Dodaj do ulubionych

Dlaczego auta japońskie są takie trwałe?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 18:56
Może je zaklinają po japońsku?
Może przykręcają wszystkie śrubki?
Może dobrze projektują?
Czy ktoś jeszcze na świecie może dziś robić auta jak japończycy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Niohe Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? IP: *.chello.pl 18.05.03, 20:51
      Zwróć uwagę na gwinty,są skośne.
      • Gość: Michal Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? IP: *.telia.com 18.05.03, 21:24
        Bylo to juz omawiane na forum.Z tego co pamietam ,koledzy nadmienili;
        jakosc europejska polega, ze z tasmy produkcyjnej wyrywkowo sie kontroluje caly
        produkt czy elelment pobierajac z tasmy produkcyjnej co jakis czas.Pozniej jest
        to nazywane produkcja jakosciowa.
        Natomiast Japonczycy juz na stole projektowym tak zakladaja, ze czesci lub
        gotowy produkt niema prawa sie zepsuc i tak jest konstruowany i pozniej
        wdrazany do produkcji.Praktycznie kontrola jest niepotrzebna ,jezeli urzadzenie
        funkcjonuje.Efekty sami widzimy Japonia wyprzedzila w niezawodnosci swiat o
        20lat.Natomiast amerykanie celowo obnizaja jakos tak aby otrzymac plynny szybki
        obrot.Pzdr.Michal
    • jetbang Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? 18.05.03, 22:55
      Auta wytwarzane w japoni są produkowane z części które spływają do dużych
      fabryk z malutkich manufaktur. Te malutkie manufaktury produkują tylko jeden
      element i od tego zależy ich istnienie na rynku więc im zależy na jakości. A
      Toyota honda czy inne poprostu tylko to montują w większości przy użyciu
      komputerów.
      Stąd też znikomo mała awaryjnośćtych autek.

      Porównajcie jak spadła jakość gdy zaczęli produkować w europie.

      Auta europejskie są produkowane na dłuuuuugich taśmach montażowych przez wiele
      osób i tu ten błąd i nie doróbki się niestety pojawiają

      Pozdrawiam!!! :)
      • Gość: Prezes Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? IP: *.ces.clemson.edu 19.05.03, 22:38
        jetbang napisał:

        > Auta wytwarzane w japoni są produkowane z części które
        spływają do dużych
        > fabryk z malutkich manufaktur. Te malutkie manufaktury
        produkują tylko jeden
        > element i od tego zależy ich istnienie na rynku więc im
        zależy na jakości. A
        > Toyota honda czy inne poprostu tylko to montują w
        większości przy użyciu
        > komputerów.
        > Stąd też znikomo mała awaryjnośćtych autek.
        >
        > Porównajcie jak spadła jakość gdy zaczęli produkować w
        europie.
        >
        > Auta europejskie są produkowane na dłuuuuugich taśmach
        montażowych przez wiele
        > osób i tu ten błąd i nie doróbki się niestety pojawiają
        >
        > Pozdrawiam!!! :)

        Wiekszosc Toyot i Hond sprzedawanych w USA jest
        produkowanych tu n amiejscu i to od ponad 20 lat.
        Znaczna czesc modeli Subaru i Isuzu produkowanych
        jest w Indianie...
        Mercedesy robione sa w Alabamie a BMW tu, w Poludniowej
        Karolinie.
        Mimo wszystko Toyoty sa o wiele bardziej niezawodne
        niz Fordy czy Chevrolety.
        • devote Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? 19.05.03, 22:40
          Gość portalu: Prezes napisał(a):


          > Mercedesy robione sa w Alabamie a BMW tu, w Poludniowej
          > Karolinie.


          ale tylko te terenowe modele
          osobowe przychodza z niemiec
          • greenblack Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? 19.05.03, 22:48
            devote napisał:


            > ale tylko te terenowe modele
            > osobowe przychodza z niemiec

            Z3/Z4 też jest z Ameryki. Mercedesy na szczęście tylko z Europy.

            Pozdrawiam
            • devote Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? 19.05.03, 22:52
              greenblack napisał:

              > Z3/Z4 też jest z Ameryki. Mercedesy na szczęście tylko z Europy.
              >
              > Pozdrawiam


              zapomnialem o tych badziewiach :)
              najwazniejsze modele 3,5,7 i wsie osobowe merce sa z europy
              • Gość: Prezes Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? IP: *.ces.clemson.edu 19.05.03, 23:03
                devote napisał:

                > greenblack napisał:
                >
                > > Z3/Z4 też jest z Ameryki. Mercedesy na szczęście
                tylko z Europy.
                > >
                > > Pozdrawiam
                >
                >
                > zapomnialem o tych badziewiach :)
                > najwazniejsze modele 3,5,7 i wsie osobowe merce sa z europy

                trojki byly poczatkowo produkowane w Spartanburgu.

                www.autointell.com/european_companies/BMW/bmw3.htm
                • devote Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? 20.05.03, 04:09
                  no to dobrze mowilem ze w US robia tylko X5.chodzilo mi o teraz.
                  www.autointell.com/european_companies/BMW/bmwcars.htm
                  • devote Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? 20.05.03, 04:10
                    no i te cholerne Z
                    znowu zapomnialem o nich
    • devote Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? 18.05.03, 23:33
      Gość portalu: mgr. napisał(a):

      > Czy ktoś jeszcze na świecie może dziś robić auta jak japończycy?



      anglicy i turcy :)(honda,toyota,nissan)
    • Gość: seba5700 Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.03, 01:41
      Czego nalezy sie spodziewac po ludziach ktorzy nie wykorzystuja nawet tygodnia
      urlopu w roku, aby nie narazic sie szefowi ? O ile pamietam w czasie
      mistrzostw w pilce noznej chcac obejrzec mecz, zmuszeni byli brac sfingowane
      sluby, poniewaz w tym przypadku przysluguja 4 dni wolnego. Prawdopodobnie
      niedokrecenie srubki lub niedopracowany projekt to przy takiej chorej
      mentalnosci dyshonor godny sepuku :-)
    • Gość: Pol-am Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? IP: 207.76.204.* 19.05.03, 18:34
      Pracuje od dluzszego czasu z japonczykami. Spedzolem tam duzo czasu i z moich
      obserwacji wyglad ze w USA i pewnie w Europe Inzynier Projektant to jest
      Prawdziwy inzynier - bo w koncu on wymysla rzeczy i jesli wymysli bardziej
      skomplikowane to lepiej no i jesli te glupole z producji sobie nie moga z tym
      poradzic to tylko dlatego ze on jest ten mordzejszy. Natomiast w Japoni -
      inzynier na produkcji ma o wiel wiekszy respekt niz projektant. Musielibyscie
      widziec ja mysmy wszystko musieli przeprojektowac jak zaczynalismy wspolprace
      z Japonska firma. Musi byc zaprojektowane tak aby bylo latwo to zrobienia i
      przy uzuciu robotow (te robia zawsze tak samo i latwiej jest kontrolowac
      jakosc) no wiec jest o wiel latwiej kontrolowac jakosc. Robiac nowy model
      produktu musi sie uzywac max ilosc sprawdzonych elementow. Jednym slowem -
      kultura produkcji i kontroli jakosci oraz praca w zespole. Dziwie sie ze
      inzynierowi amerykanscy i europejscy nie robia to co japonczycy robia ciagle -
      nie ucza sie na bledzch kompetycji. Japonczycy ciagle kopiuja (albo prawie) to
      co dobre w Mercedesisie czy BMW i inzynier robiacy to wcale sie nie uwaza za
      glupszego. Tu niestety my nie bedziemy kopiowac japonczykow. Mamy tu w okolicy
      zaklad produkujacy samochody na zasadzie wspolpracy z Toyota. Kontroluja
      jakosc po japonsku i samochody wychodza duzo lepsze niz z fabryk we wschodnich
      stanach. dla informacji - kazdy pracownik na lini ma guzik - moze go
      przycisnac kiedykolwiek widzi problemy i zatrzymac cala produkcje...czy go za
      to wywala to juz nie wiem..
    • Gość: Pol-am Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? IP: 207.76.204.* 19.05.03, 18:42
      Pracuje od dluzszego czasu z japonczykami. Spedzilem tam duzo czasu i z moich
      obserwacji wyglad ze w USA i pewnie w Europe Inzynier Projektant to jest
      Prawdziwy inzynier "gwiazda" - bo w koncu on wymysla rzeczy i jesli wymysli
      bardziej skomplikowane to lepiej no i jesli te glupole z producji sobie nie
      moga z tym poradzic to tylko dlatego ze on jest ten madzejszy. Natomiast w
      Japoni - inzynier na produkcji ma o wiele wiekszy respekt niz projektant.
      Musielibyscie widziec ja mysmy wszystko musieli przeprojektowac jak
      zaczynalismy wspolprace z Japonska firma i to produkcja nam dyktowala. Musi
      byc zaprojektowane tak aby bylo latwo to zrobienia i przy uzuciu robotow (te
      robia zawsze tak samo i latwiej jest kontrolowac jakosc) no wiec jest o wiele
      latwiej kontrolowac jakosc. Robiac nowy model produktu musi sie uzywac max
      ilosc sprawdzonych elementow. Jednym slowem - kultura produkcji i kontroli
      jakosci oraz praca w zespole. Dziwie sie ze inzynierowi amerykanscy i
      europejscy nie robia to co japonczycy robia ciagle - nie ucza sie na bledach
      kompetycji. Japonczycy ciagle kopiuja (albo prawie) to co dobre w Mercedesisie
      czy BMW i inzynier robiacy to wcale sie nie uwaza za glupszego. Tu niestety my
      nie bedziemy kopiowac japonczykow. Mamy tu w okolicy zaklad produkujacy
      samochody na zasadzie wspolpracy z Toyota. Kontroluja jakosc po japonsku i
      samochody wychodza duzo lepsze niz z fabryk we wschodnich stanach. Dla
      informacji - kazdy pracownik na lini ma guzik - moze go przycisnac
      kiedykolwiek widzi problemy i zatrzymac cala produkcje...czy go za to wywala
      to juz nie wiem..
      • Gość: cat_s Re: Dlaczego auta japońskie są takie trwałe? IP: *.visp.energis.pl 20.05.03, 03:48
        Gość portalu: Pol-am napisał(a):

        > Pracuje od dluzszego czasu z japonczykami [...]
        > Mamy tu w okolicy zaklad produkujacy
        > samochody na zasadzie wspolpracy z Toyota. Kontroluja jakosc po japonsku i
        > samochody wychodza duzo lepsze niz z fabryk we wschodnich stanach. Dla
        > informacji - kazdy pracownik na lini ma guzik - moze go przycisnac
        > kiedykolwiek widzi problemy i zatrzymac cala produkcje...czy go za to wywala
        > to juz nie wiem..

        Polecam artykul Andrzeja Kropiwnickiego "Klan Toyodow", WPROST nr 21, 25 maja
        2003 (dostepny w Polsce od 18.05.03). Oczywiscie sprowadzenie kwestii jakosci
        do "guzika" na linii produkcyjnej czy kilku innych ciekawostek zrozumialych
        dla "euro-amerykanskiego" czytelnika jest znacznym uproszczeniem, ale
        rzeczywiscie wschodnia mentalnosc ma chyba fundamentalne znaczenie.
        pzdr
        cat_s
    • Gość: Tomasz Re: Dlaczego auta japońskie są trwałe? To proste! IP: 193.59.192.* 20.05.03, 15:11
      ...bo tam awansują najlepsi, a nie ci, którzy mają układy.
      Jak w Europie i w Polsce.
    • upierdek Niewlasciwe pytanie, 20.05.03, 16:01
      powinno byc: "dlaczego sa takie niezawodne?".

      Jezeli chodzi o trwalosc, to wsrod starych trupow europejskie auta psuja sie
      jednak zadziej.

      pozdro
      • Gość: Heniu Re: Niewlasciwe pytanie, IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 16:20
        Masz racje,8 letniego Japonca nie kupie.Skad czesci?Dla mojego golfa sa wszedzie za 30 euro caly uklad wydechowy nan Schrocie,z auta po wypadku.
        • Gość: Jas Re: Niewlasciwe pytanie, IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 16:37
          Gość portalu: Heniu napisał(a):

          > Masz racje,8 letniego Japonca nie kupie.Skad czesci?Dla mojego golfa sa wszedzi
          > e za 30 euro caly uklad wydechowy nan Schrocie,z auta po wypadku.

          Ale japonskie sie wcale nie psuja.(8 letni ma rury wydechowe jak nowy...)
          • Gość: Pol-am Re: Niewlasciwe pytanie, IP: 207.76.204.* 20.05.03, 18:22
            "Normalne" (w odroznieniu od versjii sportowych czy rajdowych) Japonskie auta
            sa robine dla ludzi ktorzy chca auto do poruszania sie z miejsca A do miejsca
            B z minimum kosztow i problemow. Nimiecke sa zrobione aby dostac sie z miejsca
            A do B jak najszybciej (jest Ok po takiej trasie odstawic auto do mechanika
            czakajac na japonca ktory jechal wolniej). Jak pewnie zauwazyliscie Datsun,
            Honda, Nissan, i inne firmy sa bardzo aktywni we wszelkiego rodzaju raidach i
            wyscigach gdzie sprawdzaja niezawodnosc i to procentuje. Poza tym wschodnia
            duma z dobrze wykonanej pracy jest bardzo istotna. Takze firmy japonski
            wzajemnie sie popieraja. Np w mojej firmie popiera sie Nissan (dostaje sie
            lepsze ceny i "wypada" takie kupowac) i piwo Sapporo ..a tak tak nawet piwo
            jest na liscie. Ale jesli chodzi o awans najlepszych - to nie tak znowu
            zupelnie prawda. Wszedzie jest podobnie a np w japoni to liczy sie przede
            wszystkim wiek i uklady z szefem i kolegami (team work)....a tak tak..tylko
            nikt o tym nie papla. Obserwuje firmy japonskie gdzie inzynierowie jednego
            dzialu siedza w jednym pokoju przy przy malych biurkach - doslownie jak w
            szkole. Telefon maj jeden na kilka biurek - i szef siedzi przed nimi jak
            nauczyciel. Nowi mlodzi siadaj w tyle i powoli w swojej karierze posuwaja sie
            do przodu (to nie zarty). Widzialem kilku jak w ciagu roku przeskoczyli pare
            rzedow - i to mozna bylo przewidziec widzac jak staraje sie pracowac i
            popierac szefa. Naprawde nie ma az takiej roznicy w tym co sie robi - roznimy
            sie jak to sie robi. A wszedzie awansuja ci ktorych szef lubi i ktorym ufa.
            Kto bedac sfefem chcialby sie obstawic ludzmi madrymi ale nie lojalnymi?
            Ale mam znajomego ktory przez 10 lat nie posunal sie ani troszeczke. BArdzo to
            przezywaja (dochodzi do samobostw) poniewaz jesli sie zostaje w tyle to tak ja
            dawnych czasow zostawalo sie na drugi rok w tej samej klasie...traci sie
            swoich kolegow - a w jaoni to runina spoleczna i zawodowa. Tego czlowiek nie
            wyrzucono z pracy ale nie jest zaangarzowany w nic powaznego - pomaga szefowi
            organizowac podroze, wynajem aut i zakwaterowanie dla wizytujacych inzynierow
            amerykanskich. Wyglad ze sie az tak nie roznimy?? No i w japoni na stacjach
            kolejowych maja takie budki jak kiedys byl "Ruch i nazyawaja sie "Kiosk".
            • greenblack Japończycy w sporcie motorowym 20.05.03, 18:34
              Gość portalu: Pol-am napisał(a):

              zauwazyliscie Datsun,
              > Honda, Nissan, i inne firmy sa bardzo aktywni we wszelkiego rodzaju raidach i
              > wyscigach gdzie sprawdzaja niezawodnosc i to procentuje.

              Datsun nie istnieje już od wielu lat. Honda dostarcza tylko silniki róznym
              teamom F1, którym nie widzie się za bardzo. Nissan w sporcie w ogóle nie
              istnieje. Toyota w F1 też słabo. Subaru to już nie to samo, co parę lat temu.
              Mitsubishi wycofało się ze sportu. W F1 i WRC rządzi Europa. Ferrari, Mercedes,
              BMW, Ford, Peugeot, Citroen.


              Pozdrawiam
              • Gość: Prezes Ford (= Europa), hmmmm ??? IP: *.ces.clemson.edu 20.05.03, 21:54
                greenblack napisał:

                > Gość portalu: Pol-am napisał(a):
                >
                > zauwazyliscie Datsun,
                > > Honda, Nissan, i inne firmy sa bardzo aktywni we
                wszelkiego rodzaju raidac
                > h i
                > > wyscigach gdzie sprawdzaja niezawodnosc i to procentuje.
                >
                > Datsun nie istnieje już od wielu lat. Honda dostarcza
                tylko silniki róznym
                > teamom F1, którym nie widzie się za bardzo. Nissan w
                sporcie w ogóle nie
                > istnieje. Toyota w F1 też słabo. Subaru to już nie to
                samo, co parę lat temu.
                > Mitsubishi wycofało się ze sportu. W F1 i WRC rządzi
                Europa. Ferrari, Mercedes,
                >
                > BMW, Ford, Peugeot, Citroen.
                >
                >
                > Pozdrawiam

                Czy Coca-Cola tez ci sie kojarzy z Europa ?
                • greenblack Focus tak 20.05.03, 22:21
                  Focus jest co prawda sprzedawany w Ameryce, ale został skonstruowany w Europie.
                  Czy Opel Astra, to według Ciebie amerykański samochód?


                  Pozdrawiam
                  • Gość: Prezes Re: Focus tak IP: *.ces.clemson.edu 20.05.03, 22:54
                    greenblack napisał:

                    > Focus jest co prawda sprzedawany w Ameryce, ale został
                    skonstruowany w Europie.
                    >
                    > Czy Opel Astra, to według Ciebie amerykański samochód?
                    >
                    >
                    > Pozdrawiam

                    nie. Opel kojarzy mi sie z Niemcami, Ford z Ameryka.
                    Mimo, ze w dzisiejszym swiecie wszystkie firmy
                    samochodowe i nie tylko sa globalne i trudno
                    powiedziec co jest czyje.


                    Chodzilo mi raczej o marke a nie o jakis konkretny
                    model, ktorego zreszta nie wymieniales.

                    Jak juz kiedys wspominalem tutejsze Toyoty, Subaru (i nie
                    tylko) sa produkowane w USA od dawna, ale nikt nie
                    twierdzi, ze Toyota Camry jest amerykanskim samochodem.

          • Gość: Pol-am Re: Niewlasciwe pytanie, IP: 207.76.204.* 20.05.03, 18:22
            "Normalne" (w odroznieniu od versjii sportowych czy rajdowych) Japonskie auta
            sa robine dla ludzi ktorzy chca auto do poruszania sie z miejsca A do miejsca
            B z minimum kosztow i problemow. Nimiecke sa zrobione aby dostac sie z miejsca
            A do B jak najszybciej (jest Ok po takiej trasie odstawic auto do mechanika
            czakajac na japonca ktory jechal wolniej). Jak pewnie zauwazyliscie Datsun,
            Honda, Nissan, i inne firmy sa bardzo aktywni we wszelkiego rodzaju raidach i
            wyscigach gdzie sprawdzaja niezawodnosc i to procentuje. Poza tym wschodnia
            duma z dobrze wykonanej pracy jest bardzo istotna. Takze firmy japonski
            wzajemnie sie popieraja. Np w mojej firmie popiera sie Nissan (dostaje sie
            lepsze ceny i "wypada" takie kupowac) i piwo Sapporo ..a tak tak nawet piwo
            jest na liscie. Ale jesli chodzi o awans najlepszych - to nie tak znowu
            zupelnie prawda. Wszedzie jest podobnie a np w japoni to liczy sie przede
            wszystkim wiek i uklady z szefem i kolegami (team work)....a tak tak..tylko
            nikt o tym nie papla. Obserwuje firmy japonskie gdzie inzynierowie jednego
            dzialu siedza w jednym pokoju przy przy malych biurkach - doslownie jak w
            szkole. Telefon maj jeden na kilka biurek - i szef siedzi przed nimi jak
            nauczyciel. Nowi mlodzi siadaj w tyle i powoli w swojej karierze posuwaja sie
            do przodu (to nie zarty). Widzialem kilku jak w ciagu roku przeskoczyli pare
            rzedow - i to mozna bylo przewidziec widzac jak staraje sie pracowac i
            popierac szefa. Naprawde nie ma az takiej roznicy w tym co sie robi - roznimy
            sie jak to sie robi. A wszedzie awansuja ci ktorych szef lubi i ktorym ufa.
            Kto bedac szefem chcialby sie obstawic ludzmi madrymi ale nie lojalnymi?
            Ale mam znajomego ktory przez 10 lat nie posunal sie ani troszeczke. BArdzo to
            przezywaja (dochodzi do samobostw) poniewaz jesli sie zostaje w tyle to tak ja
            dawnych czasow zostawalo sie na drugi rok w tej samej klasie...traci sie
            swoich kolegow - a w jaoni to runina spoleczna i zawodowa. Tego czlowiek nie
            wyrzucono z pracy ale nie jest zaangarzowany w nic powaznego - pomaga szefowi
            organizowac podroze, wynajem aut i zakwaterowanie dla wizytujacych inzynierow
            amerykanskich. Wyglad ze sie az tak nie roznimy?? No i w japoni na stacjach
            kolejowych maja takie budki jak kiedys byl "Ruch i nazyawaja sie "Kiosk".
            • Gość: Jan Skad ten typ spadl? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 19:19
        • derwisz911 Re: Niewlasciwe pytanie, 20.05.03, 20:23
          Moja celica ma już 17 lat ;)
          A założę się, ż ejeździ lepiej niż nowy 206. Ba! Nawet temperaturę kompresor
          utrzymuje (pomimo lat) pewnie niższą ;)

          A części do samochodów kupuje się w sklepach i serwisach.

          pozdrawiam
          • Gość: mgr niezawodność IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 23:04
            Przeczytałem wypowiedzi z wątku który zainicjowałem pare dni temu i z żalem
            stwierdzam, że nikt nie podjął tematu technologi materiałowej, która według
            mnie wydaje się być kluczem do zrozumienia fenomenu niezawodności japońskich
            wyrobów (niekoniecznie aut ).
            Sam wielokrotnie próbowałem stosować podzespoły zamienne renomowanych (nie
            japońskich) producentów do napraw zniszczonego (nie popsutego ) japońskiego
            sprzętu.
            To horror, który może potwierdzić wielu serwisowców.
            Elementy ( nie istotne czy mechaniczne czy elektryczne ) o podobnych lub nawet
            wielokrotnie lepszych parametrach psuły się zawsze bardzo szybko i w efekcie
            naprawy można było dokonać stosując jedynie oryginalne części.
            Oczywiście części czy podzespoły to taki sam dobrze wykonany wyrób ale na
            początku tego wszystkiego stoją materiały.
            Huty, chemia, mikroelektronika - to wielkie korporacje nie pracujące wprost na
            rynek. Umiejętność zarządzania takimi przedsiębiorstwami to coś innego niż
            permanentne ratowanie przed bankructwem różnych gównorobów.
            A poza tym japonce świetnie przykręcają śrubki bo sami mają przykręcone do bólu.
            Zgadzam się ż wieloma forumowiczami, że liczą się przede wszystkim japońskie
            samochody "made in japan" ale te robione w europie też są dużo bardziej
            niezawodne od jakiejkolwiek konkurencji ( to jest przepaść technologiczno-
            cywilizacyjna ).
            Dziękuję za wypowiedzi.

            • Gość: Prezes Re: niezawodność IP: *.ces.clemson.edu 21.05.03, 23:33
              Gość portalu: mgr napisał(a):

              > Przeczytałem wypowiedzi z wątku który zainicjowałem
              pare dni temu i z żalem
              > stwierdzam, że nikt nie podjął tematu technologi
              materiałowej, która według
              > mnie wydaje się być kluczem do zrozumienia fenomenu
              niezawodności japońskich
              > wyrobów (niekoniecznie aut ).
              > Sam wielokrotnie próbowałem stosować podzespoły
              zamienne renomowanych (nie
              > japońskich) producentów do napraw zniszczonego (nie
              popsutego ) japońskiego
              > sprzętu.
              > To horror, który może potwierdzić wielu serwisowców.
              > Elementy ( nie istotne czy mechaniczne czy elektryczne
              ) o podobnych lub nawet
              > wielokrotnie lepszych parametrach psuły się zawsze
              bardzo szybko i w efekcie
              > naprawy można było dokonać stosując jedynie oryginalne
              części.
              > Oczywiście części czy podzespoły to taki sam dobrze
              wykonany wyrób ale na
              > początku tego wszystkiego stoją materiały.
              > Huty, chemia, mikroelektronika - to wielkie korporacje
              nie pracujące wprost na
              > rynek. Umiejętność zarządzania takimi
              przedsiębiorstwami to coś innego niż
              > permanentne ratowanie przed bankructwem różnych gównorobów.
              > A poza tym japonce świetnie przykręcają śrubki bo sami
              mają przykręcone do bólu
              > .

              to nie wyjasnia dlaczego Subaru produkowane w Indianie
              ciesza sie o wiele lepsza renoma i niezawodnoscia
              niz np. produkowane w sasiednim stanie Oldsmobile
              (ktore w przyszlym roku juz nie beda produkowane).



              > Zgadzam się ż wieloma forumowiczami, że liczą się
              przede wszystkim japońskie
              > samochody "made in japan" ale te robione w europie też
              są dużo bardziej
              > niezawodne od jakiejkolwiek konkurencji ( to jest
              przepaść technologiczno-
              > cywilizacyjna ).
              > Dziękuję za wypowiedzi.
              >

              no wlasnie te japonskie "made in USA" tez sa o wiele
              lepsze od Fordow i Chevroletow i wielu innych.
              • devote Re: niezawodność 22.05.03, 00:51
                Gość portalu: Prezes napisał(a):

                > no wlasnie te japonskie "made in USA" tez sa o wiele
                > lepsze od Fordow i Chevroletow i wielu innych.



                zawsze mowilem ze miejsce produkcji samochodu nie ma znaczenia dzisiaj na jakosc

                • Gość: Michal Re: niezawodność IP: *.telia.com 22.05.03, 08:01
                  Magister napisal;
                  Sam wielokrotnie próbowałem stosować podzespoły zamienne renomowanych (nie
                  japońskich) producentów do napraw zniszczonego (nie popsutego ) japońskiego
                  sprzętu.
                  Tak to jest typowa ich ochrona,przed konkurencja.Tego samego
                  doswiadczylem.Tylko orginaly pochodzace z ich firm daja mozliwosc wykonania
                  porawnej naprawy.Ich producenci czesci zamiennych sa jescze bardziej
                  zunifikowani niz eropejscy.
                  Ciekawostka ostatnie Volva nie uzywaja japonskich komponetow,ale cale zespoly
                  i od tego momentu znowu skoczyla popularnosc Volv,przestaly sie psuc.Np; AC
                  elektryka,elktronika,i zespoly ,mechaniczne pochodza juz zjaponi.
                  Pzdr.Michal
                  • Gość: ARAFAT Re: niezawodność IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 12:01
                    A ja słyszałem że główny problem lezy w dostawcach czyli kooperantach podobno
                    japończycy strasznie ich kontrolują. Poza tym robia auta mniej skopmplikowane
                    co przejawia się w w zmniejszonym ryzyku awaryjności

                    No i stosują o niebo lepsze części elektroniczne...
                    Pozdrawiam ARAFAT
                    • Gość: Niknejm Re: niezawodność IP: 143.26.82.* 22.05.03, 15:04
                      Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

                      > A ja słyszałem że główny problem lezy w dostawcach czyli kooperantach podobno
                      > japończycy strasznie ich kontrolują. Poza tym robia auta mniej skopmplikowane
                      > co przejawia się w w zmniejszonym ryzyku awaryjności

                      Mniej skomplikowane... hi hi... Poczytaj sobie o silniku Civica TypeR (2.0 i-
                      vtec) :-)

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • Gość: ARAFAT Re: niezawodność IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 15:38
                        Niknejm akurat co do silników to oddaje honor sa one dosyc skomplikowane ale
                        cała reszta nie jest juz tak innowacyjna jak np. u konkurentów nieprawdaż? A
                        silniki nie padają już tak często jak kiedyś gorzej z ich elektronicznym
                        osprzętem.

                        Choziaż silniki MB czy BMW nie są proste w konstrukcji. Poczytaj o silniku z
                        modelu serii 7 760 lub silniku S600 biturbo. Aktualnie wiekszość lepszych
                        konstrukcji ma zmienne fazy rozrządu i inne podobne nowinki. Wiem powiesz że to
                        górna półka i w klasie kompaktów aż tak wyrafinowanych konstrukcji nie ma na
                        pewno jest itakowych mniej...

                        Pozdrawiam ARAFAT
                        • Gość: Niknejm Re: niezawodność IP: 143.26.82.* 22.05.03, 15:44
                          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

                          > Niknejm akurat co do silników to oddaje honor sa one dosyc skomplikowane ale
                          > cała reszta nie jest juz tak innowacyjna jak np. u konkurentów nieprawdaż?

                          Wiesz, jak porównać np. nowego Accorda z np. Passatem, to chyba Accord nie jest
                          mniej skomplikowany (zwłaszcza wersja 2.4). Systemy kontroli trakcji,
                          tempomaty, czujniki deszczu, ksenony, itp. też ma...

                          > A
                          > silniki nie padają już tak często jak kiedyś gorzej z ich elektronicznym
                          > osprzętem.

                          Fakt. Choć elektronika silnika pada w japońcach niezwykle rzadko. Np. w
                          Renówkach sporo częściej, choć bardziej zaawansowana nie jest...

                          > Choziaż silniki MB czy BMW nie są proste w konstrukcji. Poczytaj o silniku z
                          > modelu serii 7 760 lub silniku S600 biturbo. Aktualnie wiekszość lepszych
                          > konstrukcji ma zmienne fazy rozrządu i inne podobne nowinki. Wiem powiesz że
                          > to
                          > górna półka i w klasie kompaktów aż tak wyrafinowanych konstrukcji nie ma na
                          > pewno jest itakowych mniej...

                          Fakt.

                          Pzdr
                          Niknejm
                    • Gość: Prezes Re: niezawodność IP: *.ces.clemson.edu 22.05.03, 19:17
                      Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

                      > A ja słyszałem że główny problem lezy w dostawcach
                      czyli kooperantach podobno
                      > japończycy strasznie ich kontrolują.

                      no tak, ale japonczycy nie moga kontrolowac
                      dostawcow czy koopoerantow przy produkcji
                      np. Toyoty Camry, bo ten samochod jest produkowany
                      w USA w wiekszosci z amerykanskich czesci.

                      A mimo tego jest o niebo lepszy np. od Forda Taurusa,
                      ktorym prawdopodobnie nie da sie przejechac 100000 mil
                      bez naprawy skrzyni biegow.

                      > Poza tym robia auta mniej skopmplikowane
                      > co przejawia się w w zmniejszonym ryzyku awaryjności
                      >
                      > No i stosują o niebo lepsze części elektroniczne...

                      jw. w wielu Toyotach sprzedawanych w USA udzial
                      japonskich czesci nie przekracza paru procent.

                      > Pozdrawiam ARAFAT
                • Gość: Prezes Re: niezawodność IP: *.ces.clemson.edu 22.05.03, 19:11
                  devote napisał:

                  > Gość portalu: Prezes napisał(a):
                  >
                  > > no wlasnie te japonskie "made in USA" tez sa o wiele
                  > > lepsze od Fordow i Chevroletow i wielu innych.
                  >
                  >
                  >
                  > zawsze mowilem ze miejsce produkcji samochodu nie ma
                  znaczenia dzisiaj na jakos
                  > c
                  >

                  tez mam takie odczucie, ale sa tacy co twierdza inaczej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka