gaziarz
16.06.03, 17:29
uparlem sie na lanosa. Zdesydowalem sie na zakup, prawdopodobnie uzywanego.
Chcialem jednak najpierw obejrzec go dokladnie, przejechac sie.
Pojechalem wiec dzis do salonu Deawoo- jak mi sie wydawalo- najbardziej
kompetentnego w Warszawie (Autoparts na Jagielonskiej).
Ogladalem nowe i uzywane dobre pare minut.
Nikt sie mna nie zainteresowal. Jeden pan rozmawial z drugim (kolega albo tez
pracownikiem), a trzeci ogladal tv.
Potem staralem sie zwrocic na siebie uwage, przyciagnac go wzrokiem- nic z
tego.
Wiec postanowilem nie prosic nikogo o nic.
Dziwne, ze jak mialem faze na Fiaty, to zanim kupilem (dwa razy), to mnie tam
prawie na sile zmuszali do jezdzenia- dostawalem kluczyki i jechalem w miasto
bez nikogo z prawej strony (przy drugim samochodzie). A ze szukalem
konkretnego, uzywanego- dzwonili za kazdym razem, gdy sie pojawialo cos
podobnego.
Gdyby Brava byla jeszcze produkowana...