Dodaj do ulubionych

Ludzka glupota

16.04.03, 12:46
wlasnie w tej chiwli reanimuja 2 osoby w alejach jerozolimskich, przebiegaly
w niedozwolonym miejscu.
kiedy zrozumiemy ze samochod to rowniez narzedzie mogace zabic?
Obserwuj wątek
    • tweed Re: Ludzka glupota 16.04.03, 13:19
      saqqara napisała:

      > wlasnie w tej chiwli reanimuja 2 osoby w alejach jerozolimskich, przebiegaly
      > w niedozwolonym miejscu.
      > kiedy zrozumiemy ze samochod to rowniez narzedzie mogace zabic?

      Oczywiscie przebieganie przez duza ruchliwa ulice glupota jest niewatpliwie. Pozwole sobie natomiast wyglosic
      poglad, ktory zapewne zostanie tu zakrzyczany: jesli kierowca/y, ktory potracil te dwie osoby w momencie wypadku
      przekraczal dozwolona predkosc, powinien zostac oskaezony o wspolwine w jego spowodowaniu
      • Gość: arklin Re: Ludzka glupota IP: 212.160.231.* 16.04.03, 13:38
        tweed napisał:

        > saqqara napisała:
        >
        > > wlasnie w tej chiwli reanimuja 2 osoby w alejach jerozolimskich, przebiega
        > ly
        > > w niedozwolonym miejscu.
        > > kiedy zrozumiemy ze samochod to rowniez narzedzie mogace zabic?
        >
        > Oczywiscie przebieganie przez duza ruchliwa ulice glupota jest niewatpliwie.
        Po
        > zwole sobie natomiast wyglosic
        > poglad, ktory zapewne zostanie tu zakrzyczany: jesli kierowca/y, ktory
        potraci
        > l te dwie osoby w momencie wypadku
        > przekraczal dozwolona predkosc, powinien zostac oskaezony o wspolwine w jego
        sp
        > owodowaniu
        • saqqara Re: Ludzka glupota 16.04.03, 13:47
          kazda ze stron ma swoje racje. niestety, w tej chwili wygladam przez okno i
          jedyne co widze to czarny foliowy worek lezacy na jezdni. i zadne argumenty lub
          szukanie winnego nic nie da. bo wina jest po obu stronach, a wynikiem tego jest
          smierc czlowieka.
          • Gość: robert Re: Ludzka glupota IP: *.acn.pl 16.04.03, 13:48
            saqqara napisała:

            > kazda ze stron ma swoje racje. niestety, w tej chwili wygladam przez okno i
            > jedyne co widze to czarny foliowy worek lezacy na jezdni. i zadne argumenty
            lub
            >
            > szukanie winnego nic nie da. bo wina jest po obu stronach,

            ....ciekawe, a skąd ty to wiesz?
            • saqqara Re: Ludzka glupota 16.04.03, 13:52
              wiem co? ze glupota jest po obu stronach? a co mozna powiedziec o kobiecie
              ktora weszla na aleje z wozkiem dzieciecym?
              owszem, kierowca mogl jechac zgodnie z przepisami, ale znajac ten kawalek
              drogi, bo sama nim jezdze 2 razy dziennie to wiem ze sie tutaj przepisowych
              50/h nie przestrzega.
          • Gość: prok Re: Ludzka glupota IP: *.acn.pl 16.04.03, 14:24
            saqqara napisała:

            >i zadne argumenty lub
            >
            > szukanie winnego nic nie da. bo wina jest po obu stronach

            No pewnie, po co nam więc ci wszyscy biegli, eksperci, świadkowie. Wystarczy,
            że zatrudni się jasnowidzkę saqqarę i już po problenie- wina rozdzielona i
            orzeczona.
            • saqqara Re: Ludzka glupota 16.04.03, 14:40
              a co da ustalenie po czyjej stronie byla wina? wroci to komus zycie? a moze mi
              powiesz ze ten facet ktory prowadzil poczuje sie lepiej? jasne... w dokumentach
              bedzie lepiej wygladalo. problem polega na tym ze nie papierki sa tu
              najwazniejsze. i tyle.

              Gość portalu: prok napisał(a):

              > saqqara napisała:
              >
              > >i zadne argumenty lub
              > >
              > > szukanie winnego nic nie da. bo wina jest po obu stronach
              >
              > No pewnie, po co nam więc ci wszyscy biegli, eksperci, świadkowie. Wystarczy,
              > że zatrudni się jasnowidzkę saqqarę i już po problenie- wina rozdzielona i
              > orzeczona.
        • tweed Re: Ludzka glupota 16.04.03, 13:51
          Gość portalu: arklin napisał(a):


          > Kompletna bzdura. A może by tak ograniczyć prędkość do 10km/h w mieście i za
          > przekroczenie karać dożywociem, wtedy prawie wyeliminujemy wypadki
          > śmiertelneprawda? Wreszczie piesi będą mogli chodzić jak prawdziwie "święte
          > krowy".


          To sie odnosi nie tylko do pieszych. Przy zderzeniu dwoch samochodow takze powinna byc taka zasada, np. kiedy
          jeden skreca w lewo, drugi jedzie z naprzeciwka prosto. Oczywiscie takie zderzenie zazwyczaj bezposrednio jest
          spowodowane przez skrecajacego w lewo, poniewaz nie ustapil pierwszenstwa, natomiast, jesli pojazd jadacy
          prosto jedzie np. 100 km/h przy ograniczeniu do 50 lub 60
        • Gość: hip Re: Ludzka glupota IP: *.pgi.waw.pl 16.04.03, 13:52
          Gość portalu: arklin napisał(a):

          > Po
          > > zwole sobie natomiast wyglosic
          > > poglad, ktory zapewne zostanie tu zakrzyczany: jesli kierowca/y, ktory
          > potraci
          > > l te dwie osoby w momencie wypadku
          > > przekraczal dozwolona predkosc, powinien zostac oskaezony o wspolwine w je
          > go
          > sp
          > > owodowaniu
      • Gość: Marek Re: Ludzka glupota IP: *.atlanta.ga.us 16.04.03, 21:35
        Uwazam ze jak ktos jedzie 120 przy ograniczeniu 40 i
        potraci pieszego - nawet pijanego, nawet przechodzacego w
        niedozwolonym miejscu to powinien odpowiadac jak za
        zabojstwo. Ale jak ktos jedzie 40 przy ograniczeniu 40 i
        potraci trzezwego pieszego przebiegajacego w
        niedozwolonym miescu to nie tylko powinien byc
        uniewinniony, ale pieszy (czy tez jego rodzina) powinna
        zaplacic za szkody - materialne i psychiczne.
    • Gość: arklin Re: Ludzka glupota IP: 212.160.231.* 16.04.03, 14:18
      Hip - chodzi mi oto, że kpl bzdurą jest to, że niemal ZAWSZE obwinia się
      kierowcę. Kierowca nawet jak trzymał się przpisow to musi być chociaż
      współwinny - czy dlatego, że znalazł się w niewlaściwym czasie, w niewłaściwym
      miejscu? Wystarczy, że jechał 65 a nie 60 km/h i już jest mordercą bo
      przekroczył dozwoloną prędkość. Natomiast pieszy nie jest winien bo był na
      pasach. A to, że pieszy wszedł prosto pod auto i gdyby samochód jechał 50 km/h
      to nie wyhamował by - to już nie jest ważne. Czy to nie paranoja?. Dziennikarze
      jednej z gazet zbulwersowani byli tym, że pewien gość domagał się odszkodowania
      od rodziny faceta, którego niestety śmiertelnie potrącił na przejściu. Problem
      tylko w tym, że pieszy był pijany i policja uznała, że kierowiec absolutnie nie
      był winny. Doznał szkody, ktoś zawinił, więc chyba można się domagac
      zadośćuczynienia - kwestie moralne pomijam. Wspołczuję rodzinie ale do cholery
      prawo jest jedno dla wszystkich i jak ktoś wyrządził jakąś szkodę to należy ją
      naprawić czyż nie? Dlaczego pijany kierowca jest mordercą, a pijany
      pieszy "nierozważnym"? Zaręczam wam mnie jako pieszemu nie przeszkadzałyby
      samochody naewet gdyby jeździły po mieście 80-90km/h. Wystarczy mieć głowę na
      karku, a jako pieszy mam tę kolosalną przewagę, że mogę się po prostu zatrzymać
      w miejscu, kierowca takiej szansy nie ma.
      Pozdrófka
      • tweed Re: Ludzka glupota 16.04.03, 14:27
        Gość portalu: arklin napisał(a):

        > Hip - chodzi mi oto, że kpl bzdurą jest to, że niemal ZAWSZE obwinia się
        > kierowcę. Kierowca nawet jak trzymał się przpisow to musi być chociaż
        > współwinny - czy dlatego, że znalazł się w niewlaściwym czasie, w niewłaściwym
        > miejscu? Wystarczy, że jechał 65 a nie 60 km/h i już jest mordercą bo
        > przekroczył dozwoloną prędkość. Natomiast pieszy nie jest winien bo był na
        > pasach. A to, że pieszy wszedł prosto pod auto i gdyby samochód jechał 50 km/h
        > to nie wyhamował by - to już nie jest ważne.

        PIeszy jest winny jesli przechodzi w niedozwolnym miejscu. Pieszy jest takze winny, jesli wychodzi prosto pod
        samochod. Natomiast kierowca jest wspolwinny, jesli nie przestrzega przepisow. Nie chodzi tu o przekroczenie
        predkosci o 5, czy 10 km/h
      • Gość: hip Re: Ludzka glupota IP: *.pgi.waw.pl 16.04.03, 14:34
        Gość portalu: arklin napisał(a):

        > Hip - chodzi mi oto, że kpl bzdurą jest to, że niemal ZAWSZE obwinia się
        > kierowcę.
        hip: Nie wiem czy zawsze. Jak spojrzysz na statystyki wypadków to tam jest
        mnóstwo spowodowanych przez pieszych. A więc bardzo często dostrzega się ich
        winę. Miasta są dla ludzi, a nie dla samochodów. Dlatego uważam, że w tym
        przypadku pieszym należą się większe prawa, a kierowcy bezwzględnie powinni
        stosować się do ograniczeń prędkości. Oczywiście pieszego też obowiązują
        przepisy.

        Wystarczy, że jechał 65 a nie 60 km/h i już jest mordercą bo
        > przekroczył dozwoloną prędkość. Natomiast pieszy nie jest winien bo był na
        > pasach.

        hip: Dlatego kierowca, aby uniknąć odpowiedzialności, powinien jechać 60. A
        pieszy aby uniknąć uszczerbku na zdrowiu powinien zachować ostrożność. W
        kolizji pieszego z samochodem pieszy ma zawsze małe szanse. Kierowca raczej nie
        odnosi obrażeń.

        A to, że pieszy wszedł prosto pod auto i gdyby samochód jechał 50 km/h
        > to nie wyhamował by - to już nie jest ważne. Czy to nie paranoja?.

        hip: w pobliżu przejść dla pieszych kierowca ma obowiązek zachować szczególną
        ostrożność. A jak widzi, że pieszy jest roztargniony to najlepiej zatrzymać się
        i go przepuścić.

        Dlaczego pijany kierowca jest mordercą, a pijany
        > pieszy "nierozważnym"?

        hip: Po to raczej pijany kierowca zabija pieszego a nie pijany pieszy kierowcę.

        Zaręczam wam mnie jako pieszemu nie przeszkadzałyby
        > samochody naewet gdyby jeździły po mieście 80-90km/h.

        hip: A mnie by przeszkadzało. Ulice miast to nie tory wyścigowe. Tu się dużo
        dzieje, ruch jest skomplikowany, wykonuje się mnóstwo manewrów, co chwilę są
        uliczki itp.

        Wystarczy mieć głowę na
        > karku, a jako pieszy mam tę kolosalną przewagę, że mogę się po prostu
        zatrzymać
        >
        > w miejscu, kierowca takiej szansy nie ma.
        hip: szansą dla kierowcy jest przestrzeganie przepisów, ostrożność i też głowa
        na karku.
        pozdr
        • Gość: arklin Re: Ludzka glupota IP: 212.160.231.* 16.04.03, 15:25
          zadziwia mnie wasza postawa i tak zażarta obrona pieszych. Czy Wy jesteście
          kierowcami czy tylko pieszymi. Nie chodzi mi o przypadki piratów drogowych,
          którzy jeżdzą po mieście 150km/h. Mam na myśli to, że jadąc swoje normalne 60 i
          tak muszę być czujny jak owsik ze 100 powodów, i to ja muszę zachować
          ostrożność a pieszy nie bo on jest słaby i dlatego moze mi wskoczyć prosto pod
          maskę. Czy to właśnie dlatego nie pieszy powinien być ostrożny w trosce o swoje
          kośći? Czy nie za dużo wymagacie od kierowców? Przecież kierowca ma sto razy
          więcej rzeczy do kontroli i obserwacji, a ponadto mozliwości obserwacji i
          kontroli ma po stokroć mniejsze, choćby ze względu na otaczające go inne
          pojazdy. A pieszy ma jedynie do zrobienia tak prostacką czynność jak
          przekonanie się czy może w danej sytuacji bezpiecznie wkroczyć na ulicę.
          Dlaczego nie mówi się o czymś takim ajk wymuszenie pierwszeństwa przez
          pieszego. Czy słyszeliście o tym - ja nie, a jest to przecież nagminne.
          Naprawdę czasem nóż mi się w kieszeni otwiera na to co ludzie wyprawiają. Wiele
          razy byłem zmuszany do naglego hamowania przed przejściem (bo pieszy na pasach
          jest święty prawda)i to w sytuacji kiedy za mną nie było żadnego auta. Czy taki
          chodzący palant nie może poczekać 3 do 5 sekund aż przejadę tylko zmusza mnie
          do zatrzymania, hamując ruch i stważając zagrożenie. Ja również czasem jestem
          pieszym, ale po prostu staram się nie wymuszać na kierowcach egzewowania swoich
          praw. Czy zmuszanie do nagłego hamowania nie jest wymuszeniem pierwszeństwa? Wg
          mnie oczywiście tak ale może ja jestem zbyt doskonały, gdyż nigdy tego nie
          robię... a coś takiego u innych strasznie mnie drażni.
          Pozdrófka
          • Gość: hip Re: Ludzka glupota IP: *.pgi.waw.pl 16.04.03, 15:33
            Gość portalu: arklin napisał(a):

            Czy Wy jesteście
            > kierowcami czy tylko pieszymi.

            hip: Osobiście i jednym i drugim.

            Czy nie za dużo wymagacie od kierowców?
            hip: Czy wymaganie od kierowcy stosowania się do przepisów ruchu drogowego to
            dla Ciebie zbyt wiele?


            Przecież kierowca ma sto razy
            > więcej rzeczy do kontroli i obserwacji, a ponadto mozliwości obserwacji i
            > kontroli ma po stokroć mniejsze, choćby ze względu na otaczające go inne
            > pojazdy. A pieszy ma jedynie do zrobienia tak prostacką czynność jak
            > przekonanie się czy może w danej sytuacji bezpiecznie wkroczyć na ulicę.

            hip: I to jest też argument za tym aby kierowca (jeśli posiada rozsądek) był
            szczególnie ostrożny i pilnował stosowania się do obowiązującego prawa.


            > Dlaczego nie mówi się o czymś takim ajk wymuszenie pierwszeństwa przez
            > pieszego. Czy słyszeliście o tym - ja nie, a jest to przecież nagminne.
            > Naprawdę czasem nóż mi się w kieszeni otwiera na to co ludzie wyprawiają.
            Wiele
            > razy byłem zmuszany do naglego hamowania przed przejściem (bo pieszy na
            pasach
            > jest święty prawda)

            hip: to ciekawe, ale mnie się to jeszcze nie przydarzyło.

            Czy zmuszanie do nagłego hamowania nie jest wymuszeniem pierwszeństwa? Wg
            > mnie oczywiście tak ale może ja jestem zbyt doskonały, gdyż nigdy tego nie
            > robię... a coś takiego u innych strasznie mnie drażni.

            hip: Różni ludzie chodzą po tym świecie. Dzieci, niepełnosprawni, tacy, którzy
            z powodu zdrowia nie mogą być kierowcami. I między innymi dlatego w miastach są
            ścisłe ograniczenia prędkości i wymagania zachowania szczególnej ostrożności od
            kierowców.
            pozdr
            • saqqara w obronie kierowcy 16.04.03, 15:48
              od kierowcy wymaga sie myslenia zarowno z punktu widzenia kierowcy ale i
              pieszego. to kierowca ma przewidziec czy sie pijany facio na rowerze gibnie na
              ulice czy moze jednak na zywoplot. mnie sie ostatnio gibnal na zywoplot wiec go
              nie upolowalam. ale nikt nie wspomina o tym ze pieszy tez powinien pomyslec z
              punktu widzenia kierowcy. i nie mowie tu o znajomosci przepisow. ale dla
              kazdego chyba rzecza oczywista jest -czy to pieszego czy kierowcy-ze samochod w
              miejscu sie nie zatrzyma chociazby kierowca wciskal obiema nogami hamulec
              jednoczesnie wbijajac pazury w asfalt! a co dopiero zima, kiedy nawierzchnia
              jest sliska! nie raz pocielam sie z moim obecnym, ktory na pasy wlazi jak te
              przyslowiowe "bydlo rogate" twierdzac ze kierowca musi sie zatrzymac! i co z
              tego za ja moge chciec sie zatrzymac, skoro mi sie samochod slizga nawet przy
              predkosci 20/h? moge patrzec jak mi sie taki hojrak na masce rozplaszcza....
              pozdrawiam obecnego:)
              • dobry_vojak_svejk Re: w obronie kierowcy 16.04.03, 21:28
                Wielce Szanowni Państwo,

                Pozwolę sobie zauważyć, że ś.p. Piotr Curie, światowej sławy noblista, zginął
                pod kołami konnego wozu towarowego, który z pewnością nie jechał szybciej niż
                10 km/godz, bo nie mógł. Czyli - jak ktoś jest kompletnie roztargniony, to
                ŻADNA prędkość pojazdu przejeżdżającego w jego pobliżu nie jest BEZPIECZNA.
              • Gość: hip Re: w obronie kierowcy IP: *.pgi.waw.pl 17.04.03, 07:55
                saqqara napisała:

                nikt nie wspomina o tym ze pieszy tez powinien pomyslec z
                > punktu widzenia kierowcy.

                hip: Są osoby, które mają problemy z oceną prędkości i odległości. I, o zgrozo,
                jest wielu takich wśród kierowców. To także trzeba brać pod uwagę.
                pozdr
          • tweed Re: Ludzka glupota 17.04.03, 09:48
            Gość portalu: arklin napisał(a):

            > zadziwia mnie wasza postawa i tak zażarta obrona pieszych. Czy Wy jesteście
            > kierowcami czy tylko pieszymi.

            Jednym i drugim. Zdecydowanie czesciej kierowca.


            Nie chodzi mi o przypadki piratów drogowych,
            > którzy jeżdzą po mieście 150km/h. Mam na myśli to, że jadąc swoje normalne 60 i
            >
            > tak muszę być czujny jak owsik ze 100 powodów, i to ja muszę zachować
            > ostrożność a pieszy nie bo on jest słaby i dlatego moze mi wskoczyć prosto pod
            > maskę. Czy to właśnie dlatego nie pieszy powinien być ostrożny w trosce o swoje
            >
            > kośći? Czy nie za dużo wymagacie od kierowców?

            Pieszy ma dbac o swoje zdrowie, zdecydowanie. Jestem za tym, zeby pieszych nieprzepisowo przechodzacych
            przed ulice karac mandatami. Ale tak samo jestem za tym, zeby surowo karac kierowcow, ktorzy nieprzestrzegaja
            przepisow.

            Wiadomo, ze pieszy w starciu z samochodem nie ma szans. Tak samo rower. I dlatego to kierowca musi na nich
            uwazac. I kraje cywilizowane (np.Niemcy, Holandi, Austria) tak stanowia prawo, ze wymuszaja na kierowcach
            zachowanie szczegolnej ostroznosci wobec slabszych uczestnikow ruchu.

            > Naprawdę czasem nóż mi się w kieszeni otwiera na to co ludzie wyprawiają.

            Mi tez. Tak samo mi sie otwiera, jak widze, co wyprawiaja kierowcy.

            Wiele
            > razy byłem zmuszany do naglego hamowania przed przejściem (bo pieszy na pasach
            > jest święty prawda)i to w sytuacji kiedy za mną nie było żadnego auta.

            Widzisz, mi sie to nie zdarza, bo widzac przejscie dla pieszych (bez sygnalizacji swietlnej oczywiscie), przy ktorym
            stoja ludzie, ktorzy chca przejsc, po prostu spokojnie zatrzymuje sie i ich przepuszczam. Moge to zrobic spokojnie,
            poniewaz jade niezbyt szybko i zwracam na to uwage. Oczywiscie jesli to jest droga kilkupasmowa, to kilku
            rozpedzonych idiotow jeszcze przejedzie innymi pasami (czasami ktos, kto jedzie za mna zmieni pas i wyprzedzi
            mnie) - to jest kryminal, za cos takiego sie traci prawo jazdy w cywilizacji. Czesto tez widze wsciekle miny
            kierowcow za mna, ktorzy musza ostro hamowac (bo jak to mozna sie zatrzymywac przed przejsciem dla
            pieszych
            • Gość: hip Re: Ludzka glupota IP: *.pgi.waw.pl 17.04.03, 10:26
              tweed napisał:

              jade niezbyt szybko i zwracam na to uwage. Oczywiscie jesli to jest dr
              > oga kilkupasmowa, to kilku
              > rozpedzonych idiotow jeszcze przejedzie innymi pasami (czasami ktos, kto
              jedzie
              > za mna zmieni pas i wyprzedzi
              > mnie) - to jest kryminal, za cos takiego sie traci prawo jazdy w cywilizacji.
              C
              > zesto tez widze wsciekle miny
              > kierowcow za mna, ktorzy musza ostro hamowac (bo jak to mozna sie zatrzymywac
              p
              > rzed przejsciem dla
              > pieszych
              • saqqara Re: Ludzka glupota 17.04.03, 10:37
                faktem jest ze przejscie na pasach w naszym kraju to jak przeprawa przez rzeke
                pelna krokodyli, co z tego ze jeden samochod sie zatrzyma jak inny go wyprzedzi
                i sprobuje jeszcze "zmiescic" sie przed idacymi w poplochu pieszymi? prawda
                jest ze kierowcy widzac osobe stojaca przed przejsciem zatrzymaja sie i pozwola
                przejsc. i faktem jest ze zatrzymujac sie przed przejsciem narazamy sie na
                obtrabienie przez kierowcow jadacych za nami, bo im zagradzamy droge. kiedys
                przepuscilam kobiete z wozkiem. facio jadacy za mna, straszy pan kolo 50-tki,
                obtrabil mnie, obrzucil paroma krotkimi epitetami z czego "stara qr.wa" bylo
                najlzejsze, po czym wjechal na chodnik i minal mnie lawirujac miedzy
                przechodniami. i co z tego ze sie tak spocil, kiedy 2 minuty pozniej stalismy
                na swiatlach jedno obok drugiego?
                uwazam, ze skoro z drog korzystamy my, kierowcy i piesi to nie ma co wymyslac,
                kto ma wieksze prawa, nalezy ustalic wspolprace na poziomie partnerskiego
                zwiazku. kazde mysli, co moze wykombinowac to drugie. nie ma switych krow
                zarowno po jednej i drugiej stronie. do grupy uzytkownikow dorzucilabym jeszcze
                panow na rowerkach, smigajacych przez przesjcia dla pieszych bez spojrzenia w
                prawo plus inne jednostki jezdzace na deskorolkach, wrotkach itp. a wszystko po
                to, aby zachowac zycie wlasne i czyjes.
                • Gość: hip Re: Ludzka glupota IP: *.pgi.waw.pl 17.04.03, 10:57
                  Przy takich rozważaniach zawsze dojdziemy do ogólnego pozoimu kultury
                  społeczeństwa, bo kierowcy i piesi to można śmiało powiedzieć - całe
                  społeczeństwo. Ale na drodze ten poziom kultury wyraża się najdobitniej. W
                  Polsce, w wielu kręgach społeczeństwa, widać ciągłą rywalizację i chęć
                  przechytrzenia innych. Wtedy taki osobnik czuje się dowartościowany. To
                  mentalność nieedukowanego kombinatorka, cwaniaczka, który osiąga coś w życiu na
                  ogół kosztem innych. A obecna sytuacja gospodarcza w kraju nie wróży zmian na
                  lepsze.
                  pozdr
            • Gość: arklin Re: Ludzka glupota IP: 212.160.231.* 17.04.03, 11:20
              tweed napisał:

              > Gość portalu: arklin napisał(a):

              > Czy taki
              > >
              > > chodzący palant nie może poczekać 3 do 5 sekund aż przejadę tylko zmusza m
              > nie
              > > do zatrzymania, hamując ruch i stważając zagrożenie.
              >
              > Pewnie by mogli, ale przy duzym ruchu beda stali tam pol godziny, bo nikt sie
              n
              > ie zatrzyma, wiec nie maja wyboru.
              > Dodatkowo przy debilach jadacych 100 km/h kazde wejscie pieszego
              bedzie "wtargn
              > ieciem" ze wzgledu na
              > czas reakcji i droge hamowania. Gdyby jechali 50 km/h wtedy nie byloby
              takiego
              > problemu.
              Tweed radzę czytać uważniej, przecież pisałem, że w tym momencie byłem sam na
              jezdni i powtórzę, że taki PALANT może poczekać 3 do 5 sekund aż przejedzie
              JEDYNY samochod, zamiast się pod niego pchać. Poza tym jest to chamskie
              zachowanie.
              Pozdrófka
              • tweed Re: Ludzka glupota 17.04.03, 11:47
                Gość portalu: arklin napisał(a):


                > Tweed radzę czytać uważniej, przecież pisałem, że w tym momencie byłem sam na
                > jezdni i powtórzę, że taki PALANT może poczekać 3 do 5 sekund aż przejedzie
                > JEDYNY samochod, zamiast się pod niego pchać. Poza tym jest to chamskie
                > zachowanie.

                Ja tez radze czytac uwaznie
                • Gość: arklin Re: Ludzka glupota IP: 212.160.231.* 17.04.03, 13:51
                  tweed napisał:

                  > Gość portalu: arklin napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Tweed radzę czytać uważniej, przecież pisałem, że w tym momencie byłem sam
                  > na
                  > > jezdni i powtórzę, że taki PALANT może poczekać 3 do 5 sekund aż przejedzi
                  > e
                  > > JEDYNY samochod, zamiast się pod niego pchać. Poza tym jest to chamskie
                  > > zachowanie.
                  >
                  > Ja tez radze czytac uwaznie
                  • tweed Re: Ludzka glupota 17.04.03, 14:08
                    Gość portalu: arklin napisał(a):


                    > Tweed a czy nie przyszłoby Ci do głowy, że jako kierowca prócz obowiązków też
                    > mam jakieś prawa?

                    Tak, opisuje dokladnie Kodeks Drogowy.

                    Ale w przypadku gdy jadę
                    > jedynym autem w danej chwili, na danej ulicy i ktoś pakuje mi się wprost przed
                    > maskę to wybacz, ale nie mogę tego zaliczyć inaczej niż jako chamskie
                    > zachowanie.

                    Czegos takiego czywiscie nie popieram. Musze jednak dodac, ze ja osobiscie nie widuje takich przypadkow az tak
                    wielu, poniewaz jednak zdecydowana wiekszosc pieszych w Polsce ma instyknt samozachowawczy i czeka przed
                    przejsciem. Moze tez nie zdarza mi sie to tak czesto, bo sie po prostu zatrzymuje i przepuszczam. Natomiast czesto
                    zdarza mi sie obserwowac pieszych stojacych przy krawezniku (przy przejsciu), ktorzy nie moga przedostac sie na
                    druga strone. Czesto tez widuje pieszych, ktorzy przeszli do polowy i stoja na srodku przejscia, bo czesc kierowcow
                    po prostu ich ignoruje i jedzie dalej.

                    Moja rada: widzisz pieszych przy przejsciu
                  • Gość: hip Re: Ludzka glupota IP: *.pgi.waw.pl 17.04.03, 14:09
                    Gość portalu: arklin napisał(a):

                    w przypadku gdy jadę
                    > jedynym autem w danej chwili, na danej ulicy i ktoś pakuje mi się wprost
                    przed
                    > maskę to wybacz, ale nie mogę tego zaliczyć inaczej niż jako chamskie
                    > zachowanie.

                    hip: Jeżeli ulicą jedzie jeden samochód, a pieszy przed nim przechodzi przez
                    jezdnię całkiem świadomie to jest to złośliwość. Należy też zauważyć, że
                    istnieje następujący przepis:
                    "Art. 14.
                    Zabrania się:
                    wchodzenia na jezdnię: bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na
                    przejściu dla pieszych"
                    pozdr
    • Gość: waldus Re: Ludzka glupota IP: 213.76.133.* 17.04.03, 12:34
      Tak czytam tę polemikę i przychodza mi do głowy następujace myśli:
      - po pierwsze kwestia łamania ograniczeń szybkosci: jeśli facet skręca w lewo,
      pieszy przechodzi w niedozwolonym miejscu, itd. i oleją zbliżajacy się
      samochód jadacy 100 km/h na ograniczeniu 60 km/h to kto jest winny/ Moim
      zdaniem ten który wymusił czy przechodził. Ponieważ jeśłi by tego nie zrobili
      do wypadku by nie doszło! A ten co grzał 100 km/h powinien po prostu dostać
      mandat za przekroczenie szybkosci.
      Czy jadąc 150 na autostradzie gdzie jest ograniczenie do 130 mam odpowiadać za
      zabójstwo gościa który przechodził przez autostradę jak przez pasy (notoryczne
      na autostradzie Konin-Września!)????
      - po drugie: odpowiedzialnosć: z czyjego AC naprawiamy szkody? moim zdaniem z
      AC sprawcy. Jeśli z AC sprawcy czyli tego co wymusił to też ściagamy kasę z
      pieszego. Czy nie? Chyba ze uzamy ze jeżeli ten popełnaił wykroczenie to musi
      sam płacić za własne straty.
      - Po trzecie: pasy: oczywiście na pasach pierwszeństwo ma pieszy. Problem
      stanowi tak zwane "wtargniecie". Tam gdzie sa pasy powinny byc na ogol
      swiatła. Tam gdzie ich nie ma.. no właśnie? Za wypadki powinien odpowiadać
      zarząd dróg. Bo powinien był postwić swiatła (takie z guzikiem dla pieszych).
      Pozdrawiam
    • qrakki999 Re: Ludzka glupota-do potęgi n-tej!!! 17.04.03, 14:23
      To Pani, która wczoraj ok. godz. 16.20 przechodziła przez 3 pasy na trasie
      toruńskiej /dokładnie jej boczna część pomiędzy zjazdem z ul. Powązkowskiej a
      skrzyzowaniem z ul. Broniewskiego/. Ale nie żeby przechodziła szybko,
      zdecydowanie, patrzyła czy coś jedzie. Wtargnąła jakby nigdy nic na jezdnię,
      samochody musiały mocno hamować, klient w Volvo V40 o mało co nie wbił się w
      pojazd przed nim! Wszyscy zahamowali /na 3 pasach/ i staneli, przepuścili
      debilkę. A ta jakby nigdy nic kontynuowała marsz w 'zarotnym tempie /jak gruba
      baba z 4 siatami - bo taka właśnie była/. I nikt nie zatrąbił, nikt nawet się
      nie denerwował. Wszyscy byli zdumienie głupotą tego człowieka, że ich
      zamurowało!:-O I przykro mi, że musi taragać zakupy w 4 siatach na raz i nikt
      jej nie pomoże. I przykro mi, że nie jest piekna i sprawna jak to pewnie bywało
      drzewiej. Ale jak sobie pomyślę, że Ona tak maszerowała na skróty ze sklepu
      spożywczego po dugiej stronie i przemaszerowała w ten sposób:
      2 pasy wjazdowe z ul. Broniewskiego na trasę, 3 pasy ruchu w jedną, 3 pasy w
      drugą gdzie korków zazwyczaj nie ma, ruch duży i ludziska tną przynajmniej 80
      bo takie tam pozwolenie. I robiła to przed wiaduktem czyli z jednej strony
      kierowcy nie mieli szans jej z daleka zobaczyć! To zastanawiam się jakim cudem
      ona dotarła bezpiecznie na druga stronę do momentu w którym my się
      zatrzymaliśmy????

      Morał. Piesi bywają tak samo głupi jak kierowcy.
      Morał2. Głupota potrafi zabić

      pzdr.
      Q

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka