Dodaj do ulubionych

Blokowisko zamiast miasta

31.03.09, 16:40

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6431740,Blokowisko_za_Zelazna_Brama_zamiast_miasta.html


J. Majewski napisał:
„Choć mury spalonego domu rzeźbiarza Józefa Manzla z 1841 r. przetrwały wojnę i spełniały wszelkie kryteria zabytku, zostały zburzone w styczniu 1946 r.”

Jeśli wierzyć St. Łozie, to front domu Manzla przy Chłodnej 19 jeszcze w 1957 r. wyglądał oto tak (foto St. Turski):
https://foto3.m.onet.pl/_m/0ebc212b4bbc98050ddda0baa88ee4ef,10,19,0.jpg

Jak widać, w pierwszych latach powojennych, budynek nie został zakwalifikowany przez BOS do planu likwidacji miasta. Dopiero później się to zmieniło, bo i kierowca, który przed chwilą wysiadł z ciężarówki też jednoznacznie określa swój lekceważący stosunek do zabytku.
Obserwuj wątek
    • dydonek Re: Blokowisko zamiast miasta 01.04.09, 09:42
      andrzej_b2 napisał:

      > Jeśli wierzyć St. Łozie, to front domu Manzla przy Chłodnej 19 jeszcze w 1957 r
      > . wyglądał oto tak (foto St. Turski):
      >

      W opisie www.warszawa1939.pl/index.php?r1=chlodna_19&r3=0
      jako rok rozbiórki jest podany aż 1964...
      • andrzej_b2 Chłodna 19 i nie tylko 01.04.09, 21:33
        Józef Manzel był właścicielem domu do 1904 r., tj. do swej śmierci. Już i tak od
        długiego czasu nie prowadził warsztatu kamieniarskiego, mieszkając w
        Świetlikowej Woli – wsi w pow. zwoleńskim, w której posiadał własny kamieniołom.
        Wobec braku męskich potomków cała po nim scheda została sprzedana. Jeszcze za
        życia w domu mieszkali różni lokatorzy i funkcjonowało wiele firm. Stan ten
        niewiele zmienił się do wybuchu II wojny. Siedziby swe miały tu, m.in.: fabryka
        wag Neumana, fabryka torebek Jana Liedtke, ale najdłużej zakład
        elektrotechniczny inż. Józefa Boyé. Nie on sam, ale jego brat dr Edward Boyé
        mocno zapisał się w historii. Wokół wydawanego przez siebie pisma młodzieży
        akademickiej UW „Pro arte et studio” skupił grono młodych poetów, którzy
        utworzyli potem grupę poetycką „Skaander” (Lechoń, Tuwim, Słonimski,
        Iwaszkiewicz, Wierzyński). Był ponadto doskonałym tłumaczem literatury
        romańskiej, w tym: Dekamerona Boccaccia i Don Kichota Cervantesa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka