Dodaj do ulubionych

Tunele - nowe przepisy

22.02.07, 08:29
Znalazłem ciekawy przepis w nowelizacji kodeksu... mówi się tylko o światłach a ciekawe jak na bezpieczeństwo na drogach i długośc korków, np. na warszawskiej trasie w-z wpłynie:

"Art. 47a. Kierujący pojazdem w tunelu, podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego, jest obowiązany zachować minimalny odstęp 5 m od poprzedzającego pojazdu."

Ilość mandatów pozwoli też zwiększyć przepis:

"4. Poza obszarem zabudowanym w tunelach o długości przekraczającej 500 m, kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp od poprzedzającego pojazdu nie mniejszy niż:
a) 50 m - jeżeli kieruje pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 t lub autobusem;
b) 80 m - jeżeli kieruje zespołem pojazdów lub pojazdem niewymienionym w pkt 1."

Kolejne pozorowae działania...
Obserwuj wątek
    • malgosiaijas Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 11:56
      kolejny idiotyzm. Zamiast budowac i naprawiać drogi będą znakować długość tuneli. A policja stanie na początku tunela w korku i będzie dawała mandat każdemu kto nie zostawi 5 m przed sobą.
      • test-driver Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 12:45
        idiotyzm to ty piszesz.

        są to przepisy dla kierowców a nie po to by policja mierzyła z jakim odstepem
        się poruszasz!!!!!!!

        jak chcesz to jedź nawet 1m od poprzedzajacego pojazdu ale jak zachamuje a ty
        cie wbijesz w jego hak a ktoś z tyły ci najedzie na dupę to ma prawo ci
        naubliżać....

        nie rozumiesz przepisów? sama na drodze pannico nie jesteś.



        • malgosiaijas Re: Tunele - nowe przepisy 23.02.07, 06:53
          spokojnie...
          tak naprawdę tak jak parę osób napisało będzie tomartwy przepis więc na pewno nie dla kierowców, a jedynie dla wrażenia że wszyscy dbają o nasze bezpieczeństwo zmieniają przepisy itd...
          Co do jeżdzenia to chodzi głownie o 5 m w tunelu np. w korku, bo oczywiste jest że nikt nie jedzie na pełnej prędkości metr od poprzedzającego...

          A co ubliżania to nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś kto wjechal mi w tył samochodu - czyli nie zachował odpowiedniej prędkości i odlgłości ma mi ubliżać?
          Gdzie logika w rozumowaniu, że będzie to moja wina?

          mimo wszystko pozdrawiam
    • al9 a tunelów Ci u nas 22.02.07, 12:40
      całe mnóstwo...
      jak u Austryjaków...
      al
    • habudzik Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 14:00
      Śmiejesz się ale te przepisy mogą uratować wiele istnień minimalizują ( pod
      warunkiem dostosowania ) mozliwość powstania karambolu .
      • swoboda_t Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 14:20
        Jasne, to możę wprowadźmy je nie tylko w odniesieniu do tuneli, ale na
        wszystkich drogach poza terenem zabudowanym. Pozostaje kwestia wyprzedzania,
        ale można dopisać, że przepis nie obowiązuje w czasie wyprzedzania. Tym oto
        cudonwym sposobem będzie mniejn wypadków :)

        P.S.: Już widzę, jak faktycznie będą mierzyć te odległości LOL Po co takie
        martwe przepisy wprowadzać?? Zwyczajne psucie prawa.
        • habudzik Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 14:31
          swoboda_t napisał:

          > Jasne, to możę wprowadźmy je nie tylko w odniesieniu do tuneli, ale na
          > wszystkich drogach poza terenem zabudowanym.

          No ale tunel jest specyficzną cześcią drogi .


          >
          > P.S.: Już widzę, jak faktycznie będą mierzyć te odległości LOL Po co takie
          > martwe przepisy wprowadzać?? Zwyczajne psucie prawa.

          Wystarczy sie do nich zastosowoć i nikt nikomu nie bedzie niczego mierzyć musiał
          a w razie wypadku wiadomo bedzie co jest a co nie jego przyczyną .
          • emes-nju Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 14:51
            habudzik napisał:

            > Wystarczy sie do nich zastosowoć i nikt nikomu nie bedzie niczego mierzyć
            > musiał


            Zrob to w pelznacym korku... Z gory gratuluje.


            > a w razie wypadku wiadomo bedzie co jest a co nie jego przyczyną .


            Przeciez juz teraz ZAWSZE winien jest najezdzajacy.
        • kaqkaba Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 14:59
          > P.S.: Już widzę, jak faktycznie będą mierzyć te odległości LOL Po co takie
          > martwe przepisy wprowadzać?? Zwyczajne psucie prawa.
          1. Prawo jest po to aby go przestrzegać. Niestosowanie się do przepisów bo nikt
          tego nie mierzy nie jest chlubne (no może z wyjątkiem nieopłacania abonamentu RTV)
          2. Na początku sądziłem że przepis jest durny. Ale po przemyśleniu sprawy
          stwierdzam. Korek w tunelu może doprowadzić do bardzo niezdrowej atmosfery i
          zatrucia spalinami. W katowickim tunelu w celu zapenienia jakiejkolwiek
          cyrkulacji powietrza zamontowali klikanaście/ kilkadziesiąt wentylatorów. Więc
          te 5 metrów to rozsądni kierowcy i tak powinni zachować.
          3. Karambole w tunelach to jest jazda niesamowita (nie wiem czy pamiętacie
          filmik z rosyjskiego tunelu). Dobrze by było gdyby w razie wypadku służby
          ratownicze mogły się do tunelu dostać przynajmniej z jednej strony, i cob nie
          zawalić całego tunelu.
          4. Ponieważ kierowcy sami nie myślą trzeba to robić za nich tego typu pomysłami.
          5. Oczywiście co do celu wprowadzenia zmian mogę się mylić.

          • emes-nju Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:11
            kaqkaba napisał:

            > 1. Prawo jest po to aby go przestrzegać. Niestosowanie się do przepisów bo
            > nikt tego nie mierzy nie jest chlubne (no może z wyjątkiem nieopłacania
            > abonamentu RTV)

            A jak okreslic stanowienie NIEEGZEKWOWALNEGO prawa? Bo jest to nieegzekwowalne - przeciez nikt nie bedzie snul sie po tunelach z miarka.

            > 2. Na początku sądziłem że przepis jest durny. Ale po przemyśleniu sprawy
            > stwierdzam. Korek w tunelu może doprowadzić do bardzo niezdrowej atmosfery i
            > zatrucia spalinami.

            Znacznie skuteczniejsze niz hipotetyczne zmniejszenie liczby samochodow o 30-40% byloby nakazanie wylaczania silnika w czasie postoju w tunelu. I rownie NIEEGZEKWOWALNE... ;-)

            > 3. Karambole w tunelach to jest jazda niesamowita (nie wiem czy pamiętacie
            > filmik z rosyjskiego tunelu). Dobrze by było gdyby w razie wypadku służby
            > ratownicze mogły się do tunelu dostać przynajmniej z jednej strony, i cob nie
            > zawalić całego tunelu.

            Nie bardzo wyobrazam sobie karambol w stojacym na debowo korku. A przepisy nakazujace zachowanie bezpiecznej odleglosci juz sa i sa stosowane (w Polsce naduzywane w trakcie rozstrzygania kto jest winien kolizji i calkowicie pomijane przez policje w normalnym ruchu). Po co je dublowac?

            > 4. Ponieważ kierowcy sami nie myślą trzeba to robić za nich tego typu
            > pomysłami.

            im wiecej przepisow, ktore maja zdejmowac z kierowcow oboiazek myslenia, tym mniejsza szansa, ze zaczna myslec!!!

            > 5. Oczywiście co do celu wprowadzenia zmian mogę się mylić.

            Zmiany sa wprowadzane, bo kacza koalicja nie umie z NICZYM poradzic sobie inaczej niz poprzez zaostrzanie kar i przepisow (i nie wiedz, ze w ten sposob nic nie zalatwi). No i zawsze bedzie mozna wyjac z kieszeni kierowcow wiecej kasy i potrabic jakie to piraty w Polosce jezdza, ze jak hamuja za jakim autem w tunelu, to nie zawsze uda im sie przedtem wysiasc i zmierzyc czy nie przekroczyli magicznej granicy 5 m. Pamietaj, ze przepisy dzialaja kwantowo - stoisz 4.99999999999999999999999999999999999999999999999 m i placisz :-P
            • habudzik Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:20
              emes-nju napisał:


              > A jak okreslic stanowienie NIEEGZEKWOWALNEGO prawa? Bo jest to nieegzekwowalne

              Dlaczego jest nieegzekwowalne ??? Trzeba sie do niego stosować i tyle , no
              chyba kazdy naród cywilizowany to wie . My nie jesteśmy cywilizowani . W Ameryce
              nikt nie zaparkuje na miejscu dla kaleki ( izydy ) a u nas bedzie się migał jak
              Klemens1 że nie było innego wyjścia w jakimś tam kontexcie . W Ameryce są
              specjalne pasy dla pojazdów z wiekszą niż jeden liczbą pasażserów i mimo korków
              nikt się nimi samotny nie porusza . Dlaczego ???? Bo są ludzmi a nie bydłem i
              motłochem . W żadnym cywilizowanym kraju poza Polska pas BUS jest pusty mimo
              korków wiekszych niż w Polsce . Dlaczego ??? Dlatego że jesteśmy bydłem .
              • habudzik Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:22
                Powinno być w każdym a nie w żadnym
              • emes-nju Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:33
                habudzik napisał:

                > emes-nju napisał:
                >
                > > A jak okreslic stanowienie NIEEGZEKWOWALNEGO prawa? Bo jest to
                > > nieegzekwowalne
                >
                > Dlaczego jest nieegzekwowalne ??? Trzeba sie do niego stosować i tyle , no
                > chyba kazdy naród cywilizowany to wie . My nie jesteśmy cywilizowani .


                Myslisz zyczeniowo. Jezeli waaadza stanowi jakis przepis, to MUSI moc go egzekwowac. W podawanej za przyklad cnot wszelakich dojczlandii aparat nacisku jest skuteczny i skutecznie egzekwuje prawo. Byc moze dlatego obywatele Niemiec sa bardziej zdyscyplinowani niz Polacy. Bo w Polsce prawo sie stanowi, ale go nie egzekwuje (chyba, ze ktos ma pecha i trafi na AKCJE) - przypomnij sobie zakaz palenia np. w knajpach, a potem pojdz do jakiejkolwiek knajpy. Tak samo jak zakazem palenia bedzie z odstepem w tunelach - NIKT nie bedzie tego przestrzegal i NIKT nie bedzie tego egzekwowal (z wyjatkiem akcji TUNEL po jakims spektakularnym wypadku. Nie u nas - u nas za malo tuneli :-P ), a poczucie, ze prawo swoje, a obywatel swoje, bedzie narastac z oplakanymi dla nas skutkami.
                • habudzik Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:42
                  No więc właśnie o tym pisze . Jesteśmy bydłem bo mimo wspaniałego zakazu palenia
                  palimy mimo ograniczen nie ograniczamy . Nikt nad Niemcem czy Amerykaninem nie
                  musi stać z pałą nad głową by sie do nakazów zakazów a nawet zaleceń stosował a
                  u nas ciężko to batem wyegzekwować - bo jesteśmy motłochem .
                  • swoboda_t zbydlęcenie 22.02.07, 15:56
                    Ależ nad Amerykaninem czy Niemcem stoją z pałą. NIe dosłownie, ale sprawny
                    system egzekwowania to właśnie taka pała. No i prede wysztskim, tam prawo
                    zwykle jest celowe, logiczne, sensowne, a u nas nie. Przepisy często wzajemnie
                    się wykluczają, są tworzone doraźnie, przez osoby nie posiadające odpowiednich
                    kompetencji (służby legisjacyjne w parlamencie są tragiczne) itp. itd.
                    Powtórzę - jakby ktoś niarodowości niebydlęcej miał spędzić całe życie w kraju
                    fuszerek i absurdów, to prędzej czy później zacząłby przepisy stosować
                    selektywnie.
                    • habudzik Re: zbydlęcenie 22.02.07, 16:14
                      Ależ nieprawdą jest jakoby . Jak Amerykanin widzi keep out to nie wpadnie mu do
                      łba cokolwiek zrobić a u nas wręcz przeciwnie - wlezie właśnie dlatego że nie
                      polecają .
                    • al9 Re: zbydlęcenie - do habudzika 22.02.07, 17:50
                      Hałabudzik - przesadziłeś..
                      Wypraszam sobie..
                      Miałem wątpliwą przyjemność żyć kilka lat w uporządkowanych Niemczech, mam
                      stałe kontakty z Austrią i Szwajcarią - tylko gupek może uważać tek wzory
                      praworządności za fajne miejsca do życia. My Polacy - mamy do prawa stosunek
                      podobny do Włochów. A na południu żyje się byc może nieco biedniej niz na
                      Północy, ale swobodniej, przyjaźniej i weselej..
                      Przejedx sobie autem przez Austrię do Włoch..
                      Nieuzbrojonym okiem zobaczysz różnicę.
                      Jesli bardziej Ci sie będzie podobało w strefie niemieckojęzycznej....
                      No cóż...
                      al9
                      • habudzik Re: zbydlęcenie - do habudzika 22.02.07, 18:10
                        al9 napisał:

                        > Hałabudzik - przesadziłeś..
                        > Wypraszam sobie..
                        > Miałem wątpliwą przyjemność żyć kilka lat w uporządkowanych Niemczech, mam
                        > stałe kontakty z Austrią i Szwajcarią - tylko gupek może uważać tek wzory
                        > praworządności za fajne miejsca do życia.

                        Pewnie , komuś przesiąkniętemu modelem olewania przepisów nie bedzie pasował ład
                        i porządek Szwajcarii , Austrii czy Niemczech .


                        My Polacy - mamy do prawa stosunek
                        > podobny do Włochów. A na południu żyje się byc może nieco biedniej niz na
                        > Północy, ale swobodniej, przyjaźniej i weselej..

                        No pewnie , można sobie olać wszystko włacznie z przepisami i wtedy jest wesoło
                        . Szkoda że cieszą się z tego wyłącznie dzieci i dorośli o ich psychice .


                        > Przejedx sobie autem przez Austrię do Włoch..
                        > Nieuzbrojonym okiem zobaczysz różnicę.

                        Jeździłem i co ?


                        > Jesli bardziej Ci sie będzie podobało w strefie niemieckojęzycznej....
                        > No cóż...
                        > al9

                        Nie o to chodzi gdzie sie bardziej podoba , chodzi o to gdzie jest ład i porządek .
                        • al9 wolisz porzadek i dyscyplinę 22.02.07, 18:22
                          ok
                          pozostaję przy swoim zdaniu.
                          Stosunek do prawa, przepisów i regulacji nieco swobodniejszy nie oznacza
                          olewania wszystkiego..
                          zresztą nie słyszałem, żeby we Włoszech były dramatycznie wysokie wskazniki
                          przestepczosci..
                          Ale mniejsza z tym
                          Przesadziłes z ostrością oceny i określeniem - za daleko idącym..
                          al
                          • habudzik Re: wolisz porzadek i dyscyplinę 22.02.07, 22:39
                            Taaaaak ???? To odwiedź Neapol .
                            • al9 Neapol i Lipsk 22.02.07, 23:46
                              albo Drezno
                              albo Rostock
                              nawet Monachium
                              ---
                              autem na polskich blachach....
                              eot
                              pozdrawiam
                              al
                              • habudzik Re: Neapol i Lipsk 23.02.07, 00:04
                                al9 napisał:

                                > albo Drezno
                                > albo Rostock
                                > nawet Monachium

                                I wszędzie tam przestrzega się najgłupszych przepisów . I dlatego jest tak jak
                                jest a nie tak jak w Polsce .


                                > autem na polskich blachach....
                                > eot

                                A co maja do tego nasze blachy ?????????????????????????
                                • al9 Re: Neapol i Lipsk 23.02.07, 00:13
                                  przestrzegaja najgłupsze przepisy, ale przedziurawic opony, zrzucić nocnik na
                                  dach, przerysować gwozdziem karoserię, napluć, narzygać na Twój polski samochód
                                  ci mili uprzejmi Niemcy tez potrafią...
                                  Nie bądż naiwny..
                                  al
                                  • habudzik Re: Neapol i Lipsk 23.02.07, 10:37
                                    Wiesz , ja nie mówie że są mili i uprzejmi zwłaszcza dla Polaków ale przepisy
                                    przstrzegają . Nie są może mili i uprzejmi dla Polaków właśnie dlatego , że
                                    Polacy tych przepisów i zasad , jakie panują w cywilizowanym świecie , nie
                                    przestrzegają .
                                    • al9 Ci praworządni Niemcy 23.02.07, 10:52
                                      Nie są może mili i uprzejmi dla Polaków właśnie dlatego , że
                                      > Polacy tych przepisów i zasad , jakie panują w cywilizowanym świecie , nie
                                      > przestrzegają .
                                      -----------
                                      ja tam mieszkałem, legalnie pracowałem, nie miałem językowej bariery,
                                      przestrzegałęm przepisów i ściszałem tv o 22. I co z tego..
                                      Mniejsza z tym
                                      Naprawdę - Niemcy to ciekawy i piękny kraj, bogaty i dobrze zorganizowany, ale
                                      umiłowanie porzadku i przestrzeganie przepisów juz nieraz zawiodło Niemców i
                                      pół swiata na skraj przepaści.. A ta mentalność niewiele się zmieniła..
                                      al
                                      • habudzik Re: Ci praworządni Niemcy 23.02.07, 11:44
                                        Na skraj przepaści Niemców i pół swiata to akurat raz ich zawiodło ale nie
                                        przestrzeganie przepisów tylko zupełnie co innego . To nie jest do naśladowania .
                  • emes-nju Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 16:32
                    habudzik napisał:

                    > Nikt nad Niemcem czy Amerykaninem nie musi stać z pałą nad głową by sie do
                    > nakazów zakazów a nawet zaleceń stosował

                    Ale stoi. W malo widoczny, ale skuteczny sposob. Moj znajomy w USA trafil na komisariat za chodzenie w stanie nietrzezwym. Jego przewina polegala na tym, ze po 3 dniach w sztormie chodzil marynarskim krokiem i potknal sie na krawezniku. Nikt tam nad nikim nie stoi...? Fakt - policjanta zobaczyl dopiero wtedy gdy ten stanal przed nim z zamiarem aresztowania.

                    > a u nas ciężko to batem wyegzekwować

                    Przepisy nieegzekwowalne faktycznie ciezko wyegzekwowac :-) A skoro sie ich nie egzekwuje, to sie i nie przestrzega. Mnie na kursie instruktora zeglarstwa nauczono, zeby NIGDY nie wydawac nieegzekwowalnych polecen - zeby nie tracic autorytetu. Jak widac zaden z naszych wladcow nie odbyl jakiegokolwiek szkolenia... :-P

                    > - bo jesteśmy motłochem .

                    Ja nie jestem motlochem i wypraszam sobie. Jezeli ty tak sie czujesz, to tylko wspolczuc...
              • wielki_czarownik Popieram w 100% 23.02.07, 00:19
                U nas od razu pytania "a jak będą mierzyć" albo "a jakie mandaty". Wszyscy zlewają prawo ale jednocześnie zbiorowa histeria w narodzie, że tu się żyć nie da, że kradną, że korupcja, że to, że tamto.
                A potem taki polaczek (z małej litery) zaparkuje przed sklepem na miejscu dla inwalidy, zeżre batona i wyrzuci papierek na chodnik, splunie, zrobi zakupy. wróci do auta, zobaczy, że kołpaków nie ma i powie "co za bydło".
                • emes-nju Re: Popieram w 100% 23.02.07, 12:15
                  wielki_czarownik napisał:

                  > U nas od razu pytania "a jak będą mierzyć"


                  Bo to bardzo zasadne pytanie! Skoro waaadza porywa sie na DUBLOWANIE istniejacych przepisow o zachowaniu bezpiecznej odleglosci, to chyba musi miec jakis pomysl na ich egzekwowanie. Bo ustanawianie przepisow, ktorych nikt egzekwowac nie bedzie (bo sie nie da!) jest bardzo kosztowna (praca parlamentarzystow i ich biur kosztuje niemalo!) metoda DEMORALIZACJI spoleczenstwa. I wlasnie dlatego staje sie na miejscu dla inwalidy i wywala papierek na ulice. Bo nie ponosi sie za to ZADNYCH konsekwencji - stad plynie wniosek, ze przepisy sa po to, zeby byly, a zycie do nich nie przystaje!
            • kaqkaba Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:49
              emes-nju napisał:
              > Nie bardzo wyobrazam sobie karambol w stojacym na debowo korku. A przepisy naka
              > zujace zachowanie bezpiecznej odleglosci juz sa i sa stosowane (w Polsce naduzy
              > wane w trakcie rozstrzygania kto jest winien kolizji i calkowicie pomijane prze
              > z policje w normalnym ruchu). Po co je dublowac?

              Przepisy są dwa. Jeden mówi o korku. To z tymi 5 metrowymi odstępami
              A drugi o zachowaniu odległości 50 metrów w czasie jazdy

              > im wiecej przepisow, ktore maja zdejmowac z kierowcow oboiazek myslenia, tym mn
              > iejsza szansa, ze zaczna myslec!!!
              Kiedyś dano kierowcom szanse. Nie wykorzystali.

              > Znacznie skuteczniejsze niz hipotetyczne zmniejszenie liczby samochodow o 30-40
              > % byloby nakazanie wylaczania silnika w czasie postoju w tunelu. I rownie NIEEG
              > ZEKWOWALNE... ;-)

              Bzdura. Skutki katastrofalne dla ruchu.

              > Zmiany sa wprowadzane, bo kacza koalicja nie umie z NICZYM poradzic sobie inacz
              > ej niz poprzez zaostrzanie kar i przepisow
              Z jednej strony fakt. Kacza koalicja to za korki agentów SB i WSI obwinia. Ale
              nie jestem pewien czy to na pewno projekt rządowy więc trzeba by sprawdzić. (na
              stronie sejmowej nie mogłem znaleźć czyj to projekt i ani znaleźć uzasadnienia)
              • swoboda_t Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:57
                Gdzieś o tym było, jeśli dobrze pamiętam grupy koalicyjnych posłów, to nie jest
                projekt rządowy.
              • kaqkaba Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:58
                suplement do posta:
                może i 50 metrów to za dużo dla osobówek bo to oznacza że w tunelu Katowickim
                może przebywać jednocześnie góra 36 samochodów (3 pasy o 12 samochodów na każdym).
                I druga rzecz. Przy wjeździe do tunelu jest ograniczenie do 70km/h i to będzie
                powodowało nawarstwienie się samochodów i zmniejszenie odległości w samym tunelu.
                Z drugiej strony w karambolu tunelowym to bym uczestniczyć nie chciał. Musze to
                jeszcze przemyśleć.
              • emes-nju Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 16:39
                kaqkaba napisał:

                > emes-nju napisał:

                > > im wiecej przepisow, ktore maja zdejmowac z kierowcow oboiazek myslenia,
                > > tym mniejsza szansa, ze zaczna myslec!!!
                >
                > Kiedyś dano kierowcom szanse. Nie wykorzystali.


                Po pierwsze - kiedy? Przepisy i traktowanie kierowcow w Polsce zawsze byly dosc kagancowe. A za Gomulki wrecz zwalczano prywatna motoryzacje - traktowanie kierowcow jako przyczyny zla wszelakiego wlasnie od tamtych czasow sie datuje.

                Po drugie - jakos nie podoba mi sie odpowiedzialnosc zbiorowa. Szczegolnie wtedy gdy zamiast pomagac, szkodzi sie. A szkodzi sie wlasnie tym, ze POZORNIE zdejmuje sie z kierowcow obowiazek myslenia. A zreszta dlaczego mam odpowiadac za to, ze moj tatus czy wujek nie skorzystali z tej domniemanej i niegdy nie majacej miejsca szansy?
          • habudzik Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:21
            kaqkaba napisał:


            > 1. Prawo jest po to aby go przestrzegać. Niestosowanie się do przepisów bo nikt
            > tego nie mierzy nie jest chlubne (no może z wyjątkiem nieopłacania abonamentu R
            > TV)

            A to dlaczego RTV????
            Z resztą wypowiedzi sie zgadzam .
          • swoboda_t Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:29
            Przecież nikt rozsądny nie będzie się trzymał dwa metry za poprzednikiem. A jak
            ktoś jest nierozsądny, to i przepisu nie zastosuje, bo też i jak go policja
            wyegzekwuje??
            W sumie więc powstaje kolejny martwy przepis, jak abonament RTV, podatek za psa
            albo ograniczenia prędkości na wyrost. Skutek: obywatele od małego uczą się
            podchodzić do prawa wybiórczo, bo jak jest głupie/nieegzekwowalne, to się je
            olewa. Obniża się tym samym kultura prawna, a jak faktycznie przepis jest
            sensowny (np. ograniczenie) to tradycyjne olanie go może mieć tragiczne skutki.
            I nie fandzolcie, że to my Polacy jesteśmy takimi kombinatorami. Jakby Szwedzi
            czy Niemcy mieli się na codzień borykać z absurdami na miarę polskich, to
            najdalej w drugim pokoleniu byliby tacy, jak My. Przykład katowickiego tunelu
            jest dobry - jedzie się tam 70-100km/h (a więc tyle co za miastem), widoczność
            doskonała, wszystko bezkolizyjne, jest pas awaryjny i utrzymywanie 50-80
            metrowych odstępów byłoby kuriozalne (50 metrów to cztery autobusy turystyczne)
            i nieefektywne z punktu widzenia ruchu.
            Przepis o 5 metrowym odstępie przy zatrzymaniu można rozważyć - być może
            zmniejszy zanieczyszczenie, na pewno byłby korzystny w przypadku pożaru. Ale
            ten o odstępach jest nietarfiony i będzie martwy.
            • emes-nju Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:37
              swoboda_t napisał:

              > Przykład katowickiego tunelu jest dobry - jedzie się tam 70-100km/h (a więc
              > tyle co za miastem), widoczność doskonała, wszystko bezkolizyjne, jest pas
              > awaryjny i utrzymywanie 50-80 metrowych odstępów byłoby kuriozalne (50 metrów
              > to cztery autobusy turystyczne) i nieefektywne z punktu widzenia ruchu.


              I do tego bedzie zmuszac ludzi do zwiekszania odstepow czyli hamowania. A jako, ze na takich drogach wystepuje cofajaca sie fala (ktorys kolejny, niezaleznie od utrzymywanej podleglosci nie ma szans unikniecia najechania, bo czasy reakcji kolejnych kierowcow i ich samochodow - uklad hamulcowy nie dziala od razu, tak samo jak swiatla stop nie zapalaja sie natychmiast - sie sumuja), to "wyeliminowanie" ryzyka wypadku w tunelu zwiekszy zagrozenia przed nim.
            • swoboda_t Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:42
              Szybko piszę i puszczam stylistyczne buble :P W ostatnim zdaniu chodzi
              oczywiscie o odstępach w czasie jazdy. Zresztą, co już podniósł emes, taki
              przepis istnieje. Mówi o koniecnzości zachowania bezpiecznego odstępu i w razie
              kolizji jest bezwzględnie egzekwowany przez THE POLICE. Jak w tym tunelu
              jedziesz 70 osobówką to dwudziestopięcio metrowy odstęp będzie wystarczajacy, a
              jak stówę załadowanym tirem to i 80m może nie styknąć. Jazda samochodem polega
              głównie na myśleniu, a tego nie da się zadekretować.
            • kaqkaba Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 15:54
              > Przykład katowickiego tunelu
              > jest dobry - jedzie się tam 70-100km/h (a więc tyle co za miastem), widoczność
              > doskonała, wszystko bezkolizyjne, jest pas awaryjny i utrzymywanie 50-80
              > metrowych odstępów byłoby kuriozalne
              W Katowickim tunelu obowiązuje od jego otwarcia ograniczenie do 70km/h. A
              ostatnio nawet tabliczkę o foto radarze dołożyli. I muszę powiedzieć, że
              zauważyłem spadek średniej prędkości od tamtego czasu. Tyle z dygresji.
              • swoboda_t Re: Tunele - nowe przepisy 22.02.07, 16:09
                Przez jakiś czas było 80, jakieś dwa tygodnie temu nawet 40, a w tunelu
                wszystko było w normie i ruch mały - po kiego grzyba nie wiem :| I właśnie
                tak to w Polsce jest - walną ograniczenie nie wiadomo czemu (nie chodzi nawet o
                tunel), albo wprowadzą ot tak jakiś zakaz/nakaz bez potrzeby, a potem się
                dziwić, że przepisy traktujemy z dystansem. Dwa dni temu jechałem do Krakowa
                przez Olkusz (dwupasmówka) i się pod nosem śmiałem. Prosta droga z górki,
                przejście (ze światłęm ostrzegawczym), potem pod górkę więc na pasy widok
                doskonały. Wokół pola i łąki, gdzieś w oddali parę domków. I w takim miejscu
                tempolimit 70. Takich miejsc po drodze jest co najmniej kilka (w
                przegłębieniach albo na płaskim). Gdy nie widać pieszych NIKT nie zwalnia. Po
                co tam te znaki??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka