Dodaj do ulubionych

Sposób na pseudotuning!

19.03.03, 21:11
Jest prosty.Samochody tuningowane powinny mieć szczegółowe badania techniczne
dopuszczające do ruchu i wykonywane co rok!(również te nowe).Wszystkie
spoilery i elementy do tuningu powinny posiadać certyfikaty jakości (atest) a
właściciel takiego autka byłby zobowiązany do ich okazania diagnoście lub
policji.Wyeliminowało by to montaż wątpliwej jakości elementów,czasami nie
spójnych z daną marką samochodu.Firmy produkujące dobre rzeczy miałyby zbyt,a
pseudotunerzy przestaliby montować elementy nie spełniające zasad
bezpieczeństwa (dystanse z marnej stali,śruby z małą ilością gwintu,itd).Wiem
że brać tuningowa mnie skrytykuje,ale ja nie uznaję partactwa i głupoty.Wiele
samochodów zatruwa środowisko naturalne dlatego,że pseudotuningowiec usunął z
niego katalizator i wpakował kawałek rury w celu odetkania silnika.Ciekawe co
na to diagności? Jestem za tuningiem,ale zgodnym z prawem.Tak jest w
Niemczech,Austrii,Szwajcarii i w każdym normalnym kraju.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mapmuh Re: Sposób na pseudotuning! 19.03.03, 21:33
      Problemem tego kraju nie są złe ustawy (choć i takich jest masa) ale beznadziejna egzekucja prawa, którego w konsekwencji nikt nie przestrzega. Pseudotuningowcy są przecież ograniczani przepisami (przyciemnianie szyb, głośność wydechu, brak elemntów ograniczających widoczność, etc) ale żadnemu nawet przez myśł nie przejdzie, że należałoby ich przestrzegać, bo za pięć dych i tak dowód rejestracyjny da się na lewo podbić, a policjantom też się nie przelewa, więc odpowiedni papierek sprawę załatwi.
      Twój sposób na pseudotuning stałby się kolejnym martwym przepisem.
      • krakus.mp Re: Sposób na pseudotuning! 19.03.03, 21:45
        mapmuh napisał:

        > Problemem tego kraju nie są złe ustawy (choć i takich jest masa) ale
        beznadziej
        > na egzekucja prawa, którego w konsekwencji nikt nie przestrzega.
        Pseudotuningow
        > cy są przecież ograniczani przepisami (przyciemnianie szyb, głośność wydechu,
        b
        > rak elemntów ograniczających widoczność, etc) ale żadnemu nawet przez myśł
        nie
        > przejdzie, że należałoby ich przestrzegać, bo za pięć dych i tak dowód
        rejestra
        > cyjny da się na lewo podbić, a policjantom też się nie przelewa, więc
        odpowiedn
        > i papierek sprawę załatwi.
        > Twój sposób na pseudotuning stałby się kolejnym martwym przepisem.

        Nie proponuję nowego przepisu,lecz tylko dokładną kontrolę pojazdów po
        tuningu.Z tego co wiem to każdy pojazd sprzedawany w Polsce jako nowy musi mieć
        certyfikat dopuszczający go do ruchu(otrzymuje go nabywca dla Wydziału
        Komunikacji przed zarejestrowaniem).Wszelkie zmiany tuningowe ,zmieniają
        parametry techniczne pojazdu!
        Elementy atestowane nie pogarszają jego walorów a czasem polepszają.Samochody
        tuningowane w dobrych warsztatach tuningowych nie mają problemu z
        rejestracją.Pozdrawiam.
        • mapmuh Re: Sposób na pseudotuning! 19.03.03, 21:57
          Wierzysz, że tego doczekamy? Nie mówię, że Twój pomysł jest zły, ale realizacja chyba nie będzie możliwa jeszcze bardzo długo. W tym kraju, gdzie tyle rzeczy stoi na głowie, gdzie uczciwy człowiek ma permanentne kłopoty z załatwieniem jakichkolwiek spraw, a bandyci "cudem" uciekają z więzień???
          Ja już sam nie wiem, czy kluczem jest wychowanie dzieci na obywateli, czy jakiś surowy system karny. Chyba jednak mentalność o wszystkim decyduje, a zauważ, że charakterystyczną cechą mentalności obywateli państw postkomunistycznych jest obojętność. Mała frekwencja wyborcza, mała inicjatywa ekonomiczna, niewiedza i brak zainteresowania czymkolwiek, rzucanie na ziemię petów i pragnienie "pokazania się" w jak najgłośniej pierdzącej karykaturze samochodu. I większości to zwisa, bo ludzie nie czują się częścią społeczeństwa, utożsamiają wolny rynek z wolną ręką i nie mają za grosz zainteresowania dla poczynań innych.
          Większość przejdzie nad Twoimi problemami do porządku dziennego, szczególnie, jeśli jeden z drugim, "tuningowcy" posmarują odpowiednim osobom.
          • Gość: hip Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.pgi.waw.pl 20.03.03, 08:21
            mapmuh napisał:

            > Wierzysz, że tego doczekamy?

            hip: Uważam, że wypowiedź krakusa jest bardzo rozsądna. Można dodać jeszcze
            parę elementów, albo nieco zmodyfikować rozwiązanie ale generalnie o to właśnie
            chodzi. Po raz 3 chyba już przypomnę podawany przeze mnie przykład z paleniem
            tytoniu. Jeszcze 20 lat temu nikt sobie nie wyobrażał, że nie będzie mógł
            zapalić tam gdzie chce. A teraz proszę. Wydzielone miejsca dla palaczy, a w
            niektórych instytucjach w ogóle nie można palić. I jakoś się tego przestrzega.
            Już się nie mówi o biernym paleniu bo palacze palą tylko tam gdzie mogą i nie
            przeszkadzają niepalącym.
            Czyli nie jest tak, że niczego nie można zmienić. Można. Co więcej należy
            starać się to robić.
            pozdr
          • Gość: hip Re: do mapmuha IP: *.pgi.waw.pl 20.03.03, 08:27
            mapmuh napisał:

            > Wierzysz, że tego doczekamy? Nie mówię, że Twój pomysł jest zły, ale
            realizacja
            > chyba nie będzie możliwa jeszcze bardzo długo. W tym kraju, gdzie tyle
            rzeczy
            > stoi na głowie, gdzie uczciwy człowiek ma permanentne kłopoty z załatwieniem
            ja
            > kichkolwiek spraw, a bandyci "cudem" uciekają z więzień???
            > Ja już sam nie wiem, czy kluczem jest wychowanie dzieci na obywateli, czy
            jakiś
            > surowy system karny. Chyba jednak mentalność o wszystkim decyduje, a zauważ,
            ż
            > e charakterystyczną cechą mentalności obywateli państw postkomunistycznych
            jest
            > obojętność. Mała frekwencja wyborcza, mała inicjatywa ekonomiczna, niewiedza
            i
            > brak zainteresowania czymkolwiek, rzucanie na ziemię petów i
            pragnienie "pokaz
            > ania się" w jak najgłośniej pierdzącej karykaturze samochodu. I większości to
            z
            > wisa, bo ludzie nie czują się częścią społeczeństwa, utożsamiają wolny rynek
            z
            > wolną ręką i nie mają za grosz zainteresowania dla poczynań innych.
            > Większość przejdzie nad Twoimi problemami do porządku dziennego, szczególnie,
            j
            > eśli jeden z drugim, "tuningowcy" posmarują odpowiednim osobom.

            hip: Rozumiem Twoje rozgoryczenie. Ja dokładnie tak samo to widzę. Ale myślę,
            że warto starać się coś tu zmienić. Szczególnie jeśli zamierza się w tym kraju
            pozostać. Gdybym się postarał to kiedyś mógłbym pozostać za granicą z całkiem
            ustabilizowaną sytuacją życiową. Ponieważ było to zaraz po upadku komuny to
            zrezygnowałem z tej okazji bo byłem pełen optymizmu. Powiem szczerze: teraz
            trochę tego żałuję, chociaż to wszystko jest zbyt skomplikowane, aby
            jednoznacznie oceniać.
            pozdrawiam

    • Gość: tur Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 22:07
      Jak widzę pierdziela z ryczącą rurą to najchętniej
      odpaliłbym w taki cel pocisk przeciwpancerny.
      • Gość: hip Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.pgi.waw.pl 21.03.03, 08:03
        Podobno w Poznaniu jest dość dużo miłośników tego rodzaju chamstwa. Czytałem
        gdzieś w lokalnej prasie o tuningu. Wymieniano tam między innymi Poznań,
        Bydgoszcz, Łódź. No proszę, a ja zawsze miałem dobre zdanie o Poznaniakach :)
        pozdrawiam
        • Gość: tur Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.03.03, 13:27
          Gość portalu: hip napisał(a):

          > Podobno w Poznaniu jest dość dużo miłośników tego rodzaju chamstwa. Czytałem
          > gdzieś w lokalnej prasie o tuningu. Wymieniano tam między innymi Poznań,
          > Bydgoszcz, Łódź. No proszę, a ja zawsze miałem dobre zdanie o Poznaniakach :)
          > pozdrawiam

          Ta zaraza tzw. tuningu w postaci ryczących samochodów zalwa niestety
          cały kraj. W każdym miasteczku i wielu wsiach mamy
          takich akustycznych terrorystów.
          To że takie zjawisko występuje na taką skalę jest
          też dowodem jak beznadziejne jest nasze społeczeństwo i wszystkie jego instytucje.
    • Gość: zorro Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.tkb.net.pl 23.03.03, 16:57
      a twoje "rajdowe" brewki mają atest?
      poza tym to co piszesz ma sens , lecz ci policjanci...
      przecież oni za 5 dych przymkną oczy na wszystko.
      kiedyś śmigałem 2 lata autem z amerykańskimi reflektorami z przodu i czerwonymi
      kierunkami z tyłu....
      zero problemów
      • krakus.mp Re: Sposób na pseudotuning! 24.03.03, 09:59
        Policjanci którzy biorą łapówki to osobny temat!
        Korupcja jest wszędzie!Każdy bierze ale nikt się do tego nie
        przyznaje.Diagności też biorą,ale w razie tragedii można im udowodnić winę i
        posłać do pierdla.
        Jestem za tuningiem ale robionym fachowo i z głową.Jak ktoś ma dużo kasy,to
        niech się bawi w przerabianie samochodów.Są firmy które na tym zbijają
        fortunę.Pozdrawiam.
    • Gość: uny Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 10:26
      ludziki ja uważam, że należy w jakiś sposób sprawić a by do prymitywnego łba
      młodego "tjunera" dotarło wreszcie to, że najbardziej wymyślna końcówka rury
      wydechowej czy tłumik końcowy przykęcony do spodu bidnitkiego "cieniaska"
      (nawet sportinga) nie będzie brzmiał jak "gang" rasowej widlastej szóstki czy
      ósemki rodem z USA lub niemiec. Poza tym "tjunerzy" posłuchajcie czy nowa BMW 5
      MPower jak wyjeżdza z fabryki ryczy jak zarzynana świnia? O ile ryczące cudaki
      nie przeszkadzają mi na trasie o tyle w mieście są moją prawdziwą zmorą (pewnie
      nie tylko moją).
      pozdrawiam
      • Gość: hip Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.pgi.waw.pl 24.03.03, 10:38
        Gość portalu: uny napisał(a):

        > ludziki ja uważam, że należy w jakiś sposób sprawić a by do prymitywnego łba
        > młodego "tjunera" dotarło wreszcie to, że najbardziej wymyślna końcówka rury
        > wydechowej czy tłumik końcowy przykęcony do spodu bidnitkiego "cieniaska"
        > (nawet sportinga) nie będzie brzmiał jak "gang" rasowej widlastej szóstki czy
        > ósemki rodem z USA lub niemiec. Poza tym "tjunerzy" posłuchajcie czy nowa BMW
        5
        >
        > MPower jak wyjeżdza z fabryki ryczy jak zarzynana świnia? O ile ryczące
        cudaki
        > nie przeszkadzają mi na trasie o tyle w mieście są moją prawdziwą zmorą
        (pewnie
        >
        > nie tylko moją).


        hip: Oczywiście, że nie tylko Twoją. I stąd moje (i nie tylko moje) wątki o
        pseudotuningu. Gdybym nie miał świadomości, że przedstawiam stanowisko i
        odczucia sporej części mieszkańców miast to takich wątków bym nie zakładał. I
        cieszę się, że coraz większa ilość dyskutantów wypowiada się na temat ryczących
        wariatów w negatywnym kontekście. Wierzę, że uda się wreszcie pokonać i tę
        prostacką chorobę toczącą zdegenerowaną część tego społeczeństwa.
        zerdecznie pozdrawiam
        • krakus.mp Re: Sposób na pseudotuning! 24.03.03, 10:55
          Widzę że większa część jest przeciwna głośnym wydechom stuningowanych aut.
          A co powiecie o bardzo głośnych motocyklach tzw.ścigaczach,wkręcających się na
          10000 obr/ min.Te pociski (często zdezelowane) mkną z zawrotną szybkością przez
          miejskie ulice,również osiedlowe.To wam nie przeszkadza?Wiem coś o tym,bo taki
          jeden zapuszcza się na osiedle w którym mieszkam często w środku nocy.To jego
          ulubiona zabawa.Stoi i bserwuje jak wiele mieszkań w bloku zapali światło i ile
          przekleństw usłyszy w ciągu minuty!Zapewniem was że wydechy(te markowe)
          stuningowanych aut to przy tym małe piwko.Pozdrawiam.
          PS. Policja ma to w d...
          • Gość: uny Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 11:09
            policja ma w d... prawie szystko. a ścigacze to inna para kaloszy. tego się
            chyba nie da wytępić. ludzie jeżdzą starymi, wymęczonymi ścigaczami, jak stać
            go na kupno "motura" to nie stać go na serwis. dlatego nie zamartwiają się
            tłumikiem jak łańcuch trzaska na zembatkach i "motur" wpada w wibracje przy 150
            km/h. co tam tłumik!
            pzdr
          • Gość: hip Re: Sposób na pseudotuning! IP: *.pgi.waw.pl 24.03.03, 11:12
            krakus.mp napisał:

            > Widzę że większa część jest przeciwna głośnym wydechom stuningowanych aut.
            > A co powiecie o bardzo głośnych motocyklach tzw.ścigaczach,wkręcających się
            na
            > 10000 obr/ min.Te pociski (często zdezelowane) mkną z zawrotną szybkością
            przez
            >
            > miejskie ulice,również osiedlowe.To wam nie przeszkadza?Wiem coś o tym,bo
            taki
            > jeden zapuszcza się na osiedle w którym mieszkam często w środku nocy.To jego
            > ulubiona zabawa.Stoi i bserwuje jak wiele mieszkań w bloku zapali światło i
            ile
            >
            > przekleństw usłyszy w ciągu minuty!Zapewniem was że wydechy(te markowe)
            > stuningowanych aut to przy tym małe piwko.Pozdrawiam.
            > PS. Policja ma to w d...

            hip: tak, masz rację. To kolejna plaga i świadectwo schamienia
            psychopatycznych "milośników motoryzacji". Ostatnio w weekend Warszawa
            przeżywała oblężenie tych samobójców.
            Czytamy:
            "motocylkiści zostawili petycję w MI w sprawie zmiany farby używanej do
            malowania znaków poziomych na jezdni i zaprzestanie zasypywania dziur piaskiem".
            Po czy rozjechali się po mieście, a połowa z nich z prędkościami
            przekraczającymi 100 km/h.

            A ja złożę petycję w sprawie bezwzględnego ścigania każdego motocyklisty nie
            przestrzegającego przepisów o ruchu drogowym.
            pozdrawiam
    • bart_ A znacie "Stefana" ??? 24.03.03, 13:33
      hip-hop.pl/dresslife/dress1.htmlhttp://hip-hop.pl/dresslife/dress2.html
      hip-hop.pl/dresslife/dress3.html
      :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka