Dodaj do ulubionych

Kwota na umowie K-S

IP: Server.Proxy.sunedu.pl:* / 10.7.0.* 13.06.03, 09:33
Czy ma sens zanizanie ceny samochodu w umowie k-s (2
osoby prywatne)?
Slyszalem, ze w urzedzie skarowym i tak licza podatek
wg swojego przelicznika.
Przy ubezpieczeniu tez chyba maja swoje tabele.
Co o tym sadzicie?

W gre wchodzi zejscie np. z 24 do 18 tys.

Pozdrawiam
Roman
Obserwuj wątek
    • remo29 Re: Kwota na umowie K-S 13.06.03, 09:39
      To prawda. US i tak "wie lepiej" ile co kosztowało. Ja musiałem uzasadniać (na
      piśmie) "dlaczego tak tanio" - opisywałem jakieś zadrapania, nie działa to
      tamto siamto. I tak zapłaciłem więcej niż widniało na umowie K-S.
      • Gość: Roman Re: Kwota na umowie K-S IP: Server.Proxy.sunedu.pl:* / 10.7.0.* 13.06.03, 09:49
        W sumie to nie ponmyslalem o jednym:
        Nawet jak napisze prawde, to i tak mi moga dowalic wiecej
        :-(

        To moze zapytam inaczej: co mi daje napisanie dokladnej
        kwoty na umowie?

        Pozdrawiam
        Roman
    • gaziarz Re: Kwota na umowie K-S 13.06.03, 09:55
      w US wiedza lepiej, ale:
      mozesz w umowie zaznaczyc "samochod niesprawny, uszkodzony silnik", potem przy
      rejestracji oswiadczasz, ze jest juz sprawny, a naprawy dokonales w zakresie
      wlasnym.
      A czy ma sens?
      A jak sie cos stanie, np zechcesz sprzedac wczesniej, albo Ci ukradna- to od
      roznicy sum zaplacisz 10% podatku, zamiast tych 2%
    • Gość: cytryniec Re: Kwota na umowie K-S IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.06.03, 12:52
      Ryzyk-fizyk.
      Wpisz mniejszą kwotę,a nuż przejdzie? Mają swoje cenniki,ale jak różnica nie
      jest drastycznie duża,to może przymkną oko? Zawsze mozna powiedzieć,że jest
      podrapany,albo coś do wymiany,albo mocno zużyty.
      Chociaż jak sprzedawałem swoją Bravę,to facio zawyżył cenę na umowie,bo
      bardziej mu się opłacało zapłacic trochę wyższy podatek niż chwalic się przed
      żoną ile faktycznie zapłacił :)

    • Gość: crx Re: Kwota na umowie K-S IP: *.kghm.pl 13.06.03, 13:00
      stawiasz twardo na swoim bo i wała urzędnikowi do tego, jak perswazja nie
      skutkuje to wyciągasz przygotowane pisemko i jak chca to muszą powołać
      rzeczozawcę jeżeli cene zaniżyłeś o 30% i wiecej to ty płacisz za rzeczoznawcę,
      a jak nie to oni, a jak nie chca powołać to muszą przyjąć z dokumentu jakim
      jest umowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka