Dodaj do ulubionych

Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierowców.

IP: *.acn.waw.pl 15.03.03, 14:15
Co myślicie o tym,żeby każdemu pijanemu kierowcy był odbierany samochód jako
narzędzie przestępstwa,a za szkody wynikłe podczas ew.wypadków musiał płacic
z własnej kieszeni.Nie jest to mój pomysł,ale może warto by go było
wprowadzić na polskich drogach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafał Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.kalisz.mm.pl 15.03.03, 14:29
      Witaj
      Ja proponuje wprowadzenie do samochodow jakis malych alkomatow.
      Tak,zeby przed uruchomieniem silnika kierowca musial dmuchnac.
      Wiem,ze byloby to w miare latwe do obejscia,ale moze choc w niewielkim stopniu
      wyeliminowalo potencjalnych zabojcow z naszych drog.A poza tym powinno byc
      wiecej kontroli policyjnych.Po kazdej imprezei,dyskotece itp. przynajmniej 30-
      40% kierowcow jest wstawiona.Cos trzeba z tym zrobic!
      pozdrawiam
      Rafał
    • mapmuh Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow 15.03.03, 16:12
      Gość portalu: lXXlXXl napisał(a):

      > Co myślicie o tym,żeby każdemu pijanemu kierowcy był odbierany samochód jako
      > narzędzie przestępstwa
      A co potem? Licytacja?
      Zresztą, obojętne co, podpiszę tę petycję.
    • Gość: Andre Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.pcplus.com.pl 15.03.03, 16:28
      Zgoda.
      Ale wolałbym nie zostać przestępcą po jednym kufelku.
      W cywilizowanych krajach jest wyższa norma jak u nas.
      Policja potrzebuje specjalnych alkomatów aby wykazały
      cokolwiek na skraju skali
      ;-0
      • mapmuh Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow 15.03.03, 17:09
        To chyba zagadnienie dla specjalistów-medyków. Wydaje mi się, żę ni można obiektywnie określić, jaka zawartość alkoholu we krwi wpływa na psychofizyczny stan kierowcy, a jak jest obojętna. Potocznie mówiąc, jedni mają mocną głowę, a inni po piwie się zataczają.
        Osobiście jestem przeciwnikiem zwiększania tych norm.
        • Gość: jolly_bb Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 17:22
          mapmuh napisał:

          > To chyba zagadnienie dla specjalistów-medyków. Wydaje mi się, żę ni można
          obiek
          > tywnie określić, jaka zawartość alkoholu we krwi wpływa na psychofizyczny
          stan
          > kierowcy, a jak jest obojętna. Potocznie mówiąc, jedni mają mocną głowę, a
          inni
          > po piwie się zataczają.
          > Osobiście jestem przeciwnikiem zwiększania tych norm.

          to ze niektorzy sie zataczaja po piwie nie oznacza ze gorzej reaguja na pol
          promila ktore maja we krwi tylko wynika to z tego ze maja wiecej niz pol
          promila bo organizm inaczej wchlania to piwo. czlowiek majacy w danej chwili 2
          promile nie bedzie bardziej trzezwy od drugiego majacego w tej samej chwili
          tez dwa promile. inna sprawa to to ze wypicie flaszki u jednego spowoduje
          wzrost stezenia na np 2 promile w pol godziny a u innego na 0,7 dopiero po 3
          godzinach.
          poza tym jakies badania kiedys wykazaly ze do bodajze 0,7 promila nie ma
          wlasciwie roznicy w prowadzeniu pojazdu a czas reakcji nie zwieksza sie na
          tyle by mozna to uznac za grozniejsze w jedzie niz np dlugie wlosy
          ograniczajace widocznosc.
          nigdy nie prowadze po kieliszku, nawet po piwie, ale uwazam ze obnizenie normy
          do 0,2 promila to byl blad. nie tylko 'alkohol zawiera alkohol'. a co z
          lodami w ktorych tez sie on znajduje czasem? jak ktos ma kiepska przemiane
          materii to na alkomacie bedzie mial pozytywny wynik przy normie 0,2. bez
          sensu. policja opowiada ze trzebaby zjesc dwie tony jablek by wykazac na
          alkomacie 0,5 promila - kolejna bzdura bo wystarcza 2-3 lekko skwasniale
          jabluszka i juz jestesmy ugotowaniu. uwazam ze powrot do normy 0.5 bylby
          wskazany. natomiast jestem zdania ze nalezaloby kontrolowac po kazdej
          dyskotece czy innej balandze wszystkie te beemki i golfy ktorych kierowcy
          odjezdzaja spod klubow nie tylko po kieliszku ale i na innym haju...
          ale policja woli sie czepiac zwyklych obywateli powtarzajac po 10 razy
          bezsensowne kontrole czekajac az dostana w lape.
          papa


    • Gość: młody Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 15.03.03, 21:44
      zabierać? i co dalej? łapówa by odzyskać, licytacja czy może w prezencie dla
      komendanta?

      chyba Ci się coś pomerdało i właśnie w takim państwie jak Polska bym
      konfiskaty nie wprowadzał

      weź pod uwagę syt. zupełnie hipotetyczną gdzie młody syn bierze jedyny środek
      lokomocji, zachowuje się nieodpowiedzialnie efektem czego jest strata
      powiedzmy połowy sporej części rodziny Kowalskich...matka młodego Kowalskiego
      pracuje w pocie czoła na dwóch etatach a ojciec ...np. hmmm podbija kartę od 8
      rano do 18.00 :))) w hucie szkła

      auto nie było młodego Kowalskiego i co? zabierzesz dorobek życia Kowalskiemu
      seniorowi, który planował zabrać po 30 latach pracy(często bez urlopów) żone w
      podróż po Europie?

      jeśli powiem ci że znam przypadek gdzie złapany młodzian ostro zachlany
      wykpił się łapówką 500zł matki(bogata pani) to chyba powinno dać Ci
      do myślenia

      moim zdaniem należy zwiększyc częstotliwość akcji "łapiemy pijaków"
      i dopilnować by nie dochodziło w tych konkretnych przypadkach
      do wręczania łapówek bo spektakularne akcje pod hasłem "zabieramy narzędzie
      zbrodni" być może efektownie wygląda ale w efekcie jest mało skuteczne
      i sprzyjające korupcji

      pzdr
      • Gość: młody Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 15.03.03, 22:34
        "jest strata powiedzmy połowy sporej części rodziny Kowalskich"

        przepraszam za ten bełkot, chodziło o sporą część majątku państwa Kowalskich
        • wielki_czarownik Rozwiązanie problemu 15.03.03, 22:45
          Można to rozwiązać w bardzo prosty sposób - jeżeli kierowca nie jest
          właścicielem auta to samochodu się nie konfiskuje, ale musi on zapłacić jego
          równowartość. Wtedy synek Kowalskich pójdzie odsiedzieć to w poprawczaku, albo
          lepiej dostanie 500 godzin prac publicznych typu sprzątanie trawników, mycie
          śmietników itp. Jeżeli koledzy zobaczą go w pomarańczowej kamizelce (z
          napisem "skazany" etc.) zbierającego psie kupki, to będzie to dla niego
          naprawdę wystarczająca kara. Oczywiście jeżeli spowodowałby synek wypadek to
          idzie siedzieć i tyle.
          • Gość: Dziadek w Skodzie Re: Rozwiązanie problemu IP: *.no / 192.168.0.* 15.03.03, 23:52
            Synkowie, dlugo na tym swiecie zyje i zapewniam was, ze stary moczymorda z dwoma promilami jest bardziej stabilny niz debiutant z tymze stezeniem.
            A koledze, ktory pisal o kwasnych jablkach, chcialbym zyczyc zdrowia. Tego mu naprawde potrzeba
            • Gość: młody Re: Rozwiązanie problemu IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 16.03.03, 00:49
              Gość portalu: Dziadek w Skodzie napisał(a):

              > Synkowie, dlugo na tym swiecie zyje i zapewniam was, ze stary moczymorda z
              dwom
              > a promilami jest bardziej stabilny niz debiutant z tymze stezeniem.

              Ależ Drogi Dziadku! Jaki to ma związek z rozwiazaniem problemu pijaków na
              drodze?
              • Gość: jolly_bb Re: Rozwiązanie problemu IP: *.home.net / 192.168.1.* 16.03.03, 11:05
                Gość portalu: młody napisał(a):

                > Ależ Drogi Dziadku! Jaki to ma związek z rozwiazaniem problemu pijaków na
                > drodze?

                ZADNEGO.
                Drogi dziadek napisal co mu slina na jezyk przyniosla zeby tylko cos
                powiedziec. niech sobie kupi alkomat w markecie za 60 zeta i sprawdzi jak
                dziala zjedzenie skwasnialych jablek. podobny efekt mozna uzyskac trzymajac w
                ustach przez jakis czas mocno posliniony chleb- wydziela sie alkohol - kto
                uczyl sie chemii ten wie.
                a ktos kto ma 2 promile to ma dwa promile i zachowuje sie tak a nie inaczej i
                czy 'ma staz' nie ma nic do rzeczy. inna rzecz ze staz moze mu zapewnic ze do
                tych 2 promili nie dojdzie bo wchlonie to inaczej.
                • Gość: pilot konfiskata auta za jazdę po pijanemu IP: *.wil.pk.edu.pl 16.03.03, 12:58
                  BZDURA!!!!
                  jak złapią pijaka za kółkiem BMW - konfiskują, strata np. 80 tys PLN
                  jak złapią pijaka za kółkiem Fiata 125 - konfiskują, strata np. 0,5 tys PLN
                  normalne????
                  pomysł chyba z kręgów LPR lub Samoobrony.
                  • Gość: kixx Re: konfiskata auta za jazdę po pijanemu IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 13:07
                    Jak przemycasz marychę wartości 100 złotych -konfiskują

                    Jak przemycasz marychę wartości 1000000 złotych-konfiskuja

                    Też bzdura?
                  • mapmuh Re: konfiskata auta za jazdę po pijanemu 16.03.03, 13:12
                    Gość portalu: pilot napisał(a):

                    > BZDURA!!!!
                    > jak złapią pijaka za kółkiem BMW - konfiskują, strata np. 80 tys PLN
                    > jak złapią pijaka za kółkiem Fiata 125 - konfiskują, strata np. 0,5 tys PLN
                    > normalne????
                    > pomysł chyba z kręgów LPR lub Samoobrony.
                    Nikt nie mówi, że to jedyna sankcja. Dalsze postępowanie będzie jednakowe dla obu panów. Podatek mamy progresywny, kary też mogą takie być.
                    • Gość: jolly_bb Re: konfiskata auta za jazdę po pijanemu IP: *.home.net / 192.168.1.* 16.03.03, 13:19
                      mapmuh napisał:

                      > bu panów. Podatek mamy progresywny, kary też mogą takie być.

                      ja jestem za liniowym podatkiem.
                  • Gość: młody Re: konfiskata auta za jazdę po pijanemu IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 16.03.03, 13:37
                    pomysł konfiskaty jest nie życiowy ale nie z powodów wymienionych przez
                    Ciebie, niestety ...bo nie trzeba dalej jak do Bibli sięgać by uzmysłowić
                    sobie że dla jednego ten maluch to będzie więcej niż beemka dla drugiego
                    nie w tym rzecz

                    pzdr
      • Gość: Derwisz Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 16.03.03, 15:00
        Jezeli Kowalski wychowal syna tak, ze ten prowadzi po alkoholu to chyba tylko
        wylacznie jego wina.
        A jak przyjdzie zaplacic za szkody, ktore wyrzadzila niewychowana latorośl to
        następnego synka (bo pewnie ma ich trzech lub więcej) przyuczy, ze jesli juz
        od wódy sie nie moze powstrzymac to przynajmniej niech nie zabiera auta.

        Dodatkowo bardzo bym sie cieszyl gdyby z tego powodu wymarzone "Podroz po
        Europie" nie doszla do skutku.
        Taki znakomity wychowawca bedzie tylko przynosil chlube naszemu narodowi za
        granica.
        Moze chodzac po hotelach w klapkach i skarpetkach?
        Moze chlejąc jak glupi synek i wpiewajac o 3 nad ranem w korytarzu hotelu?
        Moze wychodzac z byle sklepu obwieszonym workami w flaszkami i dzwiecząc przy
        tym jak sanie Św mikołaja?
        Czy moze wreszcie nie umiejac sie zachowac w sklepie, przy stole, w muzeu, na
        plaży?

        Nie chciałbym takiej reklamy na zachodzie.

        Derwisz
        Granatowa 911 Carrera 2 (993) z 1991
        • Gość: młody Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 17.03.03, 10:50
          Gość portalu: Derwisz napisał(a):

          Nie jestem za złagodzeniem kar dla drogowych pijaków żeby było jasne.
          Jednak konfiskatę uważam za mało sprawiedliwą. Jeśli nie przekonuje cię
          argument o Kowalskim to może Malinowski który jest o niebo lepiej wykształcony
          i majętny da Ci do myślenia.
          Malinowski miał córkę złotopiórkę której dał samochód by pojechała na majówkę
          ze znajomylmi traf chciał że do kierownicy dorwał się chłopak młodej M który
          miał troszkę wypite a ponieważ wszyscy znakomicie się bawili nikt na
          ten "szczegół" nie zwrócił uwagi. Policja zatrzymała, sprawdziła trzeźwość
          i furkę odebrała. Malinowski tak dużo czasu poświęcił swojej firmie że już go
          nie starczyło na wychowywanie pociechy. Kowalski i Malinowska są ludźmi
          dorosłymi i przed prawem odpowiadają osobiście. Dlaczego rodzice mają nadal za
          nich cierpieć?

          Poza tym zakładałem że i pan M, i K. sa ludźmi uczciwymi, kulturalnymi, ciężko
          pracujacymi na utrzymanie rodziny(mniej lub bardziej efektywnie). W pogoni za
          lepszym jutrem nie dopilnowali do końca procesu wychowania dzieci.(tak bywa)
          Uważam również, iż nie zależnie jak będziesz na swoje dzieci chuchał, trzymał
          pod kloszem trafić się może czynnik nieprzewidywalny i droga twego dziecka
          obierze zupełni inny niż przewidywany przez Ciebie kierunek.
          Opisując pana K nie miałem na myśli rodziny patologicznej. Moim celem było
          naświetlenie wielu braków takiego rozwiązania jakim jest konfiskata "narzędzia
          zbrodni".


          > Dodatkowo bardzo bym sie cieszyl gdyby z tego powodu wymarzone "Podroz po
          > Europie" nie doszla do skutku.
          > Taki znakomity wychowawca bedzie tylko przynosil chlube naszemu narodowi za
          > granica.
          > Moze chodzac po hotelach w klapkach i skarpetkach?
          > Moze chlejąc jak glupi synek i wpiewajac o 3 nad ranem w korytarzu hotelu?
          > Moze wychodzac z byle sklepu obwieszonym workami w flaszkami i dzwiecząc
          przy
          > tym jak sanie Św mikołaja?
          > Czy moze wreszcie nie umiejac sie zachowac w sklepie, przy stole, w muzeu,
          na
          > plaży?
          >
          > Nie chciałbym takiej reklamy na zachodzie.


          niestety taką reklamę robią nam różnej maści handlarze a także(o dziwo!)
          młodzeż szkolna :-o

          pozdrawiam
    • Gość: Jasio Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.proxy.aol.com 17.03.03, 08:08
      Jeszcze nie bylo samochodow, a juz istnialy wynalazki takie jak:
      1. pregierz
      2. lamanie kolem
      3. palenie na stosie.
      4. kamienowanie
      5. zakuwanie w dyby
      Czytajac zwiazane z tym watkiem wypowiedzi rodakow, az sie prosi zaproponowanie
      wprowadzenia wymienionych wyzej kar cielesnych, dobrze wyprobowanych przez
      lata.
      Moze ktos dorzuci cos do tej listy??
      Pozdrawiam
    • Gość: Henry Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.telia.com 17.03.03, 09:13
      Pomysl jest juz gotowy i od dziesiecioleci sprawdzony,mam na mysli Szwedzki
      pomysl,tzn. kazdy obywatel gdy zauwazy pijanego osobnika siadajacego za
      kierownica-dzwoni na policje,a policja robi reszte,bardzo skutecznie.
      Zastanowmy sie tylko,czy chcemy zyc w spoleczenstwie donosicieli?,zaczynaja od
      pijanych kierowcow,czy na tym poprzestana ?.
      Pozdrawiam ;HH
      ________________________________________________________________________________
      • Gość: Pitz Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.u.mcnet.pl 17.03.03, 13:25
        Gość portalu: Henry napisał(a):

        > Pomysl jest juz gotowy i od dziesiecioleci sprawdzony,mam na mysli Szwedzki
        > pomysl,tzn. kazdy obywatel gdy zauwazy pijanego osobnika siadajacego za
        > kierownica-dzwoni na policje,a policja robi reszte,bardzo skutecznie.
        > Zastanowmy sie tylko,czy chcemy zyc w spoleczenstwie donosicieli?,zaczynaja
        od
        > pijanych kierowcow,czy na tym poprzestana ?.
        > Pozdrawiam ;HH
        >
        _______________________________________________________________________________
        > _
        U nas nierealne. Ostatnio (dokladnie 8 Marca) jechalem sobie w Otwocku ul.
        Konarskiego (kolo szpitala ortopedycznego - odwiedzalem tam brata). Bylo juz
        ciemno, temperatura okolo -1st C. Zobaczylismy z zona lezacego czlowieka - w
        kapelusiku, porzadnej kurtce. Wysiedlismy zobaczyc, czy nie zaslabal, ale
        wygladal raczej na bardzo "zmeczonego", bo z kieszeni wystawala mu kielbasa.
        Widac bylo, ze zyje. Stwierdzilismy - pijak, czy nie, zadzwonimy na policje, bo
        biedak jeszcze zamarznie. Zadzwonilem na 112, polaczylo mnie z komenda w
        Otwocku. Pan dyzurny byl bardzo nieszczesliwy, ze ma takie zgloszenie, przy
        czym zaznaczylem, ze nie wiem, czy czlowiek zaslabl, czy jest pijany.
        Czekalismy na radiowoz 15 minut. Podjechalismy do dyzurki w szpitalu proszac
        pana, ktory tam siedzial, zeby zrobil drugi zgloszenie. Po pol godzinie od
        mojego zgloszenia, do domu, pod ktorym gosc lezal wrocili lokatorzy i tez
        zadzwonili po policje. My juz zostawilsmy goscia pod ich opieka i pojechalismy,
        bo nam sie bardzo spieszylo, choc mialem ochote zobaczyc co bedzie dalej.
        Kawalek dalej minalem znak Policja 900 m. Na piechote mozna bylo dojsc.
        To przyklad jak w Polsce reaguje policja na sytaucje zagrozenia czyjegos zycia -
        jak zareaguje na zgloszenie o pijanym kierowcy? Mysle ze 1-1,5 godziny bedzie
        OK. Wtedy gosc bedzie juz dochodzil do uzywalnosci we wlasnym lozku, jesli tam
        oczywiscie dojedzie.
        • Gość: Henry Do Pitz IP: *.telia.com 18.03.03, 12:13
          To co opisujesz jest straszne ,jaka znieczulica u tych ktorzy za ratowanie
          ludzkiego zdrowia i zycia wyplaty dostaja ,dobrze ze sa jednak ludzie
          choldujacy zasadzie `miloj blizniego swego jak siebie samego´,nastepnym razem
          moze lepiej bedzie zadzwonic po karetke? podajac zagrozenie zycia,moze szybciej
          przyjada ?.
          Pozdrawiam; HH
          ________________________________________________________________________________
      • Gość: 130rapid Re: Pomysł na ograniczenie ilości pijanych kierow IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 19:19
        Gość portalu: Henry napisał(a):

        > Pomysl jest juz gotowy i od dziesiecioleci sprawdzony,mam na mysli Szwedzki
        > pomysl,tzn. kazdy obywatel gdy zauwazy pijanego osobnika siadajacego za
        > kierownica-dzwoni na policje,a policja robi reszte,bardzo skutecznie.
        > Zastanowmy sie tylko,czy chcemy zyc w spoleczenstwie donosicieli?,zaczynaja
        od
        > pijanych kierowcow,czy na tym poprzestana ?.
        > Pozdrawiam ;HH
        >

        Nie poprzestaję na kapowaniu kierowców, którzy zachowują się jak pijani (jak
        ktoś raz złapie pobocze to jeszcze nic, ale jeżeli zdarzy mu się to kilka razy
        na dystansie kilkuset metrów, to już mi podpada).
        Wczoraj dzwoniłem na 997, żeby gliniarze postraszyli dwóch kretynów,
        wypalających trawę w przydrożnym rowie. Za ich sprawą było pełno dymu na
        ruchliwej szybkiej szosie. Dyżurny wysłał patrol (jako prasa lokalna mam
        poważanie ;-).
        Czy mam mieć wyrzuty sumienia, że durnie, który mogli doprowadzić (dymem) do
        wypadku, zapłacili mandat?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka