Dodaj do ulubionych

Apel do miłosników tuningu...

IP: *.stk.vectranet.pl 24.05.07, 18:11
Pomyślałeś kiedyś o ludziach,którzy chcieliby spokojnie wypocząć bo muszą
stawać o 5 rano do pracy? Pomyślałes że oprócz Ciebie mieszkają osoby
starsze,dzieci-ktorzy chcieliby mieć troszeczkę spokoju???Czy zauważyłeś że
obok mieszkaja inni???....
Obserwuj wątek
      • zoriusz Re: Apel do miłosników tuningu... 25.05.07, 08:22
        Gość portalu: morfeusz100 napisał(a):

        > A co to ma do żeczy ja jestem milosnikiem profesjonalnego tuningu i co ?
        > tzn ze mam sie wyniesc na koniec swiata bo mam alu felgi i koncowy tlumik
        ktory
        >
        > nie chodzi glosniej od duzego fiata ???

        z: Jeśli masz przeróbki w aucie zgodne z prawem i używasz dróg publicznych
        zgodnie z ich przeznaczeniem to nikt się ciebie czepiać nie będzie. Chodzi o
        plagę hołoty, dla której tuning oznacza im głośniej tym lepiej i która uważa,
        że im szybciej i po chamsku tym ma większy prestiż u kolesiów z powiatowego
        blokowiska.

        > A moze to ty pomysl po co otwierasz internet i zastanow sie do czego słuzy !!!

        z: internet służy także do wypowiadania poglądów. Szczególnie w sprawach
        istiotnych, a taką sprawą jest konieczność zlikwidowania w Polsce bydlęcego,
        dresiarskiego tjuninku i rozpędzenia prymitywnych gó..arzy wracających z
        dyskotek dla swołoczy i pierdzących nocami po osiedlach pod oknami.
    • zoriusz Re: Apel do miłosników tuningu... 25.05.07, 08:26
      Gość portalu: Ola napisał(a):

      > Pomyślałeś kiedyś o ludziach,którzy chcieliby spokojnie wypocząć bo muszą
      > stawać o 5 rano do pracy?

      z: nie licz na to. Tjuninkowcy raczej nie myślą. To chołota, u której dym
      palonej gumy i genetycznie zakodowane chamstwo już dawno zniszczyły
      funkcjonowanie szarych komórek.
      pozdrawiam
        • Gość: bulit Re: Apel do miłosników tuningu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 17:14
          tu się może po części zgodzę. Robienie całonocnych spotów pod blokami gdzie
          ludzie chcą odpocząć jest debilizmem. Ale nie czepiajcie się od razu wszystkich
          którzy mają w jakiś sposób przerobione samochody. Jest wielu ludzi którzy
          zmieniają swoje samochody bo to kochają, bo są dla nich ważniejsze niż matki,
          żony i kochanki. Ja też mam stunigowany samochód. Mam w nim założony prawie
          przelotowy wydech Mugen sprowadzony z Japonii. Ledwo się łapie na przegląd, ale
          nie stoję po nocach na parkingach osiedlowych i gazuje go do upadłego. To że
          podczas jazdy w dzień po mieście ładnie sobie gra to raczej nikomu nie
          przeszkadza bo tam i tak jest już dostateczny hałas i mało go wogóle słychać.
          Mnie np. bardziej denerwują kierowcy taksówek i inne matoły które nie potrafią
          żyć bez używania klaksonów chociażby przez 30 sekund.
      • seraffina Re: Apel do miłosników tuningu... 25.04.08, 22:37
        Wrzucacie wszystkich do jednej beczki, sam mam Celice GT i mam
        alufelgi i koncówke tłumika z nierdzewki ale alufele w tym aucie
        były seryjne i co powiecie na mnie debil bo mam takie seryjne
        wyposażenie włącznie z koncowka, fakt przyznaję, że nie jest seryjna
        ale ją zdejmę bo dziadostwa nie znoszę (zrobię lepszą).A tuningowcy
        to są kolesie co kupują sobie golfa IV czy Astrę i maja w nich po
        lipne 110 koni a na dodatek mają jeszcze małego to wtedy zakładają
        sobię tłumik, że samochodu jeszcze nie widać a już go
        słychać.Prawdziwi tuningowcy to robią silnik a nie wygląd
        zewnetrzny !

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka