Dodaj do ulubionych

Wyłączanie TDCI

27.06.06, 09:31
Witam wszystkich!
Jak to jest z tym gaszeniem diesla ( TDCI )po dłuższej jeździe - trzeba
odczekać te kilkadziesiat sekund tak by turbina sie uspokoiła czy można
wyłączac silnik bez zaraz po zatrzymaniu? Podkreslam - chodzi mi o
eksploatację common rail'a a nie pompowtrysku lub jeszcze starszego ropola.
Obserwuj wątek
    • pindoll Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 09:34
      tu nie chodzi o silnik, tylko o turbinę i dbałośc o nią. Powinieneś odczekać
      ok. minuty aż turbina się schłodzi. W starym ropolu także nie zaszkodzi a
      napewno pomoże.
    • mameja21 Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 09:37
      pim68 napisał:

      > Witam wszystkich!
      > Jak to jest z tym gaszeniem diesla ( TDCI )po dłuższej jeździe - trzeba
      > odczekać te kilkadziesiat sekund tak by turbina sie uspokoiła czy można
      > wyłączac silnik bez zaraz po zatrzymaniu? Podkreslam - chodzi mi o
      > eksploatację common rail'a a nie pompowtrysku lub jeszcze starszego ropola.

      A jakie ma znaczenie dla turbiny czy to jest common-rail czy pompowtryskiwacze?
      • pim68 Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 09:48
        Nie mam pojęcia ale na którymś forum wyczytałem, ze to zalecenie o odczekiwaniu
        az turbina wyhamuje dotyczyło starszych konstrukcji turbodiesli a nie
        najnowszej generacji TDCI.
        • mameja21 Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 10:31
          pim68 napisał:

          > Nie mam pojęcia ale na którymś forum wyczytałem, ze to zalecenie o
          odczekiwaniu
          >
          > az turbina wyhamuje dotyczyło starszych konstrukcji turbodiesli a nie
          > najnowszej generacji TDCI.

          Dotyczy to WSZYSTKICH silników turbo, także benzynowych.
          Przykład: u mnie w firmie jeżdżą m.in.Passat 1,8T i Octavia 1,8T. Każde z aut
          ma tylko jednego użytkownika.Ten z Passata nie dbał o rozgrzewanie silnika,a po
          ostrej jeździe od razu go wyłączał.Ten w Skodzie przeciwnie.
          W Passacie turbinę trzeba było wymienić po 30 tys.km, Octavia ma przejechane
          około 140 tys.km. i wszystko jest z turbiną w porządku.
        • sagaris1 Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 10:33
          Tu nie chodzi o wyhamowanie, tylko o ochłodzenie turbiny. Turbo podczas pracy
          nagrzewa się do ogromnych temperatur. Jeżeli nie pozwolisz turbinie ostygnąć na
          wolnych obrotach, tylko wyłączysz silnik od razu po cięzkiej pracy, nie będzie
          żadnego chłodzenia i olej usmaży się na łopatkach. Prędzej czy później będziesz
          musiał wymienić turbinę, a to już jest spory wydatek.
          • pim68 Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 10:47
            Ok, dzięki za wszelkie info.
          • celicaman Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 12:01
            > Tu nie chodzi o wyhamowanie, tylko o ochłodzenie turbiny.
            Równiez o wyhamowanie. Przy pracujacym silniku olej jest podawany do panewek
            turbiny pod cisnieniem, dzieki czemu wał nie dotyka panewek (łozyska
            hydrostatyczne). Jeśli wyłączysz silnik zanim turbina wyhamuje, to obracajacy
            sie z dużą prędkością wał przytrze ostro po panewkach.
            • pawebdgo Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 12:14
              przede wszystki panewki to łożyska ślizgowe, a nie hydrostatyczne
              • celicaman Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 12:53
                Z tego co mnie uczono na polibudzie to łozyska ślizgowe dziela sie na
                hydrostatyczne (olej podawany pod cisnieniem unosi czop - stosowane np. w
                turbinach)i hydrodynamiczne (łożysko jest np. w kapieli olejowej lub jest
                zasobnik smaru i film smarny tworzy się dopiero w momencie nabrania
                odpowiednich obrotów przez czop - tak dzialają np. panewki w parowozach)
          • fazi_ze_sztazi Re: Wyłączanie TDCI 09.07.06, 04:50
            sagaris1 napisał:

            > Tu nie chodzi o wyhamowanie, tylko o ochłodzenie turbiny. Turbo podczas pracy
            > nagrzewa się do ogromnych temperatur. Jeżeli nie pozwolisz turbinie ostygnąć
            na
            >
            > wolnych obrotach, tylko wyłączysz silnik od razu po cięzkiej pracy, nie
            będzie
            > żadnego chłodzenia i olej usmaży się na łopatkach

            jak masz olej na lopatkach turbiny to juz po niej, nie trzeba wtedy juz o nic
            dbac.
    • callafior Re: Wyłączanie TDCI 27.06.06, 12:42
      20-30 sekund wystarczy, nawet jeżeli był mocno nagrzany. Ważne jest to, żeby nie
      gasić go zaraz po uzyskiwaniu wysokich obrotów, np. jeżeli stałeś w korku i
      wjechałeś na parking to nawet można nie czekać, ale np. po wjechaniu na parking
      gdzieś przy trasie po dynamicznej jeździ warto odczekać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka