Dodaj do ulubionych

HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI???

IP: *.zentis.com.pl / 10.0.0.* 24.06.03, 21:21
Jeśli nie uważamy się za idiotów (my - klienci) to dlaczego ciągle słyszymy i
czytamy w różnych artykułach prasowych, reklamach i testach na
przykład: "Peugeot X jest lepszy od Volkswagena Y bo ma elektryczne szyby W
STANDARDZIE". Czy zabranie nam możliwości WYBORU i ZAOSZCZĘDZENIA KASY na
bardzo często DYSKUSYJNE wyposażenie może być uważane za powód do dumy
producenta? A elektryczne szyby są tu idealnym przykładem z powodu stosunkowo
dużej awaryjności i wątpliwej przydatności (np. w samochodach z
klimatyzacją). Niestety to ogłupianie klienta chyba przynosi skutki (Jednak
reklama POTĘGĄ jest). Niestety - chyba klientela powoli idiocieje, bo już
dość często powtarza te reklamowe frazesy sikając przy tym z zachwytu po
nogach. Chwała NIEKTÓRYM nielicznym producentom, że dostrzegają jeszcze
MYŚLĄCYCH klientów!
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Mi się marzy takie podejście jak w Rolls Royce 24.06.03, 22:18
      Ty mówisz co, a oni robią. Na przykład przychodzę do salonu i mówię im: "Lanos
      3 drzwiowy, zielony metalik, silnik 1.5, elektryczne szyby, lusterka i alufelgi
      BBS". A oni mówią: "OK 38 tyś, odbiór za 3 tygodnie". A teraz niestety mam same
      pakiety. Jak chcę elektryczne szyby to muszę kupić klimatyzację, albo zderzaki
      w kolorze nadwozia. A z silnikiem np. 1.4 nie ma ABS, a jak chcę pakiet
      ubezpieczenia to muszę kupić silnik 1.8 itp.
      • Gość: Mar to co dobre dla RR nie jest dobre dla Lanosa IP: *.skorosze.2a.pl 25.06.03, 10:29
        Ja natomiast chcę mieć mozliwośc NATYCHMIASTOWEGO wyjechania samochodem od
        sprzedawcy. Samochód za 30, 40, czy 50 tysięcy to nie reprezentacyjna limuzyna
        tylko narzędzie do przemieszczania się. I dlatego wystarczy jak sobie wybiore
        kolor spośród 5 dostępnych, a nie sposród 105 i jedna z trzech czy czterech
        wersji wyposażenia. Przecież jak idę kupić buty albo telewizor, to nie zamawiam
        specjalnie koloru sznurówek ani koloru obudowy.
        • wielki_czarownik Nie sądzę. 27.06.03, 23:19
          Powinny być auta do sprzedaży od zaraz, ale powinny być też dla bardziej
          wymagających klientów. Ponadto jaka to różnica, czy masz do wyboru 5, czy 100
          kolorów? Żadna. Bierzesz auto z wystawy (z placu) a jak ci się żadne nie podoba
          to zamawiasz takie jakie chcesz.
          • Gość: Mar Re: Nie sądzę. IP: *.skorosze.2a.pl 28.06.03, 08:50
            wielki_czarownik napisał:

            > Powinny być auta do sprzedaży od zaraz, ale powinny być też dla bardziej
            > wymagających klientów. Ponadto jaka to różnica, czy masz do wyboru 5, czy 100
            > kolorów? Żadna. Bierzesz auto z wystawy (z placu) a jak ci się żadne nie
            podoba
            >
            > to zamawiasz takie jakie chcesz.


            Różnica jest - w cenie! Jak się ma w ofercie 100 kolorów, to musi być drożej
            niż jak się ma 5.Wymagania to sobie można mieć, jak się ma FORSĘ, a jak się nie
            ma, albo się nie chce jej wydawać za dużo, to się kupuje wyrób masowy - takiego
            samochodowego makdonalda. Niestety w Polsce robią ceremonię nawet ze spzedaży
            auta za 30-50 tysięcy. Wybór aut typu astra, peugeot 307 czy focus dostępnych
            od ręki jest praktycznie żaden. Dealerzy nie współpracują ze sobą, żadko która
            sieć sprzedaży korzysta z czegoś takiego jak 'zarządzanie wspólnym zapasem',
            dzięki czemu jeden dealer mógłby znaleźć dla klienta auto u innego dealera albo
            na wspólnym składzie. Niektóre firmy (opel, mitsubishi, fiat) oferują coś
            takiego, ale dealerzy niezbyt chętnie z tego korzystają i nie zawsze informują
            klienta o takiej możliwości.
            • wielki_czarownik Re: Nie sądzę. 28.06.03, 09:57
              Wiesz 40 - 50 tysięcy złotych to są jednak grube pieniądze. Wielu ludzi nigdy
              tylu na auto nie wyda. Klient wydając tyle szmalu mógłby czegoś w zamian żądać.
              A mi najbardziej nie podoba się zmuszanie do pewnych opcji wyposażeniowych. Np.
              można mieć ABS ale nie w podstawowym silniku. A jak ktoś chce mieć podstawowy
              silnik i ABS i jest gotów poczekać na auto kilka tygodni to co? Nic! Kicha!!
              Albo lakier metalik - jest, ale tylko z malowanymi zderzakami. A ja chcę mieć
              plastiki bo praktyczniejsze. Szyberdach jest, ale z elektrycznymi szybami. A ja
              chcę mieć na korbę!! I to jest główny problem. Diler wie co dla nas lepsze.
              • Gość: Mar Re: Nie sądzę. IP: *.skorosze.2a.pl 28.06.03, 20:26
                wielki_czarownik napisał:

                > Wiesz 40 - 50 tysięcy złotych to są jednak grube pieniądze. Wielu ludzi nigdy
                > tylu na auto nie wyda.

                Polska to biedny kraj i ludzie przeciętnie słabo zarabiają. Niestety samochód
                musi swoje kosztować, a swoje wymagania trzeba dostosować do zasobności
                portfela. To nie jest wina producenta, że w Polsce ludzie zarabiają średnio
                mniej niż w Europie albo w USA.

                > Klient wydając tyle szmalu mógłby czegoś w zamian żądać.

                Jak już powiedziałem, 50 tys. to nie jest duża kwota. Drogi samochód to
                kosztuje minimum 3 razy tyle. I wtedy faktycznie można mieć wymagania.
                >
                > A mi najbardziej nie podoba się zmuszanie do pewnych opcji wyposażeniowych.
                Np.
                >
                > można mieć ABS ale nie w podstawowym silniku. A jak ktoś chce mieć podstawowy
                > silnik i ABS i jest gotów poczekać na auto kilka tygodni to co? Nic! Kicha!!
                > Albo lakier metalik - jest, ale tylko z malowanymi zderzakami. A ja chcę mieć
                > plastiki bo praktyczniejsze. Szyberdach jest, ale z elektrycznymi szybami. A
                ja
                >
                > chcę mieć na korbę!! I to jest główny problem. Diler wie co dla nas lepsze.

                Tak byłoby idealnie, ale byłoby (i jest) drożej. Możesz kupić gotowy garnitur
                za 1000-1500 złotych, a możesz też uszyć go na miarę u krawca w Londynie. Z
                samochodami jest podobnie. Opel Astra czy Ford Focus to odpowiednik hamburgera
                w makdonaldzie. Kiedy Polak zarabiał średnio 30 dolarów, to 1 dolar za bułkę z
                kotletem wydawał mu się zdzierstwem. Teraz proporcje się zmieniły, ale w
                przypadku droższych towarów dalej są dość jaskrawe. Na Focusa za 50 tys., zł
                preciętny Polak musi pracować 25 miesięcy, ale przeciętny Holender czy Niemiec
                już tylko 8 miesięcy. DLatego wydaje ci się, że 50 tysięcy to dużo. Dla Niemca
                kupno nowego Golfa to proporcjonalnie taki sam wydatek jak dla POlaka kupno
                uzywanej skody felicji. Mimo to producenci europejscy robią ceregiele ze
                sprzedażą nawet takich samochodowych "makdonaldów" bo to dobra okazja do
                wycyckania klienta. Kupa forsy idzie na bezsensowną reklamę i brnęcie w
                rozmaite ślepe marketingowe uliczki, podczas gdy nie chce się zaangażować paru
                milionów euro w produkcję nie pod konkretne zamówienia ale na skład. W USA
                czeka się właśnie tylko na samochody europejskie - ale tylko na te lusksowe, bo
                inne by sie tam nie sprzedały. Zwłaszca na tkich warukach jak to się robi w
                Europie.
    • Gość: Prezes Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: *.ces.clemson.edu 24.06.03, 23:03
      Gość portalu: herman napisał(a):

      > Jeśli nie uważamy się za idiotów (my - klienci) to
      dlaczego ciągle słyszymy i
      > czytamy w różnych artykułach prasowych, reklamach i
      testach na
      > przykład: "Peugeot X jest lepszy od Volkswagena Y bo ma
      elektryczne szyby W
      > STANDARDZIE". Czy zabranie nam możliwości WYBORU i
      ZAOSZCZĘDZENIA KASY na
      > bardzo często DYSKUSYJNE wyposażenie może być uważane
      za powód do dumy
      > producenta? A elektryczne szyby są tu idealnym
      przykładem z powodu stosunkowo
      > dużej awaryjności i wątpliwej przydatności (np. w
      samochodach z
      > klimatyzacją).

      ????

      co ma piernik do wiatraka ?
      tzn. automatyczne szyby do klimatyzacji ??

      szczerze powiedziawszy to nie kupilbym
      samochodu bez centralnego zamka, zdalnego otwierania
      drzwi, elektrycznych szyb i lusterek
      ani tym bardziej bez klimatyzacji.

      moim skromnym zdaniem wygoda jest wiecej warta
      niz te $1500 ? czyli mniej wiecej $1 dziennie,
      zakladajac, ze splacam samochod w 5 lat.



      > Niestety to ogłupianie klienta chyba przynosi skutki
      >(Jednak
      > reklama POTĘGĄ jest). Niestety - chyba klientela powoli
      idiocieje, bo już
      > dość często powtarza te reklamowe frazesy sikając przy
      tym z zachwytu po
      > nogach. Chwała NIEKTÓRYM nielicznym producentom, że
      dostrzegają jeszcze
      > MYŚLĄCYCH klientów!

      ps. nie uwazam sie za idiote,
      ale bieganie wokol samochodu zeby otworzyc drzwi
      pasazerowi a potem po nim zamknac jest bez sensu.
      • Gość: pidżej Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 23:26
        Gość portalu: Prezes napisał(a):

        >> ps. nie uwazam sie za idiote,
        > ale bieganie wokol samochodu zeby otworzyc drzwi
        > pasazerowi a potem po nim zamknac jest bez sensu.
        ja tam myśle że mimo centralnego zamka, każdy od czasu do czasu troche biega
        wokól samochodu by otworzyć drzwi - kobiecie. przynajmniej przez jakiś czas, i
        pod warunkiem że to nowy samochód. albo nowa kobieta.
      • wielki_czarownik Chyba chodzi o coś innego. 24.06.03, 23:46
        Wmawiają ci, że auto X jest lepsze bo ma jakąś pierdółkę w standarcie. A
        ponadto najczęściej aby kupić np. elektryczne szyby musisz kupić też lusterka w
        kolorze nadwozia. A może ja chcę tylko szyby? Nie chcę durnych pakietów. Może
        chcę mieć duży silnik i topowe wyposażenie, ale nielakierowane zderzaki. A nie
        wolno mi, bo PAKIETY.
        • Gość: Krak zderzaki IP: *.ceti.pl 25.06.03, 02:19
          Oj znam ten ból - nieszczęsne zderzaki lakierowane pod kolor nadwozia.
          Producenci się uparli a w naszych realiach to bardzo niepraktyczne. Denerwuja
          mnie poobcierane zderzaki, dlatego wole czarne - nie rzuca się w oczy każde
          drobne obtarcie. A jak sie ma lakierowane pod kolor nadwozia to albo sobie
          trzeba kupic abonament u lakiernika albo pogodzic się z otarciami a można by
          tak prościej - mieć je całkiem czarne ;-)
          Rozumiem, że pakiety wprowadzono w celu obniżenia kosztów (jakby każdy chciał
          mieć auto robione "na zamówienie" to kosztowało więcej) ale w niektórych
          firmach (np. fiat) pogrupowane są idiotycznie.
          Na marginesie dodam, że rozbawiło mnie kiedys jak pomagałem znajomemu wybrać
          autko do firmy gdy pan na infolinii fiata podkreślał kilka razy, że nowe palio
          van ma w standardzie odtwarzacz z szescioma glosnikami. Oczywiscie mowa byla o
          odtwarzaczu KASETOWYM (niezły zabytek). Okazało sie, że w cenie palio z 2
          poduszkami powietrznymi znajomy kupil fabie kombi z 6 poduszkami i co
          najwazniejsze ABSem a do tego np klimatyzacja w skodzie kosztuje 2000zł a nie
          ponad 4000zl jak w palio. Jakos nie przekonalo go montowane fabrycznie radio ;-
          ) ani owe reklamowane 6 glosnikow ;-)

          Domyslam sie, ze autorowi postu chodziło np o fiata, ktory zachwala wyposazenie
          pojazdu w dodatki podczas gdy brak mu PODSTAWOWEGO wyposazenia jakim jest np.
          ABS.
          Ale to tylko moje 3 grosze.
          Pozdrawiam
      • Gość: herman Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: *.zentis.com.pl / 10.0.0.* 25.06.03, 01:43
        > co ma piernik do wiatraka ?
        > tzn. automatyczne szyby do klimatyzacji ??

        Ano, MA!
        Po co komuś otwierać szyby w samochodzie z klimą i wydajną wentylacją? Mnie
        zdarza się to tylko na parkingach z drukarkami biletowymi no i przy kontrolach
        policyjnych. Za to miałem raz okazję zażyć "przyjemności" z konieczności
        pilnowania nie zamkniętego (na szczęście nie mojego) Nissana (podobno "japońce"
        są bezawaryjne). Przyjemność miała miejsce, gdy podczas śniegu z deszczem,
        kilkadziesiąt kilometrów od domu nie zamknęła się po otwarciu elektryczna
        szyba, a ja miałem w bagażniku trochę cennego sprzętu i mnóstwo spraw do
        załatwienia w mieście. I po tym wiem jedno: SRAM na elektryczne szyby i mogę za
        nie zapłacić, niech tylko ich NIE MONTUJĄ! Czy ktoś słyszał o awarii szyby na
        korbkę?
        • remo29 Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? 25.06.03, 08:44
          Elektryczne szyby to zakała... Oddałbym tą całą elektrykę za zwykłą korbę... U
          mnie nie ma problemu z zamykaniem szyb. Problem jest z otworzeniem. Szlag mnie
          trafia jak muszę z drogówką albo parkingowym gadać na migi...
        • Gość: KajTan szyba na korbki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 08:51
          Gość portalu: herman napisał(a):

          > Czy ktoś słyszał o awarii szyby na
          > korbkę?

          Nie tylko slyszal, ale przezylem na wlasnej skorze.

          Wjezdzajac na platny parking, opusiclem szybe i ...
          uslyszalem trzask. Urwala sie linka podnosnika.

          Nikomu nie zycze podrozy w deszczu przez pol Polski...

          pozdroowka
          KajTan

          p.s. zeby tak jeden srubokret miec - kawal kija, patyka i
          szyba bylaby w gorze...
          • undercover_brother Re: szyba na korbki... 25.06.03, 10:29
            Jesli nie masz tak podstawowych narzedzi w samochodzie to juz twoj problem.
        • undercover_brother Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? 25.06.03, 10:28
          O awarii slyszalem, ale to nie jest nic, czego nie mozna naprawic majac w aucie np troche drutu. Z tym, ze jesli ktos ma nowe auto, to nie wiem co musialby wyprawiac.
      • undercover_brother Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? 25.06.03, 10:24
        Nie rozumiem Cie. Auto bez centralnego to glupota? Glupota to jest branie auta na raty i splacanie go przez 5 lat. W tym czasie oddajesz 1,5 raza wiecej pieniedzy (conajmniej). Branie kredytow w Polsce jest nieoplacalne. A jezeli ktos jest tak leniwy, ze nie chce mu sie przechylic przez siedzienie, zeby optworzyc drzwi (bo po co biegac dookola auta to nie wiem) to juz inna sprawa.
        • Gość: Grzes Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.03, 15:00
          A wiecie ? Ja mam 13 letniego Poloneza , bez centralnego ,klimy,el.szyb, i
          jezdzi i to calkiem dobrze . I o to chyba chodzi , sorry , jezdzi !!!
          Pozdrawiam !!!
          • undercover_brother Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? 27.06.03, 07:06
            Dokladnie o to chodzi. Ja mam 22-letniego Escorta i hula. A sprawa jest prosta - jesli musze brac auto na raty, to znaczy, ze mnie na nie nie stac.
            • Gość: mrg Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 08:32
              undercover_brother napisał:

              > Dokladnie o to chodzi. Ja mam 22-letniego Escorta i hula. A sprawa jest
              prosta
              > - jesli musze brac auto na raty, to znaczy, ze mnie na nie nie stac.
              >
              Debilu ratalny facet nadaje z USA i mysli czasami w przeciwienstwie do Ciebie -
              ptasi mozdzku

              • Gość: Prezes Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: *.ces.clemson.edu 27.06.03, 23:49
                Gość portalu: mrg napisał(a):

                > undercover_brother napisał:
                >
                > > Dokladnie o to chodzi. Ja mam 22-letniego Escorta i
                hula. A sprawa jest
                > prosta
                > > - jesli musze brac auto na raty, to znaczy, ze mnie
                na nie nie stac.
                > >
                > Debilu ratalny facet nadaje z USA i mysli czasami w
                przeciwienstwie do Ciebie -
                > ptasi mozdzku
                >

                dzieki za wsparcie moralne.
                Oczywiscie, jesli mialbym zaciagac kredyt na 20%
                rocznie na 5 lat to napewno bym podziekowal.
                Ale znalem takich co brali na 16-18% pare lat temu,
                kiedy kredyty byly duzo drozsze niz teraz.
                Wtedy rzeczywiscie placisz za samochod 2 razy tyle
                i nawet po 3 latach moze sie okazac, ze wciaz masz wiecej
                do splacenia niz samochod jest wart.
                Przy normalnych kredytach to juz po roku, poltora
                powinienes byc do przodu.

                Inna sprawa, ze wielu ludzi nie ma innego wyjscia.
                Wyobraz sobie, ze jestes zaraz po studiach,
                nie masz zadnych oszczednosci, dostales prace
                za 30 k$ i masz jeszcze do splacenia pozyczke
                studencka, a samochod musisz miec. To co zrobisz,
                kupisz 15 letniego grata za $800, ktory sie rozwali
                za miesiac, czy nowy samochod z 3-letnia gwarancja
                za $250 miesiecznie ?
            • Gość: Grzes Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 17:52
              Dzieki za poparcie ! Moje zdanie : Samochod ma byc do jazdy . Wsiadam i jade .
              A jak nie , to nie jest wazne czy ma : na korbke , czy el. , airb. ,
              centralny , itp ... P.S. Reszta to juz na co kogo stac : moze byc nawet RR. i
              to na raty . P.S.2 Panowie bez inwektyw prosze ! Jestesmy chyba dorosli i kazdy
              ma prawo do wlasnego zdania ! Pozdrawiam !!!
        • remulak Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? 27.06.03, 23:02
          undercover_brother napisał:

          > A jezeli ktos je
          > st tak leniwy, ze nie chce mu sie przechylic przez
          siedzienie, zeby optworzyc d
          > rzwi (bo po co biegac dookola auta to nie wiem) to juz
          inna sprawa

          Zgadza się, nie wiesz.
        • Gość: Prezes Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: *.ces.clemson.edu 27.06.03, 23:42
          undercover_brother napisał:

          > Nie rozumiem Cie. Auto bez centralnego to glupota?
          Glupota to jest branie auta
          > na raty i splacanie go przez 5 lat.
          W tym czasie oddajesz 1,5 raza wiecej pieni
          > edzy (conajmniej).

          ostatni samochod jaki kupilem ma oprocentowanie 0%,
          tzn. kredyt nie kosztuje mnie nic.


          >Branie kredytow w Polsce jest nieoplacalne.

          w Polsce byc moze nie, w US of A praktycznie
          nikt nie kupuje nowych samochodow za gotowke
          Wyjatki stanowia bardzo bogaci i handlarze narkotykow.

          Oprocentowanie kredytow jest w tej chwili tak niskie,
          (rzedu 5-6% rocznie) ze nawet nie ma sie co zastanawiac
          Malo kto zdecydowalby sie na wywalenie $30000
          gotowki na samochod.

          >A jezeli ktos je
          > st tak leniwy, ze nie chce mu sie przechylic przez
          siedzienie, zeby optworzyc d
          > rzwi (bo po co biegac dookola auta to nie wiem)

          bo tak wypada

          >to juz inna sprawa.
          >

          to nie jest kwestia lenistwa tylko zwyklej wygody
          na tej samej zasadzie po co ci rozrusznik w samochodzie ?
          Jestes taki leniwy, ze nie chce ci sie zakrecic
          silnika korbka ???
    • Gość: abc Re: HASŁA REKLAMOWE - czy jesteśmy IDIOTAMI??? IP: 62.111.235.* 27.06.03, 23:15
      Kazda reklama ma okreslony TARGET
      czyli segment klientow

      np reklama Fabii - w ktorej reklamuje
      sie ja jako 'luksusowy' samochod
      jako target ma wlasnie idiotow

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka