Dodaj do ulubionych

debilizm kierowców

19.02.07, 13:11
to ludzka głupota jest niebezpieczna przykład.....
wczoraj niedziela piekna słoneczna pogoda droga jednokierunkowa
auto A wycofuje auto B najechało na niego wina dosc sporna A wyjechał tyłem
na srodek jezdni B jechał z byt szybko po osiedlowej i co sie dzieje kierowca
A zbiera swoje autko na pobocze a kierowcz B dzwoni to tu to tam biega do
okoła a wrak stoi na srodki jezdni bez awaryjnych po chwili niewychamował
kierowca C dobijajac kierowce pieknej alfy i dopiero autobus powstrzymał fale
karambolu w samo południe w centrum osiedna na pozornie spokojnej drodze
wniosek...
to debilizm kierowcy B spowodował zamkniecie drogi na ponad godzine i cale
szczescie ze to droga osiedlowa bo na innej mogło by sie to skonczyc gorzej
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: debilizm kierowców 25.02.07, 13:58
      Szczerze powiedziawszy winni są A, B i C. Przez przypadek niewinny jako lilija
      biała jest kierowca autobusu, ale miał łatwo, ogólnie autobusy jeżdżą dość
      powoli a kierowca siedzi wyżej niż kierowca samochodu osobowego, więcej widzi i
      więcej ma czasu na reakcję.
      • pshoser Re: debilizm kierowców 14.03.07, 15:21
        Dokładnie się z tym zgadzam, ABC byli winni i nie tylko dlatego że nie zachowali
        ostrożności. Jak ktoś wpada na stojący samochód to też jest jego wina, a tym
        bardziej na drodze osiedlowej. Trzeba jechać odpowiednio do swoich umiejętności.
        Wystarczy jechać spokojnie i dobrze przewidywać co może się zdarzyć, a
        prawdopodobieństwo wypadku jest niemal żadne.
    • soemi Re: debilizm kierowców 22.09.07, 08:42
      Wina nie jest sporna, jesli auto A wyjeżdżało, i to bez różnicy czy
      tyłem czy przodem, i nie było jeszcze w całości na jezdni tzn nie
      ustawiło się do ruchu, a auto B wjechało to wina jest auta A,
      poniewaz włączając się do ruchu nie zachowało dostatecznej
      ostrożności.
      Natomiast jeśi auto A już stało na jezdni porzodem do kierunku jazdy
      a auto B wjechało mu centarlnie "w dupę" to auto B jechało za szybko
      i nie zachowało odpowiedniego odstępu od auta A.
      Obie sytuacje ocenić mozna po uszkodzeniach.
      No a wina auta C jest bezsporna, jechało za szybko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka