Dodaj do ulubionych

"Większy podatek za SUV-y"

02.06.07, 22:52
"Rząd planuje dodatkowo opodatkować właścicieli samochodów, które szczególnie
szkodzą środowisku."

motoryzacja.interia.pl/samochody/producenci/news/wiekszy-podatek-za-suv-y,920623
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: "Większy podatek za SUV-y" 02.06.07, 22:59
      Niewidzeprzeciwskazań
      • iberia.pl Re: "Większy podatek za SUV-y" 02.06.07, 23:04
        habudzik napisał:

        > Niewidzeprzeciwskazań

        ciekawe czy tez bys tak kwiczal gdyby sie wlasnie przymierzal do zakupu ML....
        • habudzik Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 11:47
          iberia.pl napisała:


          > ciekawe czy tez bys tak kwiczal gdyby sie wlasnie przymierzal do zakupu ML....

          Niemaobawy,niepodobamisięiniekupiebotrujeśrodowisko
          • habudzik Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 11:48
            Choleraspie..wałamisieklawiatura
    • sven_b Re: "Większy podatek za SUV-y" 02.06.07, 23:04
      Dziwna konstrukcja artykułu. Czytamy caly tekst, zeby na koncu sie dowiedziec ze
      chodzi o Holandie. Nabijanie klikniec dla portalu.
      • iberia.pl Re: "Większy podatek za SUV-y" 02.06.07, 23:07
        czekaj tylko przeczyta to jakis osel z Wiejskiej a i u nas to wprowadza....
        • sven_b Re: "Większy podatek za SUV-y" 02.06.07, 23:22
          Do nas nie da sie odniesc holenderskiego porządku drogowego, bo nasz chaos
          spowodował inny przepis, pozwalający sciągnąć każdy złom. Sąsiad odpalający 15
          min swoją Granadę powiększa dziurę ozonową bardziej niz ten ktory w sekunde
          odjechał swoim Touaregiem:-)
          • swoboda_t Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 15:11
            Porządek drogowy Holandii jest taki, że nowe auta obciążone są wysokim
            podatkiem rejestracyjnym (coś ok. 40% wartości, VAT osobno), którego wysokość
            spada z wiekiem (jest amortyzowana) stopniowo, aż do osiagnięcia przez auto 25
            lat - wtedy wynosi 0%. Auta 25+ są też zwolnione z podatku drogowego.
        • emes-nju Re: "Większy podatek za SUV-y" 05.06.07, 20:15
          iberia.pl napisała:

          > czekaj tylko przeczyta to jakis osel z Wiejskiej a i u nas to wprowadza....

          Tylko oplaty (w Euro - w koncu my to jewropa!) beda mialy o jedno zero na koncu wiecej. Przez pomylke oczywiscie...
    • wujaszek_joe bardzo dobry pomysł 02.06.07, 23:19
      jak ktoś lubi tracić naszą ropę poprzez za szerokie opony powinien płacić
    • 1realista nie za suvy a za nieekologiczne 02.06.07, 23:56
      silniki. czyli starsze auta rownież wiecej zapłacą. Bardzo pozytywny kierunek działąń.
    • margotje Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 00:09
      ten numer nie przejdzie w tym kraju :)
    • do.ki Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 07:43
      Panowie, 240 g/km dla benzyniaka to wcale nie jest tak duzo i nie tylko SUVy sie zalapia. Wystarczy silnik powyzej 2 litrow w troche ciezszym (powiedzmy, wiecej niz 1500 kg) aucie i juz bulisz (uwaga dla czepialskich: powyzsze to szacunki, nie sprawdzalem dokladnie)

      Na pohybel eurokomunie. :-(

      I po co? Jakby jszcze nie bylo dosc watpliwosci, ze z tym dwutlenkiem wegla i ociepleniem planety to sciema.
      • sniperslaststand Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 12:17
        > Panowie, 240 g/km dla benzyniaka to wcale nie jest tak duzo i nie tylko SUVy
        > sie zalapia. Wystarczy silnik powyzej 2 litrow w troche ciezszym (powiedzmy,
        > wiecej niz 1500 kg) aucie i juz bulisz

        >(uwaga dla czepialskich: powyzsze to
        > szacunki, nie sprawdzalem dokladnie)

        A mógłbyś tak na przyszłość zadać sobie trochę trudu i sprawdzić? Bo jak na razie rozsiewasz nieprawdziwe informacje, a to nijak ma się do reguł rzeczowej dyskusji.

        Acha. I nie rób uników nazywając czepialskimi tych, którzy starają się przytaczać argumenty prawdziwe i cytują swoje źródła.

        A więc:

        Bmw 5 3.0 280 km - CO2 178 g/km [1]
        Honda Accord 2.2 I-CTDI Sport: CO2 143 g/km [2]
        Mondeo 2.5 turbo 220 km - CO2 222 g/km [3]
        Passat 2.0 turbo 200 km - CO2 194 g/km [3]
        Audi a6 2.4 180 km - CO2 240 g/km [4]
        Audi a6 2.7 tdi 180 km - CO2 203 g/km [5]

        Dla ciekawostki [6]:
        Mercedes-Benz S350, 272 km, CO2 247 g/km, tylko o włos ponad normę.



        Wniosek jest więc prosty. Duże, wygodne luksusowe limuzyny tak samo w tej normie się mieszczą. Celuje ona głównie w samochody już mniej racjonalne, jak jakieś cuda z 5-litrowym V8, czy 6-litrowym V12. Duże auto rodzinne z względnie nowoczesnym silnikiem nie ma nawet szans, aby być podatkiem obciążone.

        A że SUVy z natury emitują więcej, bo są cięższe, mają większe opory toczenia, opory aerodynamiczne i opory przeniesienia napędu na 4 koła i się nie łapią, to już ich problem. Jak dla mnie - im mniej SUVów, tym dalej nam do Ameryki. A więc tym lepiej.



        [1] www.autoexpress.co.uk/carreviews/firstdrives/206514/bmw_5series.html
        [2] www.guardian.co.uk/cars/story/0,15383,1357788,00.html
        [3] www.autobild.de/test/neuwagen/artikel.php?artikel_id=14214
        [4] uk.cars.yahoo.com/car-reviews/car-and-driving/audi-a6-2.4-1004028.html
        [5] uk.cars.yahoo.com/car-reviews/car-and-driving/audi-a6-tdi-multi-ntronic-range-1005046.html
        [6] www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=13349
        • do.ki Jak czepialski z czepialskim 03.06.07, 20:42
          Przepraszam za niescislosci, chociaz prowokujesz mnie do czepiania sie. Piszesz o "duzych luksusowych limuzynach" i samochodach rodzinnych. Powiedz mi, pod ktora kategorie podpadaja Accord i Mondeo?
          Ze juz nie wspomne o pozostalych z Twojej listy.

          Samochod osobowy nie nadaje sie na samochod rodzinny IMHO. Zaden. Gdy urodzilo mi sie pierwsze dziecko, przesiadlem sie z compacta do minivana, bo zaden samochod o wysokosci ponizej 155 cm nie ma wystarczajacej kubatury przestrzeni na bagaz, by pretendowac do miana samochodu rodzinnego. Werz lepiej na warsztat S-Maxa albo Galaxy- samochody w sam raz dla rodziny z dwojka dzieci, zeby podrozowac wygodnie, i sprawdz wartosci emisji dla JEDYNEJ sensownej wersji silnikowej, czyli 2,5 turbo.

          Podobnie BMW 5 czy Audi A6 trudno zaliczyc do duzych, luksusowych limuzyn, to sa po prostu normalne samochody, ktorymi podrozowanie we czworke nie jest nie do zniesienia (jak w maluchu), nie jest ledwo znisne (jak w megance czy innym kompakcie), ale tez nie jest wygodne (jak w R-klasie).

          Sam powoze teraz "samochodem rodzinnym", niby 6-miejscowym, ale jest w sam raz dla 4 osob (lub dla nas z dwojka dzieci) z bagazami calej rodziny. Dla czworga przestrzen bagazowa to musi byc co najmniej 1 m szsc, bez tego trzeba upychac (a ja umiem sie pakowac w malych kubaturach. Rzecz w tym, ze jest do zabrania duzo rzeczy i ja nie chce ich selekcjonowac, wiec wrzucam jak leci). Moje autko ma 2-litrowy silnik 155 KM i z powodu wysokosci 159 cm (i tak malo) emituje 205 g/km dwutlenku wegla. Stad moje przypuszczenie, ze latwo bedzie zalapac sie na podatek.

          Ostatnie obostrzenia i rygorystyczne kontrole predkosci takze sklaniaja mnie do zakupu SUVa, bo juz nie da sie pojechac szybko, zatem przynajmniej niech sie jedzie wygodnie i bezpiecznie, a SUVy sa wygodne i bezpieczne, gdyz wysokie i masywne. Chcesz sie oddalac od Ameryki- twoja sprawa. ja nie jestem tego taki pewien.

          Po ostatnie wreszcie pamietaj, ze w eurokolchozie raz stworzony precedens podlega "dokrecaniu sruby". Tak bylo z normami Euro, tak bedzie i z tym podatkiem. Bladza ci, ktorzy twierdza, ze skoro to w Holandii, to ich nie dotyczy. Wystarczy rok, by inni czlonkowie wspolnoty przyklasneli "to swietny pomysl", a bedzie taki sam podatek i w Polsce, i wszedzie. Powiem wiecej: w sasiedniej Belgii dostajesz ulge w podatku dochodowym, jesli kupisz auto o emisji ponizej 105 g/km. Powiedz mi, ile aut rodzinnych, wzglednie duzych, luksusowych limuzyn, spelnia takie kryterium?

          Twoj wniosek, ze "Duże auto rodzinne z względnie nowoczesnym silnikiem nie ma nawet szans, aby być podatkiem obciążone." jest wiec calkowicie bledny.

          Bezsprzecznie, diesle zawsze wypadna lepiej od benzyniakow, bo ich sprawnosc termodynamiczna jest wieksza, ale czy to
          • crannmer Re: Jak czepialski z czepialskim 03.06.07, 21:17
            do.ki napisał:

            > wygodnie i bezpiecznie, a SUVy sa wygodne i ___bezpieczne___, gdyz wysokie
            > i masywne.

            ROFTL

            Reszta na podobnym poziomie ofiary reklamy.

            MfG
            C.
            Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
            • do.ki Re: Jak czepialski z czepialskim 03.06.07, 21:54
              > ROFTL
              >
              > Reszta na podobnym poziomie ofiary reklamy.

              Krytyke przyjmuje, ale jednak prosze o merytoryczne uzasadnienie oraz probe obalenia mojej "argumentacji".

              pzdr
              • crannmer Re: Jak czepialski z czepialskim 03.06.07, 22:18
                Rzekome wyzsze bezpieczenstwo SUVow to subiektywne uczucie posiadaczy. SUVy maja
                ze wzgledu na mase i wysokie polozenie srodka ciezkosci w polaczeniu z
                zawieszeniem o duzym skoku i raczej slabymi (w porownaniu z osobowkami te samej
                ksy) hamulcami dosc slabe bezpieczenstwo aktywne. A wiec musza masa nadrabiac
                podczas zderzen, do ktorych zwykla osobowka prawdopodobnie by nie doszlo.

                Ze wzgledu na polozenie srodka masy i miekkie zawieszenie o duzym skoku latwiej
                (w porownaniu do osobowek tej samej klasy) wywracaja sie.

                No i ich rzekoma terenowa solidnosc to efekt charakteryzacji, a nie rzeczywista
                wlasciwosc konstrukcji. W zdecydowanej wiekszosci nie sa solidniej zbudowane,
                niz osobowki, od ktorych pochodza.

                Jak sniper podal, SUVy skutecznie (swa masa i wyzej umieszczonymi zderzakami)
                zagrazaja reszcie zmotoryzowanej i pieszej populacji. Nie dajac jednak nic w
                zamian swym pasazerom.

                Z reszta wywodow snipera tez sie ogolnie zgadzam.

                Dluga mowa, krotki sens: SUV = Selfish Useless Vehicle

                MfG
                C.
                Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                • do.ki i to by bylo na tyle 03.06.07, 23:33
                  > Ze wzgledu na polozenie srodka masy i miekkie zawieszenie o duzym skoku latwiej
                  > (w porownaniu do osobowek tej samej klasy) wywracaja sie.

                  Moze i tak, ale:
                  1, zeby wywrocic SUVa potrzeba wiecej niz Fabii.
                  2, co z tego, ze SUV sie wywroci i przekoziolkuje, gdy klatka sztywna, a pasazerowie przypieci pasami?

                  > Jak sniper podal, SUVy skutecznie (swa masa i wyzej umieszczonymi zderzakami)
                  > zagrazaja reszcie zmotoryzowanej i pieszej populacji. Nie dajac jednak nic w
                  > zamian swym pasazerom.

                  Los "reszty" jest malo istotny w porownaniu z moim, a swym pasazerom daje duza mase do przesuniecia i komfort oraz siedzenie wyzej. Zaraz rozwine, posilkujac sie reszta wywodow snipera.

                  > Pod kategorię 'samochody rodzinne'. I jakoś cała Europa tak
                  > klasyfikuje.

                  A niech sobie klasyfikuje, ja do tych aut wsiadalem, uznale za niewygodne i mnie nie interesuja.

                  > znamiona luksusu. Tyle odnośnie nomenklatury.

                  Nie chodzi o znamiona. Chodzi o to, zeby bylo dosc miejsca na nogi i zeby srodkowy tunel nie przeszkadzal w pakowaniu. Tak jest w przypadku kazdego BMW.

                  > ... czy to nie jest wnętrze samochodu luksusowego?

                  Ale dlaczego on jest luksusowy? Bo ma kupe niepotrzebnych gadzetow? A tak poza tym jest ciasny?

                  Przyjechali do nas ostatnio w odwiedziny. Matka, ojciec, dwoje dzieci 3 i 5
                  lat, w fotelikach + dziewczyna 23 lata - koleżanka rodziny. Za głowę się
                  złapałem, ile gratów ze sobą nawieźli, choć przybywali tylko na 5 dni.

                  Twoje przyklady z zycia sa do niczego. Ja tez potrafie spakowac tyle rzeczy, ze bys sie za glowe zlapal. Przy odrobinie wprawy to nic trudnego. Mam 40 lat. Pakowanie sie w trase cwicze od 5 roku zycia. Wystarczy?
                  Dopiero jak przyjdzie ci spakowac jednoczesnie:
                  1, rowerek dzieciecy z kolami 20 cali
                  2, wozek spacerowy
                  3, spacerowke rozkladana
                  4, lozeczko podrozne dla dziecka
                  5, kosmetyczke mojej zony
                  6, cala reszte
                  i jeszcze musisz moc obejrzec droge przez lusterko wewnetrzne, to dopiero wiesz co to jest samochod rodzinny.

                  Albo 3/4 tony cementu

                  Albo 1,5 kubika welny mineralnej.

                  Ja to wszystko wozilem, i nie osobowka, bo osobowki sa nie wiadomo dla kogo.

                  > Co nie zmienia faktu, że i tak dla mnie nonsensem jest zabierać ze > sobą milion nikomu do niczego niepotrzebnych rzeczy.

                  Pelna zgoda. Nie ma co zabierac niepotrzebnych rzeczy. Te, ktore beda potrzebne, a ktorych nie zabierzesz, bedziesz musial kupic na miejscu.

                  > dla lekkiego c-maxa

                  c-max to pomylka. Ciasniejszy od wszystkiego w swojej klasie. Albo s-max, albo nie mamy o czym rozmawiac.

                  > Po co komu dodatkowe nie wiem 10 cm nad głową, skoro i tak nią o
                  > podsufitkę nie zahacza?

                  No jezeli dla ciebie wystarczy, ze nie zahaczasz o podsufitke, to OK. Ja lubie miec przynajmniej 10 cm ("na dlon") odstepu od sufitu, a najchetniej jeszcze wiecej. Kwestia komfortu. A dodatkowo w minivanach i podobnych siedzi sie wyzej. Nie lubie pozycji w osobowkach, bo jest za niska i jak sie siedzi dlugo, to plecy bola. Podczas prowadzenia wole siedziec jak na krzesle, nie jak w fotelu, bo za kierownica to jest miejsce pracy i koncentracji uwagi, nie miejsce lenistwa i wypoczynku.

                  >Juz napisałem wyżej, co o tym myślę.

                  Tak, ale to byly durnoty.

                  W telegraficznym skrócie - suv istotnie, skutecznie zabija pasażerów innych
                  samochodów.

                  To nie moj problem.

                  > Chwyci pobocze w manewrze nagłego wymijania

                  Mam prawo jazdy od 1983 roku przejechalem odleglos jak na ksiezyc i z powrotem, ale nigdy nie potrzebowalem zadnych naglych manewrow ani chwytania pobocza. Jezdzic trzeba umiec, bracie.

                  A strefa zgniotu na dachu jest raz, że
                  dosyć skromna, dwa, nie ma tam poduszek, trzy, że gdy się kończy, atakuje głowę
                  i odcinek szyjny kręgosłupa. To nie są najodporniejsze strony człowieka.

                  No to juz sa po prostu bzdury i nie ma co z tym dyskutowac.

                  > Słuchaj, to może po prostu wyjedź do stanów.

                  Ten passus, i jego kontynuacja, nie zasluguja na wzmianke.

                  > BMW daje radę w trzy-litrowej piątce, co ma 270 KM (!) zrobić tylko
                  180 g CO2 na km. Niech inni biorą przykład od mądrych.

                  Tylko ze piatka jest ciasna w srodku.

                  Mamy jedno powietrze,
                  jedną ziemię z ropą naftową, zasoby te się nie odnawiają i trzeba dbać o to,
                  z czym tu na planecie zostaliśmy.

                  Tego nie rozumiem i nie chce. Jestes ofiara propagandy, a cranmer zarzucal mi, ze to ja jestem ofiara reklam.

                  EOT
          • sniperslaststand Re: Jak czepialski z czepialskim 03.06.07, 22:00
            do.ki napisał:

            > Przepraszam za niescislosci, chociaz prowokujesz mnie do czepiania sie.

            Do niczego nie prowokuję, po prostu punktuję nieprawdziwe dane, na których
            opierasz swoje teorie.


            > Piszesz
            > o "duzych luksusowych limuzynach" i samochodach rodzinnych.
            > Powiedz mi, pod która kategorie podpadaja Accord i Mondeo?

            Pod kategorię 'samochody rodzinne'. I jakoś cała Europa tak klasyfikuje.

            en.wikipedia.org/wiki/Large_family_car
            A co do pisania o "duzych luksusowych limuzynach", a6 czy bmw 5 są nazywane
            odpowiednio 'Executive car' lub 'Mid-size luxury car' i zaznaczana jest różnica
            dopiero między nimi a 'ultra luxury car'. Jednoznacznie więc a6 czy bmw noszą
            znamiona luksusu. Tyle odnośnie nomenklatury.

            A jeśli nazwy do Ciebie nie przemawiają...
            www.post-gazette.com/images3/20050825wheels_audi-a6_450.jpg
            ... czy to nie jest wnętrze samochodu luksusowego?


            > Samochod osobowy nie nadaje sie na samochod rodzinny IMHO. Zaden.

            Ciekawe poglądy, czytam dalej za uzasadnieniem.

            > Gdy urodzilo mi sie pierwsze dziecko, przesiadlem sie z compacta do minivana,
            > bo zaden samochod o wysokosci ponizej 155 cm nie ma wystarczajacej kubatury
            > przestrzeni na bagaz, by pretendowac do miana samochodu rodzinnego. Werz
            > lepiej na warsztat S-Maxa albo Galaxy- samochody w sam raz dla rodziny z
            > dwojka dzieci, zeby podrozowac wygodnie

            Wezmę coś innego - przykład z życia.

            Przyjechali do nas ostatnio w odwiedziny. Matka, ojciec, dwoje dzieci 3 i 5
            lat, w fotelikach + dziewczyna 23 lata - koleżanka rodziny. Za głowę się
            złapałem, ile gratów ze sobą nawieźli, choć przybywali tylko na 5 dni.

            Spakowali się kulturalnie wszyscy do forda mondeo kombi poprzedniej generacji.

            Co nie zmienia faktu, że i tak dla mnie nonsensem jest zabierać ze sobą
            milion nikomu do niczego niepotrzebnych rzeczy.


            > i sprawdz wartosci emisji dla JEDYNEJ sensownej wersji silnikowej,
            > czyli 2,5 turbo.

            Widzę, że nawet nie rzuciłeś okiem na emisje CO2 jakie podawałem w poprzednim
            poście. A podawałem dokładnie ten silnik w nowym mondeo kombi 2007.

            Pomijam już fakt, że nie uważam, jako to by była jedyna sensowna jednostka
            dla lekkiego c-maxa. Po co w samochodzie ważącym 1.5 tony, rodzinnym aż 200 km?

            Przy okazji, szukając masy c-maxa znalazłem emisję CO2 2-litrowego dizla tdci.

            154 g/km Trochę daleko od limitu, nie wydaje Ci się?


            > Podobnie BMW 5 czy Audi A6 trudno zaliczyc do duzych, luksusowych limuzyn,
            > to sa po prostu normalne samochody, ktorymi podrozowanie we czworke nie jest
            > nie do zniesienia (jak w maluchu), nie jest ledwo znisne (jak w megance czy
            > innym kompakcie)

            Jestem dosyć wysoki. Ostatnio podwoził nas prowadzący z uczelni swoim
            focusem, poprzednia generacja. Siedziałem z tyłu. Miałem wystarczająco
            miejsca na nogi i DUŻO miejsca nad głową. Aż z ciekawości sprawdziłem.
            Musiałem stać mając w pół zgięte kolana, aby dotknąć głową podsufitki.

            Żeby było śmieszniej - ostatnio często jadę gdzieś z kolegą z roku, ma seicento. I z tyłu też mam miejsce na nogi i na głowę! Płaski sufit robi swoje.


            > ale tez nie jest wygodne (jak w R-klasie).

            Po co komu dodatkowe nie wiem 10 cm nad głową, skoro i tak nią o podsufitkę
            nie zahacza? Nie chce mi się szukać za pomiarami wnętrza, ale ponieważ R
            musi upakować w bagażniku dodatkowy rząd foteli, twierdzę, że drugiemu rzędowi
            daje miejsca na nogi mniej niż klasa E.


            > Sam powoze teraz "samochodem rodzinnym" [...] (lub dla nas z dwojka dzieci)
            > z bagazami calej rodziny. Dla czworga przestrzen bagazowa to musi byc co
            > najmniej 1 m szsc

            Już napisałem wyżej, co o tym myślę.

            Gdy jeszcze wyjeżdzałem z rodzicami, dawno temu, upychaliśmy się na prawie
            miesiąc w bagażniku forda probe, pierwszej generacji.
            www.dragtimes.com/images/8322-1989-Ford-Probe.jpg
            Może powinieneś sprawić sobie dostawczaka, skoro wszędzie musisz wziąść
            lodówkę, odkurzacz i mikrofalę?


            > Rzecz w tym, ze jest do zabrania duzo rzeczy i ja nie chce ich selekcjonowac,
            > wiec wrzucam jak leci).

            I tu przechodzimy do sedna. Po prostu wozisz stos zupełnie niepotrzebnych
            rzeczy.


            > Moje autko ma 2-litrowy silnik 155 KM i z powodu wysokosci 159 cm (i tak
            > malo) emituje 205 g/km dwutlenku wegla. Stad moje przypuszczenie, ze latwo
            > bedzie zalapac sie na podatek.

            Ale nowe silniki sobie z tym poradzą. Jeśli normy nie zostaną zaostrzone,
            w życiu nie wymusi się na producentach rozwoju ekologicznej strony technologii.


            > Ostatnie obostrzenia i rygorystyczne kontrole predkosci takze sklaniaja mnie
            > dozakupu SUVa, bo juz nie da sie pojechac szybko, zatem przynajmniej niech
            > sie jedzie wygodnie i bezpiecznie, a SUVy sa wygodne i bezpieczne, gdyz
            > wysokie i masywne.

            Swoje argumenty na ten temat przedstawiłem wyczerpująco, podając referencje,
            w tym wątku
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=62765067
            podczas wymiany poglądów z osobą podpisującą się 'piotrek2810'

            W telegraficznym skrócie - suv istotnie, skutecznie zabija pasażerów innych
            samochodów. Pamiętaj jednak, że jest wysoki, ma miękkie zawieszenie o dużym
            skoku i opony o wyższym profilu. Chwyci pobocze w manewrze nagłego wymijania
            i leci na łeb na szyję. Dosłownie. A strefa zgniotu na dachu jest raz, że
            dosyć skromna, dwa, nie ma tam poduszek, trzy, że gdy się kończy, atakuje głowę
            i odcinek szyjny kręgosłupa. To nie są najodporniejsze strony człowieka.


            > Chcesz sie oddalac od Ameryki- twoja sprawa. ja nie jestem tego taki pewien.
            [...]
            > Po ostatnie wreszcie pamietaj, ze w eurokolchozie [...]

            Słuchaj, to może po prostu wyjedź do stanów. Od czasu do czasu, gdy ropa
            podskoczy w cenie, urządzisz sobie rajd z odstrzeliwaniem cywilów. W ramach
            dodatkowych atrakcji od czasu do czasu w szkole ktoś powystrzela dzieciaki.
            To może mieć coś wspolnego z tym, że każdy Twój sąsiad będzie miał broń.
            Przyda się do rozrywkowego postrzelania sobie do amerykańskiego długu w
            handlu z zagranicą - fenomenie na skalę światowej ekonomii.

            en.wikipedia.org/wiki/Economy_of_the_United_States#External_debt

            Acha. I w stanach połowa ludzi ma SUVa/pick-up'a. Dobrze, że te auta nie mogą tak łatwo przebyć oceanu, który nas od nich dzieli.


            > Tak bylo z normami Euro

            Dzięki nim mamy dziś lepsze, sprawniejsze samochody.


            > tak bedzie i z tym podatkiem.

            BMW daje radę w trzy-litrowej piątce, co ma 270 KM (!) zrobić tylko
            180 g CO2 na km. Niech inni biorą przykład od mądrych.


            > Bezsprzecznie, diesle zawsze wypadna lepiej od benzyniakow

            Sam chcę (i liczę, że niedługo będę) jeździć czymś dużym, z niemałym silnikiem
            i czerpać z tego przyjemność. Jeśli mój rowieśnik zadowoli się małym autem
            z dizelkiem, to nie widzę powodu, dla którego nie miałbym jakoś zapłacić
            za swoje zachcianki. Tak jest po prostu bardziej fair. Mamy jedno powietrze,
            jedną ziemię z ropą naftową, zasoby te się nie odnawiają i trzeba dbać o to,
            z czym tu na planecie zostaliśmy.
          • miloszpm Samochód rodzinny 06.06.07, 16:22
            Zastanawiałem się nad zakupem vana, ale pojazdy z segmentu Scenic/Xsara/Zafira
            wcale nie są takie duże. Rozwiązaniem byłoby coś wielkości Espace, ale cena jest
            bardzo wysoka. Mam dość liczną rodzinę-trójka dorosłych dzieci (dzięki nim
            czwórka małych wnucząt) i dwójka małych, moje najmłodsze dziecko jest młodsze od
            najstarszego wnuka. Wiec kupno Espaca niewiele by zmieniło, ponieważ wszystkich
            wnuków i dwójki małych dzieci do niego nie zmieszczę, pomijając fakt, że ciężko
            by było mi sobie poradzić z szóstką.

            W związku z tym mam dwie Laguny-jedną jeździ żona, drugą ja, w jednej z nich na
            stałe są zamontowane foteliki ISOFIX których nie przekładamy pomiędzy
            samochodami. Jak chce gdzieś dalej z dziećmi pojechać-lecę samolotem i na
            miejscu wynajmujemy samochód. W stosunku do różnicy ceny Laguna-Espace wychodzi
            na to samo a ja wolę jeździć niższym samochodem niż wysokim vanem.

            Natomiast SUV może były ciekawym rozwiązaniem, ponieważ wiele foteli ma awaryjne
            dodatkowe fotele. Ja niestety nie bardzo wyobrażam sobie zamontowanie tam
            fotelików, więc być może pomyślę o tym rozwiązaniu jak dzieci trochę podrosną.
      • jako_tako Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 23:48
        >z tym dwutlenkiem wegla i ociepleniem planety to sciema.

        ...a ziemia jest plaska i podtrzymuja ją słonie.
    • drinexile Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 10:38
      Jak w Holandii, to MTV (Mnie To Vali) ;-)
    • wujo_prezio Re: "Większy podatek za SUV-y" 03.06.07, 20:48
      i co w tym zlego? jak ktos ma kaprys i pieniadze na to aby jezdzic tego typu autem niech placi. a jak nie bedzie mial ochoty placic i przemysli zakup tego typu samochodu to zyska na tym srodowisko. Zaden klopot, popieram pomysl
      • kocielby Re: "Większy podatek za SUV-y" 05.06.07, 17:16
        Ludzie, przeczytajcie najpierw artykuł, zamiast się gorączkować. Do wprowadzenia
        podatku przymierzają się Holendrzy. To zupełnie inna bajka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka