26.05.07, 21:44
Otrzymalem po dziadku Fiata polskiego 125p kombi i jest to rocznik 1980. Na
malym przebiegu, dziadek czesto nie jedzil ;) Od 7 lat stoi w garazu nie
uzywany i moje pytanie: Ile on dzis moze byc wart? A slyszalem ze polskie
samochody po 25 latach maja jakas inna wartosc. Prosze o pomoc w tej sprawie,
nie chcialbym komus za darmo wydac ten samochod.
Obserwuj wątek
    • mgr.nauk Re: Fiat 125p 26.05.07, 23:42
      Twoje szczęście że to kombi - bo to oznacza że ma półtoralitrowy motor i te
      wozy cieszyły się fantastyczną opinią ze względu na doskonałą trwałość i
      osiągi. Jeszcze lepiej jeżeli jest w dobrym stanie i z bajerami to znacznie
      podnosi jego wartość. Bez wahania mogę ci powiedzieć że jest on wart co
      najmniej dwieście dziesięć złotych.
    • qamillo Re: Fiat 125p-liczy sie rocznik-rocznik sie liczy 27.05.07, 07:04
      ..a tu jest stary.Chociaż ze swojej strony jestem skłonny stwierdzić ,ze poprzedni oferent był dużo bardziej chojny ode mnie-ja ośmiele sie zaoferować kwotę 12zł 32gr. bo za jeżdżącego w naprawde dobrym stanie opla adama kadetem zwanego zapłaciłem u niemca nie tak strasznie dawno 1.50eur ("eineurofinfzigbitte")co daje niecałe 6zł -a ople są lepsze od fiatów przecież
      • loyezoo Re: Fiat 125p-liczy sie rocznik-rocznik sie liczy 27.05.07, 10:50
        Oczywiście same "mądre" odpowiedzi dostałeś.Powiem ci tak.Wszystko zależy od
        kilku czynników mianowicie czy:
        -dziadek był 1 i jedynym właścielem
        -jak mały ma przebieg
        -na ile jest oryginalny cały samochód (lakier,podzespoły,brak przeróbek)
        -czy ma rachunki zakupu itd.
        Im więcej odpowiedzi TAK tym jego wartość wzrasta nawet do kilku tysięcy i są
        amatorzy gotowi za to tyle zapłacić.Lecz jeżeli to jest po prostu fiat to wart
        jest max. kilkaset złotych.Pooglądaj na allegro.Pzdr.
    • 737ng Re: Fiat 125p 27.05.07, 11:14
      Jezeli mozesz wrzucic gdzies troche zdjec, dobrej jakosci i z pokazanymi
      detalami, i jesli mozesz napisac mi na gazetowy adres wiecej o tym samochodzie -
      moze zloze ci jakas oferte :)

      Marudzeniem o Oplu Adamie za 1.50 nie przejmuj sie - 125p w dobrym stanie i
      mocno oryginalny to nieco wiecej niz "wypierdziany kebabami szrot" ;)))

      K.
      • piotr2569 do 737ng 27.05.07, 11:53
        Już ci kolego napisałem, że pozostawienie auta z otwartymi drzwiami na okres 48h
        całkowicie eliminuje skutki pierdzenia kebabami w siedzenia.
        Tak więc podejrzewam, że Opel Kadett posiada przybliżoną wartość do wspaniałego
        Fiata 125p
        • 737ng Re: do 737ng 28.05.07, 09:07
          Ty mi tak zupelnie na powaznie opowiadasz? Bo nie zauwazam usmieszku, zreszta
          rozmowy z toba na temat kebabow tez nie przypominam sobie?

          Wyluzuj :)

          K.
        • dewulot1 Re: do 737ng 28.05.07, 23:45
          pozostawienie auta z otwartymi drzwiami na okres 48
          > h

          Chlopie, jak zostawisz samochod z otwartymy drzwiamy to albo ktus albo cus moze
          do niego wejsc i nie napierdziec tylko sie wysrac. Jak mieszkasz w gorach to
          moze byc nawet niedzwiedz.
          • llukiz Re: do 737ng 28.05.07, 23:54
            > do niego wejsc i nie napierdziec tylko sie wysrac.

            wiesz po sobie. Pewnie często przemierzasz ulice w poszukiwaniu takich okazji
    • swoboda_t Re: Fiat 125p 27.05.07, 12:29
      Tysiąc-dwa. Zależy od stany, przebiegu, który właściciel, stopnia
      oryginalności. Za mało info podałeś - opisz, daj fotki, zobaczymy. Polecam
      szczególnie wizytę na stronach klubów FSO.
      • okbike Re: Fiat 125p 27.05.07, 12:45
        Hmmm.. rocznik 80. Pierwszy samochód jakim jeździłem to był Fiat 125p z tego
        roku. Niezapomniane przeżycia. Zrób kilka fotek, napisz, gdzie można obejrzeć
        autko. Może się skuszę. Na pewno wart więcej niż więkoszość zachodnich szrotów
        z tego roku.
        • qamillo Re: Fiat 125p 27.05.07, 13:00
          oczywiście ,ze racja..zachodnie szroty są dostępne u niemca za piwo ,duży fiat może osiągnąć cene fajek a ta jest wielokrotnie wyższa...
          • patrykkaminiecki2 Re: Fiat 125p 27.05.07, 14:18
            Dzieki Wam za wiadomosci, dolaczam inne informacje: Dziadek byl pierwszym
            wlascicielem, niestety dowodow kupna nie znalazlem. Wszystkie podzespoly sa
            oryginalne i polskie. Gdyby nie to ze 7 lat jest w garazu i nie byl uzywany to
            dzisiaj sprawnie by jeszcze funkcjonowal. Niestety zdjec nie mam, jesli ktos
            powaznie mysli o kupnie to moge zrobic - nie ma problemu.Samochod jest w garazu
            w Inowroclawiu. Telefon podam jesli na forum znajdzie sie ktos chetny do zakupu.
    • mati_lecha Re: Fiat 125p 27.05.07, 19:47
      Masz rację. Ceny Fiatów 125p są wysokie, podobnie pierwszych Polonezów.
      Wielu ludzi, którzy mają żyłkę do interesów skupuje na potęgę te w dobrym
      stanie.
      Tzw. klasyki , czyli Fiaty z pionowymi tylnymi światłami kilka lat temu
      kosztowały po kilka tysięcy, a dziś super zadbane egzemplarze chodzą po 20-30
      tysięcy złotych.

      Twn Kombi ile jest wart? Wszystko zalezy głownie od tego jaki % tego auta jest
      oryginalny, jaka jest blacharka. Jeśli ideał to ......... trudno mi powiedzieć.
      Póki co to dopiero ceny tych modeli zaczynają rosnąć i musiałbyś poczekać z 5
      latek jeszcze. Sądzę, że jeśli auto jest takie sobie to góra 2 tysiące, jeśli
      idealne to 5 tysiaków dostaniesz.

      Zapraszam na strony :
      www.fsoptk.pl/forum/index.php?redir=1
      oraz :
      www.fsoautoklub.pl
      Ale w tym drugim linku od razu Cię zbesztają ,że jesteś chciwy i chcesz się
      wzbogacić niczym Bil Gates.

      Swoją drogą Fiat 125p ma swój klimacik, sam kiedyś miałem. Jak ułożę swoje
      najważniesze wydatki to kupię ,albo Fiata 125p ,albo starego Poloneza z
      początku produkcji i będę jeździć w niedzielę na majówki.
      • qamillo Re: Fiat 125p 27.05.07, 20:48
        czym wyrazisz polską odwieczną miłość do shitu..kiedyś ludzie zabijali sie za trabantami które nie szły nawet w turcji (91rok) za tavriami ,które sie do niczego nie nadawały wreszcie na światowym rekordzie sprzedaży tico (2-gie miejsce miało peru) ..ale wytłumaczeniem było ,ze nie było nic innego na rynku..a teraz..kupno starego żużla-taniej kopii całkiem fajnego włoskiego fiata 125 (miał nawet nowoczesny 2wałkowy silnik)..to rodzaj jakiejś nekrofilii masochizmu ..jak już kupisz tego fiata to jeszcze Ci dorzuce starą franie która też jest świetnym "klasykiem"
        • macio255 Re: Fiat 125p 27.05.07, 22:58
          Najciekawsze jest, że ci sami ludzie, którzy niegdyś zabijali się (jak piszesz)
          za takimi toczydłami dziś twierdzą, że nigdy by takiego shitu nie kupili. Bo
          lepiej kupić sełata lełona albo kiłe ceeda z pakietem podświetlającym na
          niebiesko podwozie. Cóż, każdy ma swoje hobby
          • primo555 Re: Fiat 125p 27.05.07, 23:13
            swiete slowa

            Nasproawdzaliscie tego zlomu z zachodu, niemiaszki sie ciesza ze pozbyli sie
            graciorow, a Wam wydaje sie ze jestescie panami tego swiata bo kupiliscie 10
            letnie BMW po Turku, zenada

            Ciekawe czym jezdziliscie 10 lat temu ?
            • qamillo Re: Fiat 125p 27.05.07, 23:24
              ja kupiłem 20letnią toyote po austriaku bo była to wtedy jedyna sztuka w europie dostępna za 120 eur jak na razie przejezdziła bez problemu 96kkm ..generalnie nie kosztowała nic..zrobi pewnie następna stówke..a ci co kupowali shity..kupuja dalej shity..dealerzy renault i skody mają sie wciąż dobrze...
              • primo555 Re: Fiat 125p 27.05.07, 23:30
                nigdy nie mialem skody ani Renault
                , wiec nie wiem

                ale zawsze tylko nowe z salonu, nie mam ochoty jezdzic po kims, proste
                • qamillo Re: Fiat 125p 27.05.07, 23:37
                  co ty chłopie możesz kupować za nówki? megane? dacie? peugeota na raty? przysłowie "boso ale w ostrogach" -zawsze pasowało do większości Polaków..moze czas zmądrzeć???
                  • primo555 Re: Fiat 125p 29.05.07, 10:30
                    Znasz mnie ? NIE, to skad wiesz na co moge sobie pozwolic ? ,ile zarabiam ?
                    jakie prowadze firmy ? nic nie wiesz, to nie gadaj glupot, a zyje napewno na
                    wyzszym poziomie niz Ty, jestem o tym przekonany

                    • primo555 Re: Fiat 125p 29.05.07, 10:34
                      obevnie mam samochody do swojej dyspozyjci ( czasami jednym jezdzi
                      dziewczyna) , ostatni moj nabytek to Toyota Hilux , wiec wiesz raczej Dacie
                      mnie nie interesuja, chociaz dwadziescia kilka lat temu jak ktos kupil Dacie to
                      byl naprawde gosc, uwierz , bo zapewne wtedy to ciebie jeszcze na swiecie nie
                      bylo
                      • primo555 Re: Fiat 125p 29.05.07, 16:24
                        Wez sparwy w swoje rece, zaloz jedna firme, potem druga, pracuj tak ja ja na
                        poczatku po 18 godzin dziennie, inwestuj zarobione pieniadze, a nie przejadaj
                        je, to nie bedaziesz jezdzil 20 letnim samochodem, ale ty to napewno nalezych
                        do tego rodaju ludzi ktorzy praca od 7-15, potem obiadf i telewizor, a jak
                        sasiad kupi nowy samochod jeden czy drugi, wybuduje nowy dom, to Ci zazdrosc
                        dupe sciskai sadziesz ze pewnie musi krac skoro kupuje nowe, spotkalem sie z
                        czyms takim nawet w swojej rodzinie, oooo nastepny nowy samochod, no to
                        pewnie kradnie, polskie spoleczenstwo


                        w 2000 roku kupilem Golfa IV, ( razem z dodatkami zaplacilem 80 tys),
                        przejechane 35 tys km, autko do miasta ( bo mieszkam na obrzezach), dzisiaj
                        jak nim gdzies jade to pewnie kazdy mysli ze sproawdzone z Germanii i
                        kosztowalo 20 tys haha, ale splywa to po mnie , w 2001 Vectra 2.0 , w 2006
                        Vectra 2.8 V6 turbo, teraz Hilux , a co za rok dwa to nie wiem, Wiem tylko ze
                        bedzie to auto NOWE Z SALONU, aha wszystkie te samochody posaiadam do tej pory
                        i nie zamierzam sprzedawac.

                        Wole kupic sredniej klasy auto nowe , niz uzywanaa BMW 7 w tej cenie, po prostu
                        nigdy niczgo nie kupowalem uzywanego i tak juz chyba zostanie, jednych stac
                        innych nie. a ty mi tu z jakimis ostrogami wyjezdzasz,
            • pizza987 Re: Fiat 125p 27.05.07, 23:31
              10 lat temu ujeżdżałem Fiata Uno 1.4. A 12 lat temu był to jeszcze Polski Fiat 126p z 1989r. Pierwszy samochód, którym sam jeździłem (bez "opieki" seniora na prawym fotelu). I wspomnienia są całkiem fajne, bo tym samochodzikiem nauczyłem się jeździć. Teraz jak widzę czasem ładnie utrzymane egzemplarze z lat osiemdziesiątych to łezka mi się w oku kręci. Osatni raz Maluchem powoziłem jakieś 4 lata temu i ujrzałem w całej rozciągłości przepaść technologiczną. Jako zabawka, gadżet do łikendowych przejażdżek przy ładnej pogodzie jak znalazł, więc sądzę że tytułowy bohater założyciela wątku znajdzie jakiegoś troskliwego opiekuna.
        • hogdziu Re: Fiat 125p 28.05.07, 09:53
          wlasnie udowodniles wszystkim majacym choc blade pojecie o samochodach swoja calkowita i bezdenna glupote. shit mowisz.. pokaz mi seryjne auto, ktore przejedzie 50 tysiecy kilometrow z predkoscia srednia blisko 140km/h
          • qamillo Re: Fiat 125p 28.05.07, 22:14
            sprecyzuj o co ci chodzi bo jesli twierdzisz ze seryjny kredens przejezdza 50kkm ze srednią prędkością 140km/h to sam popisujesz sie bezdenną głupotą..mało tego stanowisz powazne zagrozenie na drodze..
            • hogdziu Re: Fiat 125p 29.05.07, 09:49
              nic nie wiesz cymbale i jeszcze podskakujesz. jakbys chcial wiedziec, to seryjny fiat 125p w 1973 roku ustanowil oficjalny rekord swiata na 25 tys. km, 25 tys. mil i 50 tys. km. te 50tys. przejechal ze srednia predkoscia 138,27 km/h. podkreslam jeszcze raz, jakby nie dotarlo: seryjny fiat!
              jakby cie interesowalo, w co watpie, rekord ten pobil dopiero saab 9000 okolo roku 1990, wczesniej wiele firm probowalo i wszystkie polegly. ale pewnie.. dla ciebie wszystko co polskie to shit.. ot, mentalnosc polskiego wiesniaka.
              • speedone Re: Fiat 125p 29.05.07, 10:40
                hogdziu napisał:

                > nic nie wiesz cymbale i jeszcze podskakujesz. jakbys chcial wiedziec, to seryjn
                > y fiat 125p w 1973 roku ustanowil oficjalny rekord swiata na 25 tys. km, 25 tys
                > . mil i 50 tys. km. te 50tys. przejechal ze srednia predkoscia 138,27 km/h. pod
                > kreslam jeszcze raz, jakby nie dotarlo: seryjny fiat!
                > jakby cie interesowalo, w co watpie, rekord ten pobil dopiero saab 9000 okolo r
                > oku 1990, wczesniej wiele firm probowalo i wszystkie polegly. ale pewnie.. dla
                > ciebie wszystko co polskie to shit.. ot, mentalnosc polskiego wiesniaka.


                ee jakies zrodlo ? bo oryginalny wloski fiat tak ale polski ?!
                • hogdziu Re: Fiat 125p 29.05.07, 11:34
                  > ee jakies zrodlo ? bo oryginalny wloski fiat tak ale polski ?!

                  polski, polski. o google kiedys slyszales?
                  • waldi9910 Re: Fiat 125p 29.05.07, 14:49
                    Osobiście pamiętam bo były relacje w radiu i telewizji z autostrady pod
                    Wrocławiem
              • ddr6 Re: Fiat 125p 29.05.07, 10:59
                puknij sie w glowe ,po pierwsze to nie byl seryjny fiat a specjalnie do
                tego przygotowany praktycznie cala mechanika byla albo obca albo
                zmodyfikowana a i tak nie obylo sie bez klopotow i musiano wymienic m.in
                tlok .
                A caly rekord ,choc budzi szacunek, to zwykla propaganda pod
                publiczke - przetrwal tak dlugo poniewaz nikt specjalnie nie mial ochoty
                go pobijac .
                I na koniec - jaki to ma zwiazek z bublami ktore wychodzily na codzien ?
                Mozna 125p oceniac dobrze tylko przez pryzmat sentymentu czy glupiego
                patriotyzmu ale prawda jest taka ze byl to przestarzaly (o jakies
                15 lat ) niskiej jakosci grat .
                • hogdziu Re: Fiat 125p 29.05.07, 11:33
                  > puknij sie w glowe ,po pierwsze to nie byl seryjny fiat a specjalnie do
                  > tego przygotowany praktycznie cala mechanika byla albo obca albo
                  > zmodyfikowana a i tak nie obylo sie bez klopotow i musiano wymienic m.in
                  >
                  > tlok .

                  wiesz, co bylo w nim nieseryjnego? moge ci wymienic wszystkie nieseryjne elementy: swiece, olej, dodatkowe halogeny na zderzaku, klocki hamulcowe, skrzynia biegow 5biegowa, ktora potem weszla do seryjnej produkcji, zbiornik paliwa o wiekszej pojemnosci, opony o wyzszym indeksie predkosci i obrotomierz na deske rozdzielcza. cala reszta byla dokladnie taka, jaka zjechala z tasmy w fso. zreszta, tu nie ma co zgadywac, wymogi fia byly jasne. tlok owszem, padl z powodu zbyt ubogiej mieszanki.
                  > A caly rekord ,choc budzi szacunek, to zwykla propaganda pod
                  > publiczke - przetrwal tak dlugo poniewaz nikt specjalnie nie mial ochoty
                  >
                  > go pobijac .

                  oczywiscie, nikt nie chcial pobijac, nie dal rady ford, opel, peugeot, renault, seat, innych marek nie pamietam. saab dal rade po ponad 15 latach.

                  > Mozna 125p oceniac dobrze tylko przez pryzmat sentymentu czy glupiego
                  > patriotyzmu ale prawda jest taka ze byl to przestarzaly (o jakies
                  > 15 lat ) niskiej jakosci grat .

                  kolejna brednia swiadczaca o nieznajomosci auta. jechales kiedys fiatem 125p? a moze powiedz, jakie to wspaniale i nowoczesne auta produkowano w 1968 roku, kiedy fiata zaczeli produkowac w fso?

                  zreszta, nie bede dyskutowac z kims, kto nie ma pojecia o temacie. powiem ci tyle, kupilem pierwszego swojego fiata w 1972, przejechalem nim 300 tysiecy, zanim go rozbilem, kupilem drugiego, kombi w 1984, mial 60 tys. przebiegu, przejechal ponad 250 tysiecy, potem kupilem poloneza. fiat to bylo super auto na tamte czasy.


                  • ddr6 Re: Fiat 125p 29.05.07, 11:51
                    hogdziu napisał:

                    > wiesz, co bylo w nim nieseryjnego? moge ci wymienic wszystkie nieseryjne
                    elemen
                    > ty: swiece, olej, dodatkowe halogeny na zderzaku, klocki hamulcowe, skrzynia
                    bi
                    > egow 5biegowa, ktora potem weszla do seryjnej produkcji, zbiornik paliwa o
                    wiek
                    > szej pojemnosci, opony o wyzszym indeksie predkosci i obrotomierz na deske
                    rozd
                    > zielcza. cala reszta byla dokladnie taka, jaka zjechala z tasmy w fso.
                    zreszta,

                    Tak ? a zawieszenie Bilstein a sprzeglo Textar, podwojny uklad
                    zaplonowy ,inna pompa paliwa , specjalnie sztukowany i skladany uklad
                    korbowo-tlokowy to rzeczywiscie seryjny 125p

                    >
                    > oczywiscie, nikt nie chcial pobijac, nie dal rady ford, opel, peugeot,
                    renault,
                    > seat, innych marek nie pamietam. saab dal rade po ponad 15 latach.
                    >
                    > > Mozna 125p oceniac dobrze tylko przez pryzmat sentymentu czy glupiego
                    > > patriotyzmu ale prawda jest taka ze byl to przestarzaly (o jakies
                    > > 15 lat ) niskiej jakosci grat .
                    >
                    > kolejna brednia swiadczaca o nieznajomosci auta. jechales kiedys fiatem 125p?
                    a
                    > moze powiedz, jakie to wspaniale i nowoczesne auta produkowano w 1968 roku,
                    ki
                    > edy fiata zaczeli produkowac w fso?
                    >
                    > zreszta, nie bede dyskutowac z kims, kto nie ma pojecia o temacie. powiem ci
                    ty
                    > le, kupilem pierwszego swojego fiata w 1972, przejechalem nim 300 tysiecy,
                    zani
                    > m go rozbilem, kupilem drugiego, kombi w 1984, mial 60 tys. przebiegu,
                    przejech
                    > al ponad 250 tysiecy, potem kupilem poloneza. fiat to bylo super auto na
                    tamte
                    > czasy.

                    tak byl super , zwlaszcza silnik i zawieszenie to byl szczyt
                    nowoczesnosci a wlosi to nam sprzedali bo byl za nowoczesny jak dla
                    nich .


                    • hogdziu Re: Fiat 125p 29.05.07, 12:04
                      > Tak ? a zawieszenie Bilstein

                      amortyzatory, nie zawieszenie. wymienione na fabryczne po tysiacu km, bo nie sprawdzily sie.

                      > a sprzeglo Textar,

                      polskie sprzeglo polskiej firmy montowane w fiatach 125p od momentu wprowadzenia silnika 1500cm3,co w nim nieseryjnego? mialem takie same w swoim, a nie byl rekordowy :->

                      > podwojny uklad
                      > zaplonowy ,inna pompa paliwa ,

                      bzdura, tylko swiece roznily sie od seryjnych, jechal na wieloelektrodowych championach. pompa paliwa miala ciensza podkladke, dzieki temu dawala wyzsze cisnienie paliwa na wysokich obrotach. to jest tak niesamowita zmiana w aucie?

                      > specjalnie sztukowany i skladany uklad
                      > korbowo-tlokowy to rzeczywiscie seryjny 125p

                      faktycznie, korbowody i tloki dobrane z tasmy pod katem najlepszego wywazenia i spasowania, nawet nieobrabiane dodatkowo.. przerobka normalnie jak na wrc.

                      > tak byl super , zwlaszcza silnik i zawieszenie to byl szczyt
                      > nowoczesnosci a wlosi to nam sprzedali bo byl za nowoczesny jak dla
                      > nich .

                      kolejny mit. silnik i zawieszenie bylo konstrukcja sprzed 8 lat ze zmianami, wiec zaden antyk, zawieszenie we wloskim 125 niewiele sie rozni, na silnik zwyczajnie nie bylo dewiz, wiec to nie wlosi sprzedali nam staroc, tylko nas nie bylo stac na najnowsze wynalazki. pomijajac fakt, ze w polsce nie bylo zaplecza technicznego na wyprodukowanie takiego zaawansowanego silnika jak wloski 1600 z dwoma walkami to byl wtedy najlepszy i najnowoczesniejszy silnik na swiecie.
                      ale jak zwykle, po co poczytac, dowiedziec sie faktow, lepiej bic piane i powielac mity o tym, jaki to byl szmelc nie samochod. co, fakty w oczka kluja?
                      • ddr6 Re: Fiat 125p 29.05.07, 12:10
                        hogdziu napisał:

                        > > Tak ? a zawieszenie Bilstein
                        >
                        > amortyzatory, nie zawieszenie. wymienione na fabryczne po tysiacu km, bo nie
                        sp
                        > rawdzily sie.
                        >
                        > > a sprzeglo Textar,
                        >
                        > polskie sprzeglo polskiej firmy montowane w fiatach 125p od momentu
                        wprowadzeni
                        > a silnika 1500cm3,co w nim nieseryjnego? mialem takie same w swoim, a nie byl
                        r
                        > ekordowy :->
                        >
                        > > podwojny uklad
                        > > zaplonowy ,inna pompa paliwa ,
                        >
                        > bzdura, tylko swiece roznily sie od seryjnych, jechal na wieloelektrodowych
                        cha
                        > mpionach. pompa paliwa miala ciensza podkladke, dzieki temu dawala wyzsze
                        cisni
                        > enie paliwa na wysokich obrotach. to jest tak niesamowita zmiana w aucie?


                        Ty sie widze znasz ,odsylasz innych zeby poczytali a sam nic nie wiesz

                        uklad zaplonowy byl taki jak w wersjach rajdowych wiec raczej mial
                        malo wspolnego z seryjnym tak samo jak dodatkowa pompa paliwa

                        wroclaw.hydral.com.pl/129,artykul.html
                        i kto tu wypisuje bzdury?
                        • hogdziu Re: Fiat 125p 30.05.07, 10:07
                          > Ty sie widze znasz ,odsylasz innych zeby poczytali a sam nic nie wiesz
                          > uklad zaplonowy byl taki jak w wersjach rajdowych wiec raczej mial
                          > malo wspolnego z seryjnym tak samo jak dodatkowa pompa paliwa
                          > wroclaw.hydral.com.pl/129,artykul.html
                          > i kto tu wypisuje bzdury?

                          rekordowy fiat stoi w jakims muzeum, norblinie chyba. pojedz i se zobacz.
                          wiesz, co to jest rajdowy aparat zaplonowy z 1972 roku? to jest zwykly aparat z dwiema dodatkowymi opaskami na korpusie, dodatkowym uszczelnieniem, innymi sprerzynkami i ciezarkami i innym katem wyprzedzenia zaplonu. pompa byla taka sama, obejrzyj auto.
                          zreszta, czytac tez trzeba umiec ze zrozumieniem, przeczytaj sobie jeszcze raz to pod tym linkiem.
                          • black_code Re: Fiat 125p 30.05.07, 11:00
                            hogdziu napisał:

                            > > Ty sie widze znasz ,odsylasz innych zeby poczytali a sam nic nie wiesz
                            > > uklad zaplonowy byl taki jak w wersjach rajdowych wiec raczej mial
                            > > malo wspolnego z seryjnym tak samo jak dodatkowa pompa paliwa
                            > > wroclaw.hydral.com.pl/129,artykul.html
                            > > i kto tu wypisuje bzdury?
                            >
                            > rekordowy fiat stoi w jakims muzeum, norblinie chyba. pojedz i se zobacz.
                            > wiesz, co to jest rajdowy aparat zaplonowy z 1972 roku? to jest zwykly aparat
                            z
                            > dwiema dodatkowymi opaskami na korpusie, dodatkowym uszczelnieniem, innymi
                            spr
                            > erzynkami i ciezarkami i innym katem wyprzedzenia zaplonu. pompa byla taka
                            sama
                            > , obejrzyj auto.
                            > zreszta, czytac tez trzeba umiec ze zrozumieniem, przeczytaj sobie jeszcze
                            raz
                            > to pod tym linkiem.


                            Ale wynika z tego ze jest tam inny uklad zaplonowy niz seryjny zreszta
                            jak i mase innych czesci i podzespolow
                            Ogolnie po przeczytaniu listy zmian mozna swierdzic ze widywalem
                            bardziej seryjne samochody wiec nie rozumiem dlaczego wciaz upierasz
                            sie rpzy swoim ?.Praktycznie w tym aucie zmieniono lub ulepszono prawie
                            wszystko a trzeba jeszcze brac poprawke ze cala ta szopka byla w celach
                            propagandowych a czasy byly specyficzne wiec ile w tym wszystkim
                            prawdy tez trudno zgadnac .
                            • hogdziu Re: Fiat 125p 30.05.07, 11:40
                              nastepny polglowek. czy zaden z was nie umie pojac prostej rzeczy, ze auto spelnia wymogi homologacji fia dotyczacej bicia tych rekordow przez auto seryjne w zwiazku z czym jest SERYJNE? tak samo, jak kazdy wczesniejszy i pozniejszy samochod, ktory probowal pobic ten rekord i polegl byl SERYJNY?
                              czy te modyfikacje, ktore byly dopuszczalne sa rownowazne zrobieniu z auta wyczynowego potwora? ale z was banda ograniczonych matolow.. jest cos takiego, jak szacunek dla historii.. ford cortina to tez shit? a opel kapitan? pewnie nie, pewnie to zabytki.. a w porownaniu ze 125p oba te auta sa kiepskie, pomimo ze z podobnych lat pochodza.. no ale to ford i opel, a nie jakiej polskie fso. ech, buractwo do kwadratu
                              • black_code Re: Fiat 125p 30.05.07, 11:54
                                hogdziu napisał:

                                > nastepny polglowek. czy zaden z was nie umie pojac prostej rzeczy, ze auto
                                spel
                                > nia wymogi homologacji fia dotyczacej bicia tych rekordow przez auto seryjne
                                w
                                > zwiazku z czym jest SERYJNE? tak samo, jak kazdy wczesniejszy i pozniejszy
                                samo
                                > chod, ktory probowal pobic ten rekord i polegl byl SERYJNY?
                                > czy te modyfikacje, ktore byly dopuszczalne sa rownowazne zrobieniu z auta
                                wycz
                                > ynowego potwora? ale z was banda ograniczonych matolow.. jest cos takiego,
                                jak
                                > szacunek dla historii.. ford cortina to tez shit? a opel kapitan? pewnie
                                nie,
                                > pewnie to zabytki.. a w porownaniu ze 125p oba te auta sa kiepskie, pomimo ze
                                z
                                > podobnych lat pochodza.. no ale to ford i opel, a nie jakiej polskie fso.
                                ech,
                                > buractwo do kwadratu

                                Sluchaj osle za nim kogos wyzywasz pomysl o czy ty piszesz ,ten
                                Fiat mial tyle wspolnego z seryjnym samochodem co ty z inteligencja .

                                Samochod mial m.in inna skrzynie biegow , hamulce , podwojony uklad
                                zaplonowy,inna pompe paliwa+ druga elektryczna ,przerobione
                                zawieszenie ,sprzeglo ,inne oleje,swiece ,kable zaplonowe i mase innych
                                czesci i przeppprowadzonych modyfikacjacji do tego silnik byl
                                skladnany w jakims tam instytucie z optymalnie dobranych czesci - i
                                ty mi durniu bedziesz pisal ze to byl samochod seryjny?Wiec zapoznaj sie
                                z definicj seryjny a pozniej wyzywaj innych od polglowkow

                                • hogdziu [...] 31.05.07, 08:39
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • swoboda_t Re: Fiat 125p 29.05.07, 12:16
                        Miałem takiego Fiata, jeden z pierwszych (w dowodzie 1.1.1968). Po 35 latach
                        drzwi zamykały się lekko z przyjemnym kliknięciem (dźwięk przyjemniejszy niż w
                        większości dzisiejszych wozów i bez porównania z DUP! w późniejszych FSO 1500),
                        silnik na wolnych obrotach był niesłyszalny (parę razy myślałem, że mi zgasł) i
                        nie przenosił wibracji, kierownica i klawisze pracowały lekko (nie to co w
                        autach z lat 80-tych). Mimo zubożenia konstrukcji spowodowanego względami
                        ekonomicznymi, technologicznymi i politycznymi, PF 125p to były świetne
                        samochody, jeszcze pod koniec lat 70-tych miały zwykle dobrą jakość.
                        Nawet pierwsze Polonezy były dobrej jakości :)
                        • qamillo [...] 29.05.07, 17:36
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • hogdziu [...] 30.05.07, 10:15
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • black_code Re: hogdziu-co to jest??? 30.05.07, 10:54
                              hogdziu napisał:

                              > jak najbardziej jestes cymbalem, swiadczy o tym ocenianie samochodu jedynie
                              po
                              > kraju pochodzenia, bez jakiejkolwiek wiedzy na jego temat. a skoro mowa o
                              szmel
                              > cu.. z ta calibra to zes wyskoczyl. rozumiem, ze calibra to dla ciebie jest
                              szc
                              > zyt marzen, a nie szmelc? bo niestety, w rzeczywistosci calibra to jest
                              dopiero
                              > shit do potegi :-> ale, widac wsioki pod remiza lansuja sie wszystkim byle
                              > bylo niemieckie.


                              Akurat on zachwala japonskie a sam o ile pamietam ma stara
                              Toyote ,natomiast tacy jak ty jesli ktos ma inne zdanie nawet jesli
                              debilne to musi byc wlascicielem Golfa II lub ogolnie wielbicielem
                              niemieckiej motoryzacvji .Ot taki ogolnonarodowy cel/wrog
                              Natomiast podchodzac to temtu Calibry poza twoja wiedza z
                              obserwacji remiz i marzen wiejskiej lasnerki masz cos z czym naprawde
                              mozna by dyskutowac?
                              Prymitywne poglady posiadaja prymitywni ludzie
                              • qamillo Re: hogdziu-co to jest??? 30.05.07, 22:49
                                właśnie ,coś w tym jest.dalej nie widze powodu coby jakiś "hogdziu" mi wymyslał
                                od cymbałów.Na dodatek ,ze sam pisze głupoty o kredensach.Sam fakt pisania przez
                                niego dubów smalonych o 140km/h świadczy,ze chyba zna ten wyrób samochodopodobny
                                z fotografii.Ja niestety miałem kiedyś takie cóś,dodam,ze był to pickup "na
                                polonezie postawiony" jak mawiają znawcy i niestety nie zachwycał pod żadnym
                                względem a 140 nim nie jechałem bo sukcesem było "trafienie w czarne" i
                                bynajmniej nie dlatego,ze był zużyty tylko konstrukcja zawiasu i układu
                                kierowniczego była kosmicznie prymitywna i kiepska..do tego zero wyposażenia
                                ,tandetne wykonanie,kiepskie materiały,mocno przestarzały silnik,awaryjne tylne
                                mosty tragicznie niewygodne siodełka i kosmiczna awaryjność,jednym słowem
                                badziewie.W tym czasie szwedzi robili megasolidne volva serii 140 ,240 które
                                zresztą w dużych ilościach ujeżdżają do dziś nierzadko bez remontu,w niemczech
                                robili doskonałe mercedesy W115,123,124,126, które technicznie i jakościowo tak
                                sie mają do fiata 125p jak prom kosmiczny do drewnianej łódki..
                                • hogdziu Re: hogdziu-co to jest??? 31.05.07, 08:47
                                  > niego dubów smalonych o 140km/h świadczy,ze chyba zna ten wyrób

                                  fiat 125p osiaga wg fabryki 150-160, zalezy od wersji. dobrze wyregulowany bezproblemowo pozwalal jechac z licznikowym 160 po autostradzie dlugi czas.
                                  ale to trzeba bylo miec fiata i nim jezdzic, a nie opowiadac bajki.

                                  > z fotografii.Ja niestety miałem kiedyś takie cóś,dodam,ze był to pickup "na

                                  trzeba bylo doprowadzic auto do chocby znosnego stanu technicznego, jak miales zarznietego wraka i to jezdzil jak wrak.

                                  > polonezie postawiony" jak mawiają znawcy i niestety nie zachwycał pod żadnym

                                  tacy sami znawcy jak tym? wiesz kiedy powstal polonez, a kiedy fiat pickup?

                                  > względem a 140 nim nie jechałem bo sukcesem było "trafienie w czarne" i
                                  > bynajmniej nie dlatego,ze był zużyty tylko konstrukcja zawiasu i układu
                                  > kierowniczego była kosmicznie prymitywna i kiepska..do tego zero wyposażenia
                                  > ,tandetne wykonanie,kiepskie materiały,mocno przestarzały silnik,awaryjne tylne
                                  > mosty tragicznie niewygodne siodełka i kosmiczna awaryjność,jednym słowem

                                  bredzisz chlopcze, albo auto znasz tylko z opowiesci kolegow. niewygodne fotele? siadz cwoku do fiata...

                                  > badziewie.W tym czasie szwedzi robili megasolidne volva serii 140 ,240 które
                                  > zresztą w dużych ilościach ujeżdżają do dziś nierzadko bez remontu,w niemczech
                                  > robili doskonałe mercedesy W115,123,124,126, które technicznie i jakościowo

                                  tak, 10 lat pozniej i 5x drozej. wielki wyczyn. akurat volvo 140 przy fiacie to konstrukcyjnie antykiem jest. ale to tez trzeba wiedziec...
                                  • qamillo [...] 31.05.07, 16:53
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • hogdziu Re: hogdziu-co to jest??? 01.06.07, 11:19
                                nie mam golfa. mam kilka samochodow z roznych krajow, ale niemieckiego zadnego, wiec ci sie nie udalo. calibra jezdzila sporo lat temu moja zona, dwiema nawet, wiec pisze, ze to szmelc na podstawie wlasnych doswiadczen, a nie czegos wyczytanego w internecie lub zaslyszanego od kolegi, jak to tutaj modne na tym forum. prymitywni ludzie nie dosc ze maja prymitywne poglady, to jeszcze sa niezwykle odporni na fakty, co kilku wyraznie udowodnilo w tym watku.
                        • simr1979 Re: Fiat 125p 31.05.07, 12:50
                          swoboda_t napisał:

                          > Miałem takiego Fiata, jeden z pierwszych (w dowodzie 1.1.1968). Po 35 latach
                          > drzwi zamykały się lekko z przyjemnym kliknięciem (dźwięk przyjemniejszy niż w
                          > większości dzisiejszych wozów i bez porównania z DUP! w późniejszych FSO 1500),
                          >
                          > silnik na wolnych obrotach był niesłyszalny (parę razy myślałem, że mi zgasł) i
                          >
                          > nie przenosił wibracji, kierownica i klawisze pracowały lekko (nie to co w
                          > autach z lat 80-tych). Mimo zubożenia konstrukcji spowodowanego względami
                          > ekonomicznymi, technologicznymi i politycznymi, PF 125p to były świetne
                          > samochody, jeszcze pod koniec lat 70-tych miały zwykle dobrą jakość.
                          > Nawet pierwsze Polonezy były dobrej jakości :)
                          >


                          Z jakością było bardzo różnie - kwestia przypadku. Osobiście trafiłem na b.
                          dobry egzemplarz (mimo, że z ostatniego okresu produkcji), którym bezawarynie
                          przejeździłem od nowości 75 tyś. km (co prawda trzeba było założyć smarowniczki
                          sworzni zwrotnic, bez tego tyle by nie wytrzymały). Najważniejsze, że auto było
                          supertanie - w tym okresie FSO 1500 kosztowało zaledwie 10% więcej niż kaszlak.
                          Ze skrzynią 5-biegową długie przeloty autostradowe z prędkością podrózną ok 140
                          km/godz, którą to prędkość autko utrzymywało bez najmniejszego problemu i w
                          akceptowalnym komforcie akustycznym (na 5-ym biegu), nie były żadnym wyczynem.

    • miloszpm Rekord 50 000km 30.05.07, 12:24
      W 1983 Mercedes-Benz 190E 2,3-16 (185KM),w Nardo, we Włoszech przejechał dystans
      50 000km ze średnią prędkością 247 km/h.
    • ultravox5 Re: Fiat 125p 30.05.07, 18:00
      nie ma w ofercie kombi, ale możesz zobaczyć przynajmniej ceny 125:
      www.gratka.pl/moto/szukaj/fiat-125-1-1-c_0-m-n-r-k-sr.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka