Dodaj do ulubionych

jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel?

11.01.07, 16:27
Pierwsze auto, wyczekane, wysciubane z pensji....chcialabym kupic sobie cos
do mx. 10 tys (choc optuje za 7-8 tys). Tylko nie wiem co, pytam i slysze od
jednych np ze corsa dobra od drugich ze zla ,bo rdzewieje. Myslalam o punto
na gaz, escorcie diesel oraz corsie na gaz. A moze powinnam szukac czegos
innego? Chce by bylo to auto ekonomiczne, wiec raczej benzyniaki odpadaja, by
mialo w miare nieduzy przebieg (max 140-50 tys), by bylo nie strasze niz 9
lat. Pomozcie mi bo ja naprawde nie wiem jak mam sie w gaszczu ofert odnalezc
i jak si eza to zabrac. Kupowac poolskie, niemieckie sprowadzone? a moze
niemieckie w niemczech?
Obserwuj wątek
    • nautilus.pompilius Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 16:35
      Wpłacić te 10 tysięcy i wziąć coś NOWE w kredycie na 3 lata.
      • inkasypana Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 16:47
        niestety ta opcja nie wchodzi w gre. Moge wsadzic w auto tylko te 10 tys.
        • nautilus.pompilius Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 16:49
          To lepiej nie, szkoda pieniędzy. Zwłaszcza, że te 10tys. to dopiero początek
          wydatków na starego trupa.
          • tiges_wiz Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 16:51
            za te pieniadze, to bym kupil cos do 3000 (tylko nie golfa), a reszte
            przeznaczyl na naprawy. Za 7000 to mozna i silnik doprowadzic do stanu
            uzywalnosci i blacharke.
            • ueshiba27 Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 16:57
              To ma byc pierwsze autko, wiec chyba lepiej wydac 10 tys. i kupic samochod
              typowo do nauki. W razie ewentualnej stluczki bardziej szkoda by bylo nowego
              auta i wiekszych kosztow zwiazanych z naprawa.
            • moderator10 Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 16:58
              tiges_wiz napisał:

              > za te pieniadze, to bym kupil cos do 3000 (tylko nie golfa), a reszte
              > przeznaczyl na naprawy. Za 7000 to mozna i silnik doprowadzic do stanu
              > uzywalnosci i blacharke.

              Glupi i glupszy he,he
              A czemu nie 1 tys (tylko nie golfa he,he) a reszte w naprawy mozna nawet
              podsufitke zrobic w zlocie.
              sie znasz
              • tiges_wiz Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:09
                jak chce to i za 500 zl, ale za to to juz kupi rozkladajacy sie wrak, a tak moze
                kupi wrak, ktory da sie jeszcze naprawic.
                • moderator10 Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:11
                  tiges_wiz napisał:

                  > jak chce to i za 500 zl, ale za to to juz kupi rozkladajacy sie wrak, a tak
                  moz
                  > e
                  > kupi wrak, ktory da sie jeszcze naprawic.

                  A nie da sie kupic odrazu za 10 tys dobrego samochodu tylko trzeba sie
                  bawic w naprawe wrakow?
                  No i jeszcze znawco wyjasnij czemu tylko nie golf akurat?
                  • tiges_wiz Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:15
                    to zostawie dla siebie ...
                    • moderator10 Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:20
                      tiges_wiz napisał:

                      > to zostawie dla siebie ...

                      a szkoda ,skoro wczesniej cos sugerowales to powinienes to rozwinac i to
                      najlepiej merytorycznie skoro juz zabierasz sie do udzielania innym rad , w
                      przeciwnym razie trzeba bylo takie sugestie zachowac dla siebie od samego
                      poczatku.
                      pozdrawiam
                      • tiges_wiz Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:27
                        a chocby to ze za 3000 to stan techniczny nie ma znaczenia (bo bedzie kiepski)
                        wiec mozna sprobowac uratowac jakies ciekawe auto? a nie pchac w cos co kupuja
                        wszyscy?
          • yeger_er Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:17
            Na nowym wózku z salonu te 10tys. to napewno już koniec wydatków :)
            A co z...
            - kosztami kredytu ?
            - obowiązkowym AC przez trzy lata ?
            - obowiązkowymi przegladami w ASO ?
            - auta z salonu zapewne nigdy się nie psują :)
            - utrata wartości po trzech latach jakieś 50% to jak splunąć ;)
            Jednym słowem darmoszka.
            • moderator10 Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:22
              yeger_er napisał:

              > Na nowym wózku z salonu te 10tys. to napewno już koniec wydatków :)
              > A co z...
              > - kosztami kredytu ?
              > - obowiązkowym AC przez trzy lata ?
              > - obowiązkowymi przegladami w ASO ?
              > - auta z salonu zapewne nigdy się nie psują :)
              > - utrata wartości po trzech latach jakieś 50% to jak splunąć ;)
              > Jednym słowem darmoszka.

              wreszcie ktos kto mysli a nie udziela rady typu : doloz jeszcze 50 tys i
              kup nowy albo kup za 3 tys a 7 wloz w remont
    • moderator10 Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:05
      Kup takiego opelka
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=156341550
      ale bedziesz musiala go rozebrac na czesci bo napewno jest caly
      pordzewialy zreszta to widac no i te lata,silnik tez pewnie tylko do
      remontu , pseudoznawcy twwierdza ze nie da sie kupic nic za 10
      tys ,wszysko co jedzi po drogach to albo cos za 3 tys plus remonty
      kapitalne albo nowe z salonow hi,hi.
      A tak na powaznie kup taka corse chyba da sie pojezdzic troche jeszcze
      • tom773 Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:39
        możesz kupować corse ja mam 1.0 12v 98 rok zapłaciłęm 10 tys i nic przy niej
        nie robiłem,prócz wymiany oleju itp.Więc twierdzenie że za te pieniądze nie da
        się kupić dobrego samochodu jest nie prawdziwe. jestem drugim włascicielem, w
        niemczech jeżdziła u kobiety 55 letniej.
      • mis.z.wiertarka Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:42
        za te pieniadze mozna miec calkiem wygodne auto klasy sredniej- mondeo:
        moto.allegro.pl/item156901668_ford_mondeo.html
        nie twierdze ze akurat to z ogloszenia. duzy wybor aut, sporo z gazem. diesel
        psujliwy. najlepiej samemu pojechac i sciagnac lekko tluczone. jesli nie ma
        takiej mozliwosci, uzbroic sie w kogos kto sie zna i wyruszyc na poszukiwania.
        to popularny model. auta z przebiegami po polskich drogach beda drogie w
        naprawie zawieszenia.
        poduszki,elektryka,klima,welur,swietne prowadzenie,komfort. jaka corsa?
      • loyezoo Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 17:45
        Do 10tys spokojnie można kupić zadbane auto do którego nic się w najbliższym
        czasie nie będzie dokładać.Może podam nie super przykład ale uważam że w tej
        cenie lanos jest całkiem niezłą ofertą.Często od 1 właściciela,serwisowany
        (serwisy były darmowe nie wiem jak teraz)tylko oczywiści wchodzi w rachubę gaz
        bo lanos do oszczędnych nie należy.Strasznie lubie czytać posty że za 10tys to
        taczka do remontu.Mojej matki primera 97rok ma "aż" 76tys przebiegu od
        nowości,garażowana i serwisowana a obecnie warta może 12tys:-/ (pełna opcja bez
        skóry)
    • fredoo Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 18:11
      Za 3 tys. można kupić CC 900 w b.dobrym stanie.One nie korodują palą w wersji z
      gażnikiem 5 l po mieście(po co dizel).Ewentualne naprawy są b.tanie np.pasek
      8zł.amortyzatory po 70 zł.klocki 20,szczęki 25 zł.Ubezpieczenie też będzie
      tanie. Tylko niemądrzy kupują za 10 tys pierwszy samochód.
      • mis.z.wiertarka Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 18:19
        "Tylko niemądrzy kupują za 10 tys pierwszy samochód."

        bardzo odwazne sformułowanie. spróbuje rownie odważnie:

        dlaczegos biedny? bos glupi. dlaczegos glupi? bos biedny.
        nikt inteligentny majacy wystarczajaco duzo pieniedzy by chronic swoje zycie
        i zdrowie nie kupi jako pierwszego auta tak niebezpiecznego wynalazku jak CC.
        kupi cos bezpiecznego. czym jest koszt otarcia, przeglady przy koszcie utraty
        zycia, zdrowia?
      • wujaszek_joe Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 19:04
        widocznie jestem niemądry. prawie rok temu kupiłem almerę 97 za 10tyś zł. pali
        6-7l/100km, do tej pory włożyłem w nią jakieś 2tyś zł (4opony, amortyzatory tył,
        poprawki blacharskie). mysle że serwisowanie i ubezpieczenie nowego auta byłoby
        dużo droższe. po roku nadal warte jest 10tys.
        polecam, tylko że mało tych aut na rynku. w ogóle rynek jest bardzo płytki jesli
        chodzi o normalne auta, tj. bez plam w życiorysie
        • conveyor Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 19:46
          A ja jestem podwojnie niemadry, bo kupilem nie dosc ze za 10 kPLN, to jeszcze Daewoo Espero 1.8 z LPG o przebiegu 90000 km. Ma kilka wad, m.in. sporo pali, ale jestem zadowolony.
          • mis.z.wiertarka Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 20:35
            jedna z wad espero jest konstrukcja po asconie.lata 80-te. sklada sie juz na
            sam widok rowerzysty.po kolizji z saturatorem w espero trupy. pierwsze auto,
            nauka jazdy i zakup tak niebezpiecznych blaszanek?
            wasze zycie jest bardzo tanie.

            tlumaczcie to brakiem kasy, ale nie madroscia wyboru i bedzie wszystko ok.
            • inkasypana Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 22:11
              no dobra a punciaki? nie warto?
              • qamillo Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 22:35
                punciak jak jest nowy to jest kupą.Za 2k kupisz stare volvo 240 (ma grube rury w drzwiczkach,jak ktoś Ci wiedzie w bok to sobie popsuje fure,grubą blache,mocną konstrukcje.Nawet prawdopodobne szkody korozyjne niezbyt zakłócają ten obraz (w najgorszych rozpadach nie skrzypią plastyki i nie pękają szyby od naprężeń a w nowych fiatach czy skodach owszem).Do tego motor B230 czyli benzyna 2.3-najlepszy i najtrwalszy motor w volvo-przy zasilaniu gazem robi do remontu ok 650 tys km -jak kupisz egzemplarz z przebiegiem 320-to dopiero połowa zużycia..Do tego spalanie w mieście max do 15l.lpg no i raczej sporo mniejsze koszty serwisu chociażby wynikające z niskiej awaryjności tego auta w porównaniu z wyrobem samochodopodobnym o kryptonimie "punto"
                • mis.z.wiertarka Re: jakie autko do 10 tys? a LPG czy diesel? 11.01.07, 22:44
                  najwyrazniej dziewcze boi sie obcierki i woli auto wielkosci puszki sardynek.
                  najwazniejsze zeby nie przytrzec :-)
                  irracjonalne i zbedne wydaja sie naszemu dziewczeciu takie atuty jak poduszki
                  powietrzne,klimatyzacje,elektryka, ABS, to ze kupa blachy to wieksze
                  bezpieczenstwo.

                  w klasie aut w ktorych sie poruszasz rarytasem bedzie wspomaganie kierownicy.
                  • mis.z.wiertarka no dobra 11.01.07, 23:01
                    w puszeczke za 10 tys tez sie da te wynalazki poupychac:
                    www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2049726
                    jakies kosmetyki powinny wejsc do bagaznika.
                    • inkasypana Re: no dobra 12.01.07, 21:25
                      dobra lece po bandzie, przytrzec nie przytrzec, wspomaganie, jedna poducha, abs.
                      Ale do jasnej przeciez ludziska kupuja auta za te niecale 7 - 8 tys i jezdza no!
                      • smellson Re: no dobra 12.01.07, 23:10
                        post idealnie dla mnie bo też od jakiegoś czasu wałkuję tę kategorię cenową i
                        mam podobne typy. Po przemaglowaniu wszelkich krewnych i znajomych oraz
                        obejrzeniu setek autek na allegro chyba stanie ostatecznie na oplu (wolałabym
                        astrę hatchback niż corsę i raczej nie a. sedana), byłam mocno nastawiona na
                        escorta ale ostatnio usłyszałam mnóstwo krytycznych opinii, wszyscy chwalą
                        toyotę ale corolla'97 to ok 14tys, więc odpada, czasem jest coś tańszego ale to
                        zalatuje jakąś podpuchą. no i zdecydowanie chciałabym wersję 'na bajerze' czyli
                        i z poduszeczką, i najlepiej z klimką i koniecznie 4-5 drzwiczek i ech ech ech
                        :)))..jakby ktoś chciał się takiej pozbyć to prosto do mnie :))...no i jak
                        Inkasypana-rozjaśniło Ci się w głowie??
                        • inkasypana Re: no dobra 13.01.07, 20:58
                          :) jasniej fakt....opel..bede sie rozgladac:) punto ew. jako plan b:)
                          • smellson Re: no dobra 14.01.07, 13:56
                            o matko, byliśmy dziś na giełdzie...opel fatalny w środku-deska, kierownica,
                            wygląda jak 25latek :((( niby nie to najważniejsze w samochodzie ale nie
                            podobały mi się bardzo....npaliłam się dziś na Clio II-będę przeglądać opinie
                            • poorhafka citroen zx 14.01.07, 18:06
                              wiem, że citroeny zx są trochę zapomniane, ale za taką kwotę możecie Panie mieć
                              auto w topowej wersji, zadbane i naprawdę jest to samochód, który się kocha ;)
                              wygodny, szybki i świetnie się prowadzi - mój ani nie rdzewieje, można na nim
                              polegać, a kosztował grosze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka