krakus.mp
19.03.03, 21:11
Jest prosty.Samochody tuningowane powinny mieć szczegółowe badania techniczne
dopuszczające do ruchu i wykonywane co rok!(również te nowe).Wszystkie
spoilery i elementy do tuningu powinny posiadać certyfikaty jakości (atest) a
właściciel takiego autka byłby zobowiązany do ich okazania diagnoście lub
policji.Wyeliminowało by to montaż wątpliwej jakości elementów,czasami nie
spójnych z daną marką samochodu.Firmy produkujące dobre rzeczy miałyby zbyt,a
pseudotunerzy przestaliby montować elementy nie spełniające zasad
bezpieczeństwa (dystanse z marnej stali,śruby z małą ilością gwintu,itd).Wiem
że brać tuningowa mnie skrytykuje,ale ja nie uznaję partactwa i głupoty.Wiele
samochodów zatruwa środowisko naturalne dlatego,że pseudotuningowiec usunął z
niego katalizator i wpakował kawałek rury w celu odetkania silnika.Ciekawe co
na to diagności? Jestem za tuningiem,ale zgodnym z prawem.Tak jest w
Niemczech,Austrii,Szwajcarii i w każdym normalnym kraju.Pozdrawiam.