Dodaj do ulubionych

Dziura w jezdni

IP: *.crowley.pl 24.04.03, 14:17
Komu zgłosić, żeby usunięto dziurę w jezdni na ulicy Esperanto w Warszawie?
Dziura jest taka paskudna że nijak się nie da jej ominąć i dzisiaj
uszkodziłem sobie felgę.
Obserwuj wątek
    • wichura Re: Dziura w jezdni 24.04.03, 15:05
      Nie musisz nikomu zgłaszać, tylko zadzwoń po policję i niech spiszą Ci
      protokół - potwierdzenie, że uszkodziłeś felgę na tej ulicy (jadąc z dozwoloną
      prędkością), który potem wraz z kopią rachunku za felgę przedłóż u zarządcy
      drogi. Jak zrobi tak z 5 osób - dziura zniknie!
      • Gość: verte Re: Dziura w jezdni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 15:15
        wichura napisał:

        > Nie musisz nikomu zgłaszać, tylko zadzwoń po policję i niech spiszą Ci
        > protokół - potwierdzenie, że uszkodziłeś felgę na tej ulicy (jadąc z
        dozwoloną
        > prędkością), który potem wraz z kopią rachunku za felgę przedłóż u zarządcy
        > drogi. Jak zrobi tak z 5 osób - dziura zniknie!


        Tylko,że jest już po fakcie tzn.musisz wrócić na miejsce,zadzwonić po pały i
        powiedzieć,ze właśnie w tym momencie uszkodziłeś felge.
    • grogreg Re: Dziura w jezdni 24.04.03, 15:15
      Nie znam na tyle Warszawy, aby konkretnie podac obietk pretensji. Tak wiec
      sluze jedynie generalnymi zasadami postepowania.

      Utrzymaniem grog zajmuje sie gmina i to do odpowiedniego urzedu gminy
      powonienes sie zrwocic.
      Powinienes byc uzbrojony w wycene szkody (Warsztat samochodowy, rzeczoznawca),
      protokol policji (pewnie nie masz) i zdjecie dziury (zrob czym predzej bo
      zalataja)

      Szanse na odszkodowanie sa male, ale sprobowac warto.
      • Gość: verte Re: Dziura w jezdni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 15:19
        grogreg napisał:

        > Nie znam na tyle Warszawy, aby konkretnie podac obietk pretensji. Tak wiec
        > sluze jedynie generalnymi zasadami postepowania.
        >
        > Utrzymaniem grog zajmuje sie gmina i to do odpowiedniego urzedu gminy
        > powonienes sie zrwocic.
        > Powinienes byc uzbrojony w wycene szkody (Warsztat samochodowy,
        rzeczoznawca),
        > protokol policji (pewnie nie masz) i zdjecie dziury (zrob czym predzej bo
        > zalataja)
        >
        > Szanse na odszkodowanie sa male, ale sprobowac warto.


        Wcale nie są małe,są w zasadzie pewne tylko trzeba wszystko zrobić w określonym
        porządku.Trwa to niestety dość długo ale za to jaka satysfakcja moralna.
        • Gość: mar Re: Dziura w jezdni IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 17:31
          Dlatego np. w Bielsku-Białej spora część ulic ma ograniczenie do 30km/h
          (również dwupasmówki). A nawet zauważyłem przypadek zamknięcia jednego pasa
          ruchu... To taki sposób na niszczejące drogi... Najtańszy... No i jak ktoś coś
          sobie zrobi na dziurze znaczy za szybko jechał...
      • Gość: johndoe Re: Dziura w jezdni IP: *.tlsa.pl 25.04.03, 13:13
        grogreg napisał:


        >
        > Szanse na odszkodowanie sa male, ale sprobowac warto.

        nie sa male. gminy nawet ubezpieczaj sie od takich przypadkow wyplacania odszkodowan. jest tylko jeszcze jeden niuans. dziura nie moze byc swieza. musi byc na tyle dlugo /w praktyce chyba kilka dni/, zeby odpowiednie urzedy mialy czas ja oznakowac lub naprawic. jezeli tego nie zrobily masz duze szanse.
        sa poza tym instytucje co naazywaja sie Biura Porad Obywatelskich i po prostu pomagaja za free w roznych kwestiach prawnych. nie wiem jak to dziala, bo nie potrzebowalem sprawdzac /odpukac/, ale zawsze mozesz poszukac i zadzwonic.
        pzdr
    • wielki_czarownik Idź do waszego ZDiK-u po odszkodowanie. /nt 24.04.03, 18:15
      • Gość: matrek Re: Idź do waszego ZDiK-u po odszkodowanie. /nt IP: *.acn.pl 24.04.03, 22:44
        Dzięki za rady! Uszkodzenie felgi jest niewielkie i nie myślę dochodzić
        odszkodowań - chodzi mi tylko o to, aby usunięto dziurę. A teraz Was zaskoczę:
        zadzwoniłem do dyżurnego Technicznego Miasta - któremu zgłasza sie WSZYSTKIE
        problemy techniczne w mieście (niezłe nie?) - dodzwoniłem się od razu - gość
        się o wszystko wypytał i obiecał, że sprawę przekaże odpowiednim slużbom.
        Nauczony doświadczeniem nie bardzo mu uwierzyłem i poszukałem trochę w necie,
        co zajęło mi 10 minut i zadzwoniłem do urzędu dzielnicy wola - tam przełączono
        mnie do odpowiedniej osoby i jak zacząłem perorować o co mi chodzi, to facet mi
        przerwał mówiąc, że oni już o tym wiedzą bo DYŻURNY TECHNICZNY do nich przed
        chwilą dzwonił!!! heheheeeee. Ok. 16 widzialem, ze przyjechała ekipa i robili
        jakieś pomiary - jeżeli w ciągu najbliższych dni dziura zniknie to osobiście
        zadzwonię do technicznego z gratulacjami - powoli zaczynam odzyskiwac wiarę w
        to, że jeszcze komuś "na urzędzie" się coś chce!
        • Gość: matrek Re: Idź do waszego ZDiK-u po odszkodowanie. /nt IP: *.crowley.pl 25.04.03, 13:03
          Jestem w szoku! Dziura została własnie załatana...na dodatek porządnie :)
          • wichura Re: Idź do waszego ZDiK-u po odszkodowanie. /nt 25.04.03, 16:12
            Strach przed ewentualnymi roszczeniami odszkodowawczymi.
            Nie dawno byłem w Łodzi u ciotki. Pod jej domem pijany (?) typek w maluchu
            wyrwał znak STOP. Ciotka zadzwoniła do straży miejskiej i w przeciągu godziny
            przyjechała ekipa, która stary znak wsadziła na nowy słupek i wkopała w ziemię.
            Niby godne pochwały, ale... za serwis 24h płacimy my wszyscy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka