Dodaj do ulubionych

Raport o polskich drogach

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.03, 21:30
na mapce widzę, że droga z warszaway do lublina to droga
ekspresowa- ????!!!-prosze nie rozsmieszajcie mnie. kierując się
tą samą logiką to maluch to takie inne porsche-no bo silnik też
niby z tyłu, a bagażnik tak samo malutki
Obserwuj wątek
    • m21 Re: Raport o polskich drogach 25.03.03, 11:40
      z tego wynika, ze do granicy z europa autostrada zajedziemy za
      okolo 60lat i to by mialo jakis sens, bo za jakies 60 lat
      mentalnie poziom naszego spoleczenstwa dorowna poziomowi
      mieszkancom np. holandii
    • derwisz911 Re: Raport o polskich drogach 25.03.03, 13:30
      No, no!

      Jak złożę tylne siedzenia to ma ponad 200 litrów przestrzeni ładunkowej!

      pozdrawiam wesoło ;))))
    • Gość: Robert Re: Raport o polskich drogach IP: *.astercity.net 25.03.03, 14:19
      Samochodów przyba bo, niewiadomo czemu, ale istnieje jakaś
      zasada, ze kazdy powinien sie poruszac samochodem. Samochód,
      owszem, jest dobry do:
      - przewozenia duzej ilosci towarów
      - do przewozenia ludzi (nie jednego człowieka) do pacy
      - do poruszania sie w dalekich trasach

      Tymczasem 90 % społeczeństwa samochód wykorzystuje do dojazdu do
      pracy na odległość 3 km! To jest chore. Do takich celów
      doskonale nadaje sie rower. I to właśnie w miastach rower
      powinien byc podtawowym srodkiem komunikacyjnym. Tymczasem rower
      jest niedoceniany, dyskryminowany i spychany do parków i na
      wieś. z
      Zatem zamiast autostrad nalezy natychmiast rozpoczać budowe
      sieci dróg rowerowych.
      • Gość: Tomaszek Re: Raport o polskich drogach IP: *.ruczaj.pl 25.03.03, 21:06
        Ja mam właśnie 3 km do pracy i jeżdżę samochodem i jeździć będę nawet jak
        nawiedzeni cykliści-ekolodzy-faszyści będą mi tego zabraniać. W Krakowie
        pobudowano za ciężką kasę jakieś ścieżki i w okresie listopad-marzec, żaden
        rower tamtędy nie przejechał. Nie dziwię się, bo to nie jest normalne jeździć
        rowerem jak jest minus 8 i wali śniegiem. I nie truć mi tu proszę o Szwedach
        czy Finach, każdy naród ma swego hopla na jakimś punkcie. Lubię jeździć na
        rowerze ale dla relaksu, w parku albo za miastem. Jestem przeciwko wydawaniu
        kasy na budowę ścieżek rowerowch w centrach miast!!!! To uleganie chorym i
        nawiedzonym pseudoekologom.
        • Gość: polished Re: Raport o polskich drogach IP: *.nv.nv.cox.net 29.03.03, 03:26
          Gość portalu: Tomaszek napisał(a):
          > Ja mam właśnie 3 km do pracy i jeżdżę samochodem i jeździć
          będę nawet jak > nawiedzeni cykliści-ekolodzy-faszyści będą mi
          tego zabraniać. W Krakowie


          Mylisz sie o tyle, ze drogi i miejsca parkingowe maja swoja
          pojemnosc. widac to doskonale w miastach typu Waszyngton w USA.
          W miare dobre autostrady zapychaja sie im blizej miasta,
          wiekszosc ludzi jedzie do pracy i z pracy w tych samych
          godzinach. Parkingi i garaze osiagnely 95% zajetosci - a jest
          ich duzo - prawie w kazdym budynku sa 3 pietra pod ziemia dla
          samochodow. Nie ma parkowania na chodnikach. Nie ma tez wielu
          sciezek rowerowych. Komunikacja miejska nie ma dobrego
          pokrycia, ale metro jest super. W rowerach nadzieja.
      • Gość: Bucek Re: Raport o polskich drogach IP: *.ci.uw.edu.pl 28.03.03, 15:53
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Samochodów przyba bo, niewiadomo czemu, ale istnieje jakaś
        > zasada, ze kazdy powinien sie poruszac samochodem. Samochód,
        > owszem, jest dobry do:
        > - przewozenia duzej ilosci towarów
        > - do przewozenia ludzi (nie jednego człowieka) do pacy
        > - do poruszania sie w dalekich trasach
        >
        > Tymczasem 90 % społeczeństwa samochód wykorzystuje do dojazdu do
        > pracy na odległość 3 km! To jest chore. Do takich celów
        > doskonale nadaje sie rower. I to właśnie w miastach rower
        > powinien byc podtawowym srodkiem komunikacyjnym. Tymczasem rower
        > jest niedoceniany, dyskryminowany i spychany do parków i na
        > wieś. z
        > Zatem zamiast autostrad nalezy natychmiast rozpoczać budowe
        > sieci dróg rowerowych.

        W pełni się zgadzam z przedmówcą. Tyle, że na budowaniu ścieżek rowerowych nie zależy wielkiemu biznesowi - firmom paliwowym, motoryzacyjnym, Orbisom itp. I dlatego nie mają siły przebicia. A niestety w nie tylko w Polsce tak, jest, że jak za jakimś pomysłem nie stoi wielki biznes, to nie da rady - nawet jeżeli de facto nie ma przeszkód, żeby realizować taki pożyteczny pomysł jak ścieżki rowerowe. Tylko w Holandii się udało, ale tam jest trochę inna świadomość społeczna.
    • Gość: Henry Re: Raport o polskich drogach-historia prawdziwa . IP: *.telia.com 29.03.03, 08:08
      Male D.Slaskie miasteczko,mala uliczka-8 numerow.W jezdni powstalo pare dziur
      kilka lat temu .Przy tej ulicy mieszkajacy narzekaja w urzedzie miasta,ze
      amortyzatory lamia,uszkadzaja mosty w samochodach-urzad miasta pokazuje pusta
      kase obiecujac ze za lat kilka,byc moze droge/ulice naprawi.
      Obliczylem ze zasypanie tych glebokich dziur kosztowalo by ok 1000 zl.tzn.
      125zl.na kierowce,nie chca sami sobie pomoc-wola placic po pare tysiecy rocznie
      za reperacje zawieszenia swoich aut,sknerstwo czy masochizm ?.
      ________________________________________________________________________________
    • Gość: gucio Re: Raport o polskich drogach IP: *.piasta.pl 29.03.03, 19:47
      Dlaczego nikt nie mówi, że naprawy naszych dróg wykonywane są w
      sposób partacki? Po roku, dwóch ledwo naprawioną drogę trzeba
      znowu naprawiać. Coś mi się widzi, że to jest celowe działanie
      firm drogowych. A już umieszczanie studzienek na środku drogi
      jest po prostu nieporozumieniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka