Dodaj do ulubionych

Smierc b. naczelnego Motoru

IP: *.stacje.agora.pl 01.04.03, 13:51
Pawel Kasprzycki (znany tez jako Hetman) przez 12 lat byla naczelnym Motoru,
a ostatnio komentatorem. Kto czytal te felietony moze dojsc do wniosku ze jego
tragiczna smierc (zginal w USA potracony samochodem na pasach) jest ich
koszmarna puenta. Choc sposob w jaki pietnowal rozne zachowania na drodze
czesto mnie irytowal (raz nawet mu to powiedzialem) - nie powiem, szanowalem
goscia.
Obserwuj wątek
    • Gość: darekk Re: Smierc b. naczelnego Motoru IP: 217.153.15.* 01.04.03, 13:57
      Pod nim Motor wyrosl na bardzo porzadna gazetke - druga mlodosc tego tytulu.
      Jedyna polska publikacja z tej branzy, ktora regularnie kupuje kilkanascie lat.
      Szkoda goscia.
      Mam nadzieje, ze to nie primaaprilisowy zart.
      darekk
      • derwisz911 Re: Smierc b. naczelnego Motoru 01.04.03, 14:17
        Gość portalu: darekk napisał(a):


        > Mam nadzieje, ze to nie primaaprilisowy zart.

        A ja jednak mam nadzieję, że tak.

        pozdrawiam
        • Gość: darekk Re: Smierc b. naczelnego Motoru IP: 217.153.15.* 01.04.03, 14:26

          > > Mam nadzieje, ze to nie primaaprilisowy zart.
          >
          > A ja jednak mam nadzieję, że tak.
          >

          Oczywiscie to mialem na mysli. Niezrecznie wyszlo.
    • Gość: Marek Re: Smierc b. naczelnego Motoru IP: *.atlanta.ga.us 01.04.03, 14:22
      No wlasnie. Europejczyk w USA ma duze trudnosci przezyc.
      W Europie pieszy jest panem na drodze. Tutaj pieszy to
      synonim samobojcy.
      • Gość: Voyteck Re: Smierc b. naczelnego Motoru IP: olympia:* / 192.168.25.* 04.04.03, 09:41
        No własnie. "Paweł Kasprzycki nie żyje." Nie mogłem w to uwierzyć - dla
        pewności przeczytałem drugi raz.. Szczerze mówiąc powaliła mnie ta wieść..
        Kurcze, szkoda gościa. "Życie choc piekne, tak kruche jest..." - znacie tą
        piosenkę, nie? Wiele razy czytałem artykuły, testy samochodów pisane przez
        Pawła. Kupuję Motor od początku jego nowej edycji. Czytając czyjeś artyukuły od
        12-tu lat człowiek się po prostu przyzwyczaja. I jak to - nie będzie już
        artykułów Pawła? Niemożliwe - a jednak...

        Cześć jego pamięci.

        Voyteck
    • Gość: rycho Re: Smierc b. naczelnego Motoru IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 13:14
      Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Facet postawił gazetę na nogi, wprowadził ją
      w "nową erę", tyle czasu i uwagi poświęcił właśnie bezmyślności na drodze i
      zginął w ten sposób..... okrutna ironia losu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka