Dodaj do ulubionych

Kierowca jaśnieoświecony

16.04.07, 18:07
To służy tylko i wyłącznie wyciąganie pieniędzy z mandatów... Podobnie jak
np. ograniczenia prędkości do 50-60 km/h na 3-pasmowych dwujezdniowych
arteriach...
Obserwuj wątek
    • superdziobak Re: Kierowca jaśnieoświecony 16.04.07, 18:42

      Nie, to służy między innymi temu, żeby utrudnić życie kierowcom bez wyobraźni,
      którzy jeżdżą ciemnoszarymi samochodami po zachodzie słońca, w czasie mocnego
      zachmurzenia lub nawet w czasie deszczu, bo jak rano nie zapalili świateł, to
      już o nich przez cały dzień nie pomyślą. A najlepiej jeszcze jak jeżdżą stówą
      po mieście i myślą, że jak oni mają sokoli wzrok, to wszyscy inni też.
      • superdziobak Re: Kierowca jaśnieoświecony 16.04.07, 18:47

        Utrudnia to też życie kierowcom samochodów, którzy nie rozumieją, że w słoneczny
        dzień, kiedy słońce świeci prosto w oczy a szyba jest brudna po paru godzinach
        jazdy, to taki jeden z drugim może nie zostać zauważony na czas przez innych,
        zwłaszcza gdy pędzi jak wariat.

        Jak jest nakaz jazdy na światłach zawsze, to nie ma dyskusji, że przecież ja
        widzę. Co z tego, gdy inni nie widzą.
        • zzjacek Re: Kierowca jaśnieoświecony 16.04.07, 18:57
          Jak nie widzą to może powinni siedzieć w domu?
          • mageillusionist Kierowca jaśnieoślepiony 17.04.07, 08:26
            Ciekawe czy jakiś łaskawy poseł policzył ile wypadków jest rocznie z powodu źle
            ustawionych świateł mijania. Jak ktoś jest ślepy i nie widzi w dzień auta to nie
            powinien mieć prawka, ale jak z przeciwka w nocy jedzie auto z źle ustawionymi
            światłami to już nikogo nie obchodzi że wtedy nic nie widać.
          • sid50 Re: Kierowca jaśnieoświecony 17.04.07, 23:46
            Jak nie wiedza co piszą ,to może nie powinni pisać..............
        • regulamin.konta Re: Kierowca jaśnieoświecony 16.04.07, 19:57
          kup se płyn do spryskiwaczy i idź do okulisty,
          • vivianna_82 Re: Kierowca jaśnieoświecony 16.04.07, 22:30
            > kup se płyn do spryskiwaczy i idź do okulisty,

            ->DO PRZECIWNIKÓW!!!
            naprawde nigdy nie zauważyliście w słoneczny dzien róznicy w tym co widzicie
            kiedy z naprzeciwka nadjeżdża w waszą stronę auto bez właczonych świateł, a
            kiedy nadjeżdża ze światłami właczonymi???
            mam prawo jazdy od 6 lat - w porównaniu do niektórych to pewnie niewiele, ale
            szczęśliwie udało mi się nie mieć jeszcze żadnej stłuczki.
            A róznicę między światłami właczonymi a niewłaczonymi widać z daleka!!!
            i bardzo ten przepis popieram! w wielu krajach jest on od zawsze!
            • bellicose Re: Kierowca jaśnieoświecony 16.04.07, 22:50
              > naprawde nigdy nie zauważyliście w słoneczny dzien róznicy w tym co widzicie
              > kiedy z naprzeciwka nadjeżdża w waszą stronę auto bez właczonych świateł, a
              > kiedy nadjeżdża ze światłami właczonymi???

              A jak mieli widzieć? Przez tłum w autobusie?
            • miecio1313 Re: Kierowca jaśnieoświecony 17.04.07, 10:46
              "naprawde nigdy nie zauważyliście w słoneczny dzien róznicy w tym co widzicie
              kiedy z naprzeciwka nadjeżdża w waszą stronę auto bez właczonych świateł, a
              kiedy nadjeżdża ze światłami właczonymi???"
              Wszystko to prawda tylko że cały czas zapominacie o jednym- po naszych
              dziurawych, wąskich drogach poruszają się także piesi, rowerzyści, dzieci czy
              zwierzęta (szczególnie latem), a to całe towarzystwo świateł nie ma. Jeżeli
              trudno zobaczyć coś gabarytów samochodu to tym bardziej coś wielkości pieszego
              a dwa punkty świetlne jakimi są reflektory tego nie ułatwią
              • rdebiec Re: Kierowca jaśnieoświecony 18.04.07, 12:30
                Piesi i rowerzyści nie pędzą w twoją stronę 120km/h

                Problem z kierunkowskazem może faktycznie wystąpić, ale to chyba wina
                projektantów zintegrowanych świateł.
            • hetman_a Re: Kierowca jaśnieoświecony 17.04.07, 14:31
              Ciekawe gdzie ten przepis był "od zawsze"... uśmiałem się nieźle :-)
              Odpowiadając na Twoje pytanie spytam się tak, czy nigdy nie zdarzyło ci się z
              powodu włączonych w dzień świateł pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka nie
              dojrzeć włączonego kierunkowskazu? Sądzę, że większości się to już zdarzyło,
              ponieważ każdy wie, że zmniejsza się wtedy kontrast pomiędzy światłami a
              światłem kierunkowskazu w warunkach "ostrego światła słonecznego".
    • wczorajszynalesnik tunele? 16.04.07, 19:25
      a gdzie my mamy tunele? 500m? ;O gdzies sie buduja?
      • iberia.pl Re: tunele? 16.04.07, 19:46
        wczorajszynalesnik napisał:

        > a gdzie my mamy tunele? 500m? ;O gdzies sie buduja?

        owszem igla w stogu siana ale na przyklad w Katowicach :
        www.esil.pl/Tunel_pod_rondem_gen_Jerzego_Zietka_w_Katowicach_otwarty,galerie,e,88.html
    • chavez6 Światła, spalanie, koszty, korzyści 16.04.07, 19:26
      Jedyna mądra rzecz, którą uchwalił ten zaściankowy rząd.../ Szkoda, że nie
      wprowadzili razem z tym przepisu o minimalnym odstępie między samochodami jak
      w Niemczech: ile masz na liczniku dzielisz na 2, i taki odstęp w metrach
      powinieneś zachować od samochodu z przodu np. 90km/h = 45m... najechania na
      tył to częsta przyczyna wypadków w Polsce.

      A co do większych kosztów ze światłami, w artykule napisali, "100 do 200zł",
      "Motor" wyliczył, że przy rocznym przebiegu 20.000tys. km i sprawnej
      instalacji elektrycznej koszty wzrosną o 40zł./rok (przepalone żarówki,
      większe zużycie reflektorów, więcej paliwa) Jedno jest pewne, nie opłaca się
      na jeździe bez świateł oszczędzać (samochód ze światłami pali 0,075 litra
      więcej na każde 100km, co jest znikomą wartością, wporównaniu z np.
      niedopompowanymi oponami lub brudnym filtrem powietrza.

      Dzięki temu przepisowi powinny stanieć światła do jazdy dziennej, teraz
      kosztujące (z homologacją) 260-800zł, i od 50zł bez homologacji... zużywają
      one tylko kilkanascie Wat, zamiast kilkuset (ok 120W) jak światła mijania. ....

      Tyle, że ustawodawcy zapomnieli o jednym szczególe... światła dzienne muszą
      być włączane razem z tylnimi (według ustawodastwa polskiego), w krajach UE
      tylnich nie trzeba włączać... zwiększy to koszt założenia świateł przednich
      (więcej roboty dla elektryka lub nawet niewykonalność motażu).

      Dalszy problem: wiele (nawet nowych) samochodów nie ma automatycznego
      włącznika/wyłącznika świateł razem z zapłonem... takie rozwiązanie od wielu
      lat stosuje Fiat, ale wiele koncernów jest w tej sprawie "ułomna".

      artykuły o światłach i spalaniu, na których powstała moja opinia na ten temat:
      www.speedyshare.com/826744264.html
      www.speedyshare.com/823498926.html
      www.speedyshare.com/824816668.html
      www.speedyshare.com/479876133.html
      www.speedyshare.com/327969708.html
      www.speedyshare.com/386508585.html
      www.speedyshare.com/136268467.html
      www.speedyshare.com/223962816.html
      www.speedyshare.com/376482360.html
      www.speedyshare.com/313478576.html
      www.speedyshare.com/882863454.html
      www.speedyshare.com/338387664.html
      • iberia.pl Re: Światła, spalanie, koszty, korzyści 16.04.07, 19:43
        chavez6 napisał:

        > Jedyna mądra rzecz, którą uchwalił ten zaściankowy rząd.../ Szkoda, że nie
        > wprowadzili razem z tym przepisu o minimalnym odstępie między samochodami jak
        > w Niemczech: ile masz na liczniku dzielisz na 2, i taki odstęp w metrach
        > powinieneś zachować od samochodu z przodu np. 90km/h = 45m... najechania na
        > tył to częsta przyczyna wypadków w Polsce.

        to prawda, niestety dopoki nie zaczna tego uczyc na kursach to nic z tego nie
        bedzie.Iles razy mi sie zdarzylo zostawic odstep po to by w razie naglego
        hamowania czy inneh nie przewidzianej okolicznosci nie wjechac temu przede mna
        w kufer i co?Ano to, ze wtedy zawsze sie znajdzie madry inaczej i z innego pasa
        w te luke sobie wjedzie....

        > A co do większych kosztów ze światłami, w artykule napisali, "100 do 200zł",
        > "Motor" wyliczył, że przy rocznym przebiegu 20.000tys. km i sprawnej
        > instalacji elektrycznej koszty wzrosną o 40zł./rok (przepalone żarówki,
        > większe zużycie reflektorów, więcej paliwa)


        nie wiem skad to wzieli, wlasnie taka ilosc km robie rocznie i na razie
        przepalila mi sie zaroweczka z bocznego migacza i jedna zarowka swiatla
        pozycyjnego....na 40 tys km.

        >
        > Dalszy problem: wiele (nawet nowych) samochodów nie ma automatycznego
        > włącznika/wyłącznika świateł razem z zapłonem... takie rozwiązanie od wielu
        > lat stosuje Fiat, ale wiele koncernów jest w tej sprawie "ułomna".

        ja tam najpierw wylaczam swiatala a potem gasze silnik, a nawet jak zapomne to
        mi piszczy i przypomina :-)
        • wiesio.de Re: Światła, spalanie, koszty, korzyści 16.04.07, 20:21
          jasne, to na pewno lobby żarówkarzy załatwiło sobie taki zapis w przePISach i
          teraz będzie czesać KASĘ!!! od biednych kierowców. Ale cóż, niektórzy wolą
          przeliczać bezpieczeństwo na grosze, spalanie na 100 km etc. Tak samo jak pasy,
          które przecież zwiększają wagę samochodu -> spalanie, zupełny debilizm. Ja wiem
          jedno, jeżdżę na światłach od wielu lat, bo chcę żeby mnie było widać na drodze
          zwłaszcza w idealną pogodę gdy czujność jest uśpiona i chrzanie to ile mnie to
          kosztuje i teraz cieszę się, że będę mieć szansę zobaczyć na drodze także i
          ciułaczy...
          • habudzik Re: Światła, spalanie, koszty, korzyści 16.04.07, 20:31
            Może najpierw nie łam juz istniejących przepisów a dopiero dyskutuj nad
            światłami .
      • goodmorning1 Re: Światła, spalanie, koszty, korzyści 17.04.07, 09:21
        > "Motor" wyliczył, że przy rocznym przebiegu 20.000tys. km i sprawnej
        > instalacji elektrycznej koszty wzrosną o 40zł./rok (przepalone żarówki,
        > większe zużycie reflektorów, więcej paliwa)

        Ciekawe: moje nieco ponad-standardowe H4 kosztowaly 50 zł komplet...
        A jeśli jak ktoś tu napisał jest ZA światłami bo przez swoją brudną szybę
        lepiej widać tych z przeciwka - ręce nad głupotą ludzką i ciemnotą opadają.
        Światła w jasny, słoneczny, letni dzień to jedna wielka BZDURA!
        Zwłaszcza w mieście. Ale i w trasie wystraczy dłużej pojechać, żeby się zmęczyć
        włączonymi żarówkami z naprzeciwka.
        Mam pytanie do palących: dlaczego nie pokazujecie zamiaru skrętu stojąc na
        światłach np. a z uporem maniaka trzymacie nogę na hamulcu?
        Dlaczego wyprzedzacie na podwójnej ciągłej lub na czołówkę?
        Dlaczego przeważnie nieserwisowanym i kompltenie niedbanym złomem jeździcie?
        Kompletnie bez wyobraźni do tego?
        Naprawdę myślenie tak boli?
        Kultura jazdy w tym kraju to samo dno.
        Może być tylko lepiej.
        Durnowaty przepis o włączonych światłach mijania w dzień nie poprawi nic.
        • zgryzliwy1 Re: Światła, spalanie, koszty, korzyści 17.04.07, 16:05
          goodmorning1 napisał:


          > Ale i w trasie wystraczy dłużej pojechać, żeby się zmęczyć
          > włączonymi żarówkami z naprzeciwka.

          no to zgodnie z rada przeciwnikow swiecenia - do okulisty
          jak ty jezdzisz w nocy skoro w dzien na oczy przez te swieczki nie widzisz ???
      • bs75 Re: Światła, spalanie, koszty, korzyści 17.04.07, 14:56
        nawet gdyby kosztowalo 3,25 zamiast 100 czy 40 pln rocznie to nic tym kutwom do
        moich pieniedzy. wolalbym sam o tym decydowac
      • hetman_a Re: Światła, spalanie, koszty, korzyści 17.04.07, 14:59
        Wzrost samego zużycia paliwa to 1 do 2%, czyli jeśli przejeżdżasz 20 tys.
        rocznie, mając powiedzmy średnie zużycie 7 l/100km i licząc 4 zł za litr paliwa
        zwiększają ci się wydatki od 50 do 100 zł. Tylko paliwo! Jeśli moja firma ma 50
        samochodów, które miesięcznie średnio wykonują po około 50 tys. km, to wzrost
        wydatków na paliwo wyniesie jak dla mnie ok. 14 tys. złotych rocznie. Nie
        licząc innych dodatkowych wydatków z tym związanych uważam, że jest to rozbój w
        biały dzień.
        Wciskanie ciemnoty na temat zwiększonego bezpieczeństwa dzięki włączeniu
        świateł w dzień jest w Europie na porządku dziennym, ponieważ z tego tytułu
        rosną dochody budżetu bez jawnego podnoszenia podatków o kwotę ponad 1 mld
        złotych rocznie. Na każdy argument o lepszej widoczności samochodu w dzień na
        światłach można przeciwstawić również kontrargument mówiący o dodatkowych
        zagrożeniach spowodowanych właśnie przez włączenie świateł w dzień.
        Może najprościej będzie zrozumieć tobie innym podobnym to, że co z tego, że
        samochód z włączonymi światłami widać już z 10 km, jeśli dla kierowcy
        informacja o zbliżającym się samochodzie jest potrzebna najczęściej do
        odległości 100 metrów, rzadko, na trasie to 300 metrów, a na taką odległość
        każdy samochód, nawet ten bez świateł, nie umyty, zamaskowany farbkami, jest
        widoczny dla przeciętnego człowieka o zdrowym wzroku.
        • diopsyd1 Re: Światła, spalanie, koszty, korzyści 17.04.07, 18:09
          100 metrów, rzadko, na trasie to 300 metrów, a na taką odległość
          > każdy samochód, nawet ten bez świateł, nie umyty, zamaskowany farbkami, jest
          > widoczny dla przeciętnego człowieka o zdrowym wzroku

          Wiesz, gdy spodziewasz sie, ze z danego kierunku moze pojawic sie auto, to
          wypatrzysz je i bez swiatel. Ale samochod musi byc widoczny nawet wtedy, gdy
          sie go nie spodziewasz i patrzysz w inna strone. Wtedy te swiatla, dostrzezone
          katem oka okazuja sie decydujace.

          To jest akurat sensowne ograniczenie ludzkiej wolnosci, w odroznieniu chocby od
          obowiazkowych pasow.

          To, co piszesz o kosztach dla duzej firmy, to niestety prawda, ale ja bym sie
          bardziej wq....al na akcyze na paliwo.
    • awalec Re: jasnieoswieceni idioci za kierownicami 16.04.07, 21:46
      bardzo dobry i bezpieczny przepis (dziala w Kanadzie od dawna) a szczegolnie
      dla tych co wyprzedzaja jak idioci i gina sami lub niewnni ludzie, a potem
      narzekaja na przydrozne drzewa i waskie drogi (wszedzie sa na swiecie drzewa sa
      przy drogach czy slupy i wiele waskich drog)

      Jedyna rzecz to rzad powinien wydac ustawe aby od przyszlego roku auta
      sprzedawane na polskim rynku byly wyposazone w tzwn. swiatla dzienne, nie jest
      to ani drogie ani trudne dla producenta.
      • vivianna_82 Re: jasnieoswieceni idioci za kierownicami 16.04.07, 22:33
        bardzo dobrze, że w końcu ten przepis wprowadzono także u nas. W wielu krajach
        jest on już od dawna, w Norwegii na przykład standartem jest to, że w
        samochodach światła właczają się automatycznie przy uruchomieniu auta.

        Dziwi mnie tylko jedna sprawa - wiele z nas wie, że to "pomaga" w słoneczny
        dzień, bo auto ze światłami widać z większej odległości. Mam rodzinę w
        Hiszpanii - kraju jak wiemy BARDZO słonecznym. Tam ponoć nie wolno (!) używac
        świateł w dzień i kierowcy mogą zostać ukarani (!!!) za ich nadużywanie.
        Słyszeliście coś może o tym? czy to prawda???
        • chavez6 Re: jasnieoswieceni idioci za kierownicami 17.04.07, 14:47
          coś takiego było we Włoszech... ale znieśli to i teraz palą światła 24h.dobę 365
          dni w roku. Niby dziwne (tak z zakazu w nakaz), ale tak właśnie zrobili.
      • tiges_wiz Re: jasnieoswieceni idioci za kierownicami 17.04.07, 14:29
        > bardzo dobry i bezpieczny przepis (dziala w Kanadzie od dawna) a szczegolnie
        > dla tych co wyprzedzaja jak idioci i gina sami lub niewnni ludzie, a potem
        > narzekaja na przydrozne drzewa i waskie drogi (wszedzie sa na swiecie drzewa sa
        >
        > przy drogach czy slupy i wiele waskich drog)

        znaczy ze strumien swiatla ich hamuje i nie pozwala wyleciec z drogi?
    • xmmx77 Brawo!!ale jest ale.. 17.04.07, 08:43
      witam...
      wreszcie dziś jadąc do pracy mogłem poczuć się bezpiecznie! Pławiąc się w
      błogim spokoju wywołanym powszechnym obowiązkiem zapalania świateł udało mi się
      odprężyć za kierownicą. Szczególnie stojąc w korku w dużym mieście, mogłem te
      30min poświęcić na inne czynności niż zastanawianie się-"jestem
      widoczny?"...Ale zauważyłem coś co mnie przeraziło!!!Ludzie,to nie po to
      podnosimy sobie poziom bezpieczeństwa ponad inne zmotoryzowane narody,by potem
      jeździć z..założonymi okularami słonecznymi!!!To tu poprawiamy widoczność,by
      nigdy więcej nikt nie zastał niezauważony,a tu ściemniamy sobie widok!!! Proszę
      o debatę ogólnonarodową na temat ustawowego zakazu jazdy w okularach
      przeciwsłonecznych!!! Napiszcie do swojego posła PiS'u,by zajął się tą sprawą!!!
      Poprawiajmy bezpieczeństwo na drogach!!!
      z poważaniem,Michał M.
    • khysiek Kolejny bzdurny przepis który niczego nie zmieni 17.04.07, 08:52
      Ci co jezdzą niebezpiecznie i powodują wypadki dalej bedą jeździć tak samo.
      Skorzystają na nim w kolejnosci:
      policja - mandaty, łapówki - już zapowiedziane są absurdalne mandaty (do 500zł
      !!!!!!!!)
      producenci importerzy i sprzedawcy podzespołów
      politycy (patrzcie jak dbamy o wasze bezpieczenstwo)
      ....
      kierowcy

      Może tak rozwinąc twórczo te genialne mysli - ograniczyć prednosc w miescie do
      20km/h a poza miastem do 30km/h. To by zlikwidowało praktycznie do zera wypadki
      smiertelne.
      Może ktoś jest przeciw ?! wiadomo ze przeciw sa tylko mordercy, psychopaci i
      ateiści.
      I jescze obowiązkowe popduszki powietrzne zewnętrzne. O!
    • diopsyd1 Wyjatkowo popieram 17.04.07, 09:01
      Niewazne, czy o szarowce, czy pod slonce, czy w poludnie. Samochod na swiatlach
      zawsze sie zobaczy ciut wczesniej niz bez swiatel. Oczywiscie, nie ma wielkiej
      roznicy, jezeli skupieni jestesmy tylko na jednym kierunku, ale gdy
      jednoczesnie trzeba sie orientowac w 2 - 3 + lusterka, czesto po blyskawicznym
      zerknieciu, wtedy swiatla u innych naprawde pomagaja.

      Ci, ktorzy sie wymadrzaja przeciw, to dla mnie kierowcy dlugiej prostej - wzrok
      przed siebie i nic dookola nie istnieje. I przebieg 2 tys rocznie nakrecony
      wyjazdami swiatecznymi do tesciowej i weekendowymi do marketu
      • grab31 Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 09:12
        dipsyd jak większość zwolenników jest niewyobrażalnym egoistą!! Dlaczego każdy
        dyskutuje o widoczności samochodu? a o widoczności tego co się dzieje MIĘDZY
        światłami nikt nie mówi? W szwecji moze rowery, piesi i furmanki maja osobne
        ścieżki, ale w Polsce wszystko porusza się przeważnie "na kupie" po wspaniałych
        autostradach.. niech jedno auto wyłączy lampki i już jest niewidoczne, choć
        duże.. a taki rower? albo pieszy? ech, szkoda gadać... g...o widać i tyle.
        Obowiązkowa powinna być klima ;-) i wtedy nie byłoby tylu wypadków w środku dnia
        w upalne lato. Wg mnie mniejszym zagrożeniem jest kierowca po jednym piwie w
        aucie klimatyzowanym, niż "trzeźwy" jadący w piekarniku.. Czasy reakcji na pewno
        będą na korzyść tego pierwszego..
        Grunt to właściwe wyciąganie wniosków ze WSZYSTKICH przesłanek! Ale tu się
        kłania wykształcenie tzw. humanistyczne.
        To, że gdzieś spadła ilość wypadków po wprowadzeniu "50" może zbiegło się z
        pojawieniem się lepszych technologicznie aut i polepszeniem infrastruktury
        drogowej może, niekoniecznie samym wprowadzeniem durnego ograniczenia.. itp.
        Polecam myślenie, podobno nie boli, choć nieprzyzwyczajonym może szkodzić..
        • diopsyd1 Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 09:31
          Chcialoby sie zapytac: Aaallle o cscsoo chodzzzzi? Mowa jest o widocznosci
          samochodu i wplywie wlaczonych swiatel na czas reakcji. Co do tego maja
          furmanki, piesi, dziury w drogach i cyklisci?

          Zapytam tak:
          Mamy funkcje bledu, ktora nalezy zminimalizowac (czas reakcji na pojawienie sie
          innego uczestnika ruchu).

          Wartosc ktorego z ponizszych argumentow nalezy zwiekszyc, aby funkcje bledu
          zmniejszyc:
          1. Moc zarowek w reflektorach
          2. Liczbe rowerzystow
          3. IQ Leppera

          Masz trzy proby. Powinno sie udac
          • grab31 Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 10:47
            diopsyd, Ciebie chyba boli... przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem i odpowiedz
            na meritum... a nie p...rz poza tematem.
            wybieram 4.: IQ diopsyda
        • diopsyd1 Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 11:16
          Przeczytalem jeszcze raz i potwierdza to moja wczesniejsza opinie. W sensie
          logiki twoja wypowiedz ma wartosc taka sama jak zdanie "Sa dwa koty, jeden
          czarny a drugi na plocie". Ani 0 ani 1. No ale zadalem sobie trud podazenia
          meandrami twojego procesu tworczego i wnioski sa nastepujace:

          1. Nie potrafisz wyrazac swoich mysli, bo to, co w twoim mniemaniu jest
          najwazniejsze znajduje sie na koncu postu. Co miales w podstawowce z wypracowan?

          2. Inne czynniki, o ktorych piszesz (lepsze auta, drogi itp.) maja znaczenie w
          dluzszym okresie. A zmiane liczby wypadkow okresla sie rok do roku. Chyba ze
          twierdzisz, ze jednoczesnie z wprowadzeniem obowiazku swiatel dziennych wszyscy
          Szwedzi przesiedli sie do z aut 20 letnich na nowki, i ze tego samego roku
          przebudowano jednopasmowki na autostrady. Wtedy OK, mozna by sie zastanawiac,
          czy te czynniki nie mialy wplywu decydujacego.

          Wiesz, jestem prawie pewny, ze scislego wyksztalcenia to Ty nie masz. Co
          najwyzej jakies ekonomiczne. A modeli procesow i zjawisk to nigdy nie
          konstruowales.
          • grab31 Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 12:40
            gratuluję wysokiego mniemania o sobie.. pewnie jesteś kimś wysoko postawionym..
            np. na drabinie do malowania...

            twoje rozumowanie pt. a u was biją murzynów właśnie dokładnie wstrzeliwuje się w
            ton dyskusji w polskich mediach.. zawsze obok meritum! Tak działą większość
            dziennikarzy, niestety!

            i jakiś zaslepiony tą szwecją jestes.. zrozum: tu idzie o bezpieczeństwo
            WSZYSTKICH użytkowników dróg, nie tylko o egoistycznie nastawionych kierowców!!

            wetknij każdemu lampkę, pieszemu i rowerzyście, to będę rozumiał, że chodzi Ci o
            rzeczywistą widoczność.

          • hetman_a Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 15:07
            A co powiesz na to, że po wprowadzeniu obowiązku jazdy na światłach w Bułgarii
            ilość wypadków wzrosła?
            www.lightsout.org/bulgaria07.html
            • chavez6 Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 20:16
              a co powiesz na to, że w tym samym czasie przybyło znacznie samochodów
              sprowdzanych z zagranicy?.../ tak jak my weszliśmy do UE i z dnia na dzień ulice
              zapchały się sprowadzonym szrotem, tak tam też sobie sprowadzili staroci od groma.

              Więcej samochodów --> więcej wypadków, a światła mają je ograniczać, a nie
              likwidować kompletnie, bo wszystkich wyeliminować się nie da... co najwyżej
              zmniejszyć ich liczbę. W Polsce, jeżeli liczba wypadków nie zwiększyłaby się, to
              już byłby sukces, ponieważ obecnie mamy najwięcej samochodów w historii...
              znaczna część dróg jest rozkopana pod budowy, a pokolenie, które teraz robi
              prawa jazdy wychowane jest na grach typu NFS, więc nie spodziewałbym się
              znacznego spadku wypadków... ofiar, może tak, bo samochody są coraz lepsze, ale
              samej ilości wypadków raczej nie.
              Fajnie jest myśleć.... że dzięki światłom liczba ofiar śmiertelnych spadnie z
              5000 do 4700, ale to są raczej pobożne życzenia... ten przpis jest po to, aby
              powstrzymać tendencję zwyżkową ofiar, ale czy stanie się cud i znacznie poprawi
              bezpieczeństwo... wątpię - mamy zbyt dużo głupich kierowców, mało dobrych dróg.

              300 osób do uratowania rocznie, jak wylicza ministerstwo trans. to tylko
              szacunki (przeanalizowali wypadki pod kątem niezauważenia innego auta i
              założyli, że teraz wszyscy bądą się dobrze widzieć i nie będzie z tego powodu
              żadnych wypadków), ale nawet jeżeli uratuje to życie 1 osobie, to już jest
              sukces, żeby znacząco poprawić statystyki przydało by się więcej kampanii
              bezpiecznej jazdy typu
              www.szkola-auto.pl
      • habudzik Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 09:24
        Jeśli masz problem z orientacją to przesiądź się na MZK bo zdezorientowani
        kierowcy niosą śmierć .
        • diopsyd1 Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 10:22
          Smierc niosa kierowcy, ktorzy nie zdaja sobie sprawy z tego, ze na drodze nie
          widza wszystkiego. Jezeli wydaje Ci sie, ze kontrolujesz wszystko i wszystkich
          dookola, to wrzuc jak najszybciej kluczyki do studzienki kanalizacyjnej.
          Inaczej predzej czy pozniej kogos zabijesz

          • gramic popieram częściowo 17.04.07, 11:12
            o ile obowiązek jazdy w dzień z włączonymi światłami w lecie poza terenem
            zabudowanym jest uzasadniony to zmuszenie do zapalania świateł w mieście (w
            lecie) nie ma kompletnie żadnego sensu. I stojąc w korku (70% czasu jazdy w
            mieście) nie mam zamiaru się do niego stosować. Po prostu nie lubię robić
            bezsensownych czynności.
            ps. proponuję wprowadzenie obowiązku trąbienia co 30 sekund, tak na wszelki
            wypadek żeby zwiększyć bezpieczeństwo w ruchu. Przydałby się także człowiek z
            chorągiewką do machania, który szedłby przed każdym samochodem w celu
            zwiększenia jego widoczności. Człowiek ten powinien mieć również tubę do
            informowania innych użytkowników drogi, że nadjeżdża pojazd.
            • diopsyd1 Re: popieram częściowo 17.04.07, 11:36
              Masz racje, tylko ze w miescie sa zarowno korki, jak i trasy przelotowe, gdzie
              kazdy pociska ile wlezie. Teren zabudowany to tez wies wzdluz drogi krajowej,
              gdzie niewiele osob zdejmuje noge z gazu. Nie ma sie zreszta przed czym bronic.
              Wiecej paliwa skotluje ostre przyspieszanie spod swiatel niz zapalone
              reflektory. A nowa zarowka kosztuje grosze
              • habudzik Re: popieram częściowo 17.04.07, 11:40
                diopsyd1 napisał:

                > Masz racje, tylko ze w miescie sa zarowno korki, jak i trasy przelotowe, gdzie
                > kazdy pociska ile wlezie.


                To może należy zajeb...ć tych pociskających a nie kazać reszcie zapalać światło .
                • diopsyd1 Re: popieram częściowo 17.04.07, 11:51
                  > To może należy zajeb...ć tych pociskających a nie kazać reszcie zapalać
                  światło <

                  TEZ mozna. Ale nawet jak wszyscy beda jezdzili w miescie po 50, to i tak
                  swiatla ulatwia dostrzezenie innego samochodu w lusterku
                  • habudzik Re: popieram częściowo 17.04.07, 11:53
                    diopsyd1 napisał:

                    > > To może należy zajeb...ć tych pociskających a nie kazać reszcie zapalać
                    > światło <
                    >
                    > TEZ mozna. Ale nawet jak wszyscy beda jezdzili w miescie po 50, to i tak
                    > swiatla ulatwia dostrzezenie innego samochodu w lusterku

                    A to dlaczego ? W lusterku inaczej widać ( poza oczywistym fenomenem odbicia)??
                    • diopsyd1 Re: popieram częściowo 17.04.07, 12:12
                      Bo czas dostrzezenia zapalonego swiatla jest mniejszy niz czas rozroznienia
                      czarnego auta na tle czarnego asfaltu. Ulamki sekund, ale jednak...
                      • habudzik Re: popieram częściowo 17.04.07, 15:08
                        diopsyd1 napisał:

                        > Bo czas dostrzezenia zapalonego swiatla jest mniejszy niz czas rozroznienia
                        > czarnego auta na tle czarnego asfaltu. Ulamki sekund, ale jednak...

                        Z odległości 2-3 metrów nie widzisz samochodu choćby był asfaltowy ????
                        • rdebiec Re: popieram częściowo 18.04.07, 12:45
                          Jeździłeś kiedyś autem czy teoretyzujesz???
                          • habudzik Re: popieram częściowo 18.04.07, 13:31
                            rdebiec napisał:

                            > Jeździłeś kiedyś autem czy teoretyzujesz???

                            Widzisz czy nie widzisz samochód w lusterku z odległości 2-3 metrów ?
          • habudzik Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 11:35
            diopsyd1 napisał:

            > Smierc niosa kierowcy, ktorzy nie zdaja sobie sprawy z tego, ze na drodze nie
            > widza wszystkiego. Jezeli wydaje Ci sie, ze kontrolujesz wszystko i wszystkich
            > dookola,


            Nic mi takiego się nie wydaje . Pisałem że jeśli Ty masz problemy z orientacją
            to nie powinieneś jeździć .
            • diopsyd1 Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 11:44
              Nie mam problemow z orientacja. Wydaje mi sie, ze jest wrecz odwrotnie, ale na
              drodze wole sie nie docenic niz przecenic. Zdaje sobie po prostu sprawe z
              ograniczen ludzkiego mozgu, blednika, i tyle. Idac za twoim stwierdzeniem
              nalezaloby zabrac prawo jazdy wiekszosci kobiet, gdyz jezeli istnieje
              jakakolwiek "plec mozgu", to roznice sa wlasnie w orientacji przestrzennej.
              • habudzik Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 11:48
                diopsyd1 napisał:

                > Nie mam problemow z orientacja. Wydaje mi sie, ze jest wrecz odwrotnie, ale na
                > drodze wole sie nie docenic niz przecenic. Zdaje sobie po prostu sprawe z
                > ograniczen ludzkiego mozgu, blednika, i tyle.

                Ale światło to kolejna porcja informacji którą nasz organiżm musi przetrawić a
                na to potrzeba czasu którego kierowca nie ma w nadmiarze .


                Idac za twoim stwierdzeniem
                > nalezaloby zabrac prawo jazdy wiekszosci kobiet, gdyz jezeli istnieje
                > jakakolwiek "plec mozgu", to roznice sa wlasnie w orientacji przestrzennej.

                Poniekąd masz racje . Wiele kobiet mówi że ma problemy jak zajmować się wieloma
                sprawami na raz . Gaz , hamulec , kierunkowskaz , lusterko , w lewo , w prawo ,
                przed się itd .
                • w_r_e_d_n_y Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 13:26
                  habudzik napisał:

                  > Ale światło to kolejna porcja informacji którą nasz organiżm musi przetrawić a
                  > na to potrzeba czasu którego kierowca nie ma w nadmiarze .

                  co za p.o.j.e.b :-((
                  zamknij oczy to refleks ci sie poprawi
                  • habudzik Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 15:10
                    w_r_e_d_n_y napisał:


                    > co za p.o.j.e.b :-((
                    > zamknij oczy to refleks ci sie poprawi

                    No tak się właśnie poj.bie składa że niewidomi maja szybszą reakcje na boźce inne .
                    • w_r_e_d_n_y Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 15:58
                      habudzik napisał:

                      > w_r_e_d_n_y napisał:

                      > > co za p.o.j.e.b :-((
                      > > zamknij oczy to refleks ci sie poprawi

                      > No tak się właśnie poj.bie składa że niewidomi maja szybszą reakcje na boźce
                      > inne .

                      to skorzystaj d.u.r.n.i.u - zamknij oczy ,szybciej poczujesz (zmysl dotyku) jak
                      ci ktos przy.pie.rdoli

                      czysty k.r.e.t.y.n i jeszcze to sam na sile udowadnia hehe
                      • habudzik Re: Wyjatkowo popieram 17.04.07, 18:18
                        Ty to jesteś zdrowo szurnięty myśląc że jak się zamknie oczy zmysł wzroku
                        przestaje pracować . Może jeszcze myślisz że wtedy cię nie widać , co? No ale
                        cegóż można sie spodziewać po kimś kto na pytanie o ulubiony rodzaj muzyki
                        odpowiada : Pink Floyd .
                        • w_r_e_d_n_y ciekawe nie ?? 17.04.07, 23:04
                          tiny.pl/d9h3
    • rytir Kierowca jaśnieoświecony 17.04.07, 14:19
      a gdzięż to w naszem pięknem kraju tunel wielgi na pińćset metrów sie znajduje?
      • bzyku_bzyku Re: Kierowca jaśnieoświecony 17.04.07, 14:28
        rytir napisał:

        > a gdzięż to w naszem pięknem kraju tunel wielgi na pińćset metrów sie znajduje
        > ?

        w Warszawie i Katowicach
        • tiges_wiz Re: Kierowca jaśnieoświecony 17.04.07, 14:37
          ten w katowicach nawet w terenie niezabudowanym ;) zdjecia byly .. poszukac sobie ;)
      • tpolar1 Re: Kierowca jaśnieoświecony 17.04.07, 14:36
        Tunel? Jest w Katowicach. Jeśli zastosować przepisy o odległości to jego
        przepustowość spadnie radykalnie i pieniądze pójdą w błoto.
        Państwo (nie tylko PiSowate) lubi kierowcom, oczywiście w trosce o ich dobro!,
        coraz to coś kazać: światła, pasy, ograniczenie w miastach, pewnie wkrótce
        będzie kamizelka odblaskowa obowiązkowa. Czy państwo wywiązyje się rzetelnie ze
        SWOICH obowiązków wobec kierowcy (za jego pieniądze?): gdzie lepsze drogi,
        obwodnice miast, parkingi itp.
        Obywatel MUSI robić to co mu każe władza. Dla jego dobra oczywiście.

    • sadodesperado Niektore auta maja to wszyte! 17.04.07, 15:00
      Jezdze nowa Mazda3. Zdziwil mnie najpierw brak zielonego swiatelka na desce i
      myslalem ze usterka ale w serwisie powiedzieli ze OK. Jak silnik jest odpalony
      to swiatel mijania wogolenie da sie wylaczyc. Jak przelacznik jest w pozycji
      OFF, to one sie pala calyczas (ale tylko one). Nastepna pozycja,jak wszedzie,
      wlacza swiatla pozycyjne i podswietlanie deski - wtedy przednie lampy przygasaja
      i jarza sie jako
      pozycyjne. Natomiast w pozycji trzeciej, tez jak w kazdym innym aucie, przednie
      pala sie swiatlami mijania. I zielonej lampki swiatel mijania na desce nie
      przywidziano wogole. Pala sie caly czas z zalozenia. Dla tego i w dzien i w nocy
      optymalna dla mnie jest pozycja 3 - kiedy wszystko wlaczone. W nocy - z
      definicji, a w dzien na samych swiatlach mijania (palacych sie przymusowo ale
      bez tylnych pozycyjnych) lub na samych pozycyjnych z przodu i z tylu - sensu nie
      ma.
      • hetman_a Re: Niektore auta maja to wszyte! 17.04.07, 15:11
        Zawsze wiedziałem, że Mazda to szajs ;-)
    • cx5000 Kierowca jaśnieoświecony 18.04.07, 11:04
      zobaczymy czy to cos da w statystykach. bo nie chce mi sie wierzyc ze spadnie
      smiertelnosc w wypadkach, a w ogóle czy spadnie liczba samych wypadkow.
      proponuje po roku uchylic nakaz jazdy na swiatlach w dziwen jezeli on nic nie
      da!!!
      • habudzik Re: Kierowca jaśnieoświecony 18.04.07, 11:23
        Scenario bedzie takie : za rok okaże sie że nic się nie zmieniło ale wszyscy już
        zapomnieli o światłach a reszta sie z tym pogodziła więc po co coś zmieniać
        skoro to nikomu nie zaszkodziło a tylko napełniło sakiewki producentom i
        dystrybutorom .
        • jaro_ss mnie nie zależy na pieniądzach 18.04.07, 12:50
          Mam czyste szyby, dbam o swoje auto, bo od niego zależy moje bezpieczeństwo i
          życie, użwam pasów i opon do pory roku ( i byle jakich nie kupuję, tylko takie
          o odpowiednim składzie mieszanki) ale świecenie świateł w dzień temu akurat nie
          pomaga. Widac i ciemne i jasne samochody, przy jasnym słoneczku i czystym
          powietrzu.

          za to widzocznie takie światlane, magiczne zaklinanie rzeczywistości ma
          zaciemnić fakt, że znowu benzyna podrożała, a my tu sobie o światłach a
          politycy i rząd mają spokój. Tak nas PO i Kaczory w trąbę zrobili.
      • a4774 minął równo rok. Możesz teraz zobaczyć statystyki. 22.04.08, 11:03
    • ziutek_z_doliny i wszyscy w Polsce mają świetnie ustawione światła 20.04.07, 17:23
      swego czasu czytałem, że 95% aut w Polsce ma źle ustawione światła.

      dotąd wiedzieliście o tym tylko w nocy. Teraz będziecie wiedzieć zawsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka