Dodaj do ulubionych

Wypierdziany szrot

04.09.06, 19:13
Jaka jest definicja wypierdzianego szrota? Od kiedy samochod zasluguje na taki
epitet? Czy zalezy to od ilosci bylych wlascicieli, wieku, przebiegu, koloru
tapicerki?

Czesto spotykam to okreslenie na tym forum i zastanawiam sie, czy moje auto to
juz taki wypierdziany szrot czy jeszcze nie.

Prosze o odpowiedz,
Pozdrawiam,

K.
Obserwuj wątek
      • devote Re: Wypierdziany szrot 04.09.06, 21:19
        widac ze tak naprawde nikt nie wie co to wypierdziany szrot.pewnie uzywa sie
        tego okreslenia gdy chcemy dowalic komus


        jeden kupi stare auto z niemiec i ktos powie ze to wypierdziany szrot
        ale jak takie same auto kupione na gieldzie lub od pierwszego wlasciciela w
        polsce to juz nie szrot? jaka roznica? polal pierdzi mniej w fotel niz
        niemiec? :)

        tez chcialbym wiedziec jakie sa kryteria
      • 737ng Re: Wypierdziany szrot 05.09.06, 21:47
        Co ja na to? Ciesze sie. Jesli roczne auto jest juz wypierdzianym szrotem to
        zasobnosc spoleczenstwa (a przynajmniej owych niektorych) niewatpliwie rosnie -
        nic tylko sie radowac!

        K.
        • loyezoo Re: Wypierdziany szrot 05.09.06, 22:00
          Śmiem twierdzić (obym się mylił) że 50-60% piszących o 5-10 letnich szrotach
          wogóle nie posiada samochodu tudzież mają po 12 lat.Wiele razy
          opisywałem "szrota" mojej mamy który to ma 9 lat i całe 72tys przebiegu (Nissan
          Primera)Napierdzieć za przeproszeniem to mogę nawet ja w nowym aucie w salonie
          wcale go nie kupując,nie wspomne że pierdzących może być zdecydowanie więcej:))
          Na koniec moje ulubione i powtarzane xxxxxxx razy.Są szroty 2-3 letnie a widuje
          15 letnie w stanie prawie idealnym (idealnych nie ma nawet w salonie co
          stwierdziłem po nowych VW)Więc czemu znowu generalizowanie?Pzdr.
            • loyezoo Re: Wypierdziany szrot 06.09.06, 11:48
              Mógłbym ale nie wiem ile podać przykładów:)Bo w ciągu ostatnich 8 m-cy mam ich
              kilkanaście.W mojej firmie T5 (8sztuk) z czego 3 wracały na lawecie do
              salonu,przebiegi w granicach 8-12tys km.Jeden z przebiegiem 42tys-wymiana
              całego tylnego zawieszenia (oczywiście w większości nie uznali gwarancji)
              turbina,sterownik wtrysku,jakaś kostka która w co drugim robi
              zwarcie,przychodzisz rano i "lipa" bo akumulator padł.To samo było w firmowym
              LT.Mogę mnożyć na temat passata i bory bo takowe też są w firmie.Dla mnie
              katastrofa.

              P/S ostatnio z kumplem siedzieliśmy w Phaetonie (w salonie)tandetne plastiki*(w
              niektórych miejscach),ręczny na dwa ząbki potem dłuuugo nic i łapie dalej i to
              auto za taką kase,żenada.Aha w moim T5 (10tys przebiegu)właśnie cos zaczęło
              walić w przekładni (nie końcówka ani drążek)a przy 3tys był juz na serwisie bo
              spod odmy ciekł olej:)Dalej wymieniać?
    • pack3t Re: Wypierdziany szrot 06.09.06, 14:54
      w moim mniemaniu szrot oznacza samochód stary i rozsypujący się. Choc nie zawsze
      tak jest, po prostu niektórzy ludzie mogą zazdrościć posiadaczom szrota,jeżdząc
      tanim Matizem.. taka moja opinia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka