Dodaj do ulubionych

Nowy Passat

19.05.03, 01:35
autobild.de/aktuell/neuheiten/artikel.php?artikel_id=4219&A_SESS=b65478031014ae3b5838483bc1585255
Obserwuj wątek
    • Gość: stadokrów Re: Nowy Passat IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.05.03, 10:32
      Interesujący. Bez eksperymentów. Po niemiecku zaprojektowany ale nie bez
      polotu.

      Bardziej konserwatywny niż nowe BMW serii 5 (bardziej podoba mi się BMW).

      pozdr.
      • Gość: zbig Re: Nowy Passat IP: 212.160.128.* 19.05.03, 10:39
        Już teraz można zarezerwować zaocznie dla niego pierwsze miejsca we wszelakich
        testach porównawczych prowadzonych przez niemieckich dziennikarzy.
        Pozdr
      • Gość: Tomek F. Re: Nowy Passat IP: 195.116.99.* 19.05.03, 10:39
        A mi sie bardzo podoba.
        Ciekawe ze VW odwazyl sie na cos takiego.
        Podoba mi sie ten agresywny przod.
        Gdyby mnie bylo stac rozwazyl bym moze nawet czy go niekupic. Tylko ta
        awaryjnosc. Jak nie zamarzanie to cewki. Moze poprawia jakosc?
    • Gość: Niknejm Re: Nowy Passat IP: 143.26.82.* 19.05.03, 10:49
      Bardzo ciekawa stylistyka. Podoba mi się.

      Tylko pewnie egzemplarze produkcyjne nie będą miały tak gigantycznych kół z
      oponkami cienkimi jak naleśnik. Krawężniki wykończyłyby takie felgi b.
      szybko ;-)

      Pzdr
      Niknejm
    • marceli.szpak Re: A nowa Octavia ... 19.05.03, 10:56
      Nowa Skoda Octavia i tak bedzie lepsza, ladniejsza,
      wieksza i w ogole, wiec czym sie tu podniecac?
    • Gość: Rav Re: Nowy Passat IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.05.03, 11:30
      Piękny samochód, brawo VW! Nasuwa mi się określenie "organiczny design", taki
      delfin na kółkach,
      pozdrawiam
      • Gość: OLO I Re: Nowy Passat IP: *.intranet / 192.168.10.* 19.05.03, 11:49
        Do delfina mu troche daleko. Nie wiem, ale nie jest zbyt przekonujący -
        rewolucji tu nie ma. Tak jakby VW zrobił go z myślą o zaspokojeniu gości co już
        mają Passata, a juz im głupio jeżdzić starym modelem.
        • Gość: Rav Re: Nowy Passat IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.05.03, 12:27
          Stary model wciąż się ładnie prezentuje (tzn. po restylingu). Podobać się może
          szczególnie konsekwencja tego projektu, spójność bryły, rozpoznawalność
          pochodzenia modelu. Rewolucyjne rozwiązania stylistyczne...po co to Passatowi?
          Wg. mnie kierunek obrali właściwie, choć cała ta dyskusja niewiele ma wspólnego
          z "absolutem gustu", z którym się ponoć nie dyskutuje (ale niekoniecznie
          słucha),
          pozdrawiam
          • Gość: Jarek Re: Nowy Passat IP: 217.153.142.* 19.05.03, 12:55
            Jak dla mnie "czołg" zmierzający w kierunku stylistyki Audi. Ładny nie jest,
            ale wszyscy wiemy, że Niemcy liczą na renomę wypracowaną przez lata i
            działania w kierunku przeciwnym niż tradycjonalizm nie są im po drodze. Mi
            osobiście jedynie model z 1993r. przypadł do gustu.

            Pozdr
          • Gość: OLO I też prawda n/t IP: *.intranet / 192.168.10.* 19.05.03, 15:27
    • silny Re: mieszane uczucia 19.05.03, 13:42
      VW Passatem z 96 roku jeszcze raz pieknie zademonstrowal to, co w VW zawsze
      bylo najbardziej wartosciowe: pierwszorzedny, funkcjonalny, innowacyjny i
      zdyscyplinowany design.
      Niepowtarzalnym mistrzem w tej dziedzinie byl Golf I-IV, bedacy zawsze wrogiem
      ludzi kochajacych tandete. W jego prostocie (malo jest wiele), idealnym
      wywazeniu form, perfekcji i dyscyplinie, redukcji do tego co najwazniejsze byli
      w stanie dopatrzyc sie tylko "nudy" i "ociezalosci".

      Nowy model passata po czesci uosabia te cnoty, po czesci idzie w slady
      formalnej tandety, ktora jest wszechobecna na naszych drogach i kamuflowana
      okresleniami jak "dynamiczny", "stylistyczny", "futurystyczny". Golf to byl
      Golf: mimo "nudy" i "ociezalosci" definiowal cala klase samochodow i nie mozna
      bylo go pomylic z jakakolwiek inna marka, mimo, ze tak wielu usilowalo go
      skopiowac.

      Nowy Passat, mimo niewatpliwej dozy innowacji i oryginalnosci bedzie chyba juz
      trudniej odroznic sie od japonskiej, francuskiej czy wloskiej konkurencji.
      • Gość: Rav Re: mieszane uczucia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.05.03, 16:04
        Witaj, silny!
        Chętnie odniosę się do Twojej wypowiedzi, jeśli pozwolisz. Mianowicie, czy
        mógłbyś rozszerzyć opinię o przybliżenie bądź wskazanie tych elementów
        projektu, które określasz jako "formalną tandetę"? Przyznam, to dość frapujące
        i wnikliwe (jak na to forum) spostrzeżenie, z rzadko poruszanej tu dziedziny,
        każe mi jeszcze raz spojrzeć na oamwiane zdjęcia, choć tzw. pierwsze wrażenie
        miałem zdecydowanie pozytywne,
        pozdrawiam
        • silny Re: mieszane uczucia 19.05.03, 16:53
          Hej Rav,
          Za udane w nowej karoserii passata uwazam to, co po czesci bylo juz tak udane w
          poprzednim modelu: a wiec to, co moznaby nazwac bryla wyjsciowa, prosty i
          czysty luk calego dachu, piekne i mocno przechodzacy do maski, zwlaszcza do
          podwyzszenia na pokrywie silnika i dalej do chlodnicy. To niezwykle prosta,
          elemantarna ale bardzo wywazona forma. Piekny jest tez luk, ktory zamyka caly
          przod samochodu i w ten luk wkomponowane reflektory, ktore ustawione sa przez
          to bardzo skosnie w kierunku jazdy. Ten prosty "trick" to bardzo mocna,
          przekonywujaca forma, ktora bardzo odroznia passata od jego konkurencji.
          Samo "wyciecie" przebiegajace od reflektorow w dol i obejmujace przedni zderzak
          i wlot do silnika przypomina rozwiazania Renaulta i Citroena. Szkoda, ze VW nie
          byl pierwszy :o)

          I to by bylo wlasciwie na tyle, mimo, ze to o czym napisalem jest wlasciwie
          decydujace.

          Nie podoba mi sie nadmiar "chromu". Dla mnie to tylko ornament, wtorny bajer
          nijak nie majacy sie do formy. Zwlaszcza ten "kawal blachy" wokol wlotu do
          silnika..... moim zdaniem zupelnie zbyteczny i przesadzony.

          Przednie reflektory uwazam za bardzo udane, mimo wystajacego reflektora w
          srodku. Ma to swoje uzasadnienie w funkcji. Duze reflektory sa okay, reszta
          moze byc mniejsza. To, ze ten reflektor w obrebie calego bloku swiatel jest tak
          podkreslony jest w porzadku. cala forma jest czytelna, przekonywujaca i ma
          swoje uzasadnienie w funkcji.

          Inaczej sprawa wyglada z tylu.... Designerzy VW byli chyba tak zachwyceni
          przednimi reflektorami, ze koniecznie chcieli to powtorzyc z tylu... i nie
          wyszlo. Moim zdaniem wszystko sie tam "posypalo". Trudno tam mowic o tej
          genialnej prostocie, wywazeniu formy. Tylne reflektory spelniaja inna funkcje.
          Okragly reflektor w srodku nie jest juz tak czytelny jak z przodu, a co gorsza
          nie ma takiego uzasadnienia funkcjonalnego. To rozwiazanie wyglada bardzo "na
          sile". Poza tym nie starczylo konsekwencji. Przedni reflektor jest bardzo ostro
          wrysowany w forme, tylny natomiast wyglada poprzez zaokraglenia
          bardzo "mulowato"
          Innym aspektem, ktory oznacza odejscie od wywazonej prostoty i niepotrzebne
          komplikowanie jest podzial tego ferlektora poprzez fuge bagaznika. To
          rozwiazanie juz od dawna nie podobalo mi sie w BMW i starej wersji Mercedesa E
          (chyba najbardziej nieudany Mercedes). To formalne klamstwo. Ten reflektor ma
          wygladac jak jedna forma ale kazdy przeciez wie, ze jest rozdzielony. Jedna
          czesc lezy w blotniku, druga w pokrywie bagaznika. Mercedes pozegnal sie z
          bardzo dobrym rezultatem z tym rozwiazaniem w nowej E i S klasie a VW powtarza
          ten blad innych. Glupie to szczegolnie dlatego, ze VW tego do tej nigdy (i
          slusznie) nie robil. Tylna klapa Golfa II albo IV jest tak prosta i wywazona a
          reflektory sa w jednym bloku tam gdzie powinny, poza ta klapa.

          Dalej ( w Variancie) nie podoba mi sie linia okien, ktora w tyle zbyt ostro
          podnosi sie. To wyglada byc moze "danamicznie", przypomina nieco Audi albo Alfe
          ale Passat moglby sie bez tego obejsc. Samo przejscie miedzy strefa okien na
          samym koncu (zdjecie nr.3) a linia karoserii ma teraz tez typowy dla Audi A4 i
          A6 uskok, ktorego passat nigdy do tej pory nie mial, a ktory w dodawal
          tyle "sily" i dynamiki" A4 i A6 - ograniczajac rownoczesnie ilosc miejsca w
          srodku. Szkoda, bo ta przewage racjonalizmu nad agresywnymi uczuciami tak
          bardzo cenilem zawsze w Passacie. Jesli porownasz swietnie na zdjeciu nr. 3
          widoczna linie pionowa tylnego rogu nowego Varianta z dotychczasowa linia,
          zobaczysz o czym pisze. ten variant ma wyrazny uskok, okna, caly dach
          jest "wcisniety" w wewnatrz obrysu samochodu. Obecny Passat w tym miejscu ma
          bardzo prosty, regularny luk.

          To tyle na razie, bo mam jeszcze troche pracy.
          • Gość: Rav Re: mieszane uczucia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.05.03, 18:40
            ...najpierw wolałem zjeść ten obiad, zanim ostygnie:)
            Po kolei. I nie będę pisał raz po raz: "wg. mnie", które jest tam implicite.
            Z pierwszym akapitem zgadzam się w całości, dodam tylko, że wycięcie, o którym
            mówisz w nawiązaniu do "francuzów", dopiero w Passacie wygląda na swoim
            miejscu. Kopuła dachy o stałym promieniu krzywizny może się stać elementem
            stałym tego modelu na wiele generacji.

            Ten kawał blachy na przodzie...oto, co w Lagunie od początku brałem za "błąd z
            braku lepszego pomysłu"; poza tym, skojarzenia z tanim plastikiem (drapane
            aluminium dla ochrony przed palcowaniem przy otwieraniu klapy?) uprawnione. Ten
            krok ku surowości jest faktycznie dość pretensjonalny. Ale zastępując to czymś
            (czym?), chromu będzie w sam raz.

            Reflektor...widać stąd, że jeśli poddać się demonowi funkcjonalizmu, wszelkie
            rozgraniczenia oparte na linii prostej trzeba by odesłać do lamusa. Obawiam
            się, że z upływem czasu połączenie takie, jak na zdjęciu, okaże się zbytnim
            konformizmem. Następni już pójdą na całość. Chodzi oczywiście o przód.

            Z tyłu...no, podoba mi się. Spotkałem się też z argumentem, że takie
            rozwiązanie sprzyja bezpieczeństwu (a'propos Omegi). Choć z drugiej strony,
            często wizualizowałem sobie, widząc tył obecnego Passata, że te lampy są w
            ogóle rozdzielone (FiatCoupe); efekt (widoczny teraz w nocy) byłby ewidentny.
            Jednakże, kierunek zarysu lamp jest niejako przeciwny całości z zamierzenia, co
            ma optycznie zapobiec "rozmyciu" tylnej części. Pewnie dałoby sie to zrobić
            subtelniej...

            Przy okazji uskoku w tylnej części warianta, nasuwa mi się spostrzeżenie
            dotyczące progów- efekt wizualny dynamizuje sylwetkę, dając wrażenie
            niezwykłego kontaktu z podłożem, co przy jednoczesnym uwypukleniu nadkoli
            (wciśnięciu bryły pow. linii okien do wnętrza obryzu), ma dla mnie
            walor "organiczny" (tego zoomorfizmu nie jestem w stanie zakwestionować bez
            porównania aerodynamiki ze starym modelem). Faktycznie, w tradycyjnej limuzynie
            to zbyteczne pokrewieństwo ze sportowymi klasykami "made in england", ale...tu
            wychodzą w grę jakieś takie kompleksy, których tuszowaniem projektanci zajmują
            sie na dobre dzisiaj. Ten samochód pręży muskuły, ale fryzurka ulizana na
            boczek i żaden pojedynek na serio!

            Dzięki za dyskusję zmuszającą do myślenia,

            pozdrawiam!
            • greenblack Re: mieszane uczucia 20.05.03, 16:27
              Gość portalu: Rav napisał(a):

              > Z tyłu...no, podoba mi się. Spotkałem się też z argumentem, że takie
              > rozwiązanie sprzyja _bezpieczeństwu_ (a'propos Omegi).

              Mógłbyś rozwinąć temat?


              Pozdrawiam
              • Gość: Rav Re: mieszane uczucia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.05.03, 17:39
                Mogę się domyślać (wytłumaczenia w tym artykule nie było- po prostu stwierdzono
                fakt, że dzielona lampa jest co prawda droższa, ale sprzyja to bezpieczeństwu),
                że chodziło tam o większą powierzchnię świetlną. Nie wiem- może tak, może nie,
                zastanawiałem się nad tym właśnie pare dni temu, czytając test używanej omegi_B.
                Tym niemniej, dotychczas nie traktowałem poruszonej kwestii w
                kategoriach "lepsze-gorsze", choć spotyka się niewątpliwie rozwiązania mniej
                lub bardziej ambitne stylistycznie- w limuzynie zastosowanie okrągłych,
                rozdzielonych lamp, dawać może skojarzenie powinowactwa do modeli sportowych
                (ale pamiętamy przecież, że krążowniki amerykańskie z dawnych lat miały tego
                typu właśnie światła). Z pewnością można za to powiedzieć, że zastosowanie
                oddzielnych lamp byłoby na dzień dzisiejszy oryginalne- w czasie, gdy lampy
                zespolone są właściwie standardem.
                A Ty co o tym sądzisz?

                pozdrawiam
                • greenblack Re: mieszane uczucia 20.05.03, 17:54
                  Gość portalu: Rav napisał(a):

                  > Mogę się domyślać (wytłumaczenia w tym artykule nie było- po prostu
                  stwierdzono
                  >
                  > fakt, że dzielona lampa jest co prawda droższa, ale sprzyja to
                  bezpieczeństwu),

                  Tzn., jak dzielona? Osobne szkło na STOP, na światło cofania, kierunkowskaz czy
                  jak? Nie bardzo rozumiem. Co to za różnica, czy lampa jest podzielona czy nie?
                  W nocy i tak tego nie widać.

                  > że chodziło tam o większą powierzchnię świetlną.

                  Lampa zespolona też może mieć dużą powierzchnię.


                  > (ale pamiętamy przecież, że krążowniki amerykańskie z dawnych lat miały tego
                  > typu właśnie światła).

                  Amerykańskie krążowniki miały różne lampy. Często były to pionowe albo poziome
                  paski świetlne.

                  Z pewnością można za to powiedzieć, że zastosowanie
                  > oddzielnych lamp byłoby na dzień dzisiejszy oryginalne- w czasie, gdy lampy
                  > zespolone są właściwie standardem.

                  Czy mówisz o czymś na kształt lamp w Bravie?

                  > A Ty co o tym sądzisz?

                  Ja się nie znam - w moim samochodzie tylne lampy to "formalne kłamstwo";)

                  > pozdrawiam

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Rav Re: mieszane uczucia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.05.03, 18:42
                    Przykro mi, że nie o taką wypowiedź Ci chodziło.
                    Krążowniki z dawnych lat: '60 i '70.
                    Lampa umieszczona pionowo o podłużnym kształcie może mieć w omawianym przypadku
                    największą powierzchnię.
                    Jeśli podobają Ci się światła w Bravie- o takich. Ale głównie- raczej nie.
                    Tak czy inaczej- dziękuję za opinię,
                    pozdrawiam
                    • greenblack Re: mieszane uczucia 20.05.03, 18:47
                      Gość portalu: Rav napisał(a):

                      > Przykro mi, że nie o taką wypowiedź Ci chodziło.

                      Ale o co chodzi? Przykrość sprawiają mi tylko wypowiedzi niektórych osobników.
                      Po prostu nie zrozumiałem, o jakim podziale lampy mówisz. Możesz podać jakiś
                      przykład?


                      > Jeśli podobają Ci się światła w Bravie- o takich.

                      Nie bardzo mi się to podoba, ale doceniam oryginalność. W Marei są ładniejsze.


                      Proszę kontynuować.


                      Pozdrawiam
                      • Gość: Rav Re: mieszane uczucia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.05.03, 19:00
                        O takim, którego efektem bywa "formalne kłamstwo". Już rozumiesz?
                        O!znowu Fiat...ale do trzech razy sztuka. Podpowiedź w jednym z wcześniejszych
                        wpisów.
            • silny Re: mieszane uczucia 21.05.03, 09:41
              No wlasnie. Mi tez tylne reflektory nowego Passata i (po czesci) boczna partia
              karoserii kojarzy sie z Omega. Gdyby to przeczytali designerzy z VW to bylby
              chyba dla nich najstraszliszwy policzek :o).

              Jesli masz na mysli laczna powierzchnie reflektorow to zwroc uwage, ze
              przeciagniecie go na klape bagaznika wcale nie bylo konieczne. Ponizej
              reflektora a powyzej zderzaka jest jeszcze dosyc miejsca. Tak bylo we
              wszystkich Golfach do tej pory. Tak bylo w dwoch poprzednich Passatach.
              Najlepsze przy tym byly moim zdaniem proste, prostokatne reflektory modelu z 96
              roku. "Poprawka" w ostatnim modelu z dzikimi podzialami to kompletna
              katastrofa - ale tylko w obrebie samego obrysu reflektora.

              Uwypuklenie ponizej progow, o ktorych piszesz wyglada owszem dynamicznie. Ale
              tutaj ocieramy sie o podstawowe pytanie. Czy samochod musi wygladac zawsze i
              wszedzie "dynamicznie", "szybko"? To przeciez tylko jeden z wielu sposobow
              komunikowania za pomoca formy. Wiekszosc laikow myli "dynamike" z.....
              estetyka. Nie pomysl przypadkiem, ze adresuje to teraz do ciebie. O ile sie nie
              myle masz nieco pojecia na ten temat. Dlatego o tym pisze.
              Dla owych laikow jesli samochod jest "dynamiczny" a wiec "pedzi" albo
              wprost "leci" nawet wtedy gdy stoi jest juz.... "piekny". Czesto jest to
              najgorszy formalny chlam, zbieranina tanich cytatow, pelna meczacych sie, dziko
              i bezmyslnie kolidujacych ze soba form ale
              jest.... "dynamicznie", "futurystycznie" itd.. czyli "pieknie".

              Golf IV przy projektowaniu ktorego pracowal sztab designerow z calego swiata, o
              ktorych takie firmy jak Ferrari moze tylko mazyc to jeden z najpiekniejszych
              samochodow ostatnich lat - oczywiscie moim skromnym zdaniem.
              Musze przyznac, ze zawsze gdy kolo niego przechodze, delektuje sie jego forma -
              autentycznie! To takie proste, tyle ich przeciez jezdzi. Jestem w o wiele
              lepszej sytuacji niz milosnicy Ferrari czy Jaguarow :o)

              Zwroc uwage, ze ta karoseria nie emanuje bynajmniej szybkoscia, dynamika,
              lekkoscia. Ona jest swiadomie raczej... silna i stabilna. Wazniejsze od
              minimalnej roznicy w oporze powietrza jest przestronne wnetrze. Prosze bardzo!
              Tyl karoserii nie chyli sie pokornie, zeby minimalnie zmniejszyc opor powietrza
              ale swiadomie trwa "na wysokosci" chronic przed uderzeniami i promieniami
              slonca glowy pasazerow. To jest szczere. I mimo to nikt przeciez nie
              kwestionuje tego, ze ten samochod potrafi jechac tak samo szybko jak inne.
              Ale czy to jest naprawde wazne? Dla niedojrzalych emocjonalnie ludzi byc moze
              tak ale Golf jest samochodem dla duzych chlopcow a nie dla gowniarzy, ktorzy
              chca sie scigac :o) i dowartosciowywac napinajac miesnie. Forma komunikuje.
              Tego chyba nie musze ci tlumaczyc. I forma Golfa komunikuje wlasnie cos
              takiego. Golf jest samochodem na codzien. A to oznacza, ze przynajmniej 90%
              swego zycia ten samochod jak i inne bedzie stal, gdzies przy krawezniku.
              Pozostale 9% swej egzystencji bedzie transportowal swoich wlascicieli z srednia
              szybkoscia lezaca gdzies w okolicach 30-50 km/h. Byc moze kilka promili czasu
              swego zycia bedzie "pedzil" z szybkosciami powyzej 160 km/h.

              Ten samochod potrafi wspaniale stac na kolach! On stoi wygodnie rozluzniony na
              wszystkich czterech kolach czyli robi to, co wszystkie samochody robia przede
              wszystkim - stoja. To jest to, co okreslam szczeroscia formy. Ta forma nie
              klamie, nie udaje, nie puszy sie.
              Ta forma nie zasmieca otoczenia niepotrzebnymi napieciami. Mozna okrazac go ze
              wszystkich stron i za kazdym razem widac jak logicznie i prosto polaczone sa ze
              soba linie, z jaka lekkoscia i oczywistoscia jedna forma przechodzi w druga.
              Nie ma jakichkolwiek spiec, konfliktow. Absolutny spokoj. To jest wlasnie to,
              czego oczekuje od idealnego produktu masowego i czego brakuje mi w tym nowym
              passacie.
              • greenblack Do fachowców stylistów 21.05.03, 09:53
                Co myślicie o nowych: Megane, Vel Satisie, Micrze, BMW 7 i 5? Chciałbym poznać
                opinię ekspertów.


                Pozdrawiam
                • silny Re: Do fachowców stylistów 21.05.03, 10:36
                  greenblack napisał:

                  > Co myślicie o nowych: Megane, Vel Satisie, Micrze, BMW 7 i 5? Chciałbym
                  > poznać opinię ekspertów.
                  >
                  >
                  > Pozdrawiam

                  Mam cicha nadzieje, ze tytulujac nas mianem "fachowcow stylistow" nie tracasz
                  delikatnie struny sarkazmu. Bardzo nie lubie pisac o sobie ale to fakt, ze
                  param sie zawodowo wzornictwem przemyslowym. W zakresie wzornictwa nadwozi
                  (moje dawne hobby) udalo mi sie dwa razy (!) dotrzec do scislej czolowki w
                  miedzynarodowych konkursach, w ktorych bral udzial nie tylko "narybek"
                  projektantow ale tez studenci szkol wzornictwa samochodowego (np. z Pforzheim)
                  i zawodowcy. W jury zasiadali "szef-designerzy" znanych koncernow samochodowych
                  i profesorowie wykladajacy ten fach. Moje koncepty zostaly wyroznione i
                  opublikowane w wielkonakladowm czasopismie samochodowym w Niemczech. Mimo to
                  za "fachowce styliste" sie nie uwazam a raczej za zaangazowanego milosnika
                  samochodowego designu.

                  To o czym piszesz to temat rzeka. Zobacz ile sie nastukalem tylko na temat
                  niektorych aspektow karoserii nowego Passata. Jesli rzeczywiscie interesuje cie
                  nasza opinia to postaram sie chetnie kiedys cos nastukac ale nie obiecuje na
                  100%. To bardzo czasochlonne a robota niestety stoi...

                  Pozdrowienia.

                  • greenblack Re: Do niefachowców stylistów 21.05.03, 11:20
                    silny napisał:


                    > Mam cicha nadzieje, ze tytulujac nas mianem "fachowcow stylistow" nie tracasz
                    > delikatnie struny sarkazmu.

                    Czy wszędzie węszysz podstęp?


                    Jesli rzeczywiscie interesuje cie
                    >
                    > nasza opinia to postaram sie chetnie kiedys cos nastukac ale nie obiecuje na
                    > 100%.

                    Zamiast szukać spisków i pisać życiorys mógłbyś po prostu napisać, co sądzisz o
                    tych samochodach.


                    Pozdrawiam
                    • silny Re: Do niefachowców stylistów 21.05.03, 13:20
                      Okay ale po krotce. Wszystkie te samochody laczy chyba to, ze designerzy
                      chceili pokazac cos nowego: nowa forme, nowy jezyk. I to po czesci sie udalo.
                      Prawie kazdy z nich ma cos, czego do tej pory nie bylo. Ale czy to wystarczy?
                      Zaden z nich nie powala mnie z nog. Kazdy z nich ma szereg elementow, ktore mi
                      sie podobaja, inspiruja, sa obiecujace ale calosc jakos nie gra i nie
                      przekonuje.

                      Forma produktu uzytkowego sluzy produktowi jako wypowiedz o sobie. Te samochody
                      sa po czesci bardzo "rozgadane" ale to co "opowiadaja" nie zawsze jest szczere.

                      Wszystkie chca byc niepowtarzalne, unikalne ale niestety ich forma czesto nie
                      wyraza funkcji, nie koreluje z nia ale ja deformuje. Tak jest np. w przypadku
                      Vel Satisa. Sam jezyk (ostre, konkretne a nawet kanciaste formy i linie
                      dzialaja bardzo odswiezajaco ale draznia mnie dziwaczne reflektory, potezny
                      zebaty pysk zwisajacy ciezko nad przednia osia. Ten samochod stoi jakos bardzo
                      nieporadnie na kolach. Kola wygladaja jak ostatni "dodatek do formy i wlasciwie
                      byloby lepiej, gdyby ich nie bylo. Ale tak to juz jest, ze samochod musi miec
                      kola i dobrze byloby, gdyby bryla samochodu z nimi korespondowala,
                      wizualizowala ich elementarna funkcje.
                      Megane podoba mi sie bardziej. Jest lepiej wywazony, bardziej harmonijny, choc
                      draznia mnie zbyt brutalnie i "zbyt do konca" pociagniete linie.

                      Nisaan nie podoba mi sie wcale. Zelazko na kolkach.

                      BMW piatka jest sympatyczniejsza. Siodemka strtasznie barokowa. Tylne partie w
                      obu samochodach mialy byc zupelnie nowe. Sa tez ale daleko im do tej harmonii i
                      genialnosci jaka kiedys zaprezentowal SLK. Za bardzo skomplikowane, za duzo
                      elementow, ktore tak do konca nie chca ze soba komunikowac. BMW jak to BMW ma
                      mase dynamiki i sily. Widac, ze kola tylko na to czekaja, zeby je popchac ale
                      te dzikie reflektory.... Nowe i oryginalne - owszem ale dlaczego takie
                      dominujace, dramatyczne.

                      Tyl piatki to wyraz proby uproszczenia, znalezienia nowatorskeij ale prostej
                      formy. Nikt jeszcze w tej klasie nie pociagnal tak odwaznie linii klapy
                      bagaznika w poprzek karoserii do reflektorow. Fajne, odwazne ale troche za duzo
                      i problematyczne przy probie powtorzenia w innych modelach. Zbyt "na sile".
                      Przod piatki podoba mie sie bardziej niz przod siodemki ale tez szkoda, ze
                      reflektory maja tyle zawijasow i kantow.
                      Sama linia - od maski poprzez boki do tylu - jest bardzo uspokojona, elegancka
                      i silna. Taki musi byc BMW. Generalnie piatka podoba mie sie bardziej od
                      siodemki. Fajne autko ale jak mowie, na kolana mnie nie powala.
              • Gość: Rav Re: mieszane uczucia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.05.03, 16:45
                Cześć, silny.
                Te progi...faktycznie, podejrzewam, że funkcjonalnie nie są zbyt adekwatne. I
                wciąż nie mogę się uwolnić od dodawania gdzie-nie-gdzie: "ale ludziom to się
                będzie podobać". Spróbuj za to powiedzieć szukającym łatwych odpowiedzi (czy
                ktoś właśnie nie puka, sory- wali w wątkowe w drzwi?), że piękno i prostota
                chodzą w parze...
                Podoba mi się, co napisałeś o Golfie. Przyznaję, że widać w nim właśnie!dążenie
                ku pasażerom; i przód, i tył skłaniają sie lekko ku sobie, otaczając niejako
                środek. Tylko te proporcje...w ocenie. Bo coś może stać w garażu albo pod
                plandeką, bo pragmatyzm i utylitarność mają swoje prawa (inna rzecz- ilu z
                deklarujących, że traktują samochód tylko jako narzędzie, rozmija się choćby z
                prawdą?). Ja nie wiem, o co mi chodzi w samochodzie "tak w sumie", na niektóre
                mogę jedynie patrzeć (cudowna Modena360), innymi tylko jeżdżę (bo mi się nie
                podobają jako całość), ale Tobie chyba chodzi o coś z gruntu konkretnego. Mam
                rację? Nie trzeba Ci mówić, że masz rację- Ty to po prostu wiesz.
                Z kolei ja (też nie lubiący pisać o sobie) najbardziej lubię patrzeć na
                samochód niejako wciąż od nowa- skąd pochodzi dana forma czy mechanizm? czemu
                służy? jaki chowa potencjał? co reprezentuje? itp. Nie potrafię i nie chcę
                przyjmować wiodącego kryterium oceny, a raczej- to nie ocena jest tym, czego
                poszukuję w samochodzie. Moim ideałem jest móc patrzeć na
                samochód "ejdetycznie", a to oznacza najczęściej uchylanie się od ostatecznej
                opinii.
                Ale dość filozofii.
                A zanim coś powiem o samochodach, o które pytał greenblack, chciałbym poznać
                jego opinię, bo chciałbym się adekwatnie ustosunkować,
                pozdrawiam



                • greenblack Re: mieszane uczucia 21.05.03, 19:52
                  Gość portalu: Rav napisał(a):

                  > A zanim coś powiem o samochodach, o które pytał greenblack, chciałbym poznać
                  > jego opinię, bo chciałbym się adekwatnie ustosunkować,

                  Moja opinia o tych stworach jest tutaj powszechnie znana:

                  - Micra - można dostać torsji.
                  - Megane - żelazko na kółkach i mogą wystąpić objawy jak w przpadku Micry.
                  - Vel Satis - najbrzydszy wóz segmentu D/E. Espace jest ładniejszym minivanem.
                  - 5 i 7 - panzerwageny w najczystszej formie. Najbrzydsze BMW w historii,
                  skrzyżowanie przewróconej szafy z łodzią podwodną i czołgiem. Do tego
                  beznadziejne wnętrze. Nienawidzę samochodów bez listew bocznych.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: Rav Re: mieszane uczucia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.05.03, 22:05
                    Micra- też mi się nie podoba. Jednak po długiej kolacji z seksowną, długonogą i
                    sympatycznie uśmiechającą się właścicielką tejże choćby w kolorze różowym-
                    zawartość żołądka utrzymam dzielnie nawet po przebyciu jazdy próbnej jej Micrą
                    do pobliskiego hotelu. To mogę obiecać:)
                    Megane. Najlepszy kumpel nabył niedawno- może on też czyta to forum? Ładny
                    kolor, błyszczący taki, no i ta 3-drzwiówka! Alufelgi założyć i fruuu!
                    VelSatis. Ten nietypowy przedstawiciel klasy...pytania są tendencyjne!! Ten
                    jednak-sarkazm zasługuje na naganę. Ty sobie uważaj, greenblack!
                    PS.Piątki jeszcze nie ma w realu, a tak w ogóle to nie miałem jeszcze okazji
                    wypowiedzieć się na temat Fabii, czołowego panzerwagena na tym forum. Więc
                    dlatego ja, korzystając z okazji, chciałem powiedzieć, że chętnie przyjmę w
                    użytkowanie BMW serii siedem, i złego słowa nie powiem, a tym bardziej
                    publicznie,

                    pozdrawiam
                    • greenblack Zbaczasz z tematu 21.05.03, 22:18
                      Nie pytałem, czy chciałbyś mieć 7, bo chyba każdy by chciał, ale prosiłem o
                      opinię na temat wyglądu tych aut.


                      Pozdrawiam
                      • Gość: Rav Re: Zbaczasz z tematu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.05.03, 00:18
                        Gdyby się okazało, że jesteś moim kuzynem, nie zdziwiłbym się- zawsze chciałby
                        coś w formacie siódemy i też woli, gdy ten drugi angażuje się bardziej.
                        A tak serio (wstęp konieczny)- beemki to samochody, do których ludzie często
                        odnoszą się emocjonalnie. Jak wiadomo skądinąd, podtrzymanie emocji na
                        odpowiednio wysokim poziomie (tego się spodziewają, nie?) wymaga coraz
                        silniejszych bodźców. Ale wypalenie to tylko kwestia czasu...
                        Zaryzykuję stwierdzenie, że BMW pada ofiarą takiej gonitwy za mocnym bodźcem-
                        mnogość ostrych detali (kontrasty są tam jak brzytwa, nieprawdaż?) i ich
                        nagromadzenie, detale dynamizujące, dośrodkowe spajanie form zbiegających się w
                        jednym punkcie (ale bez formalnego łgania w postaci dzielonych lamp tylnych, ha!
                        ha!)...wszystko jest tam agresywne, chirurgicznie powycinane, bojowe. Sylwetka
                        daje oczywiście wrażenie pancerności, ale to, jak widać, dziś jest już manierą
                        powszechną; byle się nie dać tak oswoić na zawsze. Nie podejmuję się analizy
                        poszczególnych detali, poza tym- silny sygnalizował dość jasno to, z czym się
                        generalnie zgadzam w pomawianym przypadku.
                        Nie wyraża to jednak mojego stosunku do tych samochodów, które są dla
                        mnie "technicznym monstrum", jakby to powiedział mój humanistycznie nastawiony
                        kolega. Nie jeżdżę nimi, więc mój stosunek na bazie obserwacji jest właściwie
                        plotką. Nawet nie dążę do kontaktu z nimi. I kompletnie nie wiem, czy mi się w
                        ogóle podobają. Co nie wyklucza tych paru słów niniejszego komentarza,

                        pozdrawiam
    • Gość: Marek Bardzo ladny samochod IP: *.atlanta.ga.us 19.05.03, 15:34
      Mi sie podoba. A bedzie wersja cabrio? :)))
    • dreaded88 Powrót do prawdziwego znaczenia "volks" 19.05.03, 16:28
      Jeszcze przed rokiem czy dwoma bąkano coś o tym, że nowy Passat miałby być
      pozycjonowany gdzieś w okolicy BMW 5, E-klasy czy A6, przynajmniej lepsze
      wersje. Wybór koncepcji napędu, czyli silnika ułożonego poprzecznie, świadczy
      chyba o tym, że porzucono sny o potędze - bo nie da się zmieścić za bardzo 8-
      cylindrowca (rozważana konfiguracja wzdłużna miała być zamykana przez model z
      silnikiem z Audi S4, tu będą max. wariacje na temat 3.2 V6), 4x4 będzie
      dołączany a nie stały jak choćby w W8. A całość będzie akurat do konkurowania z
      Mondeo, Laguną etc. Wynik względnej klapy z Phaetonem?
      • greenblack Re: Powrót do prawdziwego znaczenia 'volks' 19.05.03, 20:15
        Oczywiście Dreaded ma, jak często, rację. Jak ktoś chce jeszcze kupić
        najbardziej luksusowego Passata w historii, to musi się śpieszyć.


        Pozdrawiam


        PS. Podobno w Anglii są wielkie obniżki cen na Phaetony.
    • Gość: links2 Re: Nowy Passat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.03, 23:34
      witam!
      jakze sie ciesze ze na forum dyskutuje ktos o stylistyce!
      i to, o moj Boze! na przykladzie VW! :)
      co to sie porobilo! :)

      nowy passat nawet mi sie podoba. przod taki troche drapiezny (der neue
      chromgrill :) he he). troche bardziej dynamiczna sylwetka. ladniejsze detale.
      tylko tylne lampy takie sobie. generalnie krok do przodu w stosunku
      do "panzerwagona" poprzednika. wiecej polotu tu widac. jak beda kontynuowac
      ten trend to chyba bede musial zmienic zdanie o VW!

      pozdr.
    • franek-b Re: Nowy Passat 20.05.03, 10:06
      Jesli bedzie to auto tak wygladalo to naprawde zastanowie sie czy go nie kupic!
      jest naprawde coolerskie! duzo dynamiki w tym aucie, jestem bardzo pozytywnie
      zaskoczony, jedynie te tylne swiatla troche w stylu tego nowego terenowego auta
      vw i phanteona; mogly by byc bardziej wyraziste, nie taki mdle... ale
      generalnie jest OK
      • Gość: verte Re: Nowy Passat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.03, 18:47
        Nowy Passat o dziwo b.ładny,tylko te lampy z tyłu.:-(Niestety wersja variant
        jakaś nietrafiona,toporna i przyciężkawa.Szkoda.Zaryzykuje,że większość
        sprzedanych do tej pory Passatów to wersje kombi.
        • franek-b Re: Nowy Passat 21.05.03, 08:51

          > Nowy Passat o dziwo b.ładny,tylko te lampy z tyłu.:-(Niestety wersja variant
          > jakaś nietrafiona,toporna i przyciężkawa.Szkoda.Zaryzykuje,że większość
          > sprzedanych do tej pory Passatów to wersje kombi.

          jak pamietam proporcje sprzedazy to jest 70% variant do 30% kombi:-) ten nowy
          wariant i tak przewyzsza o klase polotem obecnego...
          • greenblack Re: Nowy Passat 21.05.03, 09:03
            franek-b napisał:


            > jak pamietam proporcje sprzedazy to jest 70% variant do 30% kombi:-)

            Variant=kombi. Chyba jeszcze śpisz:P W ostatnim modelu proporcje były około
            55/45sedan.

            ten nowy
            > wariant i tak przewyzsza o klase polotem obecnego...


            Chyba mówisz o stylistyce. Technicznie to krok wstecz.


            Pozdrawiam
            • franek-b Re: Nowy Passat 21.05.03, 09:11

              > Variant=kombi. Chyba jeszcze śpisz:P W ostatnim modelu proporcje były około
              > 55/45sedan.

              zgadza sie, dopijam dopiero pierwsza kawe;-)
              nie bede sie spieral, moze masz nowsze dane i pewnie tak jest, nie zminia to
              faktu ze wiecej wciaz jest kupywanych kombiakow


              > Chyba mówisz o stylistyce. Technicznie to krok wstecz.

              dlaczego? z powodu przestawienia silnika? ze nie bedzie super wynalazku w8?

              > Pozdrawiam

              pozdrawiam rowniez
              • greenblack Re: Nowy Passat 21.05.03, 09:22
                franek-b napisał:


                >
                > dlaczego? z powodu przestawienia silnika?

                Koniec z silnikami V6. Tylko R4, R5 i VR6. Definitywne zastąpienie Torsena
                Haldexem. Jedyny progres to niezależne tylne zawieszenie i FSI. Jednak silniki
                z bezpośrednim wtryskiem benzyny to jak na razie droga bez większych korzyści i
                raczej sztuka dla sztuki. Mitsubishi wycofało się z GDI, Mercedes ma to tylko w
                jednym silniku.

                > ze nie bedzie super wynalazku w8?

                Tego nikt nie żałuje.

                Pozdrawiam
                • franek-b Re: Nowy Passat 21.05.03, 09:35

                  > Koniec z silnikami V6. Tylko R4, R5 i VR6. Definitywne zastąpienie Torsena
                  > Haldexem. Jedyny progres to niezależne tylne zawieszenie i FSI. Jednak
                  silniki
                  > z bezpośrednim wtryskiem benzyny to jak na razie droga bez większych korzyści
                  i
                  >
                  > raczej sztuka dla sztuki. Mitsubishi wycofało się z GDI, Mercedes ma to tylko
                  w
                  >
                  > jednym silniku.
                  Badzmy szczerzy, odsetek aut kupywanych z v6 i torsenem podejrzewam jest
                  liczony w promilach... zagdzam sie ze brak tego w ofercie to krok w tyl.
                  Dla wiekszosci ludzi passat to silnik podstawowy benzyna + diesle (jakies 70%
                  sprzedazy), czy dla tych ludzi brak w ofercie topowych silnikow to techniczny
                  krok w tyl? nie, dla nich liczy sie wlasnie to co poprawione i nowe... a to
                  uwazam ze bedzie duuzo lepsze od starego.
                  mitsu wycofalo sie z gdi glownie z powodu problemow z czystoscia spalin, mysle
                  ze vw i inni moga miec swoje technologie, ktore nie maja tych problemow.
                  Pozyjemy zobaczymy...

                  > > ze nie bedzie super wynalazku w8?
                  >
                  > Tego nikt nie żałuje.

                  siedzialem w tym aucie podczas premiery we frankfurcie 2001 i w srodku nie
                  widac ze to passat, naprawde cool jest drewniana kierownica (taka mala i
                  naprawde z klasa)...
                  • greenblack Re: Nowy Passat 21.05.03, 09:44
                    franek-b napisał:


                    > Badzmy szczerzy, odsetek aut kupywanych z v6 i torsenem podejrzewam jest
                    > liczony w promilach...

                    Może w %.

                    zagdzam sie ze brak tego w ofercie to krok w tyl.
                    > Dla wiekszosci ludzi passat to silnik podstawowy benzyna + diesle (jakies 70%
                    > sprzedazy), czy dla tych ludzi brak w ofercie topowych silnikow to techniczny
                    > krok w tyl?

                    Dla ludzi pośrednio. Ludowóz buduje (budował?) wizerunek marki luksusowej.
                    Właśnie temu służyły kosztujące miliardy Phaeton i Touareg. Widac, ktoś poszedł
                    po rozum do głowy i zrozumiał, że samochód luksusowy marki Ludowóz, to brzmi
                    komicznie.


                    > mitsu wycofalo sie z gdi glownie z powodu problemow z czystoscia spalin,
                    mysle
                    > ze vw i inni moga miec swoje technologie, ktore nie maja tych problemow.

                    Bezpośredni wtrysk jest tylko w CLK200 CGI i 760i raczej w roli eksperymentu,
                    na razie bez przyszłości.


                    >naprawde cool jest drewniana kierownica


                    Drewniana kierownica ma wątpliwą urodę i to wszystko. Ślizga się i można nawet
                    nabawić się odcisków. Wolę skórzaną.


                    Pozdrawiam
                    • franek-b Re: Nowy Passat 21.05.03, 11:51

                      > Może w %.

                      tu sie bede upieral, na podstawie empirycznych obserwacji z autostrad
                      niemieckich


                      > Dla ludzi pośrednio. Ludowóz buduje (budował?) wizerunek marki luksusowej.
                      > Właśnie temu służyły kosztujące miliardy Phaeton i Touareg. Widac, ktoś
                      poszedł

                      Przesada z tym luksusem, robil i robi naprawde dobra rzecz, dodac troche
                      chromu, i drewnopodobnych wstawek i sprzedaje auto z tzw klasy premium... jedna
                      technike sprzedajesz za wieksze pieniadze, tylko w ich wypadku byla to typowa
                      kanibalizacja, poniewaz od dawna vw nie jest typowym autem dla ludu jak fiat
                      (popatrz na vectre, jak teraz wyglada? czyja taktyka jest lepsza?)

                      > po rozum do głowy i zrozumiał, że samochód luksusowy marki Ludowóz, to brzmi
                      > komicznie.

                      a niby dlaczego? audi teraz nie brzmi komicznie, a w latach 80-tych to byly
                      jezdzace zlomy. wszystko to kwestia marketingu


                      > Bezpośredni wtrysk jest tylko w CLK200 CGI i 760i raczej w roli eksperymentu,
                      > na razie bez przyszłości.

                      wiesz, zacznij grac na gieldzie lub w totka jesli potrafisz przewidziec
                      przyszlosc;-)

                      > Drewniana kierownica ma wątpliwą urodę i to wszystko. Ślizga się i można
                      nawet
                      > nabawić się odcisków.

                      Moze i mozna jak sie jezdzi koparka... A jesli chodzi o urode to widze, ze masz
                      podejscie podobne do niejakiego Silnego, dla ktorego golf jest ladnieszy od
                      ferrari (zeby nie bylo, rowniez uwazam ze ksztalt golfa to mistrzostwo swiata w
                      solidnej bezwyrazistosci)

                      cheers
                      • greenblack Re: Nowy Passat 21.05.03, 11:58
                        franek-b napisał:


                        > a niby dlaczego?

                        Jak to dlaczego? Nazwa mówi sama za siebie. Jakkolwiek dobre i luksusowe wozy
                        by to były, to i tak znaczek VW ma swoje tłumaczenie. Widac to w sprzedaży
                        Phaetona.


                        > wiesz, zacznij grac na gieldzie lub w totka jesli potrafisz przewidziec
                        > przyszlosc;-)

                        Tu nie chodzi o przewidywanie przyszłości. CGI jest w CLK już od roku i na
                        razie nie zauważa się jego ekspansji na inne motory, a nawet modele. BMW w
                        nowej 5 nie ma żadnego silnika z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Dla
                        przypomnienia - Mitsubishi należy do DaimlerChryslera.


                        Pozdrawiam
                        • franek-b Re: Nowy Passat 21.05.03, 14:35

                          > Jak to dlaczego? Nazwa mówi sama za siebie. Jakkolwiek dobre i luksusowe wozy
                          > by to były, to i tak znaczek VW ma swoje tłumaczenie. Widac to w sprzedaży
                          > Phaetona.

                          ej wymyslibys jakis powazny argument... to niby nazwa audi pozwala robic
                          samochody dla tych z wieksza kasa?
                          phaeton to insza inszosc jak sadze, mysle, ze on jeszcze bedzie sie lepiej
                          sprzedawal jak poszerza game silnikow, a tak generalnie to po prostu moze nie
                          ma dla niego miejsca na rynku? (w tym samym czasie wrzucili a8 i jego)...
                          a przy okazji to wydaje mi sie ze uzywanie slowa luksusowy przy passacie to
                          gruuba przesada, oni nawet nie celuja w taki rynek, co najwyzej w tak zwana
                          klase premium...


                          > Tu nie chodzi o przewidywanie przyszłości. CGI jest w CLK już od roku i na
                          > razie nie zauważa się jego ekspansji na inne motory, a nawet modele. BMW w
                          > nowej 5 nie ma żadnego silnika z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Dla
                          > przypomnienia - Mitsubishi należy do DaimlerChryslera.

                          pozyjemy zobaczymy:-)
                          • greenblack Re: Nowy Passat 21.05.03, 15:02
                            franek-b napisał:


                            > ej wymyslibys jakis powazny argument...

                            Wiem, że to niepoważne, ale zdziwyłbyś, jakimi kryteriami kierują się ludzie
                            przy wyborze samochodu za 400 tyś. zł. Jak ktoś wydaje taką sumę, to nie chce
                            mieć ogromnego znaczka Ludowóz na masce, kierownicy i na bagażniku.


                            > phaeton to insza inszosc jak sadze, mysle, ze on jeszcze bedzie sie lepiej
                            > sprzedawal jak poszerza game silnikow,

                            Może jak wprowadzą 4.2 V8 i jakiegoś mniejszego diesla. Ale skok będzie
                            minimalny.

                            a tak generalnie to po prostu moze nie
                            > ma dla niego miejsca na rynku?

                            Z tym się oczywiście zgadzam.


                            > gruuba przesada,

                            Wiem:)

                            oni nawet nie celuja w taki rynek, co najwyzej w tak zwana
                            > klase premium...

                            Nowy Passat nawet do premium się nie łapie. Laguna, Mondeo, Vectra to jego
                            konkurencja.


                            Pozdrawim
                            • franek-b Re: Nowy Passat 21.05.03, 15:10

                              > Wiem, że to niepoważne, ale zdziwyłbyś, jakimi kryteriami kierują się ludzie
                              > przy wyborze samochodu za 400 tyś. zł. Jak ktoś wydaje taką sumę, to nie chce
                              > mieć ogromnego znaczka Ludowóz na masce, kierownicy i na bagażniku.

                              powtorze sie, lecz jakie tradycje mialo audi? a8 to ich pierwsze auto takiej
                              klasy...
                              zdziwisz sie jakie cuda czyni PR i marketing...
                              a lambordzini (cholera wie jak sie to pisze), w koncu to marka traktorow...
                              wyobrazasz sobie super pojazd o nazwie URSUS diablo?


                              > Może jak wprowadzą 4.2 V8 i jakiegoś mniejszego diesla. Ale skok będzie
                              > minimalny.

                              oj, jestes jednak prorokiem;-)



                              > Nowy Passat nawet do premium się nie łapie. Laguna, Mondeo, Vectra to jego
                              > konkurencja.

                              za przeproszeniem ale nie Ty o tym decydujesz tylko sprzedawca definiuje grupe
                              docelowa produktu... nagle przeczytalem gdzies ze nowa avensis celuje w grupe
                              premium i co, powiesz ze wiesz lepiej?

                              cheers
                              • greenblack Re: Nowy Passat 21.05.03, 15:17
                                franek-b napisał:


                                > powtorze sie, lecz jakie tradycje mialo audi?

                                Audi, wcześniej Horch już przed wojną produkowało auta równorzędne BMW i
                                Mercedesowi. Poza tym Audi nie nazywa się Ludowóz.

                                a8 to ich pierwsze auto takiej
                                > klasy...

                                Wcześniej było V8, a przed wojną też parę modeli.



                                > a lambordzini (cholera wie jak sie to pisze),

                                Lamborghini - czyt. lamborgini.


                                > oj, jestes jednak prorokiem;-)

                                W Anglii dają jakieś kosmiczne rabaty na ten wynalazek. W Niemczech też są
                                specjalne zniżki dla administracji publicznej.


                                > za przeproszeniem ale nie Ty o tym decydujesz tylko sprzedawca definiuje
                                grupe
                                > docelowa produktu...

                                Może i tak, ale za tym musi też stać technika.


                                Pozdrawiam
                                • silny Re: Nowy Passat 21.05.03, 15:49
                                  greenblack napisał:

                                  > franek-b napisał:

                                  > Audi, wcześniej Horch już przed wojną produkowało auta równorzędne BMW i
                                  > Mercedesowi. Poza tym Audi nie nazywa się Ludowóz.

                                  To bylo bardzo dawno i kojarzenie Audi z Hochem to wielka sztuka bo kontynuacji
                                  nie bylo praktycznie zadnej. Franek w tym wzgledzie ma racje. Image Audi w
                                  latach 70-tych byl katastrofalny. Daleko za Fordem i Oplem. Nedza z bieda. Ale
                                  wlasnie na przykladzie Audi (nie mylic z siecia tanich sklepow - Aldi) widac
                                  jak szybko mozna zmienic wizerunek firmy poprzez PR, marketing a w jezcze w
                                  wiekszym stopniu innowacje, wzrost jakosci i.... chyba przede wszystkim
                                  znakomity design.

                                  • greenblack Re: Nowy Passat 21.05.03, 19:28
                                    silny napisał:

                                    > To bylo bardzo dawno i kojarzenie Audi z Hochem to wielka sztuka bo
                                    kontynuacji

                                    Podobnie jest z Maybachem. Co wspólnego ma Maybach sprzed 100 lat z obecnym? Co
                                    wspólnego ma Bugatti w rękach i z silnikiem Ludowozu z marką włoskich
                                    supersamochodów? Nie przeczę, że Phaeton to dobry samochód, ale na pewnym
                                    pułapie marka ma bardzo duże znaczenie.


                                    Pozdrawiam
                                    • franek-b Re: Nowy Passat 22.05.03, 00:18

                                      > Podobnie jest z Maybachem. Co wspólnego ma Maybach sprzed 100 lat z obecnym?
                                      Co
                                      >
                                      > wspólnego ma Bugatti w rękach i z silnikiem Ludowozu z marką włoskich
                                      > supersamochodów? Nie przeczę, że Phaeton to dobry samochód, ale na pewnym
                                      > pułapie marka ma bardzo duże znaczenie.

                                      Troche jednak mieszasz poziomy wciaz...
                                      phaeton to tylko dobrej klasy samochod dla biznesmena, solidna wyzsza klasa...
                                      maybach i bugatti to ten prawdziwy luksus do ktorego nawet topowe wersje db
                                      s600 czy bmw 750 nie moga sie rownac. co najwyzej rr czy inny bentley. I
                                      wlasnie w luke pomiedzy lepszymi klasami E i bmw5 a S i seria 7 mial sie
                                      wcisnac phaeton.
                                      mercedes to rowniez ciagnik siodlowy i karawan i wszystkie taksowki w niemczech
                                      i jakos nie psuje to marki:-)
                                      cheers
                                  • franek-b Re: Nowy Passat 22.05.03, 00:13

                                    > To bylo bardzo dawno i kojarzenie Audi z Hochem to wielka sztuka bo
                                    kontynuacji
                                    >
                                    > nie bylo praktycznie zadnej. Franek w tym wzgledzie ma racje. Image Audi w
                                    > latach 70-tych byl katastrofalny. Daleko za Fordem i Oplem. Nedza z bieda.
                                    Ale
                                    > wlasnie na przykladzie Audi (nie mylic z siecia tanich sklepow - Aldi) widac
                                    > jak szybko mozna zmienic wizerunek firmy poprzez PR, marketing a w jezcze w
                                    > wiekszym stopniu innowacje, wzrost jakosci i.... chyba przede wszystkim
                                    > znakomity design.
                                    >

                                    Dziekuje, doslownie z ust mi to wyjales (jesli moge pozwolic sobie na ten
                                    kolokwializm). A przykladow na revializacje marek mamy pelno, chociazby
                                    ulubiona na tym forum skoda, czy seat (dzis czytalem na forum cytaty z
                                    reklam 'hiszpanski temperament, niemiecka precyzja' to juz weszlo w krew
                                    ludziom i nie pamietaja seata marabello). Pamiec ludzka nie jest doskonala...
                              • silny Re: Nowy Passat 21.05.03, 15:52
                                franek-b napisał:

                                > powtorze sie, lecz jakie tradycje mialo audi? a8 to ich pierwsze auto takiej
                                > klasy...
                                > zdziwisz sie jakie cuda czyni PR i marketing...
                                > a lambordzini (cholera wie jak sie to pisze), w koncu to marka traktorow...
                                > wyobrazasz sobie super pojazd o nazwie URSUS diablo?

                                Nie zapominajmy o BMW: - "Bawarskie Zaklady Motorowe"
                                Czym ten skrot rozni sie od PKP, SKO albo PZPR? Nazwa niewiele ma wspolnego z
                                zawartoscia produktu. VW jest tak samo dobre jak BMW.
                                • franek-b Re: Nowy Passat 22.05.03, 00:22

                                  > Nie zapominajmy o BMW: - "Bawarskie Zaklady Motorowe"
                                  > Czym ten skrot rozni sie od PKP, SKO albo PZPR? Nazwa niewiele ma wspolnego z
                                  > zawartoscia produktu. VW jest tak samo dobre jak BMW.

                                  hi hi juz widze jak rozmawia 2 dresow: wiesz mam nowa be zet emke 12:-))))

    • Gość: Grunawald Re: Nowy Passat IP: *.aeriscomputers.net 20.05.03, 19:00
      Nadzwyczaj udany stylistycznie pojazd.
      Interesująca jest teraz najbardziej kwestia, jakie uzbrojenie zastosuje
      Rasa Panów w swoim wynalazku i czy przewiduje się produkcję wersji na
      gąsienicach ;)
      • greenblack Re: Nowy Passat 20.05.03, 19:07
        Uzbrojenie będzie skromniejsze niż obecnie. Silniki R4, R5 do 3.2 VR6. Silniki
        ustawione poprzecznie, napęd na przód albo Haldex.


        Pozdrawiam
        • Gość: Grunwald Re: Nowy Passat IP: *.aeriscomputers.net 20.05.03, 19:14
          greenblack napisał:

          > Uzbrojenie będzie skromniejsze niż obecnie. Silniki R4, R5 do 3.2 VR6.
          Silniki
          > ustawione poprzecznie, napęd na przód albo Haldex.
          >
          >
          > Pozdrawiam

          Dzięki i wielki szacunek dla Ciebie, że odpowiadasz nawet na
          bardzo przeciętnie mądre posty.

          Również pozdrawiam a auto mi się podoba choć Pheaton także
          nieźle prezentował się w dwóch wymiarach a wyszła z niego Czajka ;)
          • greenblack Re: Nowy Passat 20.05.03, 19:22
            Gość portalu: Grunwald napisał(a):


            > Dzięki i wielki szacunek dla Ciebie, że odpowiadasz nawet na
            > bardzo przeciętnie mądre posty.

            Dzięki:)

            > Również pozdrawiam a auto mi się podoba choć Pheaton także
            > nieźle prezentował się w dwóch wymiarach a wyszła z niego Czajka ;)

            To głównie wina wielkich zwisów - skutek wzdłużnego ustawienia dużego silnika
            przed przednią osią oraz stosunkowo małego rozstawu osi. Poza tym trudno go
            odróżnić od Passata, a kto chciałby płacić za wóz 500 tyś i wystawiać się na
            takie pomyłki?


            Pozdrawiam
    • Gość: crx Re: Nowy Passat IP: *.kghm.pl 21.05.03, 09:41
      jak dla mnie widać wyraźnie francuską , a może i włoską rekę stylisty,
      tylko ciekawi mnie czy to tylko wynik korepetycji u mistrzów czy wynik "kcji
      przesiedleńczej" jak w przypadky nowej ibizy/cordoby (zwłaszcza ta druga wyszła
      na tyle cienko,a właściwie grubo, że podejrzewam że autora szkopy zmuszały do
      współpracy prądem lub czyms równie radykalnym ;) )
      • Gość: links2 Re: Nowy Passat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.03, 13:33
        Gość portalu: crx napisał(a):

        > jak dla mnie widać wyraźnie francuską , a może i włoską rekę stylisty,
        > tylko ciekawi mnie czy to tylko wynik korepetycji u mistrzów czy wynik "kcji
        > przesiedleńczej" jak w przypadky nowej ibizy/cordoby (zwłaszcza ta druga
        wyszła
        >
        > na tyle cienko,a właściwie grubo, że podejrzewam że autora szkopy zmuszały
        do
        > współpracy prądem lub czyms równie radykalnym ;) )





        jak to mówią - jeden dasilva wiosny nie czyni ;)
        • Gość: johndoe Re: Nowy Passat IP: *.tlsa.pl 21.05.03, 14:13
          naprawde nie wiem czym sie zachwycac /-ie :)/. jak dla mnie to facelifting nadwozia jedynie. z tylu ksztalty pociagniete z audi. z przodu zmienieione pare kresek. a juz chyba czas na cos zupelnie nowego. ten samochod w tym ksztalcie jest juz na rynku ladnych pare lat /7?/, a ludzi nic nie kreci jak nowe zupelnie inne od starego. ale pozyjemy zobaczymy.
          pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka