ppnowa1
18.05.07, 19:27
Czy to jest możliwe? W ubiegły piątek zostawiłem auto na parkingu. Nie
zauważyłem żadnych niepokojących objawów. Auto serwisowane w ASO, spokojnie
jeżdżone. W sobotę rano wsiadam do samochodu i nic. Kontrolki świecą,
rozrusznik działa, paliwo dochodzi. Samochód się nie uruchamia. Zaholowałem
samochód do serwisu i po 3 dniach dowiaduję się że, że "przeskoczył" łańcuch
rorządu, w związku z czym naprawa będzie kosztować do 2500 PLN. Czy to jest
możliwe? Czy mieliście jakieś problemy z łańcuchem rozrządu? Samochód z 2003
r. 75k przebieg, serwisowany przez Sinclan na Grochowskiej.