Gość: Ralph
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
07.11.01, 18:35
-Generalnie nic mnie nie goni. Jak dojade, to będę. Zimówki na kołach, pogoda
ładna, humor dopisuje. Tylko teraz pomyślmy...
Jedziemy przez Przegibek (górzysta i kreta droga przez las, z porządnie ubitym
śniegiem na asfalcie i niezłymi widokami), czy 'dookoła' (głównie po płaskim,
raczej 'nudno')? Przez góry krócej, ale 'po płaskim' czarny asfalt. Czasowo
podobnie, choć przez Przegibek jednak szybciej, tyle, że mi sie nie spieszy.
Co wybieracie??