Dodaj do ulubionych

Sprzedaż a kontynuacja OC.

28.06.06, 10:20
Jeżeli sprzedam samochód, kupujący nie podpisze oświadczenia o rezygnacji z
OC jednak nie zgłosi się do "mojego" ubezpieczyciela to czy po 30-u dniach
uzyskam zwrot pieniędzy za niewykorzystane OC?
Obserwuj wątek
    • anna.galusinska Re: Sprzedaż a kontynuacja OC. 28.06.06, 10:35
      Nie dostaniesz, dzisiaj to przerabiałam.....Musi byc wypowiedzenie umowy przez
      kupujacego , oryginał polisy i umowa kupna-sprzedaży auta.
      • polokokt Re: Sprzedaż a kontynuacja OC. 28.06.06, 10:41
        dokladnie tak, trzeba podsunac kupujacemu do podpisania oswiadczenie o
        rezygnacji z Twojego OC.
        Pozdrawiam
        • kasiulek70 Re: Sprzedaż a kontynuacja OC. 28.06.06, 10:49
          A nie jest tak że jeśli kupujący zarejestruje samochód na siebie to i
          ubezpieczyć musi na siebie? a to można sprawdzić w urzędzie komunikacji i jeśli
          auto jest już zarejestrowane na nowego własciciela na tej podstawie odzyskać
          pozostłą część ubz.?
        • zdecydowany4 Re: Sprzedaż a kontynuacja OC. 28.06.06, 11:09
          No nie zupełnie:) Jeżeli mamy do czynienia z Link 4 to można się spodziewać
          wszystkiego. Sprzedałem samochód, kupujący podpisał rezygnację z kontynuacji
          ubezpieczenia oraz punkt w umowie w którym zrzeka się dotychczasowego
          ubezpieczenia OC i co?????? Najspokojniej w świecie zadzwonił sobie następnego
          dnia do ubezpieczyciela i powiedział, że się "rozmyślił" i będzie kontynuował!!!!!!!

          Oczywiscie jak zgłosiłem się po paru dniach po zwrot ubezpieczenia usłyszałem,
          że nic z tego bo kupujący sobie kontynuuje!!!!!! Skończyło się na awanturze i
          dopiero kiedy zagroziłem sprawą sądową i wizją zmiany ubezpieczyciela łaskawie
          stwierdzili, że o tę kwotę pomniejszą mi kontynuację kolejnej składki w innym
          samochodzie , który również u nich ubezpieczyłem. Zresztą i tak wczesniej ją
          podnosząc z 340 do ponad 500.

          Link zszedł na psy!!!!!!!!!!
          • polokokt Re: Sprzedaż a kontynuacja OC. 28.06.06, 11:36
            tak mozna zrobic u kazdego ubezpieczyciela. Moja agentka ubezpieczeniowa kazala
            mi nawet abym to nie ja wypelnial to osiwadczenie i tylko kupujacy i
            wlasnorecznie podpisal (zeby potem sie nie wyrzekl, ze to nie on pisal). Nie
            wiem czy jest jaksa luka w prawie czy co, ale u wiekszosci ubzpieczycieli tak
            mozna zrobic ze kupujacy podpisze, po czym na drugi dzien sie rozmysli...
            Dlatego ja szybko polecialem do ubezpieczyciela zarejestrowac to zrzekniecie
            sie ubezpieczenia.
            pozdrawiam
          • warszawski_korek Re: Sprzedaż a kontynuacja OC. 18.07.06, 13:49
            Hm.. wydaje mi sie że to gość, któremu sprzedałeś auto dał plamę, a Link
            zachował się bardzo w porządku idąc Ci na rękę mimo że nowy właściciel
            kontynuuje ubezp. ja nie rozumiem o co masz pretensje
      • mike68 Re: wczoraj kupiłem auto 29.06.06, 23:38
        i dostałem polisę od sprzedającego - opłacona na cały rok a ubyło dopiero 3
        miesiące - sprzedający mi powiedział że mam rok OC z głowy ale czy muszę i jak
        muszę to zrobic?? przepisać na siebie ? a jak nie ma tego TU u mnie w mieście ?
    • kasiulek70 Może ktoś na forum wytłumaczy jak czterolatkowi... 28.06.06, 11:50
      jak to jest możliwe aby nowy właściciel jeżdził na cudzym OC bo miałam
      zarejestrowane przez 2 lata auto w niemczech i tam nie ma takich "klocków" a i
      w USA każdy płaci się za siebie można jedynie dojechać do msc zamieszkania i
      żadnego potwierdzenia ubz od sprzedającego się nie dostaje a kiedy kupowałam
      auto w Stanach to moim obowiązkiem było je ubezpieczyć od razu na siebie nie ma
      możliwości jazdy na cudzym tym bardziej że z dokumetów jakie dostaje się od
      sprzedającego to jest tylko i wyłącznie umowa on nawet tablice rejestracyjne
      zatrzymuje dla siebie?!Czy tych BZURNYCH przepisów nie da się zaskarżyć????
      i ja sprzedając auto tez te tablice zabrałam:) A tu w tym "kaczorolandzie"
      wszystko na opak
      • ajwenhou no to tłumcze jak dziecku 28.06.06, 22:32
        To nie "kaczy stan" wymyslil, tylko poprzedni rzad.
        secundo: od momentu kupna auta, to oc nie jest obce, tylko moje,
        a jedynie sam fizyczne zapis na polisie wskazuje kogos innego.
        Od dnia zakupu pojazdu mamy 30 dni na zdecydowanie, czy robimy rekalkulacje
        czy wypowiadamy i kupjemy nowe oc. okres ten skraca sie 2 2 przypadkach:
        1. w dniu rejestracji na siebie
        2. dzien przed koncem okresu ubepieczenia przejetego od sprzedajacego
        Od momentu kupna ewwntualne szkody obciazaja kupujego, a nie sprzedajacego.
        I na koniec: pisanie wypowiedzen przez sprzedajacego i zanoszenie tego przez
        sprzedajacego nie jest dobre i nie ma na to rady. Po pierwsze istnieje
        podejrzenie, ze sami takie cos napisalismy. Po druge potrzebny jest oryginal
        polisy (skoro rezygnujemy ZU ma prawo zadac jego zwrotu), a sprzedajacy
        go nie ma w takim przypadku. Ale nie mowie, ze sie nie da...
        • polokokt Re: no to tłumcze jak dziecku 28.06.06, 22:51
          > Po druge potrzebny jest oryginal
          > polisy (skoro rezygnujemy ZU ma prawo zadac jego zwrotu), a sprzedajacy
          > go nie ma w takim przypadku. Ale nie mowie, ze sie nie da...

          Ale obecnie jak ubzpieczasz auto na OC to dostajesz dwa kwitki o ubezpieczeniu
          poijazdu. jeden trzymasz w domu a drugi wozisz w aucie. I teraz jesli ktos
          rezygnuje z twojego OC to dajesz mu tylko to co wozisz w aucie, a to co miales
          w domu sobie zostawiasz. I teraz z umowa kupna sprzedazy, rezygnacja kupujacego
          z Twojego OC oraz wlasnie tym dowodem ubezpieczenia ktory trzymales w domu
          idzies do ubezpieczyciela i to w szupelnosci wystarczy zeby wypowiedziec takie
          ubezpieczenie. Dokladnie tak zrobilem dwa tygodnie temu i nie bylo zadnych
          problemow.
          pozdrawiam
          • ajwenhou Re: no to tłumcze jak dziecku 29.06.06, 19:41
            > Ale obecnie jak ubzpieczasz auto na OC to dostajesz dwa kwitki o ubezpieczeniu
            > poijazdu.

            A w jakiej to firmie dostales dwa kwitki do jednego ubezpieczenia?
            • mike68 Re: no to tłumcze jak dziecku 29.06.06, 23:44
              dwa kwitki tzn. miał na myśli umogę ogólną / np na rok / oraz kwitem o
              opłaceniu OC. Teraz zapytam jak ja mam zrobić , dostałem polise Oc rwaz z
              zakupem auta wczoraj a ważna jest aż do kwietnia czy jeżeli nie będę chciał w
              tym TU dalej to musze wypowiedzieć? i wtedy w swoim ubbezpieczyć ? czy mogę nic
              nie robiąc jeżdzić przerejestrowanym autem na siebie ale na polisie sprzedawcy -
              z czym to się je ?
              • ajwenhou Re: no to tłumcze jak dziecku 30.06.06, 08:03
                masz 2 wyjścia:
                1. wypowiedzieć umowę, którą dostałeś od sprzedawcy auta i zawrzeć
                nową umowę z nowym, rocznym okresem ubezpieczenia (wypowiadasz w ZU,
                który wystawił tę polisę, zawierasz nową gdzie chcesz)
                2. zrobić rekalkulację, czyli przejmujesz na siebie tę polisę, którą
                dostałeś, ale muszą policzyć Ci, ile Ty byś z tym ZU zapłacił i z porównania
                wyjdzie, czy do tej polisy masz dopłacić, czy dostaniesz jeszcze zwrot (sic!).
                w tym przypadku okres ubezpieczenia nie zmienia się.

                Obojętnie, czy zdecydujesz się na 1 czy 2, ustawa daje Ci na to 30 dni od dnia
                azkupu pojazdu, najpóźniej do dnia przerejestrowanie i najpóźniej do końca
                okresu ubezpieczenia. Jak minie 30 dni, możesz już zrobic tylko rekalkulację.
                • mariola110 Re: no to tłumcze jak dziecku 26.07.06, 23:55
                  Ja też proszę o wytłumaczenie jak dziecku. Pobierając zaświadczenie o przebiegu
                  ubezpieczenia napisałam, że jest mi potrzebny w związku ze zmianą
                  ubezpieczyciela. W tej chwili ten ubezpieczyciel twierdzi, że muszę u niego
                  zapłacić zaległe oc. Jak mogę z tego wybrnąć?
                  • etom Re: no to tłumcze jak dziecku 27.07.06, 00:09
                    mariola110 napisała:

                    > Pobierając zaświadczenie o przebiegu
                    > ubezpieczenia napisałam, że jest mi potrzebny w związku ze zmianą
                    > ubezpieczyciela. W tej chwili ten ubezpieczyciel twierdzi, że muszę u niego
                    > zapłacić zaległe oc. Jak mogę z tego wybrnąć?

                    Jak dobrze rozumiem ,pobralas tylko zaswiadczenie,ale nie wypowiedzialas
                    formalnie umowy ?
                    W takim przypadku traktowane jest to jako ciaglosc ubezpieczenia (brak
                    wypowiedzenia)nawet jak nie oplacisz ubezpieczenia OC na kolejny rok i trzeba
                    zaplacic.
                    Moze da sie jakos z tego "polubownie" wybrnac - przedstawic swistek o oplaceniu
                    OC u innego ubezpieczyciela i ....prosic(!) o zwrot ?????
                    • kasiulek70 Re: no to tłumcze jak dziecku 27.07.06, 13:37
                      To jes nienormalny kraj ,czy naprawdę takiego porąbanego prawa nie da się
                      zaskarżyć?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka