Dodaj do ulubionych

Użytkowanie pechowego Clio II

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.01, 20:47
Mam Clio II 1.4 rocznik 1998. W pierwszym roku użytkowania przytrafiło mi się:
- tajemnicze stukanie w podłodze - luźna osłona termiczna
- źle podłączona lampka w bagażniku paląca się non stop - efekt wyczerpanie i
wymiana akumulatora
- pęknięte obie sprężyny tylne - wyminana
- sworzeń przedni lewy - wymiana
- katalizator - wymiana
- stuki i trzaski deski roździelczej
W drugim roku użutkowania:
- piszczące sprzęgło - wymiana
- stuki klapy bagażnika
- piski tarczy hamulcowych
O PRACY PANÓW Z SERWISU RENAULT MÓGŁBYM DUŻO POWIEDZIEĆ. DO WIĘKSZOŚCI WW.
SPRAW "PODCHODZILI" PO TRZY CZTERY RAZY I NIE ZAWSZE EFEKT KOŃCOWY BYŁ DOBRY.
Obserwuj wątek
    • Gość: malko Re: Użytkowanie pechowego Clio II IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.06.01, 11:03
      renault to pewnie też fiat:-) jak się psuje to napewno fiat, tylko fiaty się
      psują
      • Gość: Krzysiek Re: Użytkowanie pechowego Clio II IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 00:10
        A moze to punto II? ;-)))
    • Gość: Pitz Re: Użytkowanie pechowego Clio II IP: 157.25.125.* 12.06.01, 11:14
      Jak sie kupuje Francuza, to trzeba sie z takimi sytuacjami liczyc. A jesli
      chodzi o ASO, to w kazdym jest to samo - mechanik wykonuje po prostu algorytm,
      ktorego go nauczyli. On nie mysli, bo po co. Zaglada do odpowiedniej ksiazki,
      szuka swojego przypadku i czyta - wymienic modul X. Jezeli to nie pomoze -
      wymienic model Y. I tak do skutku, albo i nie, bo ci co pisali taka ksiazke nie
      przewidzieli przypadku. Bardzo rzadko zdarza sie, zeby w takich serwisach
      pracowali myslacy mechanicy, a jesli juz sie taki trafi to max. 1 na zaklad. On
      jednak tez ma ograniczenia nalozone przez producenta i czesto slowo naprawic
      jest synonimem wymienic, bo z punktu widzenia zakladu, tak jest taniej, niz
      bawic sie w rozbierania i skladania, a i prducent jeszcze zarobi.
      Wniosek - jak konczy sie gwarancja, przestajemy jezdzic do ASO i przenosimy sie
      do warsztatu, gdzie nie beda wymieniali kawalkow, tylko naprawiali samochod.
      Jedyny warunek to taki, zeby znalezc dobry warsztat, bo nie tylko w ASO pracuja
      glaby.
    • Gość: Pitz Re: Użytkowanie pechowego Clio II - dodatek IP: 157.25.125.* 12.06.01, 11:27
      I jeszcze jedno - w ASO beda zawsze drozsi, bo sa ASO, co pociaga za soba pewne
      koszty - najbardziej oczywisty koszt, to bulenie za to, ze jest sie ASO.
    • Gość: skoku Re: Użytkowanie pechowego Clio II IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 14.06.01, 20:35
      jestem z 3-miasta .korzystalem juz ze wszystkich 3 aso.wszędzie jest za drogo,a
      w dwóch z nich pracują goście o wiedzy mechanicznej na moim poziomie(czyli nie
      najwyżej)ale generalnie nowe renówki to już nie fiaty:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka