herox
26.02.07, 12:31
Co sądzicie o tym pomyśle?
Chcę zminimalizować cenę zakupu auta, a jednocześnie zapewniając sobie tanią
eksploatację. Ceny nowych są świetne, duże rabaty - za 30 ty. już można coś
znaleźć, za 36 tys. to nawet z klimą i bajerami.
Czy w ogóle w tych czasach to auto ma jakikolwiek sens?