olowa1
18.07.07, 12:18
kilka dni temu zrobiłam test i są dwie kreseczki już potwierdzone u gin ,
moje upragnione , czekalismy na to 3 lata i jeszcze nie możemy się oswoić.
Dziękuję Wam za pomoc , wsparcie , rady , myślę że pomaga świadomość ,że jest
jeszcze ktoś kto ma podobny problem co ty ,zawsze to dodaje otuchy i pomaga
się podnieść , gdy upadasz , bo przecież nie muszę mówić ,że bylo rożnie.
w 2006 wykryto u mnie przy laparo endo drugiego stopnia , potem leczenie
analogami w lutym powróciła @ i dale starania na duphastonie co drugi
cykl.Powiem szczerze że nie wiem co pomogło , ale może to że od jakiś dwóch
miesięcy odpuściłam , nie zaglądałam nawet tu , rozdałam wszystkie ciuszki
które miałam pochwane dla maluszka mojej koleżance która urodziła .przestałam
ryczeć i zrozumiałam ,że nie wszyscy muszą mnieć dzieci , pomyślałam że
będziemy z mężem podróżować , zwiedzać świat i wykupiliśmy wycieczkę do
Tunezji ,więc wszystkie wolne chwile spędzałam na forum podróże,i tylko
czytałam a potem się pakowałam itd no i właśnie wtedy się udało.Pojechliśmy
tam i miałam pod koniec pobytu dostać @ a tu nic więc myślę że pewnie przez tą
zmiane klimatu , albo podróż samolotem i jak wróciliśmy to test i ...
pozdrawiam ,życzę wszystkim takich niespodzianek