adamp54
20.06.06, 08:32
Zawirowania życiowe srawiły że nie dbałem przez jakiś czas o samochód który
stał "pod chmurką". Dziś z przerażeniem stwierdziłem że ptasie odchody
wyżarły lakier w kilku miejscach. Samochód to prawie nowa Astra II (nie cały
roczek).
Jak się ma gwarancja na lakier w takiej sytuacji ?
Ile może mnie kosztować naprawa?
Czy może polecacie jakies miejsce (w Warszawie)?