filut
12.04.07, 17:43
8. rok użytkuję Almerę [N15] i dzisiaj, w czasie jazdy po gdańskich ulicach,
odpadła mi osłona katalizatora [przerdzewiały nieocynkowane wsporniki,
a cynkowana osłona nadal jest w b. dobrym stanie]
Jako normalny [wg mej oceny :))] użytkownik auta pojechałem do
AUTORYZOWANEGO serwisu Nissana, certyfikowanego (wg ISO 9001:2000) przez
Dekrę [tj. do KMJ - gdzie tydzień temu robiono mi przegląd techniczny
samochodu].
I tam usłyszałem, że:
1. w takich przypadkach technologia producenta przewiduje wymianę CAŁEGO
katalizatora [4.300PLN ]:))) --> analogia: przy rozprutym szwie należy
kupić nową marynarkę?????
2. ta [autoryzowana] placówka serwisowa nie posiada odpowiedniej spawarki
[migomatu] i z tego powodu nie są w stanie mi pomóc :)))))
W efekcie skierowano mnie do innego zakładu zajmującego się naprawą tłumików.
Mój komentarz
Certyfikowanie firmy nie posiadającej infrastruktury (czyt. spawarki)
odpowiedniej do dokonywania drobnych napraw jest nieporozumieniem --> wstydź
się Dekro!!!
Auditorzy Dekry, sprawdźcie w KMJ sposób pomiaru satysfakcji klienta -
możecie go nie zauważyć:))) Tu się przede wszyskim liczy kasa, a nie
satysfakcja klienta --> certyfikat zgodności z ISO 9001:2000 ma wartość
makulatury???
PS
Wykonałem telefon do konkurencyjnego serwisu [też autoryzowanego] i uzyskałem
obietnicę naprawy za ok. 70,-PLN :))