spacecoyote
23.08.06, 09:40
Jak chyba większość kierowców, denerwuje mnie wiele rzeczy wyprawianych przez
innych kierowców. Ale numer jeden to zdecydowanie omijanie kolejki. Po prostu
nie rozumiem, na jakiej podstawie niektórzy myślą, ze są lepsi niż cała
reszta i nie muszą czekać?
Wczoraj stoję sobie na światłach, 3 pasy do jazdy prosto, jeden do skrętu w
prawo. Na tych trzech kolejka. Na ten do skrętu w prawo podjeżdża jakieś
czerwone sportowe auto, na oko wczesne lata ’90. Światło się robi zielone, a
ten palant oczywiście rusza sobie prosto. Mi ciśnienie skacze, wciskam gaz, 5
cm od zderzaka tego przede mną, nie wpuszczam świni. A ten jeszcze na mnie
trąbi! Wyobrażacie sobie???
Albo kiedy są roboty drogowe i kolejka na jednym pasie ciągnie się na pól
kilometra, a niektórzy jada sobie spokojnie wzdłuż i się wpieprzają na samym
froncie... (stary trick stosowany kiedyś na przejściach granicznych). Po
prostu bym rozstrzelała!!!