149k
29.07.06, 21:28
Czeski instytut nauk opracował ekspertyzę dotyczącą wpływu nowcyh przepisów, które weszły z dniem 1lpica. Zakładają one, że przez cały rok w okresie wystarczającej przejrzystości powietrza należy poruszać się na światłach mijania.
Na nowych przepisach najwięcej zyskał rząd, który z powodu większych wpływów z opłat paliwowych otrzymuje równowartość 20mln euro na miesiąc.
Szacuje się, że większe zapotrzebowanie na energię a co za tym idzie paliwa powoduje powiększanie się dziury ozonowej w tej strefie o ok. 10% rocznie oraz wzrost temperatury w ośrodkach miejskich nawet o 3st celsjusza.
Powodem zaotrzenia przepisów miało być zwiększenie bezpieczeństwa na drogach.
Z dzisiejszych danych wynika, że wpływ jest minimalny
notuje się o 2% mniej wypadków i kolizji niż przed wporwadzeniem zmian. To ddziesięciokrotnie mniej niż oczekiwano. Na drogach zginęło o 11 osób mniej w ciągu pierwszych 20dni lipca. W wyniku upałów umarły w Czechach 24osoby.
Jeśli związek pomiędzy obowiązkiem jazdy na światłach a dziurą ozonową się potwierdzi, planuje się powrót do dawnych przepisów.
Żródło: "Gazeta z Tabora"
no i co? większe straty niż korzyści!