Prędkość demonizowana

13.10.06, 11:32
w prasie brytyjskiej od dawno o tym trabią; popularna jest jeszcze "walka" o
nie wprowadzanie jazdy z wlaczonymi swiatlami przez caly dzien - ale niestety
chyba UE chce to wprowadzic :(((((((((((((
    • emes-nju Skad ta nagla zmiana frontu!? 13.10.06, 11:48
      Jeszcze pol roku temu nie bylo ani jednego dziennikarza, ktory odwazylby sie podjac ten tak niepoprawny politycznie temat...
      • mejson.e Re: Skad ta nagla zmiana frontu!? 13.10.06, 12:37
        emes-nju napisał:

        "Jeszcze pol roku temu nie bylo ani jednego dziennikarza, ktory odwazylby sie
        podjac ten tak niepoprawny politycznie temat..."

        Niedługo wybory, trzeba odwołać się do większości, a wszyscy wiemy, co większość
        sądzi o nadmiernych ograniczeniach prędkości.
        Wszak Polak ma ułańską duszę... ;-)

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • emes-nju Re: Skad ta nagla zmiana frontu!? 13.10.06, 12:42
          A jakie bylyby jajca jakby, po takim kielbasiano-wyborczym zabiegu, kierowcy zaczeli jezdzic w sposob bardziej zdyscyplinowany :-) A jakby jeszcze z tego powodu spadla liczba zabitych...

          No coz, jezeli eksperyment zaowocowalby pozytywnymi skutkami, niewiele zmieniloby sie w sposobie myslenia decydentow - zbyt duzo zarabiaja na mandatach sciaganych w miejscach najbardziej kretynskich ograniczen :-/

          pzdr
          • ss85 Ale tego nie można wykluczyć... 13.10.06, 13:14
            Rozsądnych przepisów chętniej się przestrzega!
            Co do wpływów z mandatów: śmiem twierdzić, że nasz budżet trzyma się kupy tylko dzięki trzem najbardziej znienawidzonym przez władze grupom społecznym: pijakom, palaczom i właśnie kierowcom (3xAKCYZA), a w dużej mierze "piratom drogowym"(MANDATY).
            • miecio1313 Re: Ale tego nie można wykluczyć... 13.10.06, 13:24
              Wczoraj lub przedwczoraj podali ile zarobił niedawno wprowadzony motocykl z
              wideorejestratorem- 100 tyś zł. to ile jest ze stojących skrzynek
    • grzek Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 12:23
      W artykule napisali że:

      > Okazało się bowiem, że zaledwie pięć procent wszystkich wypadków w Wielkiej
      > Brytanii spowodowanych jest zbyt szybką jazdą.

      Czyli dość skutecznie fotoradary ograniczyły wypadki z przyczyny przekraczania
      prędkości. A co ma fotoradar do tego, że ktoś powoduje wypadek rozmawiając przez
      telefon czy obsługe nawigacji.
      • emes-nju Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 12:29
        Chyba nie zrozumiales tekstu. Sadzac z finansowych efektow instalowania fotoradarow, w Wielkiej Brytani tez, jak u nas przekracza sie predkosc. A dopiero kamery pozwolily stwierdzic, ze predkosc jest podstawowa przyczyna ok. 5% wypadkow. Czy fotoradary zatem znikna? Nie - za duzo kasy przynosza budzetom. A ze byc moze z ich powodu gina ludzie...? Wazne, zeby przed smiercia zaplacili :-/
        • grzek Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 13:11
          Fotoradary nie znikną bo okazałoby się że wtedy prędkość jest przyczyną 6%
          wypadków :-). Pomijając już aspekt fiskalny.
          • ss85 Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 13:17
            A co jeżeli fotoradar złapie rowerzystę? Mam dziki plan żeby dać się kiedyś sfotografować na rowerze:p
            • emes-nju Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 13:21
              Wiecej niz raz, bez zadnych napiec, przekroczylem predkosc na rowerze. Co to za problem jechac szybciej niz 20 km/h...
            • mejson.e Problem wyśmiewany 13.10.06, 13:25
              ss85 napisał:

              "A co jeżeli fotoradar złapie rowerzystę? Mam dziki plan żeby dać się kiedyś
              sfotografować na rowerze"

              Rower to też pojazd i też powinien przestrzegać ograniczeń prędkości.
              Zadne smichy-chichy, bo droga zatrzymania się z 60 km/godz. rowerem może być
              dłuższa niż dobrym samochodem, a zabić dziecko przechodzące przez jezdnię można
              i rowerem, który na dodatek nadjeżdża prawie bezszelestnie.

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • grzek Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 13:28
              ss85 napisał:

              > A co jeżeli fotoradar złapie rowerzystę? Mam dziki plan żeby dać się kiedyś sfo
              > tografować na rowerze:p

              A gdzie się zgłosisz po zdjęcie? :-)
        • wojtek33 Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 21:09
          emes-nju napisał:

          > Czy fotoradary zatem znikna? Nie - za duzo kasy przynosza budzetom. A ze byc m
          > oze z ich powodu gina ludzie...?

          izyda włamała ci się na gazetowe konto?
      • mejson.e Problem niezlikwidowany 13.10.06, 12:35
        grzek napisał:

        "Czyli dość skutecznie fotoradary ograniczyły wypadki z przyczyny przekraczania
        prędkości. A co ma fotoradar do tego, że ktoś powoduje wypadek rozmawiając przez
        telefon czy obsługe nawigacji."

        Tylko co z tego, że (może) zmniejszyła się liczba wypadków spowodowanych
        przekraczaniem OGRANICZEń prędkości, skoro ogólna liczba wypadków zmniejszyła
        się nieznacznie?
        Niedostosowanie prędkości do warunków nie zawsze oznacza przekraczanie ograniczeń.

        Pozostał problem dużej liczby wypadków, którą należy przecież jakoś ograniczyć.
        Fotoradary tego nie załatwią, potrzebna jest większa liczba kontroli, przede
        wszystkim tych w ruchu, np. za pomocą wideorejestratorów.

        Artykuł na czasie, bo może pozwoli nam uniknąć błędów Brytyjczyków i nie
        zmniejszać liczby policjantów na rzecz fotoradarów i kamer.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • grzek Re: Problem niezlikwidowany 13.10.06, 13:27
          mejson.e napisał:


          >
          > Tylko co z tego, że (może) zmniejszyła się liczba wypadków spowodowanych
          > przekraczaniem OGRANICZEń prędkości, skoro ogólna liczba wypadków zmniejszyła
          > się nieznacznie?
          > Niedostosowanie prędkości do warunków nie zawsze oznacza przekraczanie ogranicz
          > eń.
          >
          > Pozostał problem dużej liczby wypadków, którą należy przecież jakoś ograniczyć.
          > Fotoradary tego nie załatwią, potrzebna jest większa liczba kontroli, przede
          > wszystkim tych w ruchu, np. za pomocą wideorejestratorów.

          Fotoradar postawić najprościej, na razie w Polsce spełnia jeszcze swoją rolę.
          Jeżeli jest znak, że w jakimś miejscu jest fotoradar to wszyscu zwalniają a jak
          jest biała tablica to nikt.

          > Artykuł na czasie, bo może pozwoli nam uniknąć błędów Brytyjczyków i nie
          > zmniejszać liczby policjantów na rzecz fotoradarów i kamer.

          Może policjantów tak mało nie jest, ale skupieni sa tylko na łapaniu
          przekraczających prędkość. Sporadycznie są jakieś akcje wymierzone porzeciwko
          innym wykroczeniom.

    • ss85 Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 13:00
      Od dawna twierdziłem, i nie tylko ja na tym forum, że zwalanie winy tylko na prędkość jest rażącym nadużyciem. Prawda jest taka, że kierowca świadomie przekraczający prędkość bardziej się koncentruje na jeździe, natomiast jazda powolna, "w sznurku" powoduje dekoncentrację, a nawet otępienie. Nie zachęcam do przekraczania przepisów, ale nie znoszę pedantyzmu w tych sprawach. Jak uważam, że mogę jechać szybciej to jadę, przynajmniej nie zasypiam i jeszcze nic nie skasowałem...
      Hołowczyc od zawsze mówił "sama prędkość nigdy nie zabija". Nie doceniamy innych przyczyn, a zwłaszcza zwykłej głupoty(wymuszanie pierwszeństwa). Również pieszych.
      Nie sztuka jeździć przepisowo. Sztuka nie mieć wypadku.
      • tiges_wiz Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 13:21
        w oficjalnych statystykach policyjnych predkosc nie jest glowna przyczyna
        wyopadkow, ale co z tego, jak nawet policjanci ich nie znaja i czasem zmyslaja
        przed kamera, ze 40% wyoadkow jest przez predkosc.
        • mejson.e Przekroczenie czy niedostosowanie? 13.10.06, 13:29
          tiges_wiz napisał:

          "w oficjalnych statystykach policyjnych predkosc nie jest glowna przyczyna
          wyopadkow, ale co z tego, jak nawet policjanci ich nie znaja i czasem zmyslaja
          przed kamera, ze 40% wyoadkow jest przez predkosc."

          A czy przypadkiem jako przyczynę wypadków polska policja nie podaje przypadkiem
          "niedostosowania predkości do warunków drogowych" zamiast "przekroczenia
          dopuszczalnej prędkości"?
          Bo jeśli tak, to nie są to wcale takie łatwe bajki...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • tiges_wiz Re: Przekroczenie czy niedostosowanie? 13.10.06, 15:19
            a sorki .. tam jest niedostosowanie ... nawet nie ma kategorii "przekroczenie"
          • simr1979 Re: Przekroczenie czy niedostosowanie? 13.10.06, 15:50
            mejson.e napisał:


            > (...)A czy przypadkiem jako przyczynę wypadków polska policja nie podaje
            > przypadkiem "niedostosowania predkości do warunków drogowych" (...)

            Tak właśnie podaje - nie mogą przecież mówić o "niedostowaniu warunków drogowych
            do prędkości", bo to niepoprawne...choć prawdziwe ;)
            • mejson.e Re: Przekroczenie czy niedostosowanie? 14.10.06, 00:02
              simr1979 napisał:

              "Tak właśnie podaje - nie mogą przecież mówić o "niedostowaniu warunków
              drogowych do prędkości", bo to niepoprawne...choć prawdziwe ;)"

              Ale to obala naszą powszechną opinię, że policjanci uważają przekraczanie
              prędkości dopuszczalnej (pomiary na ograniczeniach) za główne zło!
              Skoro przyczyną jest niedostosowanie prędkości do warunków, to może również
              oznaczać jazdę poniżej ograniczeń.
              A tego bez kamer i videorejestratorów nie da się łatwo udowodnić.

              Chyba tylko pomiarem drogi hamowania po wypadku...

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • habudzik Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 14:04
        ss85 napisał:

        > Od dawna twierdziłem, i nie tylko ja na tym forum, że zwalanie winy tylko na pr
        > ędkość jest rażącym nadużyciem. Prawda jest taka, że kierowca świadomie przekra
        > czający prędkość bardziej się koncentruje na jeździe, natomiast jazda powolna,
        > "w sznurku" powoduje dekoncentrację, a nawet otępienie.

        A jak to robia inni że maja 1/4 liczby wypadków w Polsce a jeżdżą wolniej "w
        sznurku" ( jak napisałeś ) i też są niby zdkoncentrowani ????
        Uczepiłem sie przykładu Francji bo ją właśnie znam najlepiej . Dawno , dawno
        temu we Francji też masowo gineli na drogach aż wreszcie ktoś się wqrwił i
        zaczeli używać radary , kamery , wystawiać mandaty po 4000 franciszków a efekt
        jest taki że teraz my mamy 4x wiecej wypadków niż niesubordynowani we wszystkim
        francuzi . I nie pierdziel mi ze maja lepsze drogi .


        Nie zachęcam do przekra

        I bardzo dobrze .
        • swoboda_t Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 15:15
          Przytocz statystyki odnośnie ilości wypadków. Coś mi się zdaje, zę jak to masz
          w zwyczaju bierzesz dane z czapy. Polska ma cztery razy więcej ofiar wypadków
          niż cywilizowane kraje, a to nie to samo. Biorąc pod uwagę jakość służ
          ratowniczych, czas dojazdu po anszych duktach, gorsze samochody, opiekę
          zdrowotną itp. itd. to jest całkiem zrozumiałe. O jakości infrastruktury
          drogowej nawet nie ma co mówić - tylko głupcy twierdzą, ze pozostaje ona bez
          wpływu na liczbę wypadków. Na gładkich, bezkolizyjnych trasach ekspresowych
          łączocych odległe o setki kilometrów miasta szansa na wypadek jest znacznie
          mniejsza niż na krętych i dziurawych ścieżkach wypełnionych traktorami,
          rowerzystami, pijanymi pieszymi itp.
          • habudzik Re: Prędkość demonizowana 13.10.06, 20:28
            swoboda_t napisał:

            > Przytocz statystyki odnośnie ilości wypadków. Coś mi się zdaje, zę jak to masz
            > w zwyczaju bierzesz dane z czapy.

            Podawali w wiadomosciach o których zreszta pisałem kilka dni wstecz . Nie było
            Cie wiec rozumiem że nie czytałeś.

            Polska ma cztery razy więcej ofiar wypadków
            > niż cywilizowane kraje, a to nie to samo.

            Nie . Nie podawano wiadomości o cywilizacji . Polska zajmuje jedno z ostanich
            miejsc w Europie . Nawet Egipt ma mniej wypadków a tam lekarze do rannego mówią
            Imsz Allach zanim cokolwiek zaczną działać .

            Biorąc pod uwagę jakość służ
            > ratowniczych, czas dojazdu po anszych duktach, gorsze samochody, opiekę
            > zdrowotną itp. itd. to jest całkiem zrozumiałe. O jakości infrastruktury
            > drogowej nawet nie ma co mówić - tylko głupcy twierdzą, ze pozostaje ona bez
            > wpływu na liczbę wypadków.

            Jesteśmy na szarymym końcu w dziedzinie wypadków a napewno nie mamy jednej z
            najgorszych służb ratowniczych i czas dojazdu nie jest jednym z najgorszych na
            swiecie .
          • habudzik Re: Prędkość demonizowana 14.10.06, 13:30
            swoboda_t napisał:
            O jakości infrastruktury
            > drogowej nawet nie ma co mówić - tylko głupcy twierdzą, ze pozostaje ona bez
            > wpływu na liczbę wypadków. Na gładkich, bezkolizyjnych trasach ekspresowych
            > łączocych odległe o setki kilometrów miasta szansa na wypadek jest znacznie
            > mniejsza niż na krętych i dziurawych

            Dopiero teraz doczytałem Twoja wypowiedź do końca , hehehe.
            Fakt , na gładkich bezkolizyjnych trasach eXpresowych szansa na JEDEN wypadek
            jest mniejsza niz w przypadku kretych i dziurawych uliczek ale jak juz na
            autostradzie zdarzy się coś to bierze w tym udział 60-80 samochodów , potrzebna
            jast gwardia narodowa , 15 wozów strazy , kilka helikopterów i co tam jeszcze .

            >ścieżkach wypełnionych traktorami,
            > rowerzystami, pijanymi pieszymi itp.

            Nie zwalaj winy tylko na pijanych pieszych bo w ilości pijanych kierowców też
            przodujemy . Co do traktorów i rowerzystów to też bym nie był na Twoim miejscu
            taki halo do przodu , no chyba że masz jakieś wyjasnienie w jaki sposób za
            granica oni sie teleportuja z punktu A do punktu B . Pewnie nie wiesz że w
            innych krajach rowerzyści są równoprawnymi uczestnikami ruchu .
    • polski_murzyn W socjalistycznej Polsce samochód ma być 14.10.06, 08:29
      luksusem i długo się to nie zmieni . Będziecie jeździli nowymi toczydłami
      1.1 ,albo szrotami z zachodu . Będziecie jeździli po drogach widmach za które
      płacicie w benzynie i podatkach . Macie swój wymarzony socjalizm i populistów
      grubasów .
    • woo-cash Prędkość demonizowana 17.10.06, 11:48
      "Stowarzyszenie Brytyjskich Kierowców ocenia, że w ciągu dekady przyczyniły się
      one do śmierci 5500 osób."

      A ja oceniam, że przyczyniły się do uratowania miliona. Może jakieś przesłanki,
      bo z artykułu to nie wynika. Kierowcy się w nie głową uderzali śmiertelnie?

      Pozdr,
      Woo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja