alces1
29.08.06, 23:18
Skoro kobiety są tak bezpiecznymi kierowcami, to jak wytłumaczyć zdarzenie,
którego w zeszłym roku byłem świadkiem? Miało to miejsce w Krakowie, na
ruchliwym skrzyżowaniu, w godzinach szczytu (stałem na przejściu dla pieszych
oczekując na zielone światło), kobieta prowadziła Opla Astrę, na kolanach
trzymajac niemowle, przy okazji karmiła je piersią i rozmawiała przez telefon
komórkowy przycisnięty do ucha lewym ramieniem. Wiem - jest to
małowiarygodne, ale niestety prawdziwe...