Alfa Romeo 156

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 05.03.03, 20:01
Mam okazje kupic Alfe Romeo 156 z 1998 za 30.000zl.
Samochod jest w bardzo dobrym stanie ale ma juz 105.000 km przebiegu czego
sie troche obawiam. Jaka jest jakosc tego samochodu po takim przebiegu?
Czy mozna liczyc ze przejedzie on nastepne 100.000? Czesto sie one psuja?
Czy to jest dobra okazja czy raczej stary rzech?
Poradzcie bo musze podjac decyzje do poniedzialku!!
    • Gość: strzala Re: Alfa Romeo 156 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 22:12
      Jestem duzym entuzjasta samochodow alafa romeo, ale egzemplarza ze 100
      tysiecznym przebiegiem chyba bym nie kupil...
    • Gość: Darek Re: Alfa Romeo 156 IP: 212.106.151.* 06.03.03, 08:51
      Miałem takową z top motorkiem na tamte czasy,niesmak pozostał i nikt nie
      przemówi mi do rozsądku że teraz już się nie psują.Ważne że na drodze raczej
      nie staniesz wszystko co się psuło to duperele łącznie z żarówkami których
      wymiana to joga dłoni[a palą się równo].Jeżeli kupisz to napisz,jest kilka
      sposobów ominięcia drobnych usterek prostymi sposobami ale przemyśl swoją
      decyzję przed ewentualnym zakupem.Pozdr.
      • Gość: francuz Re: Alfa Romeo 156 IP: granat:* / 192.168.1.* 06.03.03, 11:39
        Alfa 156 z 1998 roku ?????????? miałem taką z silnikiem 1,8 TS .Jezdzi się
        fajnie tylko autko bardzo delikatne .Mi na gwarancji po 30 tyś przebiegu
        wymieniali całe zawieszenie przód ,tył.Trzeba zwalniac na przejazdach i na
        dziurawych drogach.Wymieniano też silnik biegu jałowego ponoć to i zawieszenie
        wymieniano we wszystkich z 1998 r .Przed sprzedażą zwłaszcza rano skakały mi
        obroty góra dół auto pogoniłem ale nabywca po tygodniu wymieniał wariator faz
        rozrządu i coś jeszcze mu poszło mówił że za wszystko zapłacił ok 5000 tyś
        zł.Moje zdanie jest takie że jeśli masz lekką nogę i uważasz podczas jazdy to
        możesz spróbować silnik myślę że będzie ok ale zawieszenie i
        elektronika ????????????? na to uważaj. Jak stan techniczny będzie budził twoje
        obawy np.brak przeglądów,lub trzeci czwarty właściciel to daj sobie spokój
        bo narobisz sobie kosztów.Czasami warto kupić auto mniejsze ale nowe lub
        roczne ,auto ma pięć lat więć jest duże prawdopodobieństwo trafienia padaka
        nawet jak byś chciał kupic inną markę.Pozdrawiam.
      • Gość: TK Re: Alfa Romeo 156 IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 07.03.03, 22:42
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > wszystko co się psuło to duperele łącznie z żarówkami których
        > wymiana to joga dłoni

        ROTFL
        Swietne okreslenie! W nowym Clio wymiana zarowki prawej badz lewej
        zarowki (musialbym zajrzec pod maske) to takze JOGA DLONI. Ile ja
        sie nameczylem!!!

        Pozdrawiam
        Tomek
        • Gość: macio Re: Alfa Romeo 156 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 23:26
          Ta... "Joga dłoni" - rewelka.
          pozdr
          M
    • Gość: Rafał Re: Alfa Romeo 156 IP: *.int.warszawa.tdci.pl 06.03.03, 11:57
      Jaki ma silnik ??? ( zakładam , że 1,8 albo 2,0 )
      • Gość: jarek Re: Alfa Romeo 156 IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.03.03, 15:42
        > Jaki ma silnik ??? ( zakładam , że 1,8 albo 2,0 )

        Silnik 2,0
        • Gość: Rafał Re: Alfa Romeo 156 IP: *.int.warszawa.tdci.pl 06.03.03, 17:32
          Silnik nie sprawi ci kłopotów. Czasem szaleje , gdy jest młody ( słynny
          wariator... obecnie zjawisko nie występuje). Starguj ze 2 KPLN na naprawy
          zawieszenia i kupuj.
    • Gość: bernstein Re: Alfa Romeo 156 IP: *.icpnet.pl 06.03.03, 16:51
      30 tys zl za alfe 156 to w sumie nieduzo. ale musisz brac pod uwage trwalosc
      tego auta... a ta nie jest najlepsza.
      Kolega kupil w 2001 roku alfe sportwagon 2.0 . teraz ma przebieg okolo 50 tys
      km - jest super zadbany- wszystko na czas wymieniane. I juz niedawno mi ten
      kolega narzekal ze ciagle sie mu psuja duperele - to roleta bagaznika, to zamek
      drzwi, to cos z elektryka, tu sie wskaznik paliwa popsul, tu synchronizator
      skrzynii itp itd. a auto ma przejechane 50 tys km.
      wiec nie wyobrazam sobie co sie musi dziac w alfie z 1998 roku z przebiegiem
      105 000 km.
      Ja bym nie kupowal. za 30 tys zl mozesz kupic toyote camry ktora na pewno
      pojezdzisz duzo dluzej i bezawaryjnie.
      Z Alfa Romeo jest tak: jest fajna jak jest nowa- podobnie z Roverami i Lanciami.
      • Gość: macio Re: Alfa Romeo 156 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 10:05
        Gość portalu: bernstein napisał(a):
        > Ja bym nie kupowal. za 30 tys zl mozesz kupic toyote camry ktora na pewno
        > pojezdzisz duzo dluzej i bezawaryjnie.

        Popieram. Camry ok. 1995 to IMHO najlepszy wybor za ok. 30 tyś.
        Zresztą vide michal ze Szwecji (pozdrowienia, michal :).
        pozdr
        M
        • sarastro Re: Alfa Romeo 156 08.03.03, 00:15
          Nie rozśmieszajcie mnie - 100 tysięcy przebiegu to dla współczesnego samochodu
          prawie nic.
          W porządnym samochodzie wąskim gardłem trwałości jest korozja. No bo co by nie
          robić, to w naszych warunkach klimatycznych, kiedy zimą solą jak opętani, po 7
          mniej więcej latach (podkreślam, że mówię o porządnym samochodzie) pojawią się
          problemy z korozją.

          Jeśli chodzi o Alfę, to oprócz jej nienajlepszej trwałości ważny jest jeszcze
          fakt, że ten samochód dość często wybierają goście, którzy go nie oszczędzają.
          Kupowanie auta po takim gościu nie jest dobre. No, ale tu może się zdarzyć
          różnie...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja