd na tył.OOOOOO!!! już zacieram ręce na opi
                > nie
                > > znawców.
                >
                > Ja lubię automaty;) Czyżbyś mówił o S400CDI?;)
                >
                > Jak będziesz miał kiedyś okazję, to przejdź się S430, a potem S400CDI, to
                > zrozumiesz, o co chodzi. Chyba każdy V6 pracuje lepiej od tego V8 diesel.
                >
                > > pozdrawiam
                >
                >
                > Pozdrawiam


                muszę cię niestety rozczarować, nie lubię mercedesów, z wielu powodów....
                nie sądzę żeby kiedykolwiek znalazło sie to auto na mojej liście garażowej,
                może kiedy lat mi przybędzie i głupijąc zacznę kolekcjonować auta to może
                takie antyczne sobie sprawię
                ukłony
                • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 19:46
                  tralalumpek napisała:


                  > muszę cię niestety rozczarować, nie lubię mercedesów, z wielu powodów....

                  Zatem BMW;) - no cóż, to podobno też samochody;)))))))

                  > nie sądzę żeby kiedykolwiek znalazło sie to auto na mojej liście garażowej,
                  > może kiedy lat mi przybędzie i głupijąc zacznę kolekcjonować auta to może
                  > takie antyczne sobie sprawię

                  Nie powinieneś rzucać TAKICH słów, jeżeli nie wiesz, kto siedzi po drugiej
                  stronie kabla;)))))

                  > ukłony

                  Ukłony dla "bemwiarza" od......;)
                  • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 19:53
                    greenblack napisał:

                    > tralalumpek napisała:
                    >
                    >
                    > > muszę cię niestety rozczarować, nie lubię mercedesów, z wielu powodów....
                    >
                    > Zatem BMW;) - no cóż, to podobno też samochody;)))))))
                    >
                    > > nie sądzę żeby kiedykolwiek znalazło sie to auto na mojej liście garażowej
                    > ,
                    > > może kiedy lat mi przybędzie i głupijąc zacznę kolekcjonować auta to może
                    > > takie antyczne sobie sprawię
                    >
                    > Nie powinieneś rzucać TAKICH słów, jeżeli nie wiesz, kto siedzi po drugiej
                    > stronie kabla;)))))
                    >
                    > > ukłony
                    >
                    > Ukłony dla "bemwiarza" od......;)


                    szanowny forumowiczu wytłumacz mi ten tekst:
                    Nie powinieneś rzucać TAKICH słów, jeżeli nie wiesz, kto siedzi po drugiej
                    > stronie kabla;)))))


                    • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 19:56
                      tralalumpek napisała:

                      > szanowny forumowiczu wytłumacz mi ten tekst:
                      > Nie powinieneś rzucać TAKICH słów, jeżeli nie wiesz, kto siedzi po drugiej
                      > > stronie kabla;)))))

                      Takie słowa, to "Mercedes to antyczny samochód dla głupiejących dziadków";)))))

                      Ale bez urazy;)))))
                      • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:01
                        greenblack napisał:

                        > tralalumpek napisała:
                        >
                        > > szanowny forumowiczu wytłumacz mi ten tekst:
                        > > Nie powinieneś rzucać TAKICH słów, jeżeli nie wiesz, kto siedzi po drugie
                        > j
                        > > > stronie kabla;)))))
                        >
                        > Takie słowa, to "Mercedes to antyczny samochód dla głupiejących
                        dziadków";)))))
                        >
                        >
                        > Ale bez urazy;)))))


                        nie dla głupiejących dziadków tylko do muzeum
                        sorry ale to nie do ciebie osobiście ;-))
                        • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:04
                          tralalumpek napisała:

                          > nie dla głupiejących dziadków tylko do muzeum

                          Sam powiedziałeś, że kupisz ten antyk, jak na starość zaczniesz głupieć:P

                          > sorry ale to nie do ciebie osobiście ;-))

                          OK. "bemwiarzu", tym razem puszczę Ci to płazem;)
                          • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:12
                            greenblack napisał:

                            > tralalumpek napisała:
                            >
                            > > nie dla głupiejących dziadków tylko do muzeum
                            >
                            > Sam powiedziałeś, że kupisz ten antyk, jak na starość zaczniesz głupieć:P
                            >
                            > > sorry ale to nie do ciebie osobiście ;-))
                            >
                            > OK. "bemwiarzu", tym razem puszczę Ci to płazem;)


                            to tak nie do końca masz rację...jako ozdoba garażu takie stare auta z
                            początku zeszłego wieku są ładne...
                            ja nie jestem ślepym beemwiarzem, lubię auta i wiem czego w autach szukam
                            • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:15
                              tralalumpek napisała:

                              > to tak nie do końca masz rację...jako ozdoba garażu takie stare auta z
                              > początku zeszłego wieku są ładne...

                              Ty jesteś "bemwiarz" czy "bemwiara"? Dopiero teraz zauważyłem "napisała";)

                              > ja nie jestem ślepym beemwiarzem, lubię auta i wiem czego w autach szukam

                              Ja też nie jestem ślepym ".....", i też wiem, czego szukam, a BMW tego akurat
                              nie ma:P
                              • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:17
                                greenblack napisał:

                                > tralalumpek napisała:
                                >
                                > > to tak nie do końca masz rację...jako ozdoba garażu takie stare auta z
                                > > początku zeszłego wieku są ładne...
                                >
                                > Ty jesteś "bemwiarz" czy "bemwiara"? Dopiero teraz zauważyłem "napisała";)
                                >
                                > > ja nie jestem ślepym beemwiarzem, lubię auta i wiem czego w autach szukam
                                >
                                > Ja też nie jestem ślepym ".....", i też wiem, czego szukam, a BMW tego
                                akurat
                                > nie ma:P

                                kolego, ja ciebie do bmw WCALE nie przekonuje i wcale nie mówię że jest to
                                najlepsze auto świata ale powiedz co syukasz w autach czego akurat nie ma bmw
                                np?
                                • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:20
                                  tralalumpek napisała:

                                  > kolego, ja ciebie do bmw WCALE nie przekonuje i wcale nie mówię że jest to
                                  > najlepsze auto świata

                                  No ale MB, to już tylko do muzeum, czyż nie?;)

                                  ale powiedz co syukasz w autach czego akurat nie ma bmw
                                  > np?

                                  Macie 5 z napędem 4x4? Macie pneumatyczne zawieszenie?
                                  • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:25
                                    greenblack napisał:

                                    > tralalumpek napisała:
                                    >
                                    > > kolego, ja ciebie do bmw WCALE nie przekonuje i wcale nie mówię że jest to
                                    >
                                    > > najlepsze auto świata
                                    >
                                    > No ale MB, to już tylko do muzeum, czyż nie?;)
                                    >
                                    > ale powiedz co syukasz w autach czego akurat nie ma bmw
                                    > > np?
                                    >
                                    > Macie 5 z napędem 4x4? Macie pneumatyczne zawieszenie?


                                    nie wiem dlaczego zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej....macie..
                                    nie, nie mamy czyli ja nie mam bo mi to w mieście do pracy nie tylko
                                    niepotrzebne ale i uciązliwe ale dobre autko...
                                    • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:28
                                      tralalumpek napisała:

                                      > nie wiem dlaczego zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej....macie..

                                      Ty i Twoje BMW, czy macie?;)

                                      > nie, nie mamy czyli ja nie mam bo mi to w mieście do pracy nie tylko
                                      > niepotrzebne ale i uciązliwe ale dobre autko...

                                      4x4 jest uciążliwe?
                                      • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:33
                                        greenblack napisał:

                                        > tralalumpek napisała:
                                        >
                                        > > nie wiem dlaczego zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej....macie..
                                        >
                                        > Ty i Twoje BMW, czy macie?;)
                                        >
                                        > > nie, nie mamy czyli ja nie mam bo mi to w mieście do pracy nie tylko
                                        > > niepotrzebne ale i uciązliwe ale dobre autko...
                                        >
                                        > 4x4 jest uciążliwe?


                                        jak wiesz (i ja wiem) to takie modne dzisiaj, auto na "wysokich kolach" z
                                        napędem na 5 kół
                                        nie, nie jest to uciążliwe, w mieście mało mi potrzebne ale czego się nie
                                        kupuje dla innych (oczu)
                                        • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:36
                                          tralalumpek napisała:

                                          > jak wiesz (i ja wiem) to takie modne dzisiaj, auto na "wysokich kolach" z
                                          > napędem na 5 kół
                                          > nie, nie jest to uciążliwe, w mieście mało mi potrzebne ale czego się nie
                                          > kupuje dla innych (oczu)

                                          Widzisz beemwiarzu, jak mało wiesz o swoim wrogu. Nikt tu nie mówi o MLu. A
                                          słyszałeś/słyszałaś kiedyś o normalnych limuzynach z 4x4? I wcale nie kupuje
                                          się ich "dla innych (oczu)", bo tego 4x4 nijak zobaczyć z zewnątrz nie można.
                                          • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:44
                                            greenblack napisał:

                                            > tralalumpek napisała:
                                            >
                                            > > jak wiesz (i ja wiem) to takie modne dzisiaj, auto na "wysokich kolach" z
                                            > > napędem na 5 kół
                                            > > nie, nie jest to uciążliwe, w mieście mało mi potrzebne ale czego się nie
                                            > > kupuje dla innych (oczu)
                                            >
                                            > Widzisz beemwiarzu, jak mało wiesz o swoim wrogu. Nikt tu nie mówi o MLu. A
                                            > słyszałeś/słyszałaś kiedyś o normalnych limuzynach z 4x4? I wcale nie kupuje
                                            > się ich "dla innych (oczu)", bo tego 4x4 nijak zobaczyć z zewnątrz nie
                                            można.


                                            wyobraź sobie, że tyle wiem, nie czepiaj się pojedyńczych słów,staraj sie
                                            czytać to co jest napisane, nie zawsze atak za wszelka cenę ma sens
                                            jeszcze raz, mimo, że nie ubliża mi słowo beemwiarz, myślę, że używasz go w
                                            negatywnym sensie a to mi się nie podoba
                                            wrzuć na luz, ani ja ciebie do niczego nie przekonuję, ani ty się nie staraj
                                            nie tylko interesuje mnie to czym ja jeżdżę (dużo czasu spędzam za kierownicą)
                                            ale i to czym można jeździć
                                            pozdrawiam
                                            • greenblack Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:49
                                              tralalumpek napisała:

                                              > wyobraź sobie, że tyle wiem, nie czepiaj się pojedyńczych słów,staraj sie
                                              > czytać to co jest napisane, nie zawsze atak za wszelka cenę ma sens

                                              Chciałem tylko zareagować na podejrzenie, jakobym miał "coś napędzanego na 5
                                              wysokich kół". Koła są całkiem zwyczajne.

                                              > jeszcze raz, mimo, że nie ubliża mi słowo beemwiarz, myślę, że używasz go w
                                              > negatywnym sensie a to mi się nie podoba

                                              A mnie się nie podoba określenie: "antyk dla dziadków".



                                              > pozdrawiam

                                              Pozdrawiam
                                              • tralalumpek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi 14.01.03, 20:55
                                                greenblack napisał:

                                                > tralalumpek napisała:
                                                >
                                                > > wyobraź sobie, że tyle wiem, nie czepiaj się pojedyńczych słów,staraj sie
                                                > > czytać to co jest napisane, nie zawsze atak za wszelka cenę ma sens
                                                >
                                                > Chciałem tylko zareagować na podejrzenie, jakobym miał "coś napędzanego na 5
                                                > wysokich kół". Koła są całkiem zwyczajne.
                                                >
                                                > > jeszcze raz, mimo, że nie ubliża mi słowo beemwiarz, myślę, że używasz go
                                                > w
                                                > > negatywnym sensie a to mi się nie podoba
                                                >
                                                > A mnie się nie podoba określenie: "antyk dla dziadków".
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > > pozdrawiam
                                                >
                                                > Pozdrawiam




                                                czym jeździsz? jaki masz zawód? gdzie mieszkasz? ile masz lat?
                                                takie pytania powinno się zadawać na początku rozmowy i wszystko byłoby jasne
                                                ok, to nie są pytania do ciebie ale myślę, że pora dać szanse na ekranie innym
                                                na tym forum
                                                miło sie plotło
          • Gość: Gradus Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.biomag.uni-jena.de 14.01.03, 19:34
            Moje doswiadczenia z glosnoscia diesli sa takie:
            TDI sa glosne szczegolnie na postoju (maja za to chyba
            troche lepsze osiagi i mniejsze spalanie)
            CR sa na tyle ciche, ze ciezko rozroznic czy to diesel
            czy benzyna (przynajmniej te ktorymi jezdzilem)
        • Gość: Tomek Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: *.broadcom.com 14.01.03, 20:59
          To bylo nie tak dawno bo 2 lata temu.
          A w USA mam Honde i BMW.
          Chyba nie powiesz ze to kiepskie samochody?
      • Gość: Bernard Re: Motoryzacja USA i Europy coraz dalej od siebi IP: proxy / *.ed.shawcable.net 16.01.03, 07:18
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Kilka lat temu odwiedzajac Europe stanalem w Niemczech w
        > korku na autostradzie. Byl to piekny upalny, sierpniowy
        > dzien. Jak to mam w zwyczaju w takich sytuacjach jezdzac
        > po USA wykorzystalem ten moment na otworzenie okien. Auta
        > stoja, nie huczy, mozna pooddychac "swiezym" powietrzem.
        > No coz okazalo sie ze zamykanie okien w Vectra jest
        > stanowczo za wolne gdyz smrod dieslowskich spalin, ktory
        > nam wlecial do srodka byl nie do zniesienia! Okazalo sie
        > ze z boku stoi ciezarowka z rura w bok a nie do gory, z
        > przodu jakis VW z napisem diesel. Po prostu tragedia. Nie
        > ma nic bardziej smierdzacego niz diesel.
        > Tutaj w korku spokojnie otwieram okna i nic nie smierdzi
        > (oczywiscie nie do przesady).
        > Wedlug mnie diesel to smrod, brudne rece przy
        > dystrybutorze i halasliwy silnik.
        > Nie ma to jak cichutka I5 w moim samochodzie.
        >
        > Bernard ma racje. Benzyna tutaj jest za tania zeby
        > zawracac sobie glowe smrodkami.


        DZIEKUJE, CHCE WYTLUMACZYC ALE...
    • Gość: cracovian Re: tralalumpek IP: proxy / *.bankofamerica.com 14.01.03, 23:57
      tralalumpek to gosc z klasa, dieslem jezdzi, nie interesuje go zdanie nikogo
      innego i nie bedzie sie wdawal w glupie dyskusje, bo przeciez nie ma tu z kim
      rozmawiac...

      Wedlug niego nowe diesle (no bo przeciez tylko teraz takie po Europie jezdza)
      to tak praktycznie w ogole spalin nie wydzielaja i z tego powodu smrodu na
      drogach nie ma. W Stanach w korku stal wiele razy i z pogarda spoglada na
      wszystkie benzynowe samochody, szczegolnie te amerykanskie (i smrod tam jest
      jeszcze jaki).

      Diesla kupil wiele lat temu z milosci, a nie z oszczednosci. Jakby ceny za
      paliwo spadly do prawie zlotowki za litr jak to jest w Stanach to i tak by
      placil wiecej za rope no bo to cala przyjemnosc takim "zielonym" samochodem
      jezdzic i do tego z automatyczna skrzynia biegow!
      • devote Re: tralalumpek 15.01.03, 00:48
        autoweek.com/cat_content.mv?port_code=autoweek&cat_code=carnews&loc_code=index&content_code=02591133


        Passat TDI bedzie sprzedawany w USA juz w tym roku.Ci co lubia diesle powinni
        sie cieszyc.
        W 2002 VW sprzedal 31tys samochodow z silnikiem TDI w Ameryce.Jest to prawie
        15% z ogolnej sumy 213tys jaka VW sprzedal w USA.Ktos to jednak kupuje.Sam moze
        bym sie skusil na VW gdyby w USA byl oferowany TDI 130km z tiptronikiem.W
        polsce takiego mozna kupic.Napewno do tego Passata bedzie mozna dokupic
        tiptronica.
        • wowo5 Re: tralalumpek 15.01.03, 04:31
          31 tysiecy diesli to przy 16,8 milionach sprzedanych w zeszlym roku w USA
          calkiem niewiele. Dobrze, ze VW probuje, ale ja wiem, ze diesla na razie nie
          kupie, bo to sie nie oplaca. W przyszlosci byc moze ale do tego musi zwiekszyc
          sie ilosc stacji benzynowych sprzedajacych olej napedowy i cena bezyny musi
          wzrosnac. Co mnie cieszy to to, ze Amerykanskie firmy wracaja do swich korzeni -
          budowania dobrze wygladajacych i mocnych wozow. Nowe GTO, Mustang, Cadillac
          16, Pontiac Solstice, a nawet nowe Malibu prezentuja sie ciekawie i wygladaja
          nie gorzej niz wielu europejskich i japonskich konkurentow. Moim zdaniem wiele
          obecnych modeli to koszmarki gorzej wygladajace niz wozy je poprzedzajace: BMW
          7, Megane, Accord (USA), Camry, itd. Moze Big 3 z Nissanem i Mazda odmienia ten
          trend.
          • devote Re: tralalumpek 15.01.03, 04:45
            ja nie widze siebie w amerykanskim samochodzie.sa toporne i brzydkie z
            wygladu.stylistyka jest beznadziejna choc technicznie moze sa dobre.

            preferuje importowane i napewno tak zostanie
            • Gość: Tomek Re: tralalumpek IP: *.broadcom.com 15.01.03, 05:30

              Zgadzam sie BMW 7 i Camry sa brzydkie. Ale nowa Accord ma
              doskonaly wyglad. Kilka miesiecy temu gdy szukalem
              samochodu byl to moj wybor numer 2. No i ceny nie mozna
              pobic: w tej chwili model EX V6 mozna kupic za $23.600.
              Co do tzw domestic to nie jestem zwolennikiem ale jednak
              jest kilka wygladajacych niezle. Chociazby Chevy Impala.
              Jakis czas temu wypozyczalem wlasnie ten samochod i
              uwazam ze jest bardzo wygodny, dobrze sie prowadzi itp.

              A co do diesli to moj znajomy kupil sobie Jetta diesel.
              Fakt ze tankuje duzo rzadziej ale ogolnie twierdzi ze
              nastepny to bedzie jednak benzyna.
              • tralalumpek Re: Komentarz od tralaumpka 15.01.03, 08:28
                Tomek napisal:

                > A co do diesli to moj znajomy kupil sobie Jetta diesel.
                > Fakt ze tankuje duzo rzadziej ale ogolnie twierdzi ze
                > nastepny to bedzie jednak benzyna.



                Tomku, wiesz Jetta to juz prehistoria, o czym tu tu chcesz napisac a poza tym
                moj znajomu mojemu znajomemu opowiadal ze jego znajomy.....


                Re: tralalumpek
                Autor: Gość: cracovian IP: proxy / *.bankofamerica.com
                Data: 14-01-2003 23:57 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                -------------------------------------------------------------------------------
                cracovian napisal:

                "tralalumpek to gosc z klasa, dieslem jezdzi, nie interesuje go zdanie nikogo
                innego i nie bedzie sie wdawal w glupie dyskusje, bo przeciez nie ma tu z kim
                rozmawiac...

                Wedlug niego nowe diesle (no bo przeciez tylko teraz takie po Europie jezdza)
                to tak praktycznie w ogole spalin nie wydzielaja i z tego powodu smrodu na
                drogach nie ma. W Stanach w korku stal wiele razy i z pogarda spoglada na
                wszystkie benzynowe samochody, szczegolnie te amerykanskie (i smrod tam jest
                jeszcze jaki).

                Diesla kupil wiele lat temu z milosci, a nie z oszczednosci. Jakby ceny za
                paliwo spadly do prawie zlotowki za litr jak to jest w Stanach to i tak by
                placil wiecej za rope no bo to cala przyjemnosc takim "zielonym" samochodem
                jezdzic i do tego z automatyczna skrzynia biegow!"


                otoz crakovian pomyliles moja wypowiedz z inna bo ja nic a nic nie pisze o
                staniu w korku w Ameryce, diesel lub disle sa u mnie rowniez z powodu
                oszczednosci bo jezdze bardzo duzo, nie wypieram sie tego,a tak poza tym
                naprawde nikomu niczego nie zazdroszcze i nie czepiam sie tylko zeby sie
                przyczepic.
                Kocham Krakow chociaz tam nie mieszkam wiec przez sentyment do Twojego nicka
                powiem Ci na ucho ze w Polce sa troche inne realia i samochody tez....
                pozdrawiam
                • Gość: Tomek VW Jetta IP: *.oc.oc.cox.net 15.01.03, 15:58
                  Jetta to prehistoria?
                  Ten o ktorym pisalem to model 2002.
                  A poki co to Volkswagen sprzedaje modele 2003 wiec cos z
                  ta prehistoria nie tak.
                  • Gość: Gradus Re: VW Jetta IP: *.biomag.uni-jena.de 15.01.03, 16:11
                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                    > Jetta to prehistoria?
                    > Ten o ktorym pisalem to model 2002.
                    > A poki co to Volkswagen sprzedaje modele 2003 wiec cos z
                    > ta prehistoria nie tak.

                    nieporozumienie chyba wynika stad, ze w Europie Jetta to
                    rzeczywiscie prehistoria :). Z tego co wiem to w USA pod
                    nazwa Jetta jest sprzedawana Bora.

                    Pozdro.
                    • tralalumpek Re: VW Jetta 15.01.03, 17:11
                      Gość portalu: Gradus napisał(a):

                      > Gość portalu: Tomek napisał(a):
                      >
                      > > Jetta to prehistoria?
                      > > Ten o ktorym pisalem to model 2002.
                      > > A poki co to Volkswagen sprzedaje modele 2003 wiec cos z
                      > > ta prehistoria nie tak.
                      >
                      > nieporozumienie chyba wynika stad, ze w Europie Jetta to
                      > rzeczywiscie prehistoria :). Z tego co wiem to w USA pod
                      > nazwa Jetta jest sprzedawana Bora.
                      >
                      > Pozdro.


                      masz racje Gradus, nie interesuje mnie rynek amerykanski wiec z rozpedu
                      europejskie skojarzenie
                      dzieki za nawrocenie na wlasciwa vw droge ;-)
                      • Gość: cracovian Re: cala ta dyskusja... IP: proxy / *.bankofamerica.com 15.01.03, 18:21
                        tralalumpek napisała:

                        > masz racje Gradus, nie interesuje mnie rynek amerykanski wiec z rozpedu
                        > europejskie skojarzenie
                        > dzieki za nawrocenie na wlasciwa vw droge ;-)


                        No to jak Cie rynek amerykanski nie interesuje to po co takie rzeczy piszesz?

                        > ojej ojej widzę że mamy dalej pojęcie o dislach że zapala się wiechciem
                        > słomianym i tak warczą, i tak brudzą, i tak sie trzęsą jak jadą, no ale w usa
                        > TAM to są auta....


                        Ja w zyciu diesla ani amerykanskiego samochodu nie mialem, zawsze kupowalem
                        tylko japonskie i ta dyskusja na temat "to vs. to" to chyba byla glupia i bez
                        sensu od poczatku. Polowa samochodow (szacuje, wiec prosze nie chwytac mnie za
                        slowa) robionych i sprzedawanych w Europie to pewnie zasyca kiese amerykanskich
                        korporacji, a polowa tutejszych "japonskich" samochodow jest robiona w
                        Kaliforni albo Tennessee.

                        Osobiscie przymierzam sie do kupna VW Beetle dla zony i nawet przejechalismy
                        sie dieslem, ale... byl glosny na jalowych obrotach, przyspieszenie mial OK, no
                        i paliwko jest drozsze od benzyny i jako, ze tylko troszeczke mniej pali to
                        wychodzi to na mniej wiecej to samo. Kupilbym tego 1.9 diesla TYLKO z powodu,
                        ze te archaiczne benzynowe 2.0 sa po prostu do duszy i pija olej od poczatku.
                        Ale glosny i trzesacy to na pewno troche jest. "Normalni" ludzie nigdy by tego
                        nie tkneli. VW Passat za to to bedzie interesujaca oferta z bardziej
                        zmodernizowanym silnikiem i calkiem niezla moca.

                        Na targach w Detroit Chrysler pokazywal Jeep Liberty (Cherokee) z silnikiem
                        diesla, a nie tym normalnym 3.7 potworem. To bylby niezly pomysl, bo roznica w
                        spalaniu i momentem obrotowym w SUV jest zazwyczaj duzo wieksza niz osobowkach.
                        Rowniez, gdyby moj 2002 Trooper mial opcje 3.0 diesla tak jak mial wszedzie
                        indziej to bym go kupil be zastanowienia... teraz to nawet przy naszych
                        niezlych cenach za paliwo 3.5 litra wali mnie niezle po kieszeniu (ok. 20
                        litrow/sto). Czas chyba zrobic z Iraku nasza kolonie i wtedy wszyscy beda
                        szczesliwi :-) Te 10 cylindrow Dodga (8.3l - 500KM) bardzo mnie kusi...
                        • Gość: Marek Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta.ga.us 15.01.03, 18:36
                          Moje 3.8l zrobilo mi ostatnio przyjmnosc - bylem na
                          wycieczce w gory (na snowboard). Srednie zuzycie paliwa
                          wyszlo mi 30 MPG - czyli okolo 7.5 l/100 km. I to z 4
                          osobami + pelnym bagaznikiem, po trudnym terenie
                          (nachylenia do 15%).
                          • Gość: cracovian Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: proxy / *.bankofamerica.com 15.01.03, 18:51
                            Hej Marek - Dostalem przez email kupona na Andretti Speed Lab (Buy One
                            SuperKart Race, Get One Free). Ty tez masz? Moze sie tam niedlugo przejdziemy?
                            Moja kobieta tez by tam chciala pojsc :-) Daj znac (W)404.607.4532
                            • marekcyzio Re: Duzy nie musi wcale duzo palic 15.01.03, 18:54
                              Z wielka przyjemnoscia! Niestety nie dostalem takiego
                              kuponu :( Masz wiecej? Moze w weekend? Moja malzonka
                              niestety Andretti nie lubi, ale corka az za bardzo :)
                              • Gość: cracovian Re: Andretti IP: proxy / *.bankofamerica.com 15.01.03, 19:00
                                A to musisz sie na ich email newsletter zapisac (nigdy nic poza tym kuponem
                                jeszcze nie dostalem , wiec nie jest tak zle). Daj mi emaila to
                                Cie "zreferuje" - jeszcze stowke moze wygram :-)

                                Jak nie przysla na czas to moze mi sie uda go podrobic...
                          • Gość: Tomek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.broadcom.com 15.01.03, 19:14
                            To Ty chyba na luzie z gorki dajesz albo masz nie opony
                            tylko szydki ;)

                            Moj I5 2.5L jak na razie na dlugiej trasie 28.5mpg.
                            • Gość: Marek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta.ga.us 15.01.03, 19:27
                              Opony 225/60R16, jechalem na biegu z gorek (bo inaczej
                              bym hamulce zalatwil). Sam sie zdziwilem. Sprawdzilem
                              zuzycie stara metoda - pod kurek licznik na zero,
                              wycieczka, pod kurek i pracowicie podzielic.
                              • canadian Re: Duzy nie musi wcale duzo palic 15.01.03, 20:27
                                No prosze a mowia ze amerykanskie to badziewie.
                                Wcale tak nie jest jak widac.

                                Ja mam 225/45-17 i mniejszy silnik, i podejrzewam ze
                                lzejszy. Wyrob niemiecki a pali wiecej.
                            • Gość: Marek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta.ga.us 15.01.03, 19:29
                              Jeszcze jedna ciekawostka - na 7% gorki moj jechal na
                              czworce (mam 4 biegi) na 1800 RPM. Jedyne co pokazywalo
                              ze jest ostro pod gorke to wskaznik cisnienia doladowania
                              - do polowy sie wychylal (w normalnej jezdzie stoi na zerze).
                          • devote Re: Duzy nie musi wcale duzo palic 15.01.03, 23:39
                            Gość portalu: Marek napisał(a):

                            > Moje 3.8l zrobilo mi ostatnio przyjmnosc - bylem na
                            > wycieczce w gory (na snowboard). Srednie zuzycie paliwa
                            > wyszlo mi 30 MPG - czyli okolo 7.5 l/100 km. I to z 4
                            > osobami + pelnym bagaznikiem, po trudnym terenie
                            > (nachylenia do 15%).


                            czy nie zrobiles jakiegos bledu w obliczeniu?
                            przeciez to nierealne przy tej pojemnosci i automatycznej skrzyni biegow.
                            takie spalanie ma stara jetta mojej matuli (silnik 1.8)natomiast moj VR6 2.8
                            nie schodzi ponizej 10 litrow.


                            w1.707.telia.com/~u70709202/P1040005.JPG
                            zobacz tutaj.Golf TDI przy predkosci 110km/h pali 7.2 litra na 100km.Komputer
                            wyswietla i to jest bardzo dokladne obliczenie komputera.Twoje dane ze twoj 3.8
                            litra pali 7.5 nie jest prawda i nie moge sie z tym zgodzic.No chyba ze jak
                            jechales z gorki na luzie to tak :)

                            • Gość: Marek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta-36-37rs.ga.dial-access.att.net 16.01.03, 03:29
                              Nie, nie zrobilem bledu - zatankowalem 12 galonow, a zrobilem 360 mil.
                              Wychodzi 30 mil na galon jak w morde strzelil. Tez mi trudno bylo uwierzyc.
                              • devote Re: Duzy nie musi wcale duzo palic 16.01.03, 03:51
                                Gość portalu: Marek napisał(a):

                                > Nie, nie zrobilem bledu - zatankowalem 12 galonow, a zrobilem 360 mil.
                                > Wychodzi 30 mil na galon jak w morde strzelil. Tez mi trudno bylo uwierzyc.


                                przeciez ty masz zbiornik na 17,5.zobaczylem na dane techniczne a gadasz ze
                                wjechales na stacje na oparach(resztki) i tankowales tylko 12
                                brakuje 5 galonow!!!

                                ja w swoim mam 14 a 12 do rezerwy.tankuje zawsze okolo 11-11.5 a przejezdzam
                                okolo 240-250 na zbiorniku czyli wychodzi okolo 21mpg z automatem
                                i to jest normalny wynik
                                • devote Re: Duzy nie musi wcale duzo palic 16.01.03, 03:53
                                  przeciez ty masz zbiornik na 17,5.zobaczylem na dane techniczne a gadasz ze
                                  wjechales na stacje na oparach(resztki) i tankowales tylko 12
                                  brakuje 5 galonow!!!

                                  ja w swoim mam 14 a 12 do rezerwy.tankuje zawsze okolo 11-11.5 a przejezdzam
                                  okolo 240-250 na zbiorniku czyli wychodzi okolo 21mpg z automatem
                                  i to jest normalny wynik




                                • Gość: Marek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta.ga.us 16.01.03, 13:07
                                  Z tym zbiornikiem to chyba jakies jajo - jeszcze nigdy
                                  nie udalo mi sie wiecej niz 13 galonow wlac. Jak mi sie
                                  lampka zapali i komputer jeczy ze mam mniej niz 50 mil do
                                  prejechania to 11 galonow wchodzi. Tym razem jechalem
                                  jeszcze dobry kawalek zanim zatankowalem.
                          • fantomasek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic 15.01.03, 23:44
                            Gość portalu: Marek napisał(a):

                            > Moje 3.8l zrobilo mi ostatnio przyjmnosc - bylem na
                            > wycieczce w gory (na snowboard). Srednie zuzycie paliwa
                            > wyszlo mi 30 MPG - czyli okolo 7.5 l/100 km. I to z 4
                            > osobami + pelnym bagaznikiem, po trudnym terenie
                            > (nachylenia do 15%).


                            Marek,z tym twoim spalaniem to nie bardzo.moze powinno byc 17 a nie 7.
                            Przeciez 7.5 na trasie to spalaja 4 cylindrowe male silniczki w Polsce a nie
                            takie amerykanskie potwory jak twoj.Niektore nowoczesne 4 cylindrowe silniki
                            pala nawet nieco wiecej niz te twoje 7.5 na 100km

                            bajera ze silnik 3.8 litra spala tylko 7.5/100
                            napewno masz automata jeszce w swoim amerykanskim wozie wiec nikt w te kity nie
                            uwierzy
                            • Gość: altimat Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.proxy.aol.com 16.01.03, 03:04
                              fantomasek napisał:

                              > Gość portalu: Marek napisał(a):
                              >
                              > > Moje 3.8l zrobilo mi ostatnio przyjmnosc - bylem na
                              > > wycieczce w gory (na snowboard). Srednie zuzycie paliwa
                              > > wyszlo mi 30 MPG - czyli okolo 7.5 l/100 km. I to z 4
                              > > osobami + pelnym bagaznikiem, po trudnym terenie
                              > > (nachylenia do 15%).
                              >
                              >
                              > Marek,z tym twoim spalaniem to nie bardzo.moze powinno byc 17 a nie 7.
                              > Przeciez 7.5 na trasie to spalaja 4 cylindrowe male silniczki w Polsce a nie
                              > takie amerykanskie potwory jak twoj.Niektore nowoczesne 4 cylindrowe silniki
                              > pala nawet nieco wiecej niz te twoje 7.5 na 100km
                              >
                              > bajera ze silnik 3.8 litra spala tylko 7.5/100
                              > napewno masz automata jeszce w swoim amerykanskim wozie wiec nikt w te kity
                              nie
                              >
                              > uwierzy
                              a dlaczego nie prawda?????moje autko ma v6 3.5l 240hp i na trasie new york -
                              detroit mialem srednia 30.5 mpg tj .ok 7.8l na 100km.w miescie to jest smok ale
                              na dlugich trasach jest w porzadku-aha srednia predkosc wyszla 76mph
                              (121km/H).jezdze nissanem altima 3.5 se.pzdr
                              • Gość: Marek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta-36-37rs.ga.dial-access.att.net 16.01.03, 03:31
                                Ja 2 lata temu na trasie Atlanta-Waszyngton tez mialm 30 MPG. Wszystko zalezy
                                od tego jak sie jedzie. Jak sobie suniesz 80 MPH, silniczek sie kreci 2000 RPM
                                i samochod niewiele pali...

                                Powtorze jeszcze raz: zatankowalem 12 galonow, a zrobilem 360 mil. Wychodzi 30
                                mil na galon jak w morde strzelil.
                              • Gość: ja Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.dyn.optonline.net 16.01.03, 03:35
                                Gość portalu: altimat napisał(a):

                                moje autko ma v6 3.5l 240hp i na trasie new york -
                                > detroit mialem srednia 30.5 mpg tj .ok 7.8l na 100km.w miescie to jest smok
                                ale


                                czy ty wiesz co ty mowisz?
                                jak masz srednia 30,5 to ile miales najwieksza? zeby wyszla taka srednia to
                                najwyzsza musi byc cholernie wysoka.ludzie troche pomyslec na prosty rozum.

                                dane techniczne Altimy 3,5 mowia ze :

                                Fuel Tank Capacity: 20 gal.
                                EPA Mileage Automatic:CITY 19 mpg / Highway26 mpg

                                a ty masz srednia 30.5 :) czlowieku zastanow sie co ty mowisz
                                skoro taka wysoka srednia to ile byla najwyzsza? 40,50????
                                panowie,takie bajki to mozecie opowiadac komus kto nigdy nie mial samochodu a
                                nie mi

                                • Gość: altimat Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.01.03, 14:26
                                  Gość portalu: ja napisał(a):

                                  > Gość portalu: altimat napisał(a):
                                  >
                                  > moje autko ma v6 3.5l 240hp i na trasie new york -
                                  > > detroit mialem srednia 30.5 mpg tj .ok 7.8l na 100km.w miescie to jest smo
                                  > k
                                  > ale
                                  >
                                  >
                                  > czy ty wiesz co ty mowisz?
                                  > jak masz srednia 30,5 to ile miales najwieksza? zeby wyszla taka srednia to
                                  > najwyzsza musi byc cholernie wysoka.ludzie troche pomyslec na prosty rozum.
                                  >
                                  > dane techniczne Altimy 3,5 mowia ze :
                                  >
                                  > Fuel Tank Capacity: 20 gal.
                                  > EPA Mileage Automatic:CITY 19 mpg / Highway26 mpg
                                  >
                                  > a ty masz srednia 30.5 :) czlowieku zastanow sie co ty mowisz
                                  > skoro taka wysoka srednia to ile byla najwyzsza? 40,50????
                                  > panowie,takie bajki to mozecie opowiadac komus kto nigdy nie mial samochodu a
                                  > nie mi
                                  >nie patrz na dane ktore sa podawane na stronie internetowej nissana-przejdz
                                  sie do dealera i zobacz sticker- malymi cyferkami jest napisane jakie spalanie
                                  ma ten typ silnika.czy mam ci wyslac zdjecie zebys zaoszczedzil czas? aha-tp
                                  autko potrafi spalic duuuuuuuzo ale musisz mu w tym pomagac.spalanie podczs
                                  jazdy testowej na jedna mile mialem 13mpg,ale wtedy wysiskalem z silnika ile
                                  sie dalo.a na highway najwieksze spalanie wyszlo mi 25.4mpg podczas jazdy na
                                  floryde ale rzadko schodzilem wtedy ponizej 100mph.
                                  • Gość: Tomek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.broadcom.com 16.01.03, 18:09
                                    Moja bmw 3-ka ma 19-26 mpg a wedlug komputera
                                    prawie caly czas jest okolo 28mpg. I to jest srednia.
                                    Przy przyspieszaniu wskaznik pokazuje spalanie ponizej
                                    12mpg. Przy jezdzie po autostradzie wskaznik stoi przy 40
                                    a czasami nawet 50 mpg.
                            • Gość: Marek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta-36-37rs.ga.dial-access.att.net 16.01.03, 03:30
                              Powtorze jeszcze raz: zatankowalem 12 galonow, a zrobilem 360 mil. Wychodzi 30
                              mil na galon jak w morde strzelil.
                          • Gość: ja Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.dyn.optonline.net 15.01.03, 23:48
                            Marek ale dales czadu z tym 7.5 na setke
                            tyle to pali nissan sentra (silnik 1.6) mojego ojca a czasami nawet nieco i
                            wiecej
                            • Gość: alek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.tnt2.deer-park.sc.da.uu.net 16.01.03, 00:35
                              Gość portalu: ja napisał(a):

                              > Marek ale dales czadu z tym 7.5 na setke
                              > tyle to pali nissan sentra (silnik 1.6) mojego ojca a czasami nawet nieco i
                              > wiecej

                              Bez przesadyzmu. Moj 1987 MB 300 D Turbo na trasie przy 79 MPH robi 30 do 31
                              mil z galona
                              • Gość: ja Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.dyn.optonline.net 16.01.03, 01:29
                                Gość portalu: alek napisał(a):

                                > Gość portalu: ja napisał(a):
                                >
                                > > Marek ale dales czadu z tym 7.5 na setke
                                > > tyle to pali nissan sentra (silnik 1.6) mojego ojca a czasami nawet nieco
                                > i
                                > > wiecej
                                >
                                > Bez przesadyzmu. Moj 1987 MB 300 D Turbo na trasie przy 79 MPH robi 30 do 31
                                > mil z galona



                                kto przesadza? ja czy Marek?
                                jego 3.8 pali tyle co dobry 4 cyl TDI.czy to mozliwe? NIE !
                                • Gość: Makre Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta-36-37rs.ga.dial-access.att.net 16.01.03, 03:35
                                  Moze inaczej - w danych fabrycznych GTP ma zuzycie 28 MPG na autostradzie.

                                  Pisze tak w kolko bo sam sie dziwie temu wynikowi. Ale bylem tym razem
                                  skrupulatny. Wyzerowalem licznik przebiegu przed wyjazdem i nalalem pod kurek
                                  paliwa. Oblecialem cala trase bez tankowania i na oparach dotoczylem sie na
                                  stacje. Licznik wskazywal 367 mil. Wlalo mi sie 11.95 galona (zapisane
                                  skrupulatnie na karteczce). Po przeliczeniu mi oczy deba stanely.

                                  Ale pociesze (?) Was ze w miescie srednie zuzycie mam 19.2 MPH czyli okolo 12
                                  litrow na setke...
                                  • Gość: Tomek To jest ja najbardziej mozliwe IP: *.broadcom.com 16.01.03, 18:14
                                    Marek ja wierze ze jest mozliwe gdyz sam jestem
                                    zaskoczony spalaniem mojego samochodu.
                            • Gość: Marek Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.atlanta-36-37rs.ga.dial-access.att.net 16.01.03, 03:32
                              Powtorze jeszcze raz: zatankowalem 12 galonow, a zrobilem 360 mil. Wychodzi 30
                              mil na galon jak w morde strzelil.
                            • Gość: altimat Re: Duzy nie musi wcale duzo palic IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.01.03, 22:12
                              Gość portalu: ja napisał(a):

                              > Marek ale dales czadu z tym 7.5 na setke
                              > tyle to pali nissan sentra (silnik 1.6) mojego ojca a czasami nawet nieco i
                              > wiecej
                              no i jak sprawdziles juz?jesli nie to ci pomoge-this vehicle is rated 16-22 mpg
                              city and 22-30 highway.a swoja droga to ta sentra stasznie duzo pali....to
                              jest auto czy manual?i ktory to jest rocznik? aha jescze jedno moj vw 1200
                              garbus rocznik 1966 16 lat temu palil ponizej 7 l na 100km..........a maluch
                              mojej zony tyle samo........
                        • tralalumpek Re: cala ta dyskusja...do cracoviana 15.01.03, 18:46
                          Gość portalu: cracovian napisał(a):

                          >
                          > Ja w zyciu diesla ani amerykanskiego samochodu nie mialem, zawsze kupowalem
                          > tylko japonskie i ta dyskusja na temat "to vs. to" to chyba byla glupia i
                          bez
                          > sensu od poczatku.



                          kolego już bez szacunku,to po jaką cholerę wchodzisz na forum którego tytul ci
                          od poczatku nie leży, bo tu o dislach gadają....a i amerzce też (patrz tytuł)
                          • Gość: cracovian Re: cala ta dyskusja...do cracoviana IP: proxy / *.bankofamerica.com 15.01.03, 18:53
                            Ja tez ci bez szacunku powiem, zebys sie mnie w dupke pocalowal(ala) :-)
                            Wyladuj swoje frustracje na kims innym - Pa!
                            • tralalumpek Re: cala ta dyskusja...do cracoviana 15.01.03, 19:00
                              Gość portalu: cracovian napisał(a):

                              > Ja tez ci bez szacunku powiem, zebys sie mnie w dupke pocalowal(ala) :-)
                              > Wyladuj swoje frustracje na kims innym - Pa!



                              niczym, ale to niczym mnie nie zaskoczyłeś w tym miejscu,
                              jak brakuje intelektu to pojawia się agresja i frustracje
                              wyluzuj i jak nie musisz to nie obrażaj innych......
                              • Gość: cracovian Re: cala ta dyskusja...do cracoviana IP: proxy / *.bankofamerica.com 15.01.03, 19:03
                                huh??? Sam jestem zaskoczony :-) Nie wiedzialem, ze ciebie ponizam i, ze ciebie
                                zaskoczylem i ze w ogole jestem nie wyluzowany - serdecznie przepraszam -
                                hihi...
                                • Gość: cracovian Re: cala ta dyskusja...do cracoviana IP: proxy / *.bankofamerica.com 15.01.03, 19:06
                                  A przepraszam... juz sam nie wiem kto kogo mial albo nie mial zaskoczyc - czas
                                  na nastepny kubek kawy i moze palic wreszcie zaczne zeby sie tak ogolnie
                                  wyluzowac :-)
                              • greenblack Do tralalumpka 15.01.03, 19:04
                                Jak Cię grzeje Twój diesel w zimowe dni, np. przy -20 stopniach? Masz
                                elektryczne dogrzewanie?
                                • tralalumpek Re: Do tralalumpka 15.01.03, 19:15
                                  greenblack napisał:

                                  > Jak Cię grzeje Twój diesel w zimowe dni, np. przy -20 stopniach? Masz
                                  > elektryczne dogrzewanie?



                                  bardzo dobrze,wszystko pasi ale to chyba w tych modelach i czasach normalka....
                                  • greenblack Re: Do tralalumpka 15.01.03, 19:31
                                    tralalumpek napisała:

                                    > bardzo dobrze,wszystko pasi ale to chyba w tych modelach i czasach
                                    normalka....

                                    W dieslach i w tych czasach, to właśnie nie jest normalka. Diesel z
                                    bezpośrednim wtryskiem nie ma prawa grzać. Na pewno masz elektryczne
                                    dogrzewanie i nawet o tym nie wiesz.
                        • devote Re: cala ta dyskusja... 15.01.03, 23:24
                          Gość portalu: cracovian napisał(a):

                          >
                          > Osobiscie przymierzam sie do kupna VW Beetle dla zony


                          to kup z silnikiem 1.8T
                          to prawda ze 2.0 pali olej.czytalem o tym duzo na forum vortex.nie wiem czemu
                          tak jest ale te silniki 2.0 na rynek amerykanski sa robione w Meksyku.tak pisze
                          na window sticker.Ciekawe czy w europie 2.0 pala olej?
                          • Gość: Marek Re: cala ta dyskusja... IP: *.atlanta-36-37rs.ga.dial-access.att.net 16.01.03, 03:38
                            Kolega z pracy ma zolte Beattle Turbo. Wyglada jak pedal w tym pojedzie. A
                            kupil bo wlasnie sie rozwiodl z zona a mial 12-to letnia corke i chcial zeby
                            tatus jezdzil "cool car".
                          • Gość: Bernard Re: cala ta dyskusja... IP: proxy / *.ed.shawcable.net 16.01.03, 07:21
                            devote napisał:

                            > Gość portalu: cracovian napisał(a):
                            >
                            > >
                            > > Osobiscie przymierzam sie do kupna VW Beetle dla zony
                            >
                            >
                            > to kup z silnikiem 1.8T
                            > to prawda ze 2.0 pali olej.czytalem o tym duzo na forum vortex.nie wiem czemu
                            > tak jest ale te silniki 2.0 na rynek amerykanski sa robione w Meksyku.tak
                            pisze
                            >
                            > na window sticker.Ciekawe czy w europie 2.0 pala olej?

                            *** mAM WIEKSZY SILNIK PRZY KOSIARCE TRAWY KOLEGO....
                            NAWET NIE ZACZYNAJ....
                            POZDRAWIAM
                    • devote Re: VW Jetta 15.01.03, 23:19
                      Gość portalu: Gradus napisał(a):

                      Z tego co wiem to w USA pod
                      > nazwa Jetta jest sprzedawana Bora.



                      BORA = JETTA
                      www.hometown.aol.com/fantomasek/JETTAVR6index.html



                      • Gość: Marek Re: VW Jetta IP: *.atlanta-36-37rs.ga.dial-access.att.net 16.01.03, 03:36
                        Swoja droga bardzo zgrabny samochod. Podobno sie swietnie w Atlancie
                        sprzedaje...
                        • Gość: Bernard Re: VW Jetta IP: proxy / *.ed.shawcable.net 16.01.03, 07:23
                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                          > Swoja droga bardzo zgrabny samochod. Podobno sie swietnie w Atlancie
                          > sprzedaje...


                          ** pODOBNO U CIEBIE mAREK, ALE NIE TUYAJ...
                          • Gość: ja Re: VW Jetta IP: *.dyn.optonline.net 16.01.03, 22:27
                            Gość portalu: Bernard napisał(a):

                            >
                            > ** pODOBNO U CIEBIE mAREK, ALE NIE TUYAJ...

                            czlowieku,opanuj sie troche i pisz normalnie bo nikt nie wie o co ci chodzi
                            tak sie spieszysz dowalic komus ze az ci piana z mordy leci
                            • Gość: Bernard Re: VW Jetta IP: proxy / *.ed.shawcable.net 17.01.03, 07:06
                              Hey Ja,
                              Nie zlosc sie. To co motywuje mna (powinienes to zauwazyc) to fakt iz w
                              Ameryce Polnocnej z punktu widzenia motoryzacji jest inaczej. inne warunki,
                              inna ekonomia a wiec inne samochody. Mieszkajac tutaj prawdopodobnie jezdzilbys
                              czyms innym niz w Europie. To normalne. Zacietrzewieni ludzie uwazaja ze jesli
                              jezdza samochodem "A" to wszystkie inne sa zle. Prostackie myslenie.
                              Ciebie w warunkach ktorych mieszkasz interesuje cos innego niz mnie... Inne
                              czynniki wplywaja na decyzje jakim pojazdem jezdzimy. Najwazniejsze ze jestes
                              zadowolony z tego co kupiles i lubisz jezdzic tym co kupiles..
                              Ameryka to a Europa tamto to glupota.
                              Europa jest 100 lat do tylu poniewaz straszna ekonomia. Ceny samochodow i
                              paliwa idiotycxzne. Nie jest to ani moja wina ani twoja zasluga.. Tak jest i
                              juz. Nie sprzeczajmy sie. Jedyne co sie liczy to czy lubimy to czym jezdzimy.

                              Wyrazy szacunku
                              Bernard
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka