habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 01:06 Heheheheh , ja i to z wielką ulgą . Link Zgłoś
wilk.uszatek Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 07:38 Zgaszę i to szybciutko, z olbrzymią przyjemnością. I niech to będzie znak, ze niektórzy myślą sami. Wczoraj widzialem w TV jakiegoś wymuskanego gogusia, z "Koalicji na rzecz jazdy na swiatłach". Myślałem ze parsnę ze śmiechu jak się prężył i opowiadał, jak to bezie wspaniale i cudowanie na świecie jak tylko bedziemy jezdzić na światłach. Jeszcze chwilę i pewnie by powiedział, ze dzieki temu zniknie z wszelka bieda, zarazy i inne tałatajstwo... "Koalicja na Rzecz..." przecież to śmierdzi na kilometr! Link Zgłoś
llukiz Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 00:00 ja gasze też w zimie jak słońce świeci Link Zgłoś
lenarty Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 08:47 Gasisz? Ok! Ale dlaczego "z wielką ulgą"? W czym Ci to - za przeproszeniem - ulży? ;) pozdrawiam! Link Zgłoś
korespondent1 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 01.03.07, 20:35 No jak to dlaczego z ulgą? Jak zapewne sądzi-odciąży akumulator,zaoszczędzi żarówki,może nawet spalanie mu spadnie...Niestety,to pewnie kolejny stereotypowiec... Ja będę jeździł na światłach,bo mi nie przeszkadzają,a poza tym mam nawyk ich włączania,tak jak zapinania pasów, zaraz po zajęciu miejsca za kierownicą... Link Zgłoś
habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 00:19 korespondent1 napisał: > No jak to dlaczego z ulgą? > Jak zapewne sądzi-odciąży akumulator,zaoszczędzi żarówki,może nawet spalanie mu > spadnie...Niestety,to pewnie kolejny stereotypowiec... No niestety to nie stereotyp że zapalone światła podnoszą lekko zużycie paliwa , obciążają akumulator zwłaszcza taki któremu nie dostarczamy jadła stojąc w korku az wreszcie zamiast jeździć na jednym komplecie żarówek dwa lata jeździ się pół roku . > Ja będę jeździł na światłach,bo mi nie przeszkadzają, Mi światła też nie przeszkadzają ale skoro nie ma dowodów na to że pomagają to ja nie widze potrzeby nakręcania obrotów Philipsowi , Osrmowi i innym . Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 02:15 habudzik napisał: > No niestety to nie stereotyp że zapalone światła podnoszą lekko zużycie paliwa > ,obciążają akumulator zwłaszcza taki któremu nie dostarczamy jadła stojąc w > korku az wreszcie zamiast jeździć na jednym komplecie żarówek dwa lata jeździ > się pół roku . oooo ,przekupa zbiera na nastepnego merca Link Zgłoś
habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 09:21 Ooooo !!!! Kolejna łysa pała którą interesują cudze pieniądze . Link Zgłoś
edgar22 Komplet żarówek na pół roku? 02.03.07, 09:58 habudzik napisał: > az wreszcie zamiast jeździć na jednym komplecie żarówek dwa lata > jeździ się pół roku. Jeżdżę cały czas na światłach. I w ciągu ostatnich 10 lat (przebiegi roczne ok. 20 - 30 tys. km) wymieniałem z powodu przepalenia żarówki świateł mijania chyba ze trzy razy. Podobnie się ma rzecz odnośnie innych żarówek. Nie wiem, skąd wziąłeś to "pół roku". Link Zgłoś
habudzik Re: Komplet żarówek na pół roku? 02.03.07, 11:37 edgar22 napisał: > Jeżdżę cały czas na światłach. I w ciągu ostatnich 10 lat (przebiegi roczne ok. > 20 - 30 tys. km) wymieniałem z powodu przepalenia żarówki świateł mijania chyba > ze trzy razy. Podobnie się ma rzecz odnośnie innych żarówek. Nie wiem, skąd > wziąłeś to "pół roku". Średnio co 2 lata wymieniam żarówki a jeżdze ok 25% czasu na światłach . Teraz gdy bede musiał jeździć 100% czasu na światłach to mw wyjdzie dwa razy do roku wymiana . Ty pewnie jeździsz cały czas od 10 lat jednym samochodem . Link Zgłoś
stara_izyda Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 12:02 habudzik napisał: > Heheheheh , ja i to z wielką ulgą . Z wielką ulgą to ja wygaszę w końcu ten twój ..y nick. Link Zgłoś
januszz4 Jedyna uciążliwość 02.03.07, 12:25 Tak jak pisałem wcześniej całodobowa jazda na swiatłach jest bezdyskusyjną koniecznością. Natomiast mam świadomość, że częstsza wymiana żarówek dla wielu właścicieli zwłaszcza nowych aut będzie dodatkowym problemem pochłaniającym czas i pieniądze. W wiekszości nowych modeli z wymianą żarówki trzeba jechać do serwisu (wymaga demontażu wielu elementów, co nie każdy kierowca będzie potrafił samodzielnie zrobić). Po prostu projektantom zabrakło wyobraźni. Co ma zrobić właściciel nowej Corolli, Aurisa czy Hondy Civic, jeśli ngle na trasie, w nocy, w czasie deszczu przepali mu się żarówka np. w lewym reflektorze. Dla innych użytkowników jadących z przeciwka to już będzie jednoślad. Link Zgłoś
niknejm Wymiana żarówek 02.03.07, 12:49 Jeśli komuś przy przebiegach rocznych rzędu 20kkm przepalają się żarówki co pół roku, to znaczy, że albo zakłada jakieś najtańsze badziewie a nie żarówki, albo ma coś nie tak z instalacją elektryczną. Względnie jest to samochód z wadą fabryczną (tak miały Punto II). Jest na to rada: 1. Kupować przyzwoite żarówki (są nawet różne żarówki typu longlife o przedłużonej trwałości, jeśli ktoś ma duże przebiegi roczne) 2. Sprawdzić co jest nie tak z elektryką. 3. Jeśli samochód ma wadę fabryczną (jak wspomniane Punto II, gdzie żarówki przepalały się non-stop) - założyć światła do jazdy dziennej. Albo zmienić reflektory/samochód. :-) Ja mam roczne przebiegi koło 20kkm. Żarówki zakładam typu +50% (czyli z definicji znacznie mniej trwałe niż zwykłe). Mimo tego, żarówki wytrzymują ponad rok. Dla pewności wymieniam po prostu obie proaktywnie w ramach corocznego przeglądu. I już. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
aneta362 Re: Wymiana żarówek 03.03.07, 01:25 Ja renowką przejechałam już 70tys km cały czas jezdze na światłach i raptem wymieniłam 2 żarówki w ciągu 3 lat(koszt 17 zł w serwisie czas 10 min), a z tym spalaniem to chyba ściemniacie moja meganka nie przekroczyła jeszcze nigdy 6,5l/100km,a klimę też mam i wcale na paliwie tego nie czuję. A wierzcie mi ci co bez świateł jeżdza, to ledwo ich widac, na szczęście jest ich niewielu, jak dziś jechałam do pracy (30 km poza miastem) to tylko 2 auta nie miały włączonych swiateł, naród mądrzeje.Mam tylko nadzieję, że jak na siebie wpadną to będą obaj bez świateł, Link Zgłoś
mq21 Re: Wymiana żarówek 05.03.07, 20:02 Załóżmy wielce prawdopodobny przypadek. Jedziesz w deszczową wietrzną pogode, zimno, wiatr, deszcz i przepala ci się żarówka w aucie w ktorym aby ją wymienić musisz rozkręcić kilka elementów a do tego nie masz przy sobie odpowiednich narzędzi często dość specjalistycznych. Zakładam że jedziesz do warsztatu ale masz pecha , stoi policja i co dostajesz? MANDAT Upierja się dalej za światłami i zbieraj mandaty. Ja jestem przeciw światłom zwłaszcza w słoneczne dni gdy wystarczy jak oślepia słońce i do tego jescze mają oślepiać światła? Swiatła wpływu na mniejszą ilość wypadków mieć nie będą skoro piratów drogowych nie brakuje. Link Zgłoś
wallenrode Re: Wymiana żarówek 07.03.07, 22:52 piszesz taką hipotetyczną sytuację że zabrakło w niej jeszcze trzęsienia ziemi i chorego dziecka na tylnej kanapie. jak ci sie pzrepali żarówka w "twoją" deszczową noc spokojnie jedziesz do celu i wymieniasz ją nastepnego słonecznego ranka lub wracajac z parcy wstępujesz do serwisu lub warsztatu albo ostatecznie do sklepu gdzie za drobną opłatę wymienią ci ją w kilka minut. śmieszne są posty ludzi stale zmagającymi się z problemami. Link Zgłoś
niknejm Re: Wymiana żarówek 09.03.07, 14:41 Już nie mówiąc o tym, że w deszczu (a zwłaszcza w nocy, w deszczu) nie włączanie świateł jest troszkę dziwnym podejściem. ;-)))) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
kasia_mm Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 07:24 ja z wielka satysfakcja i jak co roku NIE GASZE :P Link Zgłoś
klemens1 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 08:16 Ja gaszę. Chyba że warunki pogodowe nie będą odpowiednie. Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 08:52 jade bez swoatel jezeli warunki drogowe sa odpowiednie. wlaczam jezeli widocznosc zaczyna byc ograniczona. Link Zgłoś
purhed Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 09:02 Też 1 marca wyłączam, nie lubię jeździć za dnia na światłach. Link Zgłoś
miskorabol Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 09:04 gas, gas nawet jak jest pochmurny dzien, pada deszcz, snieg tez jezdzicie bez swiateł bo nie ma nakazu. Totalny brak wyobrazni Link Zgłoś
paw_ol Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 09:24 Nie zdziwie sie jesli sie okaze ze przeciwnicy swiatel to takze przeciwnicy opon zimowych w zimie. Ludzie - moze faktycznie swiatla w sloneczny dzien w miescie moga faktycznie niewiele pomagac - ale ten przespis jest wprowadzony po to, by poza miastem zdyscyplinowac takich jak tu niektorzy sie wypowiadaja. Takich co jezdza 150 km/h po drogach z lasem wzdluz drogi bez swiatel. Mowienie o zuzywaniu sie zarowek czy podwyzszonym spalaniu w kontekscie bezpieczenstwa jest smieszne. Ja od wielu lat nie ruszam sie bez swiatel nigdzie, a juz zwlaszcza poza miastem. Przez 2 lata wymienilem 2 zarowki. Nie zapominajcie, ze czesc kierowcow ma wady wzroku, poza tym nie kazdy kierowca ma 30 lat i swietny refleks - to dla nich te swiatla. Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 10:26 > Nie zdziwie sie jesli sie okaze ze przeciwnicy swiatel to takze przeciwnicy > opon zimowych w zimie. Ludzie - moze faktycznie swiatla w sloneczny dzien w > miescie moga faktycznie niewiele pomagac - ale ten przespis jest wprowadzony po > > to, by poza miastem zdyscyplinowac takich jak tu niektorzy sie wypowiadaja. to moze trzeba bylo wprowadzic przepis o obowiazkowych swiatlach na terenie niezabudowanym ( tak jak kiedys byl chyba przepis o pasach bezpieczenstwa na terenie niezabudowanym) i bylo by po krzyku ? Stanie w Wawie w korkach na swiatlach w sloneczny dzien w srodku lata to naprawde glupota - (nie w kontekscie "zuzywania" sie zarowek czy benzyny ale zwyklego pamietania o tym)! Link Zgłoś
niki_lopez Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 10:40 wyobraź sobie że jedziesz trasą z twojego miasta do innego. i co gasiłbyś światła za każdym razem gdybyś przejeżdżał przez "teren zabudowany"? może nie ty ale obawiam się że tacy by się trafili..:) Link Zgłoś
klemens1 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 11:09 > wyobraź sobie że jedziesz trasą z twojego miasta do innego. i co gasiłbyś > światła za każdym razem gdybyś przejeżdżał przez "teren zabudowany"? Odróżnij możliwość nieużywania świateł w zabudowanym od przymusu - wtedy znajdziesz logiczną odpowiedź na własne pytanie. Link Zgłoś
edgar22 Z pamiętaniem akurat żaden problem 28.02.07, 10:53 leon.zbowidowiec napisał: > kontekscie "zuzywania" sie zarowek czy benzyny ale zwyklego pamietania o tym)! Właśnie akurat ten problem masz z głowy. Włączasz silnik - zapalasz światła. Wejdzie w krew jak zapinanie pasów. Nie trzeba nic pamiętać. A już zupełnie - w kontekście pamiętania - nie ma znaczenia czy miasto czy poza, czy dzień czy noc. Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: Z pamiętaniem akurat żaden problem 28.02.07, 11:34 > leon.zbowidowiec napisał: > > > kontekscie "zuzywania" sie zarowek czy benzyny ale zwyklego pamietania o > tym)! > > Właśnie akurat ten problem masz z głowy. Włączasz silnik - zapalasz światła. > Wejdzie w krew jak zapinanie pasów. Nie trzeba nic pamiętać. A już zupełnie - w > kontekście pamiętania - nie ma znaczenia czy miasto czy poza, czy dzień czy noc > . akurat z tym nie mam problemu - moge przelaczyc komputer w tryb zapalonych swiatel automatycznie razem z silnikiem ale chodzi o ZASADNOSC takiej decyzji. Dla mnie jezdzenie po parkingu hipermarketu z wlaczonymi swiatlami w srodku lata przy slonecznej pogodzie to bzdura i juz. Link Zgłoś
korespondent1 Re: Z pamiętaniem akurat żaden problem 01.03.07, 20:42 Jeżeli wyjaśnisz mi logicznie argumentując,w czym Ci przeszkadza jazda na światłach w każdych warunkach i dlaczego to bzdura,to może uznam Twoje racje... Link Zgłoś
habudzik Re: Z pamiętaniem akurat żaden problem 02.03.07, 00:21 korespondent1 napisał: > Jeżeli wyjaśnisz mi logicznie argumentując,w czym Ci przeszkadza jazda na > światłach w każdych warunkach i dlaczego to bzdura,to może uznam Twoje racje... Odpowiem za niego . To bzdura dlatego że one w niczym nie przeszkadzają ale też w niczym nie pomagają . Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: Z pamiętaniem akurat żaden problem 02.03.07, 08:57 > Jeżeli wyjaśnisz mi logicznie argumentując,w czym Ci przeszkadza jazda na > światłach w każdych warunkach i dlaczego to bzdura,to może uznam Twoje racje... mysle ze z Twoim tokiem rozumowania powinienes zalozyc koalicje na rzecz zapalonych wszystkich istniejacych zarowek przez cala dobe. Pomysl o ile mniej wlaman bedzie do domow w ktorych caly czas zapalone sa swiatla, o ile mniej wypadkow z powodu potkniecia sie o cos po ciemku no i oczywiscie o ile wzrosnie PKB naszego "cudownego" panstwa napedzane boomem w przemysle energetycznym. Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: Z pamiętaniem akurat żaden problem 02.03.07, 12:12 Acha i zapomnialem jeszcze o wzroscie dochodow wszystkich sluzb poczawszy od policji z mandatami za kazda spalona i niewlaczona zarowke poprzez strazakow wymieniajacych trudno dostepne zarowki a na tajnych sluzbach zatrudniajacych donosicieli o spalonych zarowkach konczac. Link Zgłoś
habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 13:34 paw_ol napisał: Mowienie > > o zuzywaniu sie zarowek czy podwyzszonym spalaniu w kontekscie bezpieczenstwa > jest smieszne. Ja od wielu lat nie ruszam sie bez swiatel nigdzie, a juz > zwlaszcza poza miastem. Przez 2 lata wymienilem 2 zarowki. Zywotność żarówek to ok. 1000 godzin i niczego tu nie zmienisz . Jeśli raz na dwa lata zmieniasz żarówki to zanczy że mało jeździsz . Nie zapominajcie, ze > > czesc kierowcow ma wady wzroku, poza tym nie kazdy kierowca ma 30 lat i swietny > > refleks - to dla nich te swiatla. Dla takich kierowców to leczenie wad wzroku oraz najlepsza metoda : w odpowiednim wieku zrezygnować z prowadzenia samochodu . Link Zgłoś
stara_izyda Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 13:45 habudzik napisał: Dla takich kierowców to leczenie wad wzroku oraz najlepsza metoda : w odpowiednim wieku zrezygnować z prowadzenia samochodu . Taki głąb jak ty wcale nie powinien dostać prawa jazdy. Mundrzysz sie wszędzie i o wszystkim tyle, że... ty o niczym nie masz pojęcia.. kobietę to tez chyba jedynie w sieci widziałeś.... Link Zgłoś
gls1 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 18:18 Cóż... Nastolatki tak mają, że "mundrzą się" wszędzie nie mając zabardzo co kolwiek do powiedzenia.... Link Zgłoś
korespondent1 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 01.03.07, 20:46 habudzik napisał: Dla takich kierowców to leczenie wad wzroku oraz najlepsza metoda : w odpowiednim wieku zrezygnować z prowadzenia samochodu . Powiedz mi,w jakim wieku Ty zamierzasz zrezygnować,jeśli oczywiście nie pogorszą Ci sie nagle warunki zdrowia.Czy to będzie 55 lat? 62? 73? Nie pytam o to,kiedy lekarz zabroni Ci jazdy,ale o to,jaki wiek uważasz odpowiedni do zakończenia kariery kierowcy Link Zgłoś
habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 00:22 korespondent1 napisał: > Powiedz mi,w jakim wieku Ty zamierzasz zrezygnować,jeśli oczywiście nie pogorsz > ą > Ci sie nagle warunki zdrowia.Czy to będzie 55 lat? 62? 73? > Nie pytam o to,kiedy lekarz zabroni Ci jazdy,ale o to,jaki wiek uważasz > odpowiedni do zakończenia kariery kierowcy . Wtedy gdy zauważe że nie zauważam 1.5 tony stali z odległości 300m . Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 02:23 habudzik napisał: > Wtedy gdy zauważe że nie zauważam 1.5 tony stali z odległości 300m . pajac ktory wie ze zauwaza ze ....nie zauwaza hehehe Link Zgłoś
habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 09:24 Po co się męczysz jak niezdrowa ...pupa ? I tak tego nie zrozumie ktoś dla kogo Pink Floyd to muzyka . Link Zgłoś
klemens1 korabol histeryk 28.02.07, 11:07 > gas, gas nawet jak jest pochmurny dzien, pada deszcz, snieg tez jezdzicie bez > swiateł bo nie ma nakazu. Totalny brak wyobrazni Masz binarny mózg: albo światła zawsze, albo wcale. Są jednak też tacy ludzie którzy myślą i włączają światła wtedy gdy są potrzebne. Co takim odpowiesz? Link Zgłoś
andrzejmat Re: korabol histeryk 28.02.07, 17:25 klemens1 napisał: . Są jednak też tacy ludzie k > tórzy myślą i włączają światła wtedy gdy są potrzebne. Co takim odpowiesz? > Andrzejmat: Wydawało mi się, że Klemens należy do wyjątkowo rozsądnych i kompetentnych uczestników forum. Napewno jest kierowcą w realu, nie w grach komputerowych. Ja z kolei nigdy nie uczestniczyłem w absurdalnych dyskusjach o pożytku z zapalania świateł czy z uzywaniu opon zimowych ... Ale gdy słyszę o włączaniu świateł wtedy, "gdy są potrzebne", to cholera mnie w końcu bierze. KOMU, Klemensie, "potrzebne"?! Temu, co włacza i wyłącza? Twoje światła są potrzene (lub nie, ale wtedy też do cholery nie szkodzą) nie TOBIE lecz innym,, których aktualnej percepcji sytuacji nie znasz i znac generalnie nie możesz, czy to jest takie trudne do uświadomienia sobie? Może i trudne, ale chyba nie dla Ciebie, Klemensie?!! Te "potrzeby" innych stają się TWOIMI zagożeniami, gdy Ci ktoś zajedzie drogę albo wyskoczy na czołowe zderzenie. Bo nie wszyscy są tak wspaniali (mam na myśli niesłabnącą umiejętnośc bezbłędnego postrzegania, oceny, koncentracji) jak piloci F-16, jak Ty czy jak inni opowiadający o binarnych mózgach i uldze od 1 marca. A tak dla porządku dodam, że ja mam światła włączone na stałe, razem z zapłonem. Jak zmieniam na dłużej pojazd, to zawsze tak w nim to urządzam, jeśli jest inaczej. Kropka. A. Link Zgłoś
habudzik Re: korabol histeryk 28.02.07, 17:49 Wymiotować mi sie chce bo musze przyznać racje Klemensowi1 a nie Tobie . Regulacje prawne dotyczące zapal/zgaś światła są tak jasne że już lepiej sie tego nie da określić . Jeśli zatem piszesz o innych kierowcach o 'spóźnionym zapłonie' czy tych w okularach grubości denka od alpagi że to zapalanie to dla nich to uważam że najpierw trzeba ich wysłać do okulisty a następnie na badania 'bystrości' albo wręcz odebrać prawo jazdy . Każdy zdrowy kierowca jest w stanie zobaczyć 1.5 tony żelastwa z odległości 300m a to wystarczy . Jeśli tego nie widzi to może czas usiąść przed kominkiem , owinąć nóżki ciepłym pledem i zacząć pamiętniki pisać a od drogi publicznej w niebezpiecznej maszynie trzymać się z dala . Link Zgłoś
andrzejmat Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 28.02.07, 18:17 habudzik napisał: > Wymiotować mi sie chce bo musze przyznać racje Klemensowi1 .... Z całym należnym szacunkiem - nie zależy mi na przyznawaniu MI racji. A niesmakiem (dalekim od wymiotów0 napawa mnie uczestniczenie w absurdalnych dyskusjach. No ale niech tam, spróbuję zapytać: - czy będziesz Ty (i Twoi pasażerowie) mniej zabity, gdy dziadek ślepawy albo knurek trzymający za d... pasażekę (albo co gorzej? pasażera) niesłusznie (bo mógł ) Cię nie zauważy, a na 30 niech tylko procent zauważyłby, gdyby się tam coś (czyli TY) przed nim czy za nim świeciło? - czy naprawdę sądzisz, (że nie licząc nawet dziadków, których trzeba do gazu (no, niech Ci bedzie, pod kocyck), i knurków, którzy powinni dokonywać potrzebnych im na gwałt zabiegów na parkingu jesli nie w domu) pozostali uczestnicy ruchu mogą zachowywać się wszyscy nieustannie bezbłędnie? Według danych zebranych przez badaczy ruchu drogowego w USA w przeciętnym tam ruchu co kilka minut każdy statystyczny kierowca popełnia błąd, potencjalnie grożący wypadkiem. Ale w rzeczywistośąci do wypadku dochodzi wtedy, gdu zbiegnie sie kilka błedów w jedny czasie i miejscu. Czyli nie ma mocnych, jest tylko statystyka. A. Link Zgłoś
habudzik Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 28.02.07, 18:58 andrzejmat napisał: > - czy będziesz Ty (i Twoi pasażerowie) mniej zabity, gdy dziadek ślepawy albo > knurek trzymający za d... pasażekę (albo co gorzej? pasażera) niesłusznie (bo > mógł ) Cię nie zauważy, a na 30 niech tylko procent zauważyłby, gdyby się tam > coś (czyli TY) przed nim czy za nim świeciło? Dlatego pisałem , że należy wyeliminować tego typu źródła zagrożenia . > - czy naprawdę sądzisz, (że nie licząc nawet dziadków, których trzeba do gazu > (no, niech Ci bedzie, pod kocyck), i knurków, którzy powinni dokonywać > potrzebnych im na gwałt zabiegów na parkingu jesli nie w domu) pozostali > uczestnicy ruchu mogą zachowywać się wszyscy nieustannie bezbłędnie? Według > danych zebranych przez badaczy ruchu drogowego w USA w przeciętnym tam ruchu co > > kilka minut każdy statystyczny kierowca popełnia błąd, potencjalnie grożący > wypadkiem. Ale w rzeczywistośąci do wypadku dochodzi wtedy, gdu zbiegnie sie > kilka błedów w jedny czasie i miejscu. Czyli nie ma mocnych, jest tylko > statystyka. Dlatego napisałem , że należy walczyć z przyczynami ( roztargnienie , ślepota , głupota itp. ) a nie ze skutkami . To zawsze pomaga . Lepiej rzucić palenie ( gasić światła tam gdzie nie są potrzebne ) tytoniu niż ładować pieniądze w leczenie nowotworów powstałych na skutek palenia . Link Zgłoś
andrzejmat Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 28.02.07, 19:39 habudzik napisał: >> > Dlatego napisałem , że należy walczyć z przyczynami ( roztargnienie , ślepota , > głupota itp. ) a nie ze skutkami . To zawsze pomaga . Lepiej rzucić palenie ( > gasić światła tam gdzie nie są potrzebne ) tytoniu niż ładować pieniądze w > leczenie nowotworów powstałych na skutek palenia . > No i dałem się wciągnąc w dyskusję! czy nie wydaje Ci się, że wkraczasz w dziedzine ideolo, niczym jakis kaczysta? Przyczyna ludzkiej niedoskonałości jest ludzka natura i rozrzut cech osobniczych a także rózne zachowania w funkcji czasu. Głupie zaxhowania , roztargnienie, gapiostwo zdarzja się, beda się zdarzać, nawet osobnikom po najbardziej ostrej selekcji (patrz ostatnio ta amerykańska astronautka). A uczestnicy ruchu drogowego takiej selekcji nie podlegają, a nawet gdyby podlegali, to chłopcy z TOP GUN też popełnialo błędy, mieli chwile słabości. I tak jest nie tylko w kinie - powie Ci to każdy, kto na codzień bada zjawiska na stykach ogniw łańcucha człowiek - jego reakcja - zagrożenie. A w roku 2007 za oknem naszego samochodu jednak są także dziadki, durnie, ciamajdy a selekcja jest taka, jaka jest. I tak chyba pozostanie. W USA po drogach snuja się 85 letnie babcie i nikt nie mówi, że pod kocyk. Bo świat jest nie tylko dla wybranych supermanów - jak mawiają nawiedzeni humaniści. I niepolitycznie by było tak całkiem otwarcie im zaprzeczać... A. Link Zgłoś
habudzik Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 28.02.07, 20:38 O cholera , następny filozunio !!! Rozumiem że ludzie są ułomni i nie wszyscy mogą się wcielić w role suprmana ale nie zgadzam się żebyśmy równali do słabszych , zdezorietowanych , niedowidzących , nierozgarnietych , upośledzonych , Mr. Beanów , Louis de Funesów , rodziny Griswoldów z Chevy Chase na czele itp. oraz wszelkiej maści izyd . Albo ich wyeliminować albo niech sie staraja wrócić do społeczeństwa jeśli chcą jeździć samochodem . Link Zgłoś
mobile5 Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 28.02.07, 21:34 habudzik napisał: Albo ich wyeliminować albo niech sie staraja wrócić > do społeczeństwa jeśli chcą jeździć samochodem . Coś na wzór E-Aktion? Link Zgłoś
habudzik Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 28.02.07, 22:08 Baaaardzo śmieszne . Twój poziom. Link Zgłoś
andrzejmat Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 01.03.07, 14:35 mobile5 napisał: > habudzik napisał: > Albo ich wyeliminować albo niech sie staraja wrócić > > do społeczeństwa jeśli chcą jeździć samochodem . > > Coś na wzór E-Aktion? A.: Eee tam, zaraz E-Action. Toż to stanowisko ponurego zwykłego dzikusa. A. Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 02.03.07, 02:38 habudzik napisał: > Dlatego pisałem , że należy wyeliminować tego typu źródła zagrożenia . tylko duren moze myslec ze realne jest odebranie praw jazdy kierowcom ze slabszym wzrokiem,slabszym refleksem, o gorszej orientacji na drodze,mniej znajacych przepisy ,....itd. itp. spadles z ksiezyca czy naprawde jestes durniem ? Link Zgłoś
habudzik Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 02.03.07, 09:40 w_r_e_d_n_y napisał: > tylko duren moze myslec ze realne jest odebranie praw jazdy kierowcom ze > slabszym wzrokiem,slabszym refleksem, o gorszej orientacji na drodze,mniej > znajacych przepisy ,....itd. itp. A co stoi na przeszkodzie by poddawać kierowców badaniom wzroku , refleXu i zweryfikować znajomość przepisów ???? To takie trudne do wykonania w XXI wieku ? > spadles z ksiezyca czy naprawde jestes durniem ? Nie powiem Ci skąd spadłem ale tam Pink Floyd to zespół muzyczny a nie muzyka . Link Zgłoś
b_r_e_d_n_y Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 02.03.07, 14:00 w_r_e_d_n_y napisał: > habudzik napisał: > > > Dlatego pisałem , że należy wyeliminować tego typu źródła zagrożenia . > > tylko duren moze myslec ze realne jest odebranie praw jazdy kierowcom ze > slabszym wzrokiem,slabszym refleksem, o gorszej orientacji na drodze,mniej > znajacych przepisy ,....itd. itp. > > spadles z ksiezyca czy naprawde jestes durniem ? wredny vel zgryzliwy1, czy ty jestes rowniez uposledzony fizycznie ze sie tak angazujsz? I odstaw woode, bo sie wykluwasz po polnocy na..y i szczekasz. Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 03.03.07, 02:01 b_r_e_d_n_y napisał: > czy ty jestes rowniez uposledzony fizycznie ze sie tak angazujsz? "rowniez" ? chwala ci ze sie z tym nie kryjesz Link Zgłoś
b_r_e_d_n_y Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 04.03.07, 02:42 w_r_e_d_n_y napisał: > b_r_e_d_n_y napisał: > > > > czy ty jestes rowniez uposledzony fizycznie ze sie tak angazujsz? > > "rowniez" ? > chwala ci ze sie z tym nie kryjesz "rowniez" w sensie że umyslowo jestes przetracony od dawna. Do tego jestes pewnie karlem i dlatego tak sie sadzisz przy kazdym temacie ktory dotyka pewnych ulomnosci fizycznych. Link Zgłoś
b_r_e_d_n_y Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 04.03.07, 02:46 b_r_e_d_n_y napisał: > Do tego jestes > pewnie karlem i dlatego tak sie sadzisz przy kazdym temacie ktory dotyka > pewnych ulomnosci fizycznych. znaczy sie napewno jestes, bo przeciez jezdzisz (albo wozi cie chlopak) JARISEM Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 05.03.07, 01:07 komu sie tak tłumaczysz b_r_e_d_n_y miernoto ????? Link Zgłoś
niknejm Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 09.03.07, 14:47 habudzik napisał: > Dlatego pisałem , że należy wyeliminować tego typu źródła zagrożenia . To eliminuj. Jak skończysz, daj znać. ;-) Póki co 'światła mode on' ;-) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
primo555 Re: Dziadkowie pod kocyk - i co z tego? 28.02.07, 19:14 Co ty za bzdury wypisujesz, przedstawiasz tu jakies badania z USA, normalny jestes ? Byles kiedys w USA ??? widziales ich drogi ??? tam jazda jest przyjemnoscia, pozwala na relaks , a u nas to katorga, trzeba byc caly czas czujnym i skoncentrowanym i nawewtr oczy miec w d...e Link Zgłoś
klemens1 Re: korabol histeryk 01.03.07, 12:36 > Ale gdy słyszę o włączaniu świateł wtedy, "gdy są potrzebne", to cholera mnie > w końcu bierze. KOMU, Klemensie, "potrzebne"?! Temu, co włacza i wyłącza? > Twoje > światła są potrzene (lub nie, ale wtedy też do cholery nie szkodzą) nie TOBIE > lecz innym,, których aktualnej percepcji sytuacji nie znasz i znac generalnie > nie możesz, czy to jest takie trudne do uświadomienia sobie? A czy ja twierdzę cokolwiek innego? Jak jadę w lecie o godz.19 po trasie w kierunku wschodnim to nader często włączam światła, pomimo że ja doskonale wszystko widzę. Habudzik: nie przejmuj się, takie rzeczy się zdarzają. Chyba nie ma sensu twierdzić na siłę czegokolwiek innego niż ja tylko dlatego że ja tak twierdzę? I już jesteś dużo mądrzejszy niż jakakolwiek opozycja w historii RP. Link Zgłoś
habudzik Re: korabol histeryk 01.03.07, 16:37 klemens1 napisał: > Habudzik: nie przejmuj się, takie rzeczy się zdarzają. Chyba nie ma sensu twier > dzić na siłę czegokolwiek innego niż ja tylko dlatego że ja tak twierdzę? > I już jesteś dużo mądrzejszy niż jakakolwiek opozycja w historii RP. No cze , no cze , no czego Ty ode mnie chcesz ? Jak masz racje to Ci ją przyznam , ale nie mysl sobie że możesz sie do mnie przytulić . Link Zgłoś
klemens1 Re: korabol histeryk 02.03.07, 07:58 Sam nawiązałeś temat, więc nie pytaj czego ja od ciebie chcę. I nie próbuj interpertować co sobie mogę myśleć, bo to ostatnia rzecz którą jesteś w stanie wydedukować. Link Zgłoś
korespondent1 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 01.03.07, 20:38 Nie wiem czy wiesz,ale dla kogoś,kto jedzie "pod słońce"(czyli, dajmy na przykład-z przeciwnego kierunku niż Ty),on ma ograniczoną widoczność i może Cię nie zauważyć... Link Zgłoś
habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 00:25 korespondent1 napisał: > Nie wiem czy wiesz,ale dla kogoś,kto jedzie "pod słońce"(czyli, dajmy na > przykład-z przeciwnego kierunku niż Ty),on ma ograniczoną widoczność i może Cię > nie zauważyć... Nie wiem czy wiesz że świecenie dla rozjaśnienia kontrastu w kierunku z którego pada silniejsze światło niczego nie daje a może wprowadzić w błąd zwłaszcza gdy mamy do czynienia ze zjawiskiem fata-morgana . Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y rozjasnianie kontrastu !!!!!!!!!!!!!! 02.03.07, 02:47 habudzik napisał: > Nie wiem czy wiesz że świecenie dla rozjaśnienia kontrastu "nie wiem czy wiesz" ze kontrast to takie cus ze ni chu chu nie da sie go rozjasnic czy przyciemnic mozna najwyzej kontrast zwiekszyc lub zmniejszyc Link Zgłoś
habudzik Re: rozjasnianie kontrastu !!!!!!!!!!!!!! 02.03.07, 09:30 No właśnie można rozjaśnić . W środowisku ludzi którzy z nim mają do czynienia nazywa się to rozjaśnianiem ( zmniejszyć/zwiększyć to możesz sobie olśle w telewizorze ) a czasami "fill" Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: rozjasnianie kontrastu !!!!!!!!!!!!!! 03.03.07, 02:26 habudzik napisał: > No właśnie można rozjaśnić . W środowisku ludzi którzy z nim mają do czynienia > nazywa się to rozjaśnianiem ( zmniejszyć/zwiększyć to możesz sobie olśle w > telewizorze ) a czasami "fill" rozjasnianie kontrastu ! hehehe habudzik ,rozjasnij se we lbie : " kontrast - ostro uwydatniająca się różnica, jaskrawe przeciwieństwo; kontrastować - wyraźnie się wyróżniać, odróżniać, różnić. kontrastowość - wyrazistość; stopień oddania różnic tonalnych np. fotografowanego obiektu." Link Zgłoś
habudzik Re: rozjasnianie kontrastu !!!!!!!!!!!!!! 03.03.07, 09:50 Po co mi to podajesz ? Ja wiem co to kontrast a kontrast ( ale nie ten w telewizorze ) się rozjaśnia poprzez wypełnienie . Nie dyskutuj ze mną na ten temat . Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: rozjasnianie kontrastu !!!!!!!!!!!!!! 05.03.07, 01:11 habudzik napisał: > Po co mi to podajesz ? Ja wiem co to kontrast a kontrast ( ale nie ten w > telewizorze ) się rozjaśnia poprzez wypełnienie . hihihihihihihihihihihihiiiiiiii Link Zgłoś
habudzik Re: rozjasnianie kontrastu !!!!!!!!!!!!!! 05.03.07, 01:28 Wywaliłeś z mojej wypowiedzi to co było najważniejsze . Co Cie matołku tak rozbawiło ??? Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y rozjasnianie kontrastu we lbie habudzika !!!!!!! 05.03.07, 03:48 habudzik napisał: > Wywaliłeś z mojej wypowiedzi to co było najważniejsze . faktycznie ,bylo jeszcze : "Nie dyskutuj ze mną na ten temat . " i rzeczywiscie to jest tu najwazniejsze ,dla .... rozjasnienia kontrastu uuuhahahaha Link Zgłoś
habudzik Re: rozjasnianie kontrastu we lbie habudzika !!!! 05.03.07, 07:47 Chodzi o to ośle co wyciąłeś w swojej sygnaturce i zastąpiłeś wielokropkiem . Link Zgłoś
mejson.e Wyłączać z głową 28.02.07, 10:05 Też nie zamierzam jeździć na światłach mijania przy dobrej pogodzie, ani w korkach, ani jadąc z przepisowymi prędkościami poza miastem. Może czasami mając słońce za plecami. Ale wkrótce znowu zapalę, po wejściu w życie nowego przepisu. Ale pewnie to dobrze, że wejdzie, bo nie każdy potrafi podjąć racjonalną decyzję - włączyć czy nie i tym potrzebny jest bezwarunkowy nakaz. I wtedy nie będą powstawać takie wątki... Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Link Zgłoś
wobuziak1 Re: Wyłączać z głową 28.02.07, 11:01 Przepraszam to wchodzi w końcu obowiązek czy nie? I kiedy? Link Zgłoś
korespondent1 Re: Wyłączać z głową 05.03.07, 14:37 Jeśli wejdzie(póki co jest omawiany) to od 1 kwietnia. Pozdrawiam Link Zgłoś
mariusz-ef Re: ja gasze 28.02.07, 11:48 ja gaszę, ale nie dopisuję ideologii takie jest prawo że od pazdziernika na swiatlach jezdzic trzeba a od marca juz nie oczywiscie gdy warunki beda ku temu by zapalic swiatla to bede je wlaczal (bo tak kaze prawo) Link Zgłoś
primo555 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 12:02 W moim przypadku jest tak: Swiatelka od pazdziernika do marca ( oczywiscie zapalam jezeli jest ograniczona widocznosc), opony zimowe w kazdym samochodzie ( a mam ich trzy), pasow nie zapinam, nie zapinalem i nie bede zapinal ( do tej pory tylko raz podczas kontroli Policjant zwrocil mi uwage ze nie mam zapietych pasow i dal mi upomnienie inni na to nie zwracali wogole uwagi) Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 12:09 pasow nie zapinam, nie zapinalem i nie bede zapinal ( do tej pory tylko raz > podczas kontroli Policjant zwrocil mi uwage ze nie mam zapietych pasow i dal mi > > upomnienie inni na to nie zwracali wogole uwagi) no ja tez tak robilem (przyznaje sie) i nawet dostalem za to mandat ale przekonalo mnie do tego zdarzenie z udzialem znajomego ktorego odpalone poduszki bardziej pokiereszowaly od samego wypadku (oczywiscie poodbijaly nim jak pilka bo nie byl zapiety w pasach). Wiec dla wlasnego wasko pojetego bezpieczenstwa teraz zapinam. Oczywiscie nie ma to wiekszego sensu przy jezdzie po przyslowiowym parkingu albo np. bardzo spokojnym poruszaniu sie po lesnych drogach - wtedy dalej czasem nie zapinam. . Link Zgłoś
yeger_er Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 12:10 primo miłych lotów przez przednią szybę, obyś podczas takowego nie trafił na nikogo innego kogo pozbawisz życia Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 12:15 > primo > miłych lotów przez przednią szybę, obyś podczas takowego nie trafił na nikogo > innego kogo pozbawisz życia to pewnie tez ale wychodzic mozna rowniez z zalozenia ze jak jade np. 200 km/h to w wypadku zderzenia w ktorym wylece przez przednia szybe odniose podobne obrazenia jak pozostajac w swoim samochodzie przypiety pasami :) Link Zgłoś
al9 zapinam pasy i nie gaszę świateł 28.02.07, 14:02 a Ty zbowidowiec, jeśli jezdzisz bez świateł - powinienes tez sam płacić za leczenie, jesli - odpukać- cos Ci sie stanie.... Własnie po to jest taki przepis - żeby różnych idiotów zdyscyplinować. jezdze na światłąch ZAWSZE od wielu lat. Na szczescie - tak jak większosc z nas. 70-80 % aut ma zapalone - zwlaszcza poza miastem. I jak sie trafia ktos bez - w ogóle go nie widac.. zreszta - po co ta dyskusja.. Poszly konie po betonie. sejm zmienil ustawe gascie, gascie, a za miesiąc włączycie.. al Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: zapinam pasy i nie gaszę świateł 28.02.07, 14:59 > a Ty zbowidowiec, jeśli jezdzisz bez świateł - powinienes tez sam płacić za > leczenie, jesli - odpukać- cos Ci sie stanie.... alez oczywiscie ze sam place za swoje leczenie a w razie wypadku mam zamiar leczyc sie tylko prywatnie z wlasnego ubezpieczenia bo na "panstwowa" sluzbe zdrowia raczej nie licze. co do jezdzenia na swiatlach poza miastem - pelna zgoda - sam jezdze w dluzsze trasy z zapalonymi swiatlami dla wlasnego bezpieczenstwa ale robie to DOBROWOLNIE. Link Zgłoś
gls1 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 18:24 Proponuję też nie używać wycieraczek w czasie deszczu i wtedy będziesz mógł "zaistnieć" jako "gwiazda indywidualności" he he!! Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 02:52 primo555 napisał: > pasow nie zapinam, nie zapinalem i nie bede zapinal dopoki poduszka nie wbije ci nochala w twarz ? Link Zgłoś
b_r_e_d_n_y Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 07.03.07, 00:22 w_r_e_d_n_y napisał: > primo555 napisał: > > > pasow nie zapinam, nie zapinalem i nie bede zapinal > > dopoki poduszka nie wbije ci nochala w twarz ? a ch*j cie to obchodzi, parowo? Geje w jarisach i ryby głosu nie maja w zadnych kwestiach - tymbardziej motoryzacyjnych! Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 07.03.07, 22:36 b_r_e_d_n_y napisał: > Geje w jarisach i ryby głosu nie maja w > zadnych kwestiach - tymbardziej motoryzacyjnych! "tymbardziej" ,"nareście" - nieuki za to maja duzo do powiedzenia Link Zgłoś
apokryf80 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 17:28 .. tylko ci oszczedni lepiejwiedzacy miszczowie kierownicy !!! Link Zgłoś
primo555 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 17:41 jak ktos tak jak ty jest na tyle glupi ze nie wie kiedy nalezy wlaczyc, to musi miec wlaczone cala dobe Link Zgłoś
jacek671 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 17:44 z najwięksdzą przyjemnością!! wariat jadacy z zapalonymi światłami czy bez to jeden pieron!!!!!!!!! Link Zgłoś
miecio1313 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 28.02.07, 21:21 Jak nie zapomnę to zgaszę- mam takie ustrojstwo co jak wyłączę silnik to światła też gasną. Już tak w fabryce zrobili- więc dla mnie wszystko jedno czy na światłach czy bez, jak zapaliłem na jesieni czy kiedy trza było tak nie wyłączam. Na zimówkach jeźdżę, a w lato bez świateł i na letnich. Z tym widzeniem 1,5 tony żelastwa różnie bywa, nieraz i światła nie pomogą. Link Zgłoś
piterek_nk Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 01.03.07, 14:55 Ja tam nie wyłączam świateł... bo po co. W niektórych samochodach tak jak w moim nie trzeba przy każdym wyjściu tego robić... Więc jak włączę raz to są włączone przez cały rok :P I wydaje mi się, że poprawia to bezpieczeństwo szczególnie na trasie!!! Link Zgłoś
endriu1606 Re: kierowca autobusu też zgasił! 01.03.07, 12:15 Tak sie składa ze mamy dzisiaj 1 marzec i ładną pogode we wrocławiu,więc jechałem bez włączonych swiateł,a tu wszyscy na swiatełkach,tylko kierowca autobusu tak jak ja bez.Czyżby inni zapomnieli że to już upragniony pierwszy, czy może obowiązuje już nowa ustawa! Link Zgłoś
primo555 Re: kierowca autobusu też zgasił! 01.03.07, 14:04 W Gliwicach odwrotnie, straszna ulewa, ciemno a mnostwo cwokow pogasilo, zasrancy. Link Zgłoś
primo555 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 01.03.07, 15:04 Przejezdzalem dzisiaj obok warsztatu i postanowilem sprawdzic ustawienie reflektorow , gosc sprawdzil, powiedzial ze jest OK , zaplacilem za to 30 zl , wg. mnie troszeczke za duzo, ile za takie sprawdzenie placiliscie ? Link Zgłoś
amator Ja wyłączę 01.03.07, 18:42 Ja wyłączę.Przyczyna jest bardzo prozaiczna.Ustawodawca zastrzegł jazdę na światłach dla jednośladów i kropka. A gdybanie że włączone światła mogą uratowac kogoś na drodze,jest tak samo prawdziwe jak to że trąbienie przed przejściem dla pieszych, czy tez skrzyżowaniem ratuje życie innym uztkownikom drogi.Można pójść dalej,przed każdym skrzyżowaniem obowiazkowa rundka w kółko.A może przywrócić słynny angielski "Red flag akt". a nick mam tak dla zasady, nie Sobiesława,dla odróżnienia Link Zgłoś
januszz4 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 01.03.07, 21:33 Rok temu na tym Forum odbyła się dyskusja na temat zapalania świateł. Poniżej przytaczam część swojej ówczesnej wypowiedzi. Nadal podtrzymuję swoją opinię na ten temat. ......uważam, że nie ma gorszej sytuacji jak ta, w której część aut jeździ ze światłami, a część bez. Istnieje wtedy rzeczywiście niebezpieczeństwo postrzegania: Są światła - jest samochód, nie ma świateł - nie ma samochodu. Ta dowolność przy obecnym natężeniu ruchu jest absolutnie niedopuszczalna. Formalnego zakazu jazdy na światłach w dzień wprowadzić się nie da, bo w warunkach słabej widoczności światła należy włączać. Tylko ocena tych warunków ze strony kierowców jest mocno subiektywna. Dlatego widuje się idiotów, którzy w czasie deszczu, mgły a nawet w czasie zmierzchu jeżdżą bez świateł (dla nich widoczność jest jeszcze dobra, nie myślą o tym, że ich auta są słabo widoczne). Zresztą warunki widoczności ulegają szybkim zmianom, nawet na odcinku kilku kilometrów. Ażeby więc uniknąć tej dowolności interpretowania pojęcia : dobra - zła widoczność, powinien obowiązywać bezwzględny całoroczny nakaz jazdy na światłach. Poza tym w czasie słonecznej pogody (szczególnie gdy słońce znajduje się nisko nad horyzontem) nieoświetlone auta na tle wschodzącego lub zachodzącego słońca są kompletnie niewidoczne. Jeśli ten argument do kogoś nie przemawia, mam jeszcze drugi, trudny do podważenia. Widoczność pojazdu jest zróżnicowana w zależności od koloru karoserii. Są kolory bezpieczne, zwłaszcza te jaskrawe oraz kolory niebezpieczne, słabo widoczne, zlewające się z tłem. Do tych ostatnich zalicza się: szary, popielaty, ciemnozielony, czarny. Są one eleganckie i chętnie wybierane przez kierowców nie lubiących ostrych barw. Rozwiązaniem tego problemu może być: 1. zakaz rejestrowania samochodów w kolorach niebezpiecznych (co jest nierealne); 2. znalezienie sposobu na zniwelowanie różnic w widoczności wynikających ze zróżnicowanej kolorystyki karoserii (w tym przypadku jedynym realnym sposobem jest nakaz używania świateł przez wszystkie pojazdy). Chyba, że ktoś wymyśli coś lepszego. Argumenty przeciwników świateł o większym zużyciu paliwa są bezrozumne. Na tej zasadzie można żądać zakazu używania innych urządzeń np. klimatyzacji, radia, itp. Link Zgłoś
habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 00:57 januszz4 napisał: Formalnego zakazu jazdy na > światłach w dzień wprowadzić się nie da, bo w warunkach słabej widoczności > światła należy włączać. A co mają zrobić ci użytkownicy dróg którzy nie mogą być oświetleni w dzień a poruszać się muszą ? Link Zgłoś
maki-a Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 01.03.07, 23:37 Panowie a moze tak zastanowic sie po co sa w samochodach montowane wlaczniki swiatel? Wyrzucic je, samochod bedzie mniej awaryjny a i TANSZY. pozdrawiam Link Zgłoś
jaro_ss Ja gaszę, chyba, że jest zła widoczność.... 02.03.07, 07:10 I tyle całej "filozofii" Link Zgłoś
goodmorning1 Ja wyłączę... 02.03.07, 08:03 ... jeżdżąc po mieście i w warunkach bardzo dobrej widoczności poza miastem. Argument o lepszej widoczności i przez to bezpieczeństwie do mnie NIE TRAFIA, kiedy 1,5 mln. szrotu (którego przybyło w ciągu ostatnich 2 lat) jeździ po naszych wąskich, krętych, dziurawych i zadrzewionych drogach z pijakiem za kierownicą i wideoradarem/policją za krzakiem... Bardziej durnego przepisu ostatnio nie widziałem. Przypomniała mi się ta reklama z kajakiem i szwecją... Link Zgłoś
paw_ol Re: Ja wyłączę... 02.03.07, 09:26 Mam nadzieje, ze przepis wejdzie jak najszybciej w zycie. Po kilku manadatach bedziecie wlaczac swiatla jak nic. Dojdziecie do wniosku ze to taniej jednak doplacac do zarowek i kieliszka benzyny na 100 km (bo rozumiem, ze oszczedzanie jest dla przeciwnikow swiatel najistotniejszym arumentem, do ktorego sie wstydza przyznac i do ktorego staraja sie dopisac ideologie). Argumety niektorych o srodowisku tez sa smieszne - wystarczy by niektorzy nie wywozili smieci do lasu, nie kradli choinek na swieta i bedzie OK. Miejmy nadzieje, ze ktos kiedys wybuduje u nas lepsze drogi, wprowadzi przepis zakazujacy poruszania sie po drogach samochodom z wyzartmi dziurami i bez amortyzatorow. Poki co - jezdzmy na swiatłach. One na pewno nikomu nie zaszkodzą, i nikomu nie zrujnuja budzetu domowego. Link Zgłoś
habudzik Re: Ja wyłączę... 02.03.07, 09:48 paw_ol napisał: > Poki co - jezdzmy na swiatłach. One na pewno nikomu nie zaszkodzą, i nikomu nie > > zrujnuja budzetu domowego. Nikomu też nie pomogą , za to niewielkiej grupie ludzi poprawią wyniki sprzedaży Link Zgłoś
paw_ol Re: Ja wyłączę... 02.03.07, 10:58 Jak kupujesz bulki w sklepie to tez myslisz o tym ze ktos na Tobie zarobi? Przepraszam Cie, ale tym zdaniem potwierdzasz moje mniemanie, ze przeciwnikami swiatel sa ludzie, ktorych zycie polega na przeliczaniu i przesadnym oszczedzaniu. Teoria spiskowa producentow zarowek do mnie nie przemawia. Ty moze wlaczysz swiatla jak spadnie widocznosc ale 10 innych kierowcow juz nie co pokazal wczorajszy dzien. Nigdy nie przkonamy takich jak Ty, tak jak nie przekona sie niektorych ze zimowki sa lepsze zima, pasy ratuja zycie (w znakomitej wiekszosci przypadkow) a foteliki dzieciece to nie zmowa producentow fotelikow itd. Obys nie przekonal sie na wlasnej skorze o zasadnosci swiatel w dzien na jednej z mauzurskich zalesionych tras... Pozdrawiam wszystkich. Link Zgłoś
goodmorning1 Re: Ja wyłączę... 02.03.07, 11:27 Odnisłeś się do miejgo postu a jak widzę ze zrozumieniem tego co napisałem masz już problemy. Zaprogramowałeś się na jeden argument czy co? Zrozum, że bezmyślna jazda na światłach MIJANIA całą dobę, na tle sprowadzonegi i jeżdżącego szrotu, kultury jazdy w RP i jakości dróg - nie poprawią bezpieczeństwa i nie ma najmniejszego sensu, choćbyś się nie wiem jak zaklinał i napinał. To czysta demagogia i złuda. Mam (jako detalista) gdzieś 0,5 l. paliwka czy spaloną żarówkę choć przy kliku milionach aut to już się robi rynek. Ale to nie moja półka. Twierdzę, że bezpieczeństwo powinno się zacząć naprawiać zupełnie z innej strony. Której? Napisałem wyżej. Czytaj ze zrozumieniem i ogarniaj czasem więcej! Link Zgłoś
paw_ol Re: Ja wyłączę... 02.03.07, 11:54 Staraj sie nie obrazac innych. Pomysl o tym czasem. Ty postaraj sie zrozumiec, ze nikt tu nie pisze, ze jak wlaczymy swiatla to zniknie nagle problem wypadkow. I nikt tu nie kaze nikomu wlaczac swiatel jak stoi 5 godzin w korku czy swiecic swiatlami na podworku przed domem!!! Nie ma sensu dyskusja z kims takim jak Ty, kto przekonany jest o wlasnej nieomylnosci i wszechwiedzy. Cale szczescie ze i Ty niedlugo zostaniesz zmuszony do wlaczania swiatel. Link Zgłoś
habudzik Re: Ja wyłączę... 02.03.07, 12:03 paw_ol napisał: I nikt tu nie kaze nikomu wlaczac swiatel jak stoi 5 godzin w korku No właśnie gdy wejdzie od 1 kwietnia taki przePIS będziesz musiał siedzieć w samochodzie w korku i oświetlać tablice rejestracyjną kierwcy przed Tobą Link Zgłoś
goodmorning1 Re: Ja wyłączę... 02.03.07, 13:03 Nie umiesz jednak czytać ze zrozumieniem. EOT w dyskusji z tobą. Link Zgłoś
habudzik Re: Ja wyłączę... 02.03.07, 11:50 Nie zrozumiałeś albo nie chciałes zrozumieć . Nie chodzi o oszczędzanie tylko o to że nie ma dowodów na zbawienny wpływ świecącej się żarówki na spadek ilości wypadków a skoro nie ma dowodów to znaczy że jest takie tylko domniemanie więc po co świecić ? Na świecie jest 2 milirady pojazdów , jeśli one wszystkie bedą spalały średnio tylko setke paliwa więcej na 100km a średnia prędkość to 50km/h to policz ile w ciągu 2 godzin idzie z dymem paliwa ? Połowa tego spalonego paliwa jest w korkach gdy ludzie do pracy jadą . Po co to ? Ano po to by wzrosły obroty firm produkujących właśnie żarówki , akumulatory a zamożniejsi wydawać chętniej bedą po 1000 $ na wyposażenie auta w Xenony . Interes się słabo kręci to trzeba mu pomóc . Powstała nawet "koalicja na rzecz jazdy na światłach" - oni przynajmniej nie oszukują że jest to koalicja na rzecz poprawy bezpieczeństwa tylko jednoznacznie mówią że chodzi o zapalone żarówki . W niedługim czasie będziemy musieli posiadać kamizelki odblaskowe w samochodzie ( dobry pomysł ) ale mandat będziesz dostawał nie za to że jej nie użyłeś w odpowiednim momencie tylko za to że jej nie kupiłeś . Link Zgłoś
narabany.drwal Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 02.03.07, 14:54 ja a na dodatek co wieczor wyjmuje wszystkie zarowki z auta - by nieukradli !!! Link Zgłoś
czytelnik69 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 03.03.07, 21:48 Drodzy KIEROWCY! Jeżeli jazda na światlach niszczy Wam żarówki i aku /co jest NIEPRAWDĄ/. To jazda samochodem niszczy również OPONY ,SKRZYNIĘ BIEGÓW ,SILNIK ,ZAWIESZENIE itd.....itd :powoduje zużycie BENZYNY ,OLEJU ,PŁYNU W CHŁODNICY w SPRYSKIWACZU. W zwiazku z TAKIMI stratami -nie mówiąc już o amortyzacji- przesiądcie sie na rower albo miejską to wtedy nie będziecie generować kosztów. A jak Was stać na auto to nie PIEPRZCIE GŁUPOT ,że zmiana żarówek raz w roku i setka wachy Was zrójnuje. Piszcie z sensem jak dorośli ludzie a nie opierajcie się na porąbanych, głupich i niedorzecznych przesłankach. Pozdrawiam! Szerokiej "D" Jak sie nie jeżdzi to wychodzi taniej. A jak się nie żyje to zupelny brak kosztów. Link Zgłoś
habudzik Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 03.03.07, 23:41 czytelnik69 napisał: > Drodzy KIEROWCY! > Jeżeli jazda na światlach niszczy Wam żarówki i aku /co jest NIEPRAWDĄ/ > . > To jazda samochodem niszczy również OPONY ,SKRZYNIĘ > BIEGÓW ,SILNIK ,ZAWIESZENIE itd.....itd :powoduje zużycie > BENZYNY ,OLEJU ,PŁYNU W CHŁODNICY w SPRYSKIWACZU. No bo tak jest dokładnie . Niszczy się wszystko nie wyłączając opon ....... > W zwiazku z TAKIMI stratami -nie mówiąc już o amortyzacji- To włąśnie amortyzacja - durniu. przesiądcie > sie na rower albo miejską to wtedy nie będziecie generować kosztów. > A jak Was stać na auto to nie PIEPRZCIE GŁUPOT ,że zmiana żarówek > raz w roku i setka wachy Was zrójnuje. Durniu , tu nie chodzi o rÓjnowanie naszego portfela tylko o rÓjnowanie naszego środowiska . Mnie nie intersuje ile kosztuje paliwo ( może być po 10pln za litr ) tylko o to że spalać go będę więcej a co za tym idzie więcej będzie wydalał mój pojazd trujących substancji , które i tak doprowadzą do zanieczyszczenia środowiska wcześniej niż powinny . Link Zgłoś
czytelnik69 habudzik TYYY durniu:( 05.03.07, 19:19 Nie obrażaj Innych jak jesteś głupi c..j! I po...any pe.ał!! Głupi ćwoku obrażaj swoja mamuśkę a nie forumowiczów,którzy Cię osobiście nie obrażają a mają tylko inne zdanie niż Ty gó..arzu poj...any! Kultury chamie ze wsi. A literóke każdy zrobić może - gnoju. Ja też potrafię być nieuprzejmy!! 3 Ci w 4 Link Zgłoś
habudzik Re: habudzik TYYY durniu:( 05.03.07, 21:12 Nazwałem Cie tylko durniem więc się ciesz że tylko tak bo zasługiwałeś na stwierdzenie : izyda lub Klemens1 . Nie moja to wina że nie rozumiesz iż nie chodzi o osczedzanie pieniędzy tylko środowiska i nie nabijanie kabzy tym którzy są żywo zaintertesowani świeceniem w dzień . Link Zgłoś
primo555 Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 06.03.07, 22:00 jak myslicie przejdzie w senacie ??? Link Zgłoś
grzek Re: Kto z was od 1 marca gasi swiatla ? 07.03.07, 09:05 primo555 napisał: > jak myslicie przejdzie w senacie ??? Przypuszczalnie przejdzie bo chyba głosują całościowo jakiś pakiet zmian i nie będą się rozdrabniać nad jednym ewentualnym problemem. Link Zgłoś