Dodaj do ulubionych

Akumulator - jaki ???

27.11.06, 09:22
Witam ponownie,

wczoraj moja Honda Civic odmówiła posłuszeństwa. Odpaliłam dzięki pomocy
sąsiada. Czeka mnie kupno nowego akumulatora ( stary ma 8 lat ).
Może jakieś dobre rady ?

Pozdrawiam

Majka
Obserwuj wątek
    • cyni Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 09:25
      Każdy nowy i sprawny odpowiedzniej pojemności.
      • majka235 Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 09:27
        A sobie zamontować większy, niż dotyczczas, czy są jakieś obostrzenia ?

        Pozdrawiam

        M.
        • polokokt Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 09:37
          z wielkościami nie ma co zbytnio odbiegać od tego co zaleca producent, bo
          akumulator nie moze byc ani przeladowany ani niedoladowany. Tak więc jeśli już
          chcesz to weź o deczko większej pojemności niż zaleca producent (ale tylko
          deczko) :)
          A co do firm to ja polecam akumulatory firmy Sznajder (niestey nie wiem czy
          dokladnie tak pisze się tą nazwe), FiveStar. Centra mi wysiadła po 1,5 roku
          (niestety wyrzuciłem FV zeby zareklamowac), a teraz kupiłem Bosch Silver ale
          tylko dlatego ze z tych dwoch firm wyzej nie bylo od reki takiego ktory spelnial
          potrzebne mi parametry, a bosch byl od reki (tez na niego nie narzekam).
          Pozdrawiam
          • majka235 Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 12:36
            Dziękuje za podpowiedź. Skorzystam z Twojej rady i poszukam tego Schneidera.

            Pozdrawiam

            M.
            • dewulot1 Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 17:21
              Jezeli akumulator sluzyl Ci 8 lat to powinnad dawac tu rady a nie pytac o rade.
              Jest to zreszta absolutna nieprawda co Ci napisali o przeladowaniu i innych
              strachach. Akumulator moze byc o kilkakrotnie wiekszej pojemnosci niz
              fabryczny, tylko po pierwsze po co, a po drugie gdzie go umiescic.
              • polokokt Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 18:46
                polecam lekturę np tego:

                www.data.com.pl/infotech/akumulator.html
                Tam wyraźnie pisze jak należy dobierać akumulator. Są też fragmenty o
                przeładowaniu i o niedoładowaniu.
                Pozdrawiam
                • dewulot1 Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 19:36
                  Jednym z najbardziej istotnych podzespołów samochodowych jest akumulator. Służy
                  on do rozruchu silnika oraz zapewnia funkcjonowanie wszystkich odbiorników
                  prądu elektrycznego głównie w trakcie postoju - od świateł począwszy, a na
                  komputerze pokładowym kończąc.

                  Juz pierwsze zdanie jest takie na poziomie zawodowki samochodowej.
                  Nie czytaj tekstow napisanych przez producentow akumulatorow, zajrzyj do
                  podrecznika elektrotechniki. Akumulator, jak sama nazwa wskazuje, nie sluzy do
                  rozruchu silnika (do tego jest rozrusznik:) tylko do akumulowania czegos. To
                  jak rezerwuar nad klozetem. Za maly moze nie wykonac zadania, (nie wszystko
                  splynie) ale za duzy nikomu nie zaszkodzi, zajmuje wiecej miejsca, ale wode
                  mozna spuszczac kilka razy pod rzad nie czekajac az sie rezerwuar napelni.
                  Rurka doprowadzajaca wode nie wie jak wielki jest rezerwuar, tak samo
                  alternator nie wie jak duzy jest akumulator.

                  • jusytka Re: Akumulator - jaki ??? 27.11.06, 23:31
                    Rozbrajacie mnie z tymi poglądowymi opisami ;)
                  • pawlos17 Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 18:03
                    W sumie tak. Ale akumulator to nie jest urzadzenie idealne. Nawet jak jest w
                    pełni naładowany, pobiera niewielką ilość prądu - czym większa pojemność tym
                    więcej tego prądu. To samo tyczy się samorozładowywania - czym większy, tym
                    więcej energii z niego ubywa. Z tych powodów nie widzę sensu zakupu akumulatora
                    większego, niż przewiduje producent auta. No chyba, że miałbym zamontowany
                    sprzęt muzyczny dużej mocy albo jakieś inne urządzenie z dużym poborem prądu.
                    • dewulot1 Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 18:10
                      No chyba, że miałbym zamontowany
                      > sprzęt muzyczny dużej mocy albo jakieś inne urządzenie z dużym poborem prądu.

                      Albo diesla ktorego zeszlej zimy zapalalem na pych.
                      • skyddad Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 18:17
                        Zawsze sie uzywa akumulatora o tej samej pojemnosci jaki byl poprzednio czyli
                        fabryczny.
                        Dlaczego?
                        Jest tak obliczony uklad ladowania ze przy tej pojemnosci zyje najdluzej
                        alternatour i sam akumulator.To ze tak dlugo sie dobrze sparawowal swioadczy ze
                        byl zawsze na swoim miejscu poziom elektrolitu.nie bylo wiekszych odbiornikow
                        niz zamontowala fabryka i sprawny silnik z rozrusznikiem.Oczywioscie rozrusznik
                        japonski ktory jest ulozyskowany a nie na buksach czyli lozyskach slizgowych.
                        Rozrusznik jest szybko obrotowy i pobiera podczas startu znacznie mniej pradu
                        niz te wszystkie stare zakichane Bosche.
                        Pzdr.sky.
                        • crannmer Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 19:38
                          skyddad napisał:

                          > Zawsze sie uzywa akumulatora o tej samej pojemnosci jaki byl poprzednio czyli
                          > fabryczny. Dlaczego?
                          > Jest tak obliczony uklad ladowania ze przy tej pojemnosci zyje najdluzej
                          > alternatour i sam akumulator.

                          Pierdum pierdum, a walizki nie ma.
                          Jak zwykle skyddad rozprawia o nieznanych mu sprawach.

                          U niektorych firm w opcjach mozna dostac znacznie wiekszy akumulator bez zmian w
                          instalacji.

                          Gadanie o wiekszym zuzyciu alternatora albo niedoladowaniu akumulatora to
                          brednie. Niesty czesto powtarzane.

                          MfG

                          C.
                          • polokokt Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 21:45
                            oki, ale czy masz jakieś fachowe dzieło na potwierdzenie swoich tez że to
                            brednie? Bo jak przeglądam materiały na necie (różne, od rad sprzedawców
                            akumulatorów po jakieś opracowania bardziej fachowe) to wszędzie mówią o
                            niedoładowaniu i przeładowaniu. Więc chętnie zobaczyłbym coś gdzie piszą że to
                            kit i nie ma co się tym przejmować.
                            Pozdrawiam
                            • zgryzliwy1 dawaj crannmer 29.11.06, 00:36
                              polokokt napisał:

                              > oki, ale czy masz jakieś fachowe dzieło na potwierdzenie swoich tez że to
                              > brednie?
                              > Więc chętnie zobaczyłbym coś gdzie piszą że to
                              > kit i nie ma co się tym przejmować.

                              zmuszasz go do cytowania z..... "Dziel wszystkich" crannmera :-)
                        • andre_234 Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 21:55
                          Guzik prawda.
                          Akumulator w nowym aucie jest zawsze o numer mniejszy niż powinien.
                          Każdy producent aut ma w firmie pieprzonych księgowych a oni tną bez litości.
                          Trzeba sprawdzić alternator gdyż przeważnie jest taki sam dla różnych wersji
                          silnikowych.
                          Często jest tak że alternator bez problemów da radę naładować większą baterię.
                          pzdr
                  • wallenrode jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 18:20
                    w moim samochodzie mb190 benzyna 1.8 był akumulator od diesla-wielki gabarytowo
                    oraz co wiąże się z rozruchem diesla dużej mocy startowej.

                    po roku wysiadł gdyż był niedoładowywany dodatkowo miał już swoje lata.

                    jako ciekawostka -jak już padał to przy samym rozruchu silnika załaczałą mi się
                    wycieraczka i wykonywała jeden ruch! nie wiedziałem o co chodzi i dopiero jak
                    wydłużał mi się czas rozruchu silnika postanowiłem naładowac go w domu
                    prostownikiem i zauważyłem ze to było związane ze słabym naładowaniem
                    akumulatora.

                    wymieniłem akumulator produkcji niemieckiej/ausriackiej MOLL .

                    polecam.

                    co do schnaidera to miałem i bardzo złe doświadczenie. po dwóch latach padł.
                    i wymieniłem go na aku. Varta <warta> i do dzisiaj działa w samochodzie wujka-
                    ok.5lat.

                    jeżeli autorka ma problem z doborem wystarczy podjechać do sklepu gdzie są
                    sprzedawane akumulatory i sprzedawca napewno doradzi moc i markę.

                    napewno warto kupić lepszy i niekoniecznie najdroższy.

                    pozdrawiam
                    • dewulot1 Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 18:31
                      > po roku wysiadł gdyż był niedoładowywany dodatkowo miał już swoje lata.

                      Gdybys wlozyl tam akumulator od malucha to tez by byl niedoladowywany, a
                      wycieraczka sama z siebie machalaby dwa razy.
                      Twoj problem byl gdzie indziej. I zaczal sie wczesniej. Zamiast sprawdzic
                      napiecie w systemie, zalozyles wiekszy akumulator, dzieki czemu pojezdziles
                      jeszcze rok.
                      • wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 18:47
                        niedokońca.
                        samochód już kupiłem w maju z akumulatorem od Diesla -jeżeli dobrze pamietam-
                        chyba 88aH
                        działał dobrze ale po zimie zaczął padać, jak pisałem miał też swoje lata.
                        naładowanie prostownikiem nic niedawało gdyż szybko się wyczerpywał-to samo
                        miałem ze sznajderem w poprzednim samochodzie.
                        wymieniając akumulator na MOLLa spzredawca sprawdził napięcie w układzie-jeżeli
                        dobrze pamietam to było coś 14.1 i powiedział ze jest to wartość prawidłowa i
                        podstęlował mi gwarancję - fachowość.

                        sam byłem zdzwiwiony jak kupowałem ten samochód że jest aż taki duży akumulator
                        ale jak zapalał było okej.

                        w instrukcji mojego mercedesa jest napisane by aku/bateria miała 46aH - teraz
                        mam 48aH gdyż nie było 46 a 48 to znikoma różnica.

                        owszem mozna kupić i 72 jak i 88 jaką miałem ale szkoda pieniędzy gdyż szybciej
                        padnie a wiadomo ze mocniejsze baterie są droższe.

                        pzdr.
                        • dewulot1 Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 20:56
                          Jezeli ten 88Ah, kilkuletni, byl dziesiatki razy wtczerpywany do konca i
                          ladowany, to on faktycznie byl 22Ah i dlatego w koncu zdechl.

                          > owszem mozna kupić i 72 jak i 88 jaką miałem ale szkoda pieniędzy gdyż szybcie
                          > padnie ....

                          Nieprawda ze szybciej padnie. Po prostu wozilbys zbedny ciezar. A
                          prawdopodobnie ten wiekszy akumulator wytrzymalby dluzej bo by operowal w
                          gornym jednym procencie a nie w gornych pieciu procentach zakresu pelnego
                          naladowania. Wiekszy niz fabrycznie akumulator to jak wiekszy niz fabrycznie
                          zbiornik paliwa, nic groznego.

                          Pzdr.
                          • polokokt Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 21:42
                            a co powiesz na temat zasiarczenia akumulatora na skutek niedoładowania?

                            Pozdrawiam
                            • dewulot1 Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 21:58
                              > a co powiesz na temat zasiarczenia akumulatora na skutek niedoładowania?
                              >

                              Niedoladowanie akumulatora to jest ladowanie pradem o za malym napieciu. To jak
                              ja pojony winem zamiast wodki. Jestem wtedy niedoladowany i zasiarczony. Ale
                              jak podniose volty ladujace to wszystko wraca do normy. Moze teraz
                              zrozumiesz:)))

                          • wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 23:22
                            otóż nie.
                            moja 88aH od sprowadzenia nie była łądowana do kiedy już niemiała mocy by
                            prawidłowo uruchamiać silnik.
                            specjalnie napisałem ze po zimie zaczeły sie problemy gdyż od jesieni jeździ
                            się na światłach , dochodzi ogrzewanie -dmuchawa , tylna szyba i lusterka.
                            biorąc pod uwagę korki w warszawie i jak samą jazdę po mieście akumulator 88aH
                            był niedoładowywany gdyż silnik niedostarczał odpowiedniego napięcia dla niego.

                            niestety uważam że sie mylisz.

                            weżmy skrajny przypadek- daewoo tico -tam jest bardzo mały akumulator-małej
                            pojemności- gabaryt nas nie interesuje wieć idąc twoim tokiem
                            rozumowania ,mozna by było podłączyć w nim 88aH - okey..
                            ale po co?

                            akumulator jest po to by mógł uruchomić silnik , bo w czasie jazdy -ruchu prąd
                            daje pracujący silnik.

                            i dlatego producenci samochodów zalecają taką pojemność akumulatora ,jaka jest
                            potrzebna.

                            podaj jakieś materiały na swoje przypuszczenia bo to co piszesz jest dlamnie
                            jakąś fantazją.

                            a żeby odeprzeć jeszcze bardziej twoje sugestie to zapytam sie ciebie z punktu
                            widzenia ekonomicznego - dlaczego producenci akumulatorów nie zachęcaja do
                            używania większej pojemności? przecież większy jest droższy więc i zysk jest
                            większy.




                            • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 23:31
                              wallenrode napisał:
                              specjalnie napisałem ze po zimie zaczeły sie problemy gdyż od jesieni jeździ
                              > się na światłach , dochodzi ogrzewanie -dmuchawa , tylna szyba i lusterka.
                              > biorąc pod uwagę korki w warszawie i jak samą jazdę po mieście akumulator 88aH
                              > był niedoładowywany gdyż silnik niedostarczał odpowiedniego napięcia dla niego.
                              A do mniejszego by dostarczał odpowiednie "napięcie"?
                              • wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 28.11.06, 23:37
                                mobile5 napisał:

                                > wallenrode napisał:
                                > specjalnie napisałem ze po zimie zaczeły sie problemy gdyż od jesieni jeździ
                                > > się na światłach , dochodzi ogrzewanie -dmuchawa , tylna szyba i lusterka
                                > .
                                > > biorąc pod uwagę korki w warszawie i jak samą jazdę po mieście akumulator
                                > 88aH
                                > > był niedoładowywany gdyż silnik niedostarczał odpowiedniego napięcia dla
                                > niego.
                                > A do mniejszego by dostarczał odpowiednie "napięcie"?

                                to jest pytanie na które sam możesz odpowiedzieć.


                                • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 00:04
                                  wallenrode napisał:

                                  > mobile5 napisał:
                                  >
                                  > > wallenrode napisał:
                                  > > specjalnie napisałem ze po zimie zaczeły sie problemy gdyż od jesieni jeź
                                  > dzi
                                  > > > się na światłach , dochodzi ogrzewanie -dmuchawa , tylna szyba i lu
                                  > sterka
                                  akumulator 88aH
                                  > > > był niedoładowywany gdyż silnik niedostarczał odpowiedniego napięci
                                  > a dla
                                  > > niego.
                                  > > A do mniejszego by dostarczał odpowiednie "napięcie"?
                                  >
                                  > to jest pytanie na które sam możesz odpowiedzieć.

                                  Aaa, już rozumiem. Im więcej włączonych odbiorników energii, to należy zamontować mniejszy akumulator. Bardzo sprytne.
                                  • wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 00:27
                                    jesteś albo zmęczony albo niechcesz zrozumieć .
                                    w czasie jazdy prąd wytwarza silnik i mozesz mieć 10 wzmaciaczy -bedzie ci
                                    więcej palił.
                                    a co do doładowywania - jest taka prosta zasada że jezeli masz akumulator
                                    powiedzmy 55Ah to go sie powinno ładować napięciem 5,5A.

                                    więc jezeli masz mały silnik i alternator to niedaładujesz akumulatora.

                                    już prościej chyba sie na da.

                                    jeżeli niechcesz tego zrozumieć to poczytaj fachowe pisma.
                                    • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 00:43
                                      wallenrode napisał:
                                      > w czasie jazdy prąd wytwarza silnik i mozesz mieć 10 wzmaciaczy -bedzie ci
                                      > więcej palił.
                                      Większy silnik to więcej prądu, tylko że większe zużycie paliwa?

                                      > a co do doładowywania - jest taka prosta zasada że jezeli masz akumulator
                                      > powiedzmy 55Ah to go sie powinno ładować napięciem 5,5A.
                                      >
                                      > więc jezeli masz mały silnik i alternator to niedaładujesz akumulatora.
                                      Czli wyciągnąłem dobre wnioski z Twojej wypowiedzi. Im mniej prądu do ładowania, to należy instalować mniejszy akumulator. I tak aż do 0?

                                      > już prościej chyba sie na da.
                                      Musiało się dużo zmienić, kiedyś inaczej uczono elektrotechniki. Cóż, postęp, a ja nie śledzę go na bieżąco.

                                      > jeżeli niechcesz tego zrozumieć to poczytaj fachowe pisma.
                                      Możesz polecić jakąś literaturę?
                                      • w_r_e_d_n_y Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 01:08
                                        mobile5 napisał:

                                        > Czli wyciągnąłem dobre wnioski z Twojej wypowiedzi. Im mniej prądu do
                                        > ładowania , to należy instalować mniejszy akumulator. I tak aż do 0?

                                        co za q...sko przenikliwy umysl !!
                                        • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 01:14
                                          w_r_e_d_n_y napisał:
                                          > co za q...sko przenikliwy umysl !!
                                          >
                                          Jaki przenikliwy, tylko pytam. W końcu Podwodniak to student.
                                          • wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 15:38
                                            no popatrz , masz rację 2-2=0

                                            cieszę sie że zrozumiałeś to co napisałem i się z tym zgadzasz tylko po swojemu.

                                            kolejny mitoman nawrócony.

                                            pzdr.
                                            • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 18:21
                                              wallenrode napisał:

                                              > no popatrz , masz rację 2-2=0
                                              > cieszę sie że zrozumiałeś to co napisałem i się z tym zgadzasz tylko po
                                              swojemu
                                              > .
                                              > kolejny mitoman nawrócony.

                                              Stawiam dolary przeciw orzechom, że za swoją edukację musisz płacić.
                                              • wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 21:09
                                                masz jakiś problem?
                                                odpierwiastkuj się odemnie.żeś taki mundry to kup sobie akumulator dwa razy
                                                mocniejszy niż producent zaleca i przestań robić z kogoś durnia.

                                                w przeciwieństwie do Ciebie bohaterze napisałem czym jeżdżę i że studiuję
                                                <ostatni rok> a Ty?

                                                skończ pan i wstydu oszczędź i jeżeli byłbyś taki miły to prosiłbym żebyć
                                                przestał drwić z mojej osoby.

                                                z góry dziękuję i tym chciałbym zakończyć naszą rozmowę. ja swoje zdanie i
                                                pogląd na temat doboru akumulatorów napisałem.


                                                • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 00:22
                                                  wallenrode napisał:

                                                  > masz jakiś problem?
                                                  > odpierwiastkuj się odemnie.żeś taki mundry to kup sobie akumulator dwa razy
                                                  > mocniejszy niż producent zaleca i przestań robić z kogoś durnia.
                                                  W obu mam o połowę większe (piszę o pojemności) niż instaluje producent.

                                                  > skończ pan i wstydu oszczędź i jeżeli byłbyś taki miły to prosiłbym żebyć
                                                  > przestał drwić z mojej osoby.
                                                  Z oosoby nigdy bym nie śmiał, a z opinii, dlaczego nie?

                                                  "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                                                  • wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 01.12.06, 00:24
                                                    jesteś uparty.
                                                    podważasz celowość doboru akumulatora do samochodu.
                                                    a niech ci będzie.
                                                    tylko jest małe ale, wprowadzasz w błąd osobę nieznającą się i narażasz na
                                                    niepotrzebne koszty!

                                                    analizując twój upór , doszedłem do wniosku że masz zwaloną instalację napięcia
                                                    i ratujesz się akumulatorem o większej pojemności...
                                                    jezeli kiedykolwiek zabrakło ci prądu to była Twoja wina bo akumulator się
                                                    dogląda i sprawdza poziom elektrolitu a jak ci coś szwankuje to sprawdzasz
                                                    napięcie jakie wytwarza silnik.
                                                    a rozwiązaniem słabego akumulatora nie jest kupowanie większej pojemności!



                                                    zastanawiam się ,czy TY wogóle masz jaki kolwiek samochód.

                                                    bo sam nawet nie wiesz do czego akumulator jest potrzebny i chyba nie wiesz co
                                                    to jest Alternator i jaką funkcje spełnia w samochodzie.

                                                    wprowadzasz ludzi w błąd , piszesz o jakiś schizmach typu- kup wiekszy bo
                                                    lepiej więcej prądu - masz jakąś utopie w głowie?

                                                    w ten sposób trolujesz.

                                                    żadnej fachowej inforamcji nie posiadasz tylko jakieś wymysły spod garażu pana
                                                    kazia.

                                                    ja napisałem swój pzrykład który ewidentnie pokazuje ze posiadanie dużo
                                                    większej pojemności akumulatora skraca jego żywot i moze doprowadzić do
                                                    przykrej niespodzianki.





                                                  • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 01.12.06, 00:58
                                                    Specjalnie dla Ciebie, dobry cytat z elektrody, może coś dotrze:
                                                    "Wracając do "średnich warunków eksploatacji": wspomniałem o dobrym stanie
                                                    technicznym silnika - jeżeli silnik jest "nadgryziony zębem czasu" (zwłaszcza
                                                    diesel) to wiadomo, że czasami trzeba dłużej pokręcić i fabryczna pojemność
                                                    może okazać się niewystarczająca. Znowu kłania się bilans energetyczny - jeżeli
                                                    jest wyraźnie dodatni problemów z naładowaniem być nie powinno. Inaczej: weźmy
                                                    dwa samochody (identyczne) jeźdżące w identycznych warunkach i do jednego
                                                    wsadzimy większy akumulator.
                                                    -oba silniki przy rozruchu wyciągają z akumulatora takie same porcje energii, i
                                                    takie same porcje muszą więc zostać uzupełnione po uruchomieniu silnika
                                                    -w czasie jazdy używane są te same urządzenia biorące w obu autach tyle samo
                                                    energii
                                                    Jak widać bilans w obu autach jest identyczny: jeżeli w jednym aucie akumulator
                                                    będzie niedoładowany, to w drugim nastąpi to samo. Jest jeszcze mały niuans:
                                                    akumulator o większej pojemności i wyższym prądzie rozruchowym ma zazwyczaj
                                                    mniejszy opór wewnętrzny, co "samo z siebie" wymusza od alternatora większy
                                                    prąd ładowania i szybsze uzupełnienie energii straconej na rozruch. Nie jest to
                                                    jednak cała tajemnica sukcesu: powszechnie za kryterium sprawności układu
                                                    ładowania przyjmuje się napięcie ładowania (czyli ok. 14,35 volta) Mało kto
                                                    jednak wie, jak wygląda charakterystyka ładowania w większości samochodów. Przy
                                                    ok. 70-80% naładowania akumulatora większość alternatorów nie pracuje już z
                                                    pełną mocą - w miarę zbliżania się do magicznej wartości 14,35 volta prąd
                                                    ładowania maleje coraz bardziej ( w czasie gdy akumulator jest jeszcze
                                                    nienaładowany!) Co z tego że zabudujemy alternator dwa razy większy, skoro
                                                    rzadko kiedy będzie pracował z pełną mocą? Dobry regulator napięcia powinien
                                                    wymuszać od alternatora pracę z pełną mocą do czasu osiągnięcia przez
                                                    akumulator pełnego naładowania, a potem szybko ten prąd ograniczyć do wartości
                                                    podtrzymującej.
                                                    Ja mam założony akumulator 80% większy niż przewidziała fabryka, motorem
                                                    (diesel) szczególnie teraz trzeba dłużej pokręcić (bo jest już wiekowy :|),
                                                    jeżdżę trasy krótkie, ale akumulator jest (od kilku lat)cały czas naładowany w
                                                    100% i elektrolit nie czernieje. Regulator napięcia został jednak specjalnie
                                                    dobrany (z większej partii) pod kątem odpowiedniej charakterystyki ładowania.
                                                    pozdr. Gerri "
                                                  • w_r_e_d_n_y a kto to ten Gerri? 01.12.06, 02:01

                                                    > akumulator o większej pojemności i wyższym prądzie rozruchowym ma zazwyczaj
                                                    > mniejszy opór wewnętrzny, co "samo z siebie" wymusza od alternatora większy
                                                    > prąd ładowania i szybsze uzupełnienie energii straconej na rozruch.

                                                    jaka du.pa - jak ma wymusic wiekszy prad ladowania skoro przy tym samym ubytku
                                                    energii wiekszy jest rozladowany w mniejszym stopniu niz mniejszy ??
                                                    tak by bylo gdyby oba byly wyladowane w takim samym stopniu procentowym - czyli
                                                    wiekszy musialby stracic wiecej energii

                                                    > ok. 70-80% naładowania akumulatora większość alternatorów nie pracuje już z
                                                    > pełną mocą - w miarę zbliżania się do magicznej wartości 14,35 volta prąd
                                                    > ładowania maleje coraz bardziej

                                                    truizm - dotyczy tak malego jak i duzego AKU i nie swiadczy o przewadze duzego
                                                    akumulatora nad malym

                                                    > Dobry regulator napięcia powinien
                                                    > wymuszać od alternatora pracę z pełną mocą do czasu osiągnięcia przez
                                                    > akumulator pełnego naładowania

                                                    koles nie ma pojecia ze to nie do zrobienia przy ladowaniu AKU stalym napieciem
                                                    - a taki wlasnie sposob ladowania jest a samochodzie - i pier.dyczy dalej :

                                                    > Ja mam założony akumulator 80% większy niż przewidziała fabryka........
                                                    > ....Regulator napięcia został jednak specjalnie dobrany (z większej partii)
                                                    > pod kątem odpowiedniej charakterystyki ładowania.

                                                    bredzi jak po...ny :-(
                                                    jaka to niby "odpowiednia" charakterystyka ???

                                                    wymusic staly/duzy prad ladowania az do konca (jak twierdzi) mozna tylko
                                                    zmieniajac sposob ladowania ze stalonapieciowego na stalopradowy a to wiaze sie
                                                    ze stalym podnoszeniem napiecia wraz ze wzrostem stopnia naladowania AKU
                                                    ciekawe kto ( i po co ) produkuje takie regulatory do samochodow ?

                                                    a jak ma regulator taki ktory ma ustawione wieksze napiecie ladowania to znaczy
                                                    ze laduje od poczatku za duzym pradem w stosunku do wymogow - pewnie jego AKU
                                                    sie "cieszy" jak diabli

                                                    mobile5 - dawaj jakies powazne opracowanie na temat wyzszosci duzego AKU nad
                                                    malym a nie podpieraj sie nastepnym forumowym autorytetem
                                                  • mobile5 Re: a kto to ten Gerri? 01.12.06, 02:09
                                                    Wyższość jes taka, że średnia użytkowanych samochodów, to 13 lat, a poza tym
                                                    lubię mieć porządną baterię i w samochodzie i w domu.
                                                  • habudzik Re: a kto to ten Gerri? 01.12.06, 13:26
                                                    mobile5 napisał:
                                                    a poza tym
                                                    > lubię mieć porządną baterię i w samochodzie i w domu.

                                                    No dobrze ale po co Ci to ? Przecież bat. dedykowana przez producenta samochodu
                                                    jest właśnie tą porządną .
                                                  • habudzik Re: a kto to ten Gerri? 01.12.06, 13:28
                                                    Pomimo że Pink Floyd jest zespołem muzykujacym a nie muzyką sama w sobie to tu ,
                                                    w przypadku akumulatora masz racje i zgadzam sie z Tobą w całej "rozciagłości" .
                                                  • wallenrode ostatnie zdanie 01.12.06, 02:20
                                                    jest puentą - Ja mam założony akumulator 80% większy niż przewidziała fabryka,
                                                    Regulator napięcia został jednak specjalnie
                                                    > dobrany (z większej partii) pod kątem odpowiedniej charakterystyki ładowania.
                                                    > pozdr. Gerri "

                                                    gerri miał powód.

                                                    -stary diesel
                                                    -problemy z rozruchem-świece żarowe i wieksze sprężenie na dzień dobry
                                                    więc kupił większy akumulator

                                                    ALE - ZMIENIŁ REGULATOR NAPIĘCIA!

                                                    ps.gerri nie jest autorytetem na miarę jego naśladowania tym bardziej ty.

                                                    a te twoje dywagacje wyszły w ten sposób:
                                                    - "wiesz, wymieniłem sobie opony ze 155/65 na 225/40
                                                    - po co?
                                                    -żeby lepiej trzymać sie drogi
                                                    -???????????????do norlamnej jazdy wystarczą 155 max 195/60
                                                    - ale ja mam sporotwy samochód i startuję w ksj-tach.

                                                    więc zamiast od razu pzredstawić taki przypadek<STARY DIESEL> i że został
                                                    ZMIENIONY REGULATOR NAPIĘCIA.

                                                    puentując tą cała rozmowę.
                                                    kazdemu normalnie użytowanemu samochodowi wystarczy akumulator takiej poj.
                                                    jakiej wyznaczył producent auta lub TROCHĘ większy.

                                                    ja mam też mocniejszy niż producent zalecił ale to jest znikoma różnica.

                                                    Ty przedstawiłeś SKRAJNY przypadek.

                                                    CIĘZKO SIĘ Z TOBĄ ROZMAWIA -
                                                    ps nie neguję ze nie mozna podłączyc mocniejszy <ja miałem> i tak samo zapalał
                                                    czy to w lato czy w zimie , tak samo świeciły światła , tak samo grało radio ,
                                                    tak samo przyspieszał , tyle samo palił itd....

                                                    więc po co kupować większy i droższy akumulator?

                                                    podobnie jak z oponami 195/65 a 225/50 można ale po co ?

                                                    pzdr.



                                                  • wallenrode ps.na zakończenie 01.12.06, 02:28
                                                    akumulator dużo ponad standartowy będzie NIE DOŁADOWYWANY co na dłuższą metę
                                                    doprowadzi do jego szybkiego zniszczenia.

                                                    ja taki miałem <od poprzedniego właściciela> padł po 2 latach. <po roku
                                                    użytkowania przezemnie>
                                                    Moll-a mam już prawie 2 lata i nic się niedzieje.

                                                    dziękuję za uwagę.
                                                  • mobile5 Re: ps.na zakończenie 01.12.06, 09:58
                                                    wallenrode napisał:

                                                    > akumulator dużo ponad standartowy będzie NIE DOŁADOWYWANY

                                                    To jeszcze spróbuj wyjaśnić DLACZEGO?
                                                    "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
                                                  • wallenrode Re: ps.na zakończenie 01.12.06, 15:09
                                                    witam.jezeli nie wiesz dlaczego nie będzie doładowywany akumulataor i na
                                                    dodatek wklejasz jakieś fanaberie gerriego co mu elektryka/aletrnator? siada i
                                                    ma na dodatek starego diesla to czemu wogóle zabierasz głos.

                                                    domyśl się czemu mój silnik poj.1.8 nie doładowywał akumulatora o poj.88Ah. i z
                                                    tego powodu skończył żywot przed czasem....

                                                    i co mi przyszło z tego ze miałem wielką krowę przeznaczoną do diesla?

                                                  • mobile5 Re: ostatnie zdanie 01.12.06, 10:08
                                                    wallenrode napisał:
                                                    > Regulator napięcia został jednak specjalnie
                                                    > > dobrany (z większej partii) pod kątem odpowiedniej charakterystyki ładowa
                                                    > nia.
                                                    > > pozdr. Gerri "
                                                    >
                                                    > gerri miał powód.
                                                    > -stary diesel
                                                    > -problemy z rozruchem-świece żarowe i wieksze sprężenie na dzień dobry
                                                    > więc kupił większy akumulator
                                                    > ALE - ZMIENIŁ REGULATOR NAPIĘCIA!
                                                    Podejrzewam że nic nie zmieniał, tylko z jakiejś partii wybrał regulator który
                                                    podawał wyższe o kilka procent napięcie, a i tak pewnie było w dopuszczalnych
                                                    granicach.
                                                    > ps.gerri nie jest autorytetem na miarę jego naśladowania tym bardziej ty.
                                                    >
                                                    Mam rozumieć że Ty jesteś?
                                                  • wallenrode Re: ostatnie zdanie 01.12.06, 15:15
                                                    autorytetem jest ktoś kto coś mądrego i pożytecznego wymyslił a nie osoba która
                                                    z pobudek gigantomanni i braku prawidłowego myslenia zabiera się za udzielanie
                                                    rad osobom które są niezorientowane i wystawia je na zbędny wydatek.

                                  • wallenrode Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 00:34
                                    zresztą jak chcesz mogę ci napisać warunki gwarancji mojego akumulatora.

                                    www.moll-batterien.pl/o_firmie.html
                                    niestety tu niema warunków ale mam napisane w karcie gwarancyjnej:
                                    w punkcie7.zastosowany akumulator powinien mieć parametry techniczne <pojemność
                                    i moc rozruchową> zgodną z zaleceniami producenta pojazdu.

                                    • dewulot1 Re: jesteś w błędzie dewulot1 29.11.06, 04:34
                                      W takim razie autorka watku powinna swoj osmioletni akumulator oddac
                                      producentowi i zazadac zwrotu pieniedzy bo chodzil osiem lat a nie gwarantowane
                                      trzy lata.
                                      Ta gwarancja jest na wypadek jak ktos do ciezarowki wsadzi akumulator od
                                      samochodu, a nie odwrotnie.
                                      Wytlumacze Ci na czym polega smierc akumulatora: Na spadnieciu jego pojemnosci
                                      do zera. Pomimo ze dalej jest na nim napisane 88Ah.
                                      Spadek tej pojemnosci jest rezultatem nie liczby cykli naladowanie-
                                      rozladowanie, tylko glebokosci tych cykli. Akumulator o duzej pojemnosci bedzie
                                      mial mniejsze spadki procentowe stanu naladowania po kazdorazowym uzyciu. Jedno
                                      zostawienie swiatelka w bagazniku zaszkodzilo Twojemu 88Ah wiecej niz setki
                                      kilometrow jazdy w korku.
                                      Wiekszy akumulator, wiekszy bak, wieksza chlodnica sa OK i nie wymagaja
                                      przerobek towarzyszacych im pomp, alternatorow czy termostatow.
                                      Dlaczego mi nie wierzysz?
                        • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 14:54
                          wallenrode napisał:
                          > owszem mozna kupić i 72 jak i 88 jaką miałem ale szkoda pieniędzy gdyż
                          szybciej
                          >
                          > padnie
                          "III. PRZYCZYNY NIEDOŁADOWANIA
                          Niedoładowanie może być spowodowane:
                          1. Złym działaniem prądnicy,
                          2. Złym działaniem alternatora,
                          3. Niewłaściwym działaniem regulatora napięcia,
                          4. Luźnym paskiem klinowym,
                          5. Ubytkami prądu z instalacji elektrycznej,
                          6. Zbyt dużej ilości odbiorników prądu,
                          7. Luźno dokręconymi złączami (klemy),
                          8. Niesprawnymi, zanieczyszczonymi elektrodami świec zapłonowych,
                          9. Zbyt małą zawartością elektrolitu,
                          10. Zasiarczeniem elektrod samej baterii."
                          Jakoś nie wymienia się tu zbyt dużej pojemności, jako przyczyny niedoładowania.
                          Przed odsyłaniem innych do literatury fachowej, warto samemu się z nią zapoznać.
                          • habudzik Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 15:51
                            mobile5 napisał:


                            > Jakoś nie wymienia się tu zbyt dużej pojemności, jako przyczyny niedoładowania.

                            Bo nikt nie przypuszcza że mozna bez powodu załozyć zbyt duży aku.
                            Do obliczenia czasu jaki potrzeba ( lub ilosci przebytych km ) do naładowania
                            akumulatora musimy znać również m.in. jego pojemność elektryczną .
                            • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 15:55
                              habudzik napisał:
                              > Do obliczenia czasu jaki potrzeba ( lub ilosci przebytych km ) do naładowania
                              > akumulatora musimy znać również m.in. jego pojemność elektryczną .

                              Montujesz rozładowany akumulator i ładujesz go w czasie jazdy? Bardzo ciekawy
                              sposób.
                              • habudzik Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 15:59
                                mobile5 napisał:

                                > habudzik napisał:
                                > > Do obliczenia czasu jaki potrzeba ( lub ilosci przebytych km ) do naładow
                                > ania
                                > > akumulatora musimy znać również m.in. jego pojemność elektryczną .
                                >
                                > Montujesz rozładowany akumulator i ładujesz go w czasie jazdy? Bardzo ciekawy
                                > sposób.
                                >

                                Tak teraz łap mnie za słówka , masz racje. Chodzi o doładowywanie , uzupełnianie
                                po stratach zwiazanych z rozruchem .
                                • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 16:08
                                  habudzik napisał:
                                  > Tak teraz łap mnie za słówka , masz racje. Chodzi o doładowywanie ,
                                  uzupełniani
                                  > e
                                  > po stratach zwiazanych z rozruchem .
                                  Jeżeli bilans prądu jest zerowy lub ujemny, to nie doładuje się ani mały, ani
                                  duży akumulator. Jeżeli jest dodatni to doładują się oba. Zawsze wolę mieć
                                  zapas prądu i w samochodzie i w domu.
                                  • habudzik Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 16:09
                                    mobile5 napisał:

                                    > habudzik napisał:
                                    > > Tak teraz łap mnie za słówka , masz racje. Chodzi o doładowywanie ,
                                    > uzupełniani
                                    > > e
                                    > > po stratach zwiazanych z rozruchem .
                                    > Jeżeli bilans prądu jest zerowy lub ujemny, to nie doładuje się ani mały, ani
                                    > duży akumulator. Jeżeli jest dodatni to doładują się oba. Zawsze wolę mieć
                                    > zapas prądu i w samochodzie i w domu.

                                    No ale na co Ci to skoro w sam raz wystarcza ?
                                    • pocieszne Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 20:25
                                      habudzik napisał:

                                      > No ale na co Ci to skoro w sam raz wystarcza ?

                                      trafiles w sedno
                                      pewnie lubi duze ...niedobory ?
                                      w duzym AKU mozna miec duzo mniej niz w malym :-))
                                      • mobile5 Re: jesteś w błędzie dewulot1 30.11.06, 20:54
                                        pocieszne napisał:
                                        > w duzym AKU mozna miec duzo mniej niz w malym :-))

                                        I dużo więcej.
                                        • pocieszne dylemat :-(( 01.12.06, 02:15
                                          mobile5 napisał:

                                          > pocieszne napisał:
                                          > > w duzym AKU mozna miec duzo mniej niz w malym :-))

                                          > I dużo więcej.

                                          moze LUB duzo za duzo :-)
                                          jak za duzo to sie "nic to" a jak za malo to sie ...placze na poboczu drogi

                                          uzytkowniku wybor nalezy do Ciebie :-))
                                          • habudzik Re: dylemat :-(( 01.12.06, 11:23
                                            Moze się myle ale skoro czas jaki jest potrzebny na doładowanie akuumultora
                                            uzalezniony est od jego pojemnosci elektrycznej to znaczy że przy zbyt duzym
                                            akumultorze mozemy miec stałe problemy by go w pełni naładować . Zwyczajnie
                                            zabraknie kilometrów lub czasu a wtedy dopiero mamy pewność zalegania na
                                            parkingu pod domem po nocy mroźnej.
                  • pocieszne Re: Akumulator - jaki ??? 29.11.06, 00:19
                    dewulot1 napisał:

                    > To jak rezerwuar nad klozetem. Za maly moze nie wykonac zadania, (nie wszystko
                    > splynie) ale za duzy nikomu nie zaszkodzi

                    no nie wiem ,nastepny klient w kiblu z automatyczne spluczka bedzie musial
                    czekac i blokowac kolejke :-)
                    • dewulot1 Re: Akumulator - jaki ??? 29.11.06, 04:41
                      A ja zauwazylem ze do kibla wszyscy sie spiesza, ale jak juz na nim usiada to
                      sie nie spiesza z wyjsciem. Zauwazylem to stojac w kolejce.
    • jusytka 8 lat ? 27.11.06, 23:28
      Jak to możliwe? Ja swój po trzech latach musiałam wymienić :(
      • mat_mot Re: 8 lat ? 28.11.06, 22:04
        ja w matizie orygianalny akum miałem 7 lat
        • swoboda_t Re: 8 lat ? 28.11.06, 23:01
          W moim Lanosie miał 7,5. Padł w ub. zimę, wytrzymałby może jeszcze sezon, ale
          jak się okazało było zwarcie w instalacji i lampka w bagażniku paliła się
          nonstop. Jeśli dobrze pamiętem to była Centra. Ciekawostka - ostatnio kupowałem
          aku do Seicento. Centra miała dwa lata gwarancji, a bateria Feu Vert trzy. Jak
          się okazało produkawana jest przez... Centrę :) Warto poczytać info n/t
          producenta i gwarancji. Aha - pamiętajcie, coby nie kupić za dużej baterii (bo
          się nie zmieści) i żeby bieguny na wybranym egzemplarzu pasowały do auta.
    • andre_234 Re: Akumulator - jaki ??? 28.11.06, 21:49
      Kup akumulator taki sam jak stary.
      8 lat to niespotykany wynik.
      Moje wytrzymują góra 5 lat.
    • habudzik Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 01:12
      Taki akumulator jaki zeleca producent . Ani większy ani mniejszy tylko dokładnie
      taki jaki zaleca . Po to ktoś sobie zadaje trud i oblicza parametry byśmy
      spokojnie mogli na tym polegać nie znając się na tym .
      Zaraz się znajdą świry twierdzący że producent sie myli ale proponuje to olać .
      • mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 01:49
        habudzik napisał:
        > Zaraz się znajdą świry twierdzący że producent sie myli ale proponuje to
        olać .
        >
        Producent się nie myli, tylko daje dopuszczalne minimum, bo tnie koszty.
        • habudzik Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 02:13
          mobile5 napisał:

          > habudzik napisał:
          > > Zaraz się znajdą świry twierdzący że producent sie myli ale proponuje to
          > olać .
          > >
          > Producent się nie myli, tylko daje dopuszczalne minimum, bo tnie koszty.

          Jak to zwał tak zwał ale to minimum jest zarazem maX tego co potrzeba . Nie
          oznacza to że zabraknie pradu gdy podłacczysz turystyczną lodówke . Nie
          przewiduje się jednocześnie zasilac dyskoteki .
          • mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 02:23
            habudzik napisał:
            > Jak to zwał tak zwał ale to minimum jest zarazem maX tego co potrzeba
            Rzecz do dyskusji, ale nie oznacza też że stosowanie większego akumulatora jest
            błędem, a może pomóc w razie mrozów, lub np. awarii alternatora.
            • habudzik Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 10:35
              mobile5 napisał:

              > habudzik napisał:
              > > Jak to zwał tak zwał ale to minimum jest zarazem maX tego co potrzeba
              > Rzecz do dyskusji, ale nie oznacza też że stosowanie większego akumulatora jest
              >
              > błędem, a może pomóc w razie mrozów, lub np. awarii alternatora.

              Jeśli aku jest sprawny to i w czasie mrozów bedzie dobry i wystarczający .
              • mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 14:47
                habudzik napisał
                > Jeśli aku jest sprawny to i w czasie mrozów bedzie dobry i wystarczający .

                IV. AKUMULATORY W SEZONIE ZIMOWYM
                Z nastaniem zimy mogą wystąpić pierwsze kłopoty z rozruchem silnika samochodu.
                Nie zawsze winę za te kłopoty ponosi akumulator, ale od jego sprawności w dużej
                mierze zależy dobry rozruch.
                Wraz ze spadkiem temperatury otoczenia (także elektrolitu) obniża się pojemność
                elektryczna akumulatora.
                Pojemność akumulatora przy danej temperaturze otoczenia jest następująca:

                100% pojemności w temperaturze +25oC,
                80% pojemności w temperaturze 0oC,
                70% pojemności w temperaturze -10oC,
                60% pojemności w temperaturze -25oC.
                Dla akumulatorów częściowo rozładowanych pojemności będą proporcjonalnie
                mniejsze. Pobór energii jest zwiększony z powodu wymogu jazdy z włączonymi
                światłami drogowymi. Obniżenie temperatury powoduje również zastyganie oleju.
                W skrzyniach korbowej i biegów, wzrastają opory, jakie musi pokonać rozrusznik,
                rośnie prąd pobierany z akumulatora podczas rozruchu.
                Nadmienię tylko, że niektórzy oszczędni producenci 1,5l silniki wyposażają w
                aku 34Ah.
                • habudzik Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 15:14
                  No i wszystko sie zgadza , nie protestuje . Producent samochodu obliczył wszysko
                  dokładnie i przy sprawnym akumulatorze , poprawnie eksploatowanym bedzie
                  wszystko grało jak się patrzy .
                • pawlos17 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 20:54
                  Ubiegłoroczna zima. Mróz -25 st.C, auto pod chmurką, 11 letnia laguna 250 tys.
                  przebiegu, czteroletni akumulator ZAP Piastów o przewidzianej przez producenta
                  pojemności 55 Ah i... auto pali od pierwszego zakręcenia.
                  • mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 21:01
                    A mówią że francuskie samochody są kiepskie.
                    • pawlos17 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 21:29
                      A to już jest inny temat. A co do akku, to osobiście nie jestem zwolennikiem
                      wstawiania większej pojemności niż "fabrycznej".
                      • mobile5 Re: Akumulator - jaki ??? 30.11.06, 21:58
                        pawlos17 napisał:

                        > A to już jest inny temat. A co do akku, to osobiście nie jestem zwolennikiem
                        > wstawiania większej pojemności niż "fabrycznej".

                        Nie widzę ani takiego przymusu, ani przeciwwskazań.
    • wallenrode do majki235 01.12.06, 15:25
      nie słuchaj głupot co pisze dewulot i mobile gdyż te osoby nieposiadają
      samochodu <zakłądam> albo mają ale na zasadzie ze nie otwierają maski bo ich to
      przeraza co sie pod nią znajduje.

      nie kupuj akumulatora o dużo większej pojemności gdyż za ok.dwa lata będzie
      nadawał sie do recyklingu - chyba ze chcesz po roku chcesz go ładować.

      miałaś akumulator pewnie ok.48Ah i takiej pojemności sobie kup następny i
      będzie ci służył napewno przez kolejne 5lat <8 to bardzo długo>.

      pzdr.
      • mobile5 Re: do majki235 01.12.06, 16:05
        Mam nieodparte przeczucie graniczące z pewnością, że te "studia" to marketing,
        lub okolice, chociaż i tam musisz się wyróżniać ignorancją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka