Dodaj do ulubionych

Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang GT

26.01.07, 16:59
Mustang. Zdecydowanie :)
Obserwuj wątek
    • wrc555 Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang GT 26.01.07, 19:09
      Mustang to kolejny niedopracowany model Forda . Samochod ladnie wygladajacy z
      zewnatrz , tragicznie w srodku . W 2006 ford stracil 17 mld dolarow
      potrzebuje nastepne 8 mld zeby ruszyc i miejsca a dalej nie potrafi wyciagnac
      wnioskow plynacych z takiego traktowania przez klientow . Amerykanie mowia ze
      FORD to skrot od Fix Or Repair Daily / poprawiaj albo naprawiaj codziennie / i
      maja racje.
    • nicolasvanorton Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 26.01.07, 19:19
      w tym artykule jest tyle bzdur że zastanawiam się nad wydrukowaniem sobie,
      zawsze można poczytać do śmiechu, kto te artykuły pisze? :-) chyba nastolatki,
      mogli by poprosić kogoś z redakcji autotechniki motoryzacyjnej albo nawet
      młodego technika o korektę przed każdą publikacją żeby się nie ośmieszać :-)
      • wio4litery Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 27.01.07, 12:59
        nicolasvanorton napisał:

        > w tym artykule jest tyle bzdur że zastanawiam się nad wydrukowaniem sobie,
        > zawsze można poczytać do śmiechu, kto te artykuły pisze? :-) chyba nastolatki,
        > mogli by poprosić kogoś z redakcji autotechniki motoryzacyjnej albo nawet
        > młodego technika o korektę przed każdą publikacją żeby się nie ośmieszać

        Poprzestaniesz na tym, czy rzucisz jakimś konkretem?
        A może podzielisz się swoimi doswiadczeniami z testu obu aut?

        w4l

        Gość portalu: MJ napisał(a):

        > Mam nadzieję, że kiedyś w tym kraju będzie drogówka stać co kilometr. Wtedy
        > będzie miło jeździć
        • nicolasvanorton ależ proszę bardzo, co będę żałował :-) 27.01.07, 13:27
          >Dziwne mają wymagania tam, za oceanem! Twarde, krzywo poskładane plastiki u
          >nas przejdą najwyżej w Fordzie Fusion.

          wnętrze mustanga - nic tam nie jest krzywo poskładane
          co do zdania o fusionie, jak się weźmie parytet siły nabywczej obywatela pod
          uwagę fusion tu jest droższy niż mustang tam :-)

          >Dodaję gazu, samochód zaczyna jechać bokiem i nawet system kontroli
          >przyczepności ma problemy ze ściągnięciem cugli. Już mnie kusi, by wyłączyć
          >elektronikę.

          kupiłbym prenumeratę tego pisma żeby to zobaczyć :-)

          >W Mustangu wystarczy wilgotna nawierzchnia i już musisz machać kierownicą nie
          >po to, by skręcić, ale po to, by jechać prosto. A i sucha droga nie jest
          >przeszkodą, by zostać mistrzem driftingu.

          chyba by co najwyżej zostać kaleką na całe życie, od pisania takich bzdetów
          jakiś gó..arz który to czyta może sobie zrobić krzywdę bo pomyśli że to prawda
          i redaktor naprawdę bokiem jeździł, żeby zostać 'mistrzem driftingu' trzeba
          pokonać więcej przeszkód niż sucha droga :-), ale papier jest cierpliwy

          >Mustang jest toporny, począwszy od mocarnego silnika, poprzez wykonanie
          >wnętrza i wyposażenie, a na sztywnym tylnym moście skończywszy.

          nie będę się czepiał wykończenia :-), ale co jest topornego w silniku mustanga?

          >Mustang ma dużo większy moment obrotowy, ale jego maksymalna wartość 437 Nm
          >dochodzi do głosu przy 4,5 tys. obr./min. A skromniejsze 400 Nm służy kierowcy
          >BMW 335i już od 1300. Tak, tak! Od 1300 obr./min. I to nie jest diesel.
          >W Mustangu potęga motoru wynika z pojemności, w BMW z doładowania. Dwie
          >turbosprężarki (każda opiekuje się trzema cylindrami) są tu nie po to, by
          >przysparzać koni, lecz niutonometrów przy niskich obrotach silnika. Stąd ich
          >kompaktowe rozmiary. Tak, to tygrysy lubią najbardziej - kultura pracy motoru
          >benzynowego plus zalety diesla.

          ten fragment to perełka, wszystko tutaj jest bzdurą od tego że 437 a 400 to
          ogromna różnica, poprzez po co są sprężarki, a kończąc na bezsensownych
          wstawkach o silnikach diesla :-)
          koń by się uśmiał

          >Nawet nie tak dużo pali. Nie możemy (choć bardzo byśmy chcieli) wzorować się
          >na ostatnich sekcjach pościgu z "Bullitta" i nie rozbijamy szarego BMW o
          >stację benzynową. Tankujemy i już wiemy - technika wyraźnie wygrywa z
          >tradycją. W BMW trudno przekroczyć 15 litrów na setkę,

          ten samochód, dokładnie ten sam egemplarz należy do bmw polska i jest od jakiś
          3 miesięcy w parku prasowym jako jedyne 335i, klienci mogą się umówić na jazdę
          próbną, znajomy tym samochodem jeździł z dilerem, chwalił się uzyskaniem
          spalania 30l a więc tyle co u mnie :-), nie wiem gdzie oni tym jeździli ale ja
          usłyszałem że w mieście osiągnąć 15 nie jest takie łatwe tylko że schodzimy od
          góry :-)

          podobają mi się za to kawałki o bullicie :-)
          • wio4litery Re: ależ proszę bardzo, co będę żałował :-) 27.01.07, 14:32
            Dzięki.
            Już wiem, że wiem jak traktować ciebie i twoje "przemyslenia".

            w4l

            nicolasvanorton napisał:

            > ten samochód, dokładnie ten sam egemplarz należy do bmw polska i jest od jakiś
            > 3 miesięcy w parku prasowym jako jedyne 335i, klienci mogą się umówić na jazdę
            > próbną, znajomy tym samochodem jeździł z dilerem, chwalił się uzyskaniem
            > spalania 30l a więc tyle co u mnie :-), nie wiem gdzie oni tym jeździli ale ja
            > usłyszałem że w mieście osiągnąć 15 nie jest takie łatwe tylko że schodzimy od
            > góry :-)
            • nicolasvanorton nie ma za co, polecam się :-) 27.01.07, 14:51
          • misiekmisiek6 Re: ależ proszę bardzo, co będę żałował :-) 27.01.07, 21:33
            A co tam, będę bronić kolegów po fachu, choć ja w zupełnie innej branży robię i
            tylko czasem mam kontakt z samochodami testowymi.

            Drogi nicolasvanorton jesteś przykładem forumowicza, który czyta tekst nie po to
            aby się czegoś dowiedzieć, aby poznać opinię autora, ale żeby doszukać się
            błędów. Nie wiem, może w ten sposób osoby takie jak Wy chcą wykazać się,
            udowodnić że są lepsze od autorów, że mają większą wiedzę, że lepiej by sobie
            poradzili na miejscu autorów... może to forma takiego specyficznego CV. Nie
            jesteś pierwszą osobą, która pisze tego typu rzeczy na tym czy innym forum.
            Takich osób jest pełno, a najgorsze jest to że żaden z Was nie ma takiego
            doświadczenia jak dziennikarz. Jeździłeś BMW 335i i Mustangiem? Czy tylko
            znajomi jeździli? Jakimi innymi samochodami kierowałeś? Bo widzisz czasem wydaje
            się, że dziennikarz pisze bzdury, a w rzeczywistości on ma porównanie którego
            Tobie brakuje. Zamiast, więc zaufać mu, Ty na siłę szukasz błędów, które
            podważyłyby autorytet redaktora. Oto moje komentarze do Twoich uwag w tekście:

            >>Dziwne mają wymagania tam, za oceanem! Twarde, krzywo poskładane plastiki
            >> u
            >>nas przejdą najwyżej w Fordzie Fusion.

            > wnętrze mustanga - nic tam nie jest krzywo poskładane

            Wszystko jest dopasowane jak w BMW, Lexusie, czy choćby Oplu? Daj spokój.
            Mustang jest piękny z zewnątrz, na zdjęciach w środku wygląda dość ciekawie, w
            Stanach jest tani, ale to nie zmienia faktu, że jakoś materiałów w środku i ich
            dopasowanie jest dalekie od europejskich standardów. Chyba nawet Fiat Croma jest
            pod tym względem lepszy (choć pewności nie mam :-)

            >>Dodaję gazu, samochód zaczyna jechać bokiem i nawet system kontroli
            >>przyczepności ma problemy ze ściągnięciem cugli. Już mnie kusi, by wyłączy
            > ć
            >>elektronikę.
            >
            > kupiłbym prenumeratę tego pisma żeby to zobaczyć :-)

            A tu bezpodstawny zarzut, ze dziennikarz nie umie jeździć z wyłączoną kontrolą
            trakcji. Skąd takie przekonanie? Bo Ty nie jesteś w stanie czegoś takiego
            zrobić, czy dlatego że widziałeś tego konkretnego redaktora za kółkiem?

            >>W Mustangu wystarczy wilgotna nawierzchnia i już musisz machać kierownicą
            >>nie
            >>po to, by skręcić, ale po to, by jechać prosto. A i sucha droga nie jest
            >>przeszkodą, by zostać mistrzem driftingu.
            >
            > chyba by co najwyżej zostać kaleką na całe życie, od pisania takich bzdetów
            > jakiś gó..arz który to czyta może sobie zrobić krzywdę bo pomyśli że to prawda
            > i redaktor naprawdę bokiem jeździł

            Patrz wyżej

            > żeby zostać 'mistrzem driftingu' trzeba
            > pokonać więcej przeszkód niż sucha droga :-), ale papier jest cierpliwy

            Czy wszystko musisz traktować tak poważnie i dosłownie? Redaktorwi na pewno nie
            chodziło o to, że Każdy kto wsiądzie do Mustanga staje się Królem Driftu, ani,
            że można zostać króle driftu już po podstawowym opanowaniu wchodzenia bokiem w
            zakręt. Ja to traktuję jako tekst z przymrużeniem oka. To jak zostać Królem
            Szos, czy coś w tym stylu. NO ale ja nie doszukuję się pomyłek.

            > >Mustang jest toporny, począwszy od mocarnego silnika, poprzez wykonanie
            > >wnętrza i wyposażenie, a na sztywnym tylnym moście skończywszy.
            >
            > nie będę się czepiał wykończenia :-), ale co jest topornego w silniku mustanga?

            Tu mogę Ci przyznać rację:-)

            > >Mustang ma dużo większy moment obrotowy, ale jego maksymalna wartość 437 N
            > m
            > >dochodzi do głosu przy 4,5 tys. obr./min. A skromniejsze 400 Nm służy kier
            > owcy
            > >BMW 335i już od 1300. Tak, tak! Od 1300 obr./min. I to nie jest diesel.
            > >W Mustangu potęga motoru wynika z pojemności, w BMW z doładowania. Dwie
            > >turbosprężarki (każda opiekuje się trzema cylindrami) są tu nie po to, by
            > >przysparzać koni, lecz niutonometrów przy niskich obrotach silnika. Stąd i
            > ch
            > >kompaktowe rozmiary. Tak, to tygrysy lubią najbardziej - kultura pracy mot
            > oru
            > >benzynowego plus zalety diesla.
            >
            > ten fragment to perełka, wszystko tutaj jest bzdurą od tego że 437 a 400 to
            > ogromna różnica, poprzez po co są sprężarki, a kończąc na bezsensownych
            > wstawkach o silnikach diesla :-)
            > koń by się uśmiał

            No tak różnica w Nm nie jest gigantyczna, faktycznie, ale co d reszty Twoich
            zarzutów nie zgodzę się. Sprężarki są po to aby podnieść moc w danym zakresie
            obrotów, czyli moment obrotowy. Dobrze myślę? NIektóre działają przy niższych
            obrotach, a niektóre tłoczą powietrze przy niższych - wszystko zależy od ich
            konstrukcji.

            Czemu uważasz, ze wstawki o dieslu są śmieszne? Ten tekst to nawiązanie do
            opinii (zresztą słusznej), że silniki diesla lepiej nadają się do wyprzedzania
            (oczywiście jest tak dlatego, że zazwyczaj są to turbodiesle :-) )

            Może Ty po prostu szukasz czegoś na wzór auto techniki, gdzie nei ma fabuły a
            jedynie analiza techniczne? Wiesz Wysokie Obroty to nie tego typu "gazeta". Tu
            zawsze pisali inaczej, tu liczyły się vardziej wrażenia i za to lubiłem i lubię WO

            > ten samochód, dokładnie ten sam egemplarz należy do bmw polska i jest od jakiś
            > 3 miesięcy w parku prasowym jako jedyne 335i, klienci mogą się umówić na jazdę
            > próbną, znajomy tym samochodem jeździł z dilerem, chwalił się uzyskaniem
            > spalania 30l a więc tyle co u mnie :-), nie wiem gdzie oni tym jeździli ale ja
            > usłyszałem że w mieście osiągnąć 15 nie jest takie łatwe tylko że schodzimy od
            > góry :-)

            Widzisz Ty usłyszałeś, a oni sprawdzili. 30 l/100 km? chłopie trzeba mieć
            technikę jazdy aby takie zużycie osiągnąć... Ostre ruszanie, ostre hamowanie?
            czy 4 godziny w nieruszającym się korku? A dziennikarze sprawdzili średnie
            spalanie. PO mieście i pewnie poza nim. Wiesz jak ktoś chce to może uzyskać i
            100l/100km GWARANTUJĘ

            Pozdrawiam

            Misiek

            PS. Na prawdę nie lepiej czytać artykuły bez doszukiwania się błędów?
            • nicolasvanorton Re: ależ proszę bardzo, co będę żałował :-) 28.01.07, 02:30
              uaah nie mam siły czytać tak długich poematów na komputerze bo mnie oczy bolą
              :-), ale mnie wymęczyłeś, więc w skrócie - nie czytam artykułów żeby znajdować
              błędy, wogle prawie nie czytam :-), mustanga widziałem dobrze od środka na
              salonie, nie jechałem nim bo się nie dało, stał na obrotowej podłodze :-), nie
              wiem jak jeździ ten dziennikarz być może świetnie, ale nos mi mówi że jak
              prawie wszyscy polscy dziennikarze motoryzacyjni jeździ przeciętnie (chcesz się
              przekonać co to za orły i przy okazji pośmiać zapraszam na jakiś pokaz
              prasowy), jazda bokiem mustangiem - mogę się myslić ale ja mam samochód z nie
              mniejszym silnikiem i jechać bokiem się nie da przy załączonym dsc :-), co do
              obrotów niutonometrów itd ten samochód z parku prasowego bmw jest z dsg co to
              ma za znaczenie dla kierowcy od ilu obrotów przyspiesza, redukuje za drajwera :-
              ), nawet takiego zindoktrynowanego nowomową o momencie i dieslach :-)

              ale ogólnie masz rację - wolę auto technikę jeśli już cokolwiek :-)
              • fast_eddy Dobre! 28.01.07, 12:38
                nicolasvanorton napisał:

                > ten samochód z parku prasowego bmw jest z dsg co to
                > ma za znaczenie dla kierowcy od ilu obrotów przyspiesza, redukuje za drajwera

                Że też na takich forach nie ma merytorycznej cenzury...

                f_e
                • nicolasvanorton zgadzam się 28.01.07, 15:13
                  fast_eddy napisał:

                  > nicolasvanorton napisał:
                  >
                  > > ten samochód z parku prasowego bmw jest z dsg co to
                  > > ma za znaczenie dla kierowcy od ilu obrotów przyspiesza, redukuje za draj
                  > wera
                  >
                  > Że też na takich forach nie ma merytorycznej cenzury...

                  pełna zgoda :-)
    • zappa6 Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 26.01.07, 19:40
      stojąc przed takim wyborem ... bmw wybiora ludzie prości, zakompleksieni,
      często pochodzący z nizin społecznych, którzy zarobione pieniądze utożsamiają z
      własna wartością. ktos kto ma fantazję, żeby wyrzucić ;) kasę na odrobinę
      przyjmeności - wybierze mustanga
      • nicolasvanorton Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 26.01.07, 19:44
        > ktos kto ma fantazję, żeby wyrzucić ;) kasę na odrobinę
        > przyjmeności

        to raczej pójdzie na czarną dziwkę albo tajke
        • zappa6 [...] 26.01.07, 20:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • baron_autostradowy Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 26.01.07, 19:50
        zappa6 napisała:

        > stojąc przed takim wyborem ... bmw wybiora ludzie prości, zakompleksieni,
        > często pochodzący z nizin społecznych, którzy zarobione pieniądze utożsamiają
        z
        >
        > własna wartością. ktos kto ma fantazję, żeby wyrzucić ;) kasę na odrobinę
        > przyjmeności - wybierze mustanga

        ci co maja fantazje i kase kupia sobie mustanga z lat 60-tych a ci
        ktorzy potrzebuja dobrego samochodu kupia sobie BMW .I zostaw ten
        problem juz im.
        Zastanow sie lepiej co zrobia tacy jak ty -zakompleksieni prosci ludzie
        pochodzacy z nizin spolecznych , ktorzy nie zarobili i nie zarobia juz
        nigdy pieniedzy?

    • 11slavo Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 26.01.07, 20:28
      Mustang ma zegary w stu kolorach ;-)
      Trudno porownac te dwa autka ale pewne jest ze przyszly nabywca wybierze BMW
      wylacznie ze wzgledu na oglne dopracowanie. Wyglad ewidentnie dla ludzi
      spokojnych lubiacych dyskrecje (wyglada jak 316).
      Mustan to piekna sylwetka z bulgoczacym motorem + legenda i tyle.
      • wmyszko Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 27.01.07, 04:00
        W Stanach to jest tak: jak jestes prawnikiem, ksiegowym, lekarzem nie mozesz
        miec mustanga, chyba, ze pieknie odrestaurowany klasyk. Tacy raczej kupuja BMW,
        a jak maja fantazje- Lotusa. Ale jak jestes przedstawicielem klasy sredniej
        (sredni manger, dobry mechanik, kierowca) i masz fantazje kupujesz mustanga.
        Obydwa samochody skierowane sa do roznych grup docelowych. Ja bym kupil mustanga
        nawet jesli trzeszczy, stuka i sie psuje. Lubie dzwiek V8 i dryf po pelnym
        kick-down.

    • traktorzysta Ktoś kto ma pieniądze będzie miał to i to proste ? 27.01.07, 08:29
      Chyba nie dla biedaków z Polski z kompleksami ,którzy głosują na socjalistów i
      podcinają sobie gałąź na której siedzą . Głosujcie na liberałów i kapitalistów
      to was też będzie stać na taki samochód ,bo w USA 335i kosztuje tyle co u nas
      Ford Mondeo z dyzlem (ok. 120 000 zł) ,a Mustang kosztuje tam tyle co u nas
      Skoda Octavia z dyzlem (90 000 zł) . Tylko zapomniałem o jednym ... w Polsce
      nie ma liberałów .
      • pandzik Re: Ktoś kto ma pieniądze będzie miał to i to pro 27.01.07, 09:11
        Odpowiadasz na :
        traktorzysta napisał:

        > Chyba nie dla biedaków z Polski z kompleksami ,którzy głosują na socjalistów
        i
        > podcinają sobie gałąź na której siedzą . Głosujcie na liberałów i
        kapitalistów
        > to was też będzie stać na taki samochód ,bo w USA 335i kosztuje tyle co u nas
        > Ford Mondeo z dyzlem (ok. 120 000 zł) ,a Mustang kosztuje tam tyle co u nas
        > Skoda Octavia z dyzlem (90 000 zł) . Tylko zapomniałem o jednym ... w Polsce
        > nie ma liberałów .

        To jest niesamowite.
        Europa jest do chrzanu
      • mobile5 Re: Ktoś kto ma pieniądze będzie miał to i to pro 27.01.07, 10:16
        traktorzysta napisał:
        Głosujcie na liberałów i kapitalistów
        > to was też będzie stać na taki samochód
        Chyba zbyt optymistyczna wersja. Realnie to powinno być tak:
        Głosujcie na liberałów i kapitalistów
        > to ich też będzie stać na taki samochód
    • pandzik wspaniały Ford Mustang GT 27.01.07, 09:08

      bmw moze sie schować. pewnie technika bmw jest na najwyzszym poziomie ale
      zewnetrznie, agresji w nim nie ma
      :)
      • polski_murzyn Bo BMW nie jest dla agresywnego dresa. n/t 27.01.07, 10:37
    • non_plus_ultra Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 28.01.07, 10:54
      Krotko: kogo stac na legende kupuje Mustanga - zadbanego youngtimera a nie
      tania imitacje z technika sprzed 30 lat.
      Kto ceni high-tech, nowoczesny design i premium kupuje 335i Coupe.

      A co do reszty bledow - E92 Coupe ma tylko 2 miejsca z tylu + srodkowy panel
      przez cale wnetrze. Jak mozna o tym pisac i tego nie widziec?
      To samo z reszta bledow.

      life & Style magazyn
    • maciek389 Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 28.01.07, 14:07
      PO PIERWSZE POWINNI PRZETESTOWAĆ WERSJE MUSTANGA Z PEŁNYM WYPOSAŻENIEM-ALUMINIUM,CHROMEM I CZERWONĄ SKÓRĄ,A NIE PODSTAWE
      PO DRUGIE komentarze w stylu że jakiś robol w stanach jeżdzi Mustangiem są bezsensu, mam kontakt z wieloma fanami Mustanga i nie zdajecie sobie sprawy gimnazjaliści ilu jest bogatych ludzi w USA których stać na duzo droższe samochody niż to nudne tu testowane BMW,a którzy jeżdżą Mustangiem.Co do Europy to jest też ich sporo w Monaco jakby ktoś nie wiedział.
      Po trzecie ,to BMW 335 jest najładniejszym obecnie produkowanym BMW,co wcale nie jest takim zaszczytem bo reszta nowych BMW jest paskudna.
      Po czwarte te wszystkie turbosprężarki to sztuka dla sztuki.
      • non_plus_ultra Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 28.01.07, 14:51
        skoro 335i Coupe jest dla ciebie nudne to nie chce pytac czym jezdzisz
        a co do paskudnych BMW - moze rozwin mysl?

        no i 3L biturbo - wiesz jakie innowacje stoja za tym silnikiem?

        teraz postaw obok aktualnego Forda Mustanga z ze swoim zawieszeniem, V8,
        kolorowym wyswietlaczem, wstawkami z ALU-look, czerwona skora i co tam jeszcze
        chcesz
        • maciek389 Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 28.01.07, 16:44
          Jeep Grand Cherokee 2003 tuning Startech (300Km)
          2002 Chevrolet Camaro Anniversary Edition
          2001 Mercedes CLK 320 (żona)
          będe powoli myślał o sprzedaży Camaro i kupnie nowego
          swojego czasu posiadałem też BMW 635 Csi (wspaniałe auto i nie zepsute przez jakiegoś projektanta z przerośnięta ambicją jak ma to miejsce choćby z ostatnim BMW 5)
          a co do tych rankingów niezawodności to Mazda nalezy do Forda i kilka modeli jest produkowanych w USA w fabrykach Forda.
          a po drugie brakuje tu Cadillaca który wraz z lexusem zawsze plasuje się w czołówce rankingów niezawodnosci.
    • angelica200 Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang GT 28.01.07, 14:52
      Zdecydowanie Ford...BmW jest dla pedziow i dresow
      • angelica200 Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 28.01.07, 14:59
        Poza tym Ford jest mniej awaryjny niz BMW ..hahahah ot niemiecka
        technika..legenda... :)
        W sumie BMW nie jest zle ale Mercedesy to dopiero zlom ... blee
        • angelica200 Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 28.01.07, 15:48
          Ranking niezawodności Warranty Direct

          . Marka Odsetek zawodnych egzemplarzy
          1 Mazda 8.04%
          2 Honda 8.90%
          3 Toyota 15.78%
          4 Mitsubishi 17.04%
          5 Kia 17.39%
          6 Subaru 18.46%
          7 Nissan 18.86%
          8 Lexus 20.05%
          9 Mini 21.90%
          10 Citroën 25.98%
          11 Daewoo 26.30%
          12 Hyundai 26.36%
          13 Peugeot 26.59%
          14 Ford 26.76%
          15 Suzuki 27.20%
          16 Porsche 27.48%
          17 Fiat 28.49%
          18 BMW 28.64%
          19 Vauxhall 28.77%
          20 Mercedes 29.90%
          21 Rover 30.12%
          22 Volvo 31.28%
          23 Volkswagen 31.44%
          24 Jaguar 32.05%
          25 Škoda 32.12%
          26 Chrysler 34.90%
          27 Audi 36.74%
          28 Seat 36.87%
          29 Renault 36.87%
          30 Alfa Romeo 39.13%
          31 Saab 41.59%
          32 Land Rover 44.21%
          33 Jeep 46.36%

          • nicolasvanorton ... i pewnie myślisz że 28.01.07, 15:55
            ktoś stojący przed wyborem 335i albo mustang zrezygnuje z bmw jak zobaczy
            ranking niezawodności? :-)

            koszty jazdy takim bmw razem z ubezpieczeniem pewnie przewyższają twoje
            miesięczne dochody więc jak trzeba nawet czasem podjechać do serwisu i zapłacić
            tysiaczek za pierdułkę to nie ma wielkiego znaczenia :-)
            • angelica200 Re: ... i pewnie myślisz że 28.01.07, 16:11
              Heh... niemiecka niezawodnosc to legenda..tak jak Ford :)
              Popatrz na cene tego foda i tego BMW ..prawie 100% drozszy ...wiec nie rozumiem
              co oni tu porownuja? Wiadomo ze dres czy yuppie kupia bmw poniewaz..taka jest
              presja spoleczna ..smutne ale prawdziwe.A jezeli chodzi o moje
              zarobki ...hehe..zapewniam cie ze nowe bmw tej klasy moge sobie kupic ze 4
              miesieczna pensje ... :)
              • nicolasvanorton Re: ... i pewnie myślisz że 28.01.07, 16:23
                >A jezeli chodzi o moje
                > zarobki ...hehe..zapewniam cie ze nowe bmw tej klasy moge sobie kupic ze 4
                > miesieczna pensje ... :)

                to jak 50tys zarabiasz miesięcznie to co tak studiujesz rankingi
                niezawodności? :-), jak się zepsuje to dojdziesz na piechtę do jakiegokolwiek
                dealera wyjmiesz kartę bez limitu i kupisz sobie drugi ;-)


                powinnaś dobierać auto do koloru szminki a nie buszować po zestawieniach
                • black_code Re: ... i pewnie myślisz że 28.01.07, 17:00
                  nicolasvanorton napisał:

                  > >A jezeli chodzi o moje
                  > > zarobki ...hehe..zapewniam cie ze nowe bmw tej klasy moge sobie kupic ze
                  > 4
                  > > miesieczna pensje ... :)
                  >
                  > to jak 50tys zarabiasz miesięcznie to co tak studiujesz rankingi
                  > niezawodności? :-), jak się zepsuje to dojdziesz na piechtę do jakiegokolwiek
                  > dealera wyjmiesz kartę bez limitu i kupisz sobie drugi ;-)
                  >
                  >
                  > powinnaś dobierać auto do koloru szminki a nie buszować po zestawieniach

                  A to ty nie znasz naszego forumowego prawnika izyde?
                  Przeciez to pajac kompletny wraz z ojcem podobno sprzeta w salonach
                  Toyoty.
                  Widocznie ma problem z ustaleniem osobowosci bo co drugi nick wybiera
                  jako damski hi,hi
                  Niestety trzeba tez go zrozumiec ,wielokrotnie wskazywal ze jego problemy
                  pochodza z dziecinstwa .Nigdy sie nie przyznal ale prawdopodobnie zostal
                  ofiara jakiegos pedofila albo z Niemiec i to chyba w niemieckim
                  samochodzie ,stad ten uraz teraz.
                  • zappa6 Re: ... i pewnie myślisz że 28.01.07, 17:55
                    anyjaps, no co ty? przeciez wszyscy wiedzą, że twoje prawdziwe ja - antyjaps,
                    zwany tez anyjapsem lub po prostu anyMONGOŁEM, było wielokrotnie przerżeniete
                    przez pracowników baru sushi....
              • black_code Re: ... i pewnie myślisz że 28.01.07, 16:56
                angelica200 napisała:

                > Heh... niemiecka niezawodnosc to legenda..tak jak Ford :)
                > Popatrz na cene tego foda i tego BMW ..prawie 100% drozszy ...wiec nie
                rozumiem
                >
                > co oni tu porownuja? Wiadomo ze dres czy yuppie kupia bmw poniewaz..taka
                jest
                > presja spoleczna ..smutne ale prawdziwe.A jezeli chodzi o moje
                > zarobki ...hehe..zapewniam cie ze nowe bmw tej klasy moge sobie kupic ze 4
                > miesieczna pensje ... :)

                ha,ha co jest izyda 559 nowy nick?
                Ktos sie jeszcze nabierze na twoj belkot myslisz?
                • zappa6 Re: ... i pewnie myślisz że 28.01.07, 17:52
                  black_smrodek - zaczynasz cierpiec na paranoję, hehe. wieśkez tez mnie
                  wszedzie "widział" i gdzie skończył?
    • sothink Re: Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang G 28.01.07, 19:46
      Mustang jest potwornie prymitywnym samochodem, coś na poziomie poloneza, w
      wersji GT 500 idealnym samochodem dla samobójców. Ale ten wygląd jest tak
      odjechany, że ja mógłbym nim 30km/h jechać i cieszyłbym się jak dziecko:)
      Tak naprawdę to Mustanga w Polsce kupią raczej osoby bogate, jako 2 samochód,
      które raz na tydzień wyjadą sobie nim na A4 i rura na maxa. Do codziennej jazdy
      to on się raczej nie nadaje niestety.
    • agoria Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang GT 05.03.07, 04:23
      mustang!!!! po co komus mydlo??
    • ekaa Bullitt 2 - BMW 335i coupé vs. Ford Mustang GT 06.03.07, 17:05
      kto robi te zdjecia? chce zobaczyc sylwetki pojazdow, a nie skrawek swiatla
      itp.! to nie wystawa, nie o artyzm tu chodzi!
    • thebigzumzum BMW fajne ale chyba bym wzial Mustanga 09.11.07, 11:53
      Tylko ze mi sie marzy Mustang Shelby z '68 fastback :) Mmmm...

      Sam mam beemke i sa to swietne auta ale mustangi mi sie strasznie podobaja. Ten
      dzwiek silnika... wyglad... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka