penery_strycka_homeboye
17.03.03, 22:23
Co to do cholery za określenie? Skąd się wzięło nazywanie wąsatego diskopolowca "Czeskim metalem"? Czy inteligentni ludzie nie umieją unikać tych bzdurnych stereotypów?
Mamy w Czechach świetną scenę metalową: Crawal, Daguz Thorn, Kalokagathia, Grind 6,4; czy moją ulubioną grupę Zdenka Kuchara Legion. Ci goscie zmietliby ze sceny wszystkich "Polskich metali" za wyjątkiem Vadera, którego w Czechach bardzo się szanuje (czy ktoś w Polsce zna ten zepół)
Bardzo proszę, nie piszcie już takich pierdół.