zdzislavus
28.07.06, 08:27
Chodzi o to, ze mam sasiada, ktore zwykle wyjezdza do pracy o tej samej
godzinie co ja. Ja samochodem, a on motorem. Czesto zdarza sie, ze od dogania
mnie jak stoje na swiatlach, podjezdza bardzo blisko i przez otwarta szybe
krzyczy do mnie 'pedal gazu!'. Potem jak zapala sie zielone rusza z piskiem
opon i tyle go widac. Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Nie widze, zebym
mial zepsuty pedal gazu, bo wszystko chodzi jak nalezy. Moze on widzi cos,
czego ja nie wiem? Moze on mi robi na zlosc, bo za bardzo sie z nim nie
lubimy. Czy to mozliwe?