Dodaj do ulubionych

Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie???

07.08.07, 21:27
Mam dylemat, znalazlem ciekawy egzemplarz samochodu, dobry rocznik,
niski przebieg, bardzo dobry stan, pelna opcja oprocz skory. Z tym
ze akurat ten ezgemplarz nie ma klimatyzacji. Czy warto kupowac
samochod bez klimatyzacji? Uzywac go bede w szczegolnosci podczas
jazdy do pracy czyli codziennie ok. 30 km i czasami jakies wypady za
miasto.
Dzieki za porady...
Obserwuj wątek
    • magdajeden Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 21:30
      nie warto
    • mahadeva Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 21:30
      ja jezdze moim pierwszym samochodem od 4 dni, klima wlaczona caly
      czas, nie dalabym rady bez tego
      pozdro
    • pisarz008 Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 21:35
      A to bedzie Twoj pierwszy samochod? Jesli nie, to sam dobrze wiesz jak to jest
      jechac w centrum miasta przez korki w 30 st upale - masakra! Opuszczone szyby
      nic nie daja - tylko klima!!

      Ale pamietaj! Z wlaczona klima auto duzo wiecej pali - zwlaszcza starsze
      roczniki (nawet 3 litry wiecej).

      Pozdrawiam.
      • mahadeva Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 21:39
        na tej zasadzie, rower nic nie pali :)
      • radek99990 A/C - gadget czy nie? 07.08.07, 22:07
        Dopóki jeżdzisz autobusem/tramwajem - nie musisz mieć auta.
        Dopóki masz auto bez klimy ....
    • patriota Mozna sie obejsc 07.08.07, 21:37
      od 12 lat jezdze samochodami z klimatyzacja ale przedtem bez klimy tez jakos
      zylem. Zjezdzilem latem cala Europe poludniowa i nie bylo to problemem.

      Praktyczna rzecz ale tylko przy ekstremalnych upalach. Wielu ludzi zyje bez
      klimy w duzo cieplejszych regionach Europy.
      • mahadeva Re: Mozna sie obejsc 07.08.07, 21:38
        ale jak wytrzymac w upale w garniku w carze bez klimy?
        • babeczka15 mozna sie obejsc ale jak... 07.08.07, 21:42
          Ja w upal juz wole jeździć autobusem niz autem bez klimy... jak wychodze z auta
          po ok. 20 minutach jazdy to mam cale spodnie mokre na udach, plecy i wlosy cale
          spocone. I jak tu potem spotkać sie z ludźmi?
        • patriota Re: Mozna sie obejsc 07.08.07, 22:19
          mahadeva napisała:

          > ale jak wytrzymac w upale w garniku w carze bez klimy?

          Uchylic okna, otworzyc dach, parkowac auto w cieniu. Ja jakos bez problemu
          wytrzymalem latem we Wloszech, Hiszpanii czy Francji. Miliony ludzi zyjacych w
          duzo goretszych krajach niz Polska tez jakos wytrzymuja.

          • iberia.pl Re: Mozna sie obejsc 08.08.07, 12:08
            wez pod uwage, ze kazdy ma inna tolerancje na wysokosc
            temperatury:dla mnie +25 jest optymalna, ale juz+30 niemal zabojcza.
            Stawianie auta w cieniu niewiele daje-nawet jesli nie jest goraco to
            jest duszno-lubisz takie okolicznosci przyrody to twoja sprawa, ale
            nie wmaiaj innym, ze to jest dobre.
    • jerry20073 Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 21:41
      Dzieki za odpowiedzi. Fakt jest taki ze jadac do pracy przed 8 rano
      i wracajac ok 19 raczej juz upalow nie ma. W zimie rzecz jasna klima
      raczej jest nie potrzebna chyba.
      • mahadeva Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 21:51
        rano latem jest juz cieplo o tej porze...
      • patriota A noktowizor? 07.08.07, 22:24
        A gdyby nawet. Ile potrzebujesz na przejechanie tych 30 km? 20 minut, pol
        godziny? Teraz jest akurat srodek lata ale ile mamy lacznie w ciagu roku dni z
        ekstremanylnymi temperaturami?

        Gdybym byl zblazowanym wlascicielem Mercedesa S tez moze dziwilbym sie jak w
        ogole mozna po ciemku jezdzic bez noktowizora?

        • mahadeva Re: A noktowizor? 07.08.07, 22:26
          w wawie potrzeba rano 1,5 h ...
      • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:25
        jerry20073 napisał:

        > W zimie rzecz jasna klima
        > raczej jest nie potrzebna chyba.


        co za bzdura....ale zyj dalej w tym przeswiadczeniu.Szkoda, ze nie
        slyszales, ze wlasnie majac klmatyzacje nie masz zaparowanych szyb,
        ale ty i tak wiesz lepiej....
        • patriota Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:27
          iberia.pl napisała:

          > ze wlasnie majac klmatyzacje nie masz zaparowanych szyb,

          Zima?

          • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:41
            patriota napisał:

            > iberia.pl napisała:
            >
            > > ze wlasnie majac klmatyzacje nie masz zaparowanych szyb,
            >
            > Zima?


            no zima, nawet zima stulecia.
            • patriota Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:43
              I podczas zim stulecia masz zaparowane szyby.... ?
              • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:44
                patriota napisał:

                > I podczas zim stulecia masz zaparowane szyby.... ?

                podczas zimy z reguly sa szyby zaparowane, majac klime szybciej
                sobie z tym poradzisz, to smao jak masz szyby oszronione czy wrecz
                zmrozone.
                • patriota Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:54
                  iberia.pl napisała:

                  > podczas zimy z reguly sa szyby zaparowane,


                  Powaznie?
                  Odnosze wrazenie, ze nie wiesz co to para i nie masz pojecia o funkcjonowaniu
                  klimatyzacji.
                  Para to skroplona woda a podczas zimy woda "z reguly" ZAMARZA.
                  Para przy ujemnych temperaturach sie nie tworzy.
                  • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:02
                    nie osmieszaj sie.....
                    • patriota Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:05
                      To nie ja "osmieszam" sie basniami o parze wodnej tworzacej sie przy ujemnych
                      temperaturach.
                      • mahadeva Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:07
                        hehe
                        wlasnie, to jest skroplona para wodna :)
                      • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:08
                        patriota napisał:

                        > To nie ja "osmieszam" sie basniami o parze wodnej tworzacej sie
                        przy ujemnych temperaturach.

                        jesli dla ciebie pojecie "zima" = tylko minusowe temperatury to nie
                        mamy o czym dalej rozmawiac.
                        • patriota Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:11
                          iberia.pl napisała:

                          > jesli dla ciebie pojecie "zima" = tylko minusowe temperatury to nie
                          > mamy o czym dalej rozmawiac.

                          Jesli dla ciebie "zima stulecia" (o ktorej sama napisalas) nie ma nic wspolnego
                          z temperaturami ponizej zera czy chocby bliskimi zera to rzeczywiscie nie.
                          • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 08.08.07, 08:05
                            pisalam o zimie ogolnie.Sprobuj wsiasc do auta nawet w lecie ale w
                            chlodniejsza noc-moze ty po uruchomieniu silnika nie masz
                            zaparowanych szyb-no coz cuda sie zdarzaja.....EOT
                            • patriota Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 08.08.07, 09:37
                              iberia.pl napisała:

                              > pisalam o zimie ogolnie.

                              Pisalas o "zimie stulecia" i pisalas o tym, ze klima odszrania a nawet "odmraza"
                              szyby. Domyslam sie, ze ci teraz glupio ale powyzej kazdy moze sie przekonac
                              jaki nonsens tutaj wypisywalas.

                              > Sprobuj wsiasc do auta nawet w lecie...

                              Lato to zupelnie inna historia niz "zima stulecia" z zamarznietymi szybami.
                  • mcmacpl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 10.08.07, 15:48
                    > Para przy ujemnych temperaturach sie nie tworzy.

                    Rotfl! To żeś się popisał!
                    Chuchnij sobie przy ujemnej temperaturze - zobaczysz obłoczek pary "która się
                    nie tworzy" :-)
                • patriota Absurd... 07.08.07, 23:09
                  iberia.pl napisała:

                  > podczas zimy z reguly sa szyby zaparowane, majac klime szybciej
                  > sobie z tym poradzisz, to smao jak masz szyby oszronione czy wrecz
                  > zmrozone.

                  Wypisujesz straszliwe bzdury. Widac, ze zupelnie nie rozumiesz zasady
                  funkcjonowania klimatyzacji (vulgo - chlodziarki).
                  Przypisywanie klimie wlasciwisci odmrazania oszronionych "czy wrecz zmrozonych"
                  szyb to absurd, jakiego dawno juz nie widzialem.
                  • iberia.pl Re: Absurd...patrioty/.....? 07.08.07, 23:11
                    patriota napisał:
                    >
                    > Wypisujesz straszliwe bzdury.

                    spojrz na siebie...wrzuc w wyszukiwarke haslo klimatzacja-wielu
                    podaje ten argument, ze A/C uzywa sie zima, ciekawe po co?

                    >Widac, ze zupelnie nie rozumiesz zasady funkcjonowania
                    klimatyzacji (vulgo - chlodziarki).
                    > Przypisywanie klimie wlasciwisci odmrazania oszronionych "czy
                    wrecz zmrozonych" szyb to absurd, jakiego dawno juz nie widzialem.


                    no jak widac, i na forum mozna sie doksztalcic.
                    • patriota Absurd...iberii! 07.08.07, 23:14
                      iberia.pl napisała:

                      > spojrz na siebie...wrzuc w wyszukiwarke haslo klimatzacja-wielu
                      > podaje ten argument, ze A/C uzywa sie zima, ciekawe po co?

                      Mocny argument. Rzuc w wyszukiwarke haslo "uprowadzeni przez UFO-ludkow". Wielu
                      opisuje tam swoje wrazenia, ciekawe po co?

                      > no jak widac, i na forum mozna sie doksztalcic.

                      Zapewne w czarnej magii :-)
                      • iberia.pl Re: Absurd...patrioty 08.08.07, 08:05
                        pas-glupszemu ustepuje:-D
                        • patriota Ach tak? 08.08.07, 09:39
                          Czy to wypisuje tu brednie ze chlodziarka (czyli klima) odmraza szyby w zimie?
                          Nie pozostaje ci nic innego jak ustapic - z powodu idiotyzmow, ktore tu wypisywalas.
                          • karkochas Re: Ach tak? 08.08.07, 13:36
                            W zimnym powietrzu prężność par wody jest mniejsza niż w ciepłym -
                            chyba nie zaprzeczysz? Używając klimy schładzasz powietrze,
                            wykraplając jednocześnie z niego wodę, następnie podgrzewasz i już
                            suche puszczasz na szybę. Szyby szybciej odparowują.
                            • patriota A tak w ogole o co ci chodzi? 08.08.07, 13:45
                              Pytam bo wpisales sie akurat pod postem, ktory dotyczy "odmrazania szyb" zima za
                              pomoca klimy a twoj post raczej odnosi sie do tego, co napisalem juz wczoraj:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=67146992&a=67154384
                            • mcmacpl Re: Ach tak? 10.08.07, 15:51
                              Tylko nikt nie zauważył, że przy niskich temperaturach (a zwłaszcza ujemnych)
                              sprężarka klimy w ogóle się nie włączy - zadziała zabezpieczenie. Tak że klima
                              nie działa zimą.

                              Ale bardzo dobrze działa na zaparowane szyby nawet wiosną czy jesienią np. przy
                              deszczowej pogodzie, albo jak wieziemy dużo osób które chuchają :-)
      • patriota Klima a zima 07.08.07, 23:30
        jerry20073 napisał:

        > W zimie rzecz jasna klima raczej jest nie potrzebna chyba.

        Oczywiscie ze nie, choc nie brak takich, ktorzy klimie (vulgo chlodziarce)
        przypisuja wrecz magiczne wlasciwosci - nawet odmrazanie szyb!

        Klimy bywa przydatna przy usuwaniu pary z okien ale tylko w sytuacjach, gdy
        wilgotnosc powietrza na zewnatrz jest bliska 100% (najczesciej podczas ulew) i
        gdy temperatura jest znacznie powyzej zera.
        Wilgotne powietrze po schlodzeniu w chlodziarce oddaje wode (ktora sie tam
        skrapla) i po wejsciu do wnetrza samochodu i ogrzaniu sie jest na tyle suche, ze
        wiaze pare wodna. To wszystko.

        Bywa praktyczne. Osobiscie uciekam sie do tego najwyzej pare razy w roku z
        reguly tylko na poczatku jazdy, zeby oczyscic szyby. Pozniej z reguly wytarcza
        wentylacja i zwykle ogrzewanie.
        • dewulot1 Re: Klima a zima 08.08.07, 00:08
          > > W zimie rzecz jasna klima raczej jest nie potrzebna chyba.
          >
          > Oczywiscie ze nie, choc nie brak takich, ktorzy klimie (vulgo
          chlodziarce)
          > przypisuja wrecz magiczne wlasciwosci - nawet odmrazanie szyb!

          Jak zwykle cos tam slyszales i sie wymadrzasz. Jak wlaczasz
          ogrzewanie i nawiew na szybe, zaparowana czy zaszroniona, (taki
          rysunek a la szyby na pokretle) powinienes tez wlaczyc klimatyzacje,
          a w wiekszosci samochodow wlacza sie ona wtedy sama (taki platek
          sniegu nagle jest podswietlony). Jak pokretlo przesuniesz z grzania
          szyby powiedzmy na grzanie nog, to wtedy ta klima sie automatycznie
          wylacza, a platek sniegu nie jest podswietlony. Wez teraz ze dwa
          piwa, usiadz i kombinuj o co chodzi z tym chlodzeniem powietrza
          najpierw i podgrzewaniem pozniej, a jak juz zrozumiesz to postaraj
          sie zapamietac i nie marudzic.
          • patriota Kolejny fenomen a la czarna magia :-) 08.08.07, 09:42
            Moze zamiast bredzic cos o swiatelkach i pokretlach objasnisz ten fenomen
            polegajacy na tym, ze chlodziarka (klima) odmraza szyby?

            No chyba, ze podobnie jak iberia uwazasz klime za czarodziejska skrzyneczke, w
            ktorej odbywaja sie bardzo tajemnicze procesy.... :-)
            • iberia.pl i wszystko jasne 08.08.07, 11:39
              patriota napisał:

              > Moze zamiast bredzic cos o swiatelkach i pokretlach objasnisz ten
              fenomen polegajacy na tym, ze chlodziarka (klima) odmraza szyby?


              jesli dla ciebie klimatyzacja ma tylko jedna funkcje : CHLODZIC to
              faktycznie ciezko ci zrozumiec to o czym pisal przedmowca.
              Nie wiem jak u ciebie ale u mnie A/C ma rowniez funkcje...ogrzewania.


              > No chyba, ze podobnie jak iberia uwazasz klime za czarodziejska
              skrzyneczke, w ktorej odbywaja sie bardzo tajemnicze procesy.... :-)

              chciales byc smieszny czy zabawny?Nie wyszlo ci ani jedno ani drugie
              i nie wycieraj sobie geby mojaj osoba.
              • patriota Re: i wszystko jasne 08.08.07, 11:42
                iberia.pl napisała:

                > u mnie A/C ma rowniez funkcje...ogrzewania.

                Mozna to ujac tez znacznie prosciej: Ponizej +5°C dziala tylko ogrzewanie, jak w
                kazdym innym samochodzie :-)


          • drzordrz Bzdury 08.08.07, 11:10
            dewulot1 napisał:


            > Jak zwykle cos tam slyszales i sie wymadrzasz. Jak wlaczasz
            > ogrzewanie i nawiew na szybe, zaparowana czy zaszroniona, (taki
            > rysunek a la szyby na pokretle) powinienes tez wlaczyc klimatyzacje, a w
            wiekszosci samochodow wlacza sie ona wtedy sama

            Gdy szyby są oszronione to znaczy, że temperatura jest ujemna a klima (obojętne
            czy manualna czy automatyczna) nie działa w temperaturach ujemnych. Klima włącza
            się z reguły dopiero powyżej +5°C bo ponizej tej temperatury chłodzenie
            powietrtza i tak nie ma sensu.
            Zamiast ekscytować się kolorowymi światełkami i płatkami śniegu przeczytaj
            najpierw instrukcję obsługi klimy i dowiedz się jak działa.
            • dewulot1 Re: Bzdury 08.08.07, 16:20
              "Czynnik" ma temperature wrzenia minus 26.6 stopnia C. Rozumiem ze
              dopiero ponizej TEJ temperatury klima nie dziala.
              • celicaman Re: Bzdury 08.08.07, 16:51
                > "Czynnik" ma temperature wrzenia minus 26.6 stopnia C
                Niektóre czynniki nawet mniej:
                www.wentylacja.com.pl/technologie/foto/R22bezp2.jpg
                ale to są temperatury wrzenia przy cisnieniu 1 bara, a w klimie
                cisnienie jest wyższe.
                > Rozumiem ze
                > dopiero ponizej TEJ temperatury klima nie dziala.
                Nie, automatyka klimy nie pozwoli na załaczenie sprężarki gdy
                temeratura parownika zbliży sie do 0 stC (zwykle jest to 5-10 stC).
                Wyobraź sobie, że schłodziłbyś parownik do temperatury np -10 st C.
                Ciepłe powietrze wpada do parownika i schładza sie, wykrapla się
                woda. Woda styka sie z elemntami parownika o temp tych -10 stC. I co
                zrobi? Natychmiast zamarznie. Po chwili mielibysmy w parowniku bryłe
                lodu i zero przepływu powietrza. Dlatego automatyka nie pozwala na
                załączenie sprężarki przy ujemnych temp.
                • dewulot1 Re: Bzdury 08.08.07, 17:22
                  OK, ale to nie zmienia faktu ze wlaczenie "defrost" na szybe czyli
                  grzania, automatycznie wlacza A/C. Teraz czy A/C zadziala czy nie,
                  zalezy od temperatury otoczenia i jak to nazwales automatyki klimy.
                  Jedna uwaga, ja i Iberia mowimy o osuszaniu/odmrazaniu szyby od
                  wewnatrz a nie od zewnatrz.
                  • celicaman Re: Bzdury 08.08.07, 17:48
                    > OK, ale to nie zmienia faktu ze wlaczenie "defrost" na szybe czyli
                    > grzania, automatycznie wlacza A/C. Teraz czy A/C zadziala czy nie,
                    > zalezy od temperatury otoczenia i jak to nazwales automatyki klimy.
                    Jesli A/C jest włączane automatycznie to oczywiscie wszelka dyskusja
                    nad celowoscia tego nie ma sensu, bo kierowca i tak nic na to nie
                    poradzi. Takie rozwiazanie upraszcza po prostu automatyke auta i
                    obniża koszty, a w sumie jest wystarczajaco uniwersalne i skuteczne
                    w róznych warunkach pogodowych. Natomiast niektórzy
                    kierowcy "właczają" ręcznie klime nawet przy temp np. -15 C (z
                    różnych niezbyt sensownych powodów), co oczywiscie jest bzdurą.
                    Wprawdzie nic poza zapaleniem sie kontrolki A/C sie nie dzieje (i
                    nic się nie zepsuje), ale po co to robić?
                    > Jedna uwaga, ja i Iberia mowimy o osuszaniu/odmrazaniu szyby od
                    > wewnatrz a nie od zewnatrz.
                    Chyba nikt normalny nie uważa, że włączenie klimy w aucie może mieć
                    jakikolwiek wpływ na odmrażanie szyb od zewnątrz :-)
                    • dewulot1 Re: Bzdury 08.08.07, 19:00
                      Mialem wrazenie ze "patriota" naskoczyl na Iberie myslac ze ona mowi
                      o odmrazaniu szyb od zewnatrz i dlatego sie tak zbulgotal.
                      • patriota Re: Bzdury 08.08.07, 19:25
                        Nastepnym razem nie "miej wrazen" tylko czytaj uwazniej co ludzie pisza.
                        • dewulot1 Re: Bzdury 08.08.07, 19:29
                          A ty jestes patriota polski czy niemiecki?
                          • patriota Re: Bzdury 08.08.07, 19:30
                            a ty dewulot ruski czy rumunski?
                    • patriota Re: Bzdury 08.08.07, 19:29
                      celicaman napisał:

                      > Chyba nikt normalny nie uważa, że włączenie klimy w aucie może mieć
                      > jakikolwiek wpływ na odmrażanie szyb od zewnątrz :-)

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=67146992&a=67151934
                  • patriota Re: Bzdury 08.08.07, 19:25
                    Przeciez i dzordz i celicaman ci wytlumaczyli (przynajmniej probowali), ze przy
                    ujemnych temperaturach (i lekko powyzej zera) niezaleznie od tego, co ci
                    pokazuje klima, dziala tylko ogrzewanie.
                    Niezaleznie od tego, jakie "platki sniegu" ci sie swieca do wnetrza pojazdu
                    wchodzi takie samo powietrze ogrzane przez silnik jak w samochodzie bez klimy.
      • niknejm Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 08.08.07, 11:28
        jerry20073 napisał:

        > Dzieki za odpowiedzi. Fakt jest taki ze jadac do pracy przed 8
        > rano
        > i wracajac ok 19 raczej juz upalow nie ma. W zimie rzecz jasna
        > klima raczej jest nie potrzebna chyba.

        Dobrze, że napisałeś 'chyba' ;-) Jest potrzebna, zwłaszcza jesienią
        i na wiosnę. W połączeniu z ogrzewaniem doskonale rozwiązuje problem
        zaparowanych szyb.

        Ja bym już samochodu bez klimatyzacji nie kupił. Szyberdach to rzecz
        dyskusyjna (akurat też mam), ale klimatyzacja jest BARDZO przydatna.
        Nie tylko do chłodzenia w lecie.

        Pzdr
        Niknejm
        • iberia.pl niknejm, prosze wytlumacz patriocie 08.08.07, 11:41
          niknejm napisał:

          >>Klimatyzacja jest BARDZO przydatna. Nie tylko do chłodzenia w
          lecie.


          dlaczego klimatyzacja jest przydatna rowniez podczas innych por roku?
          Z gory thx:-)
          • patriota Re: niknejm, prosze wytlumacz patriocie 08.08.07, 11:54
            iberia.pl napisała:

            > dlaczego klimatyzacja jest przydatna rowniez podczas innych por roku?

            Nie interesuja mnie tyle "inne pory roku" (bo to akurat wiem) co "zimy stulecia"
            i to, w jaki sposob wtedy "odmraza" sie zamarzniete szyby za pomoca klimy :-)
            • iberia.pl Re: niknejm, prosze wytlumacz patriocie 08.08.07, 12:06
              zachowujesz sie jak niejaki habudzik-zawsze musi miec ostatnie
              slowo.Naprawde dalsze dywagacje z toba sa bezzasadne, szkoda czasu i
              klawiatury.
              • magdajeden Re: niknejm, prosze wytlumacz patriocie 08.08.07, 19:13
                hehe aleście sie oboje zamotali :))
          • niknejm Re: niknejm, prosze wytlumacz patriocie 09.08.07, 09:43
            Nie wiem, czy kolega Patriota wiedział od początku o co biega, ale
            widać, że teraz już na pewno wie :-) Więc nie ma co tłumaczyć.

            Natomiast kolega Patriota ma też trochę racji. Większość
            samochodowych systemów klimatyzacji nie 'odpali' (sprężarka się nie
            włączy) jeśli na zewnątrz jest poniżej kilku stopni Celsjusza (na
            plusie). 'Lampka z płatkiem śniegu' może się palić, ale sprężarka (a
            więc klimatyzacja) nie ruszy. W temperaturze w okolicach zera zdarza
            się, że na szybach mamy od wewnątrz rosę. Wtedy włączenie klimy
            (która schładza i osusza powietrze) w połączeniu z ogrzewaniem
            bardzo szybko osusza szybę.
            Jeszcze jedno - klimatyzacja jako taka nie ma funkcji ogrzewania
            powietrza. Ona je zawsze schładza (i przy okazji osusza). Nie jest
            to oczywiste, jeśli mamy zintegrowany system klimatyzacji i
            ogrzewania. W niskiej temperaturze (poniżej tych kilku stopni na
            plusie) włączasz taki system, zapala się lampka na 'śnieżynce' ale
            tak naprawdę to klimatyzacja nie działa - włącza się tylko
            ogrzewanie będące częścią zintegrowanego systemu klimatyzacji i
            ogrzewania. Co nie jest problemem, bo w niskich temperaturach
            powietrze i tak jest dość suche. Więc wystarczy ogrzewanie.

            Pzdr
            Niknejm
    • robert.poznan Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:18
      IMO - klima w dzisiejszych czasach to podstawa, lata coraz gorętsze u nas, o ile
      w trasie jeżdżę z wyłączoną klimą (wolę gdy dmucha mi przez okno :), mniejsze
      ryzyko przeziębienia po paru h jazdy ), o tyle jazda w mieście (czytaj - stanie
      w korkach) to tragedia bez klimy.

      Zaraz się odezwą Ci, dla których klima to zbędny gadżet i że tyle lat jakoś dało
      się jeździć bez niej... A pewnie że tak! Idąc tym tropem - po co komu zmywarka,
      pralka czy suszarka? Przecież pozmywać można ręcznie, wyprać w misce, a wysuszyć
      się w ręcznik. Ale przecież nie o to chodzi :)

      Jeśli naprawdę złapałeś okazję - sprawdź może ile kosztuje założenie klimy do
      tego auta ? Być może nie będzie to zawrotna kwota i możliwe ze lepiej po prostu
      zainwestować te pare tysięcy w nową klimę
      • maremarmar Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 10.08.07, 13:46
        > IMO - klima w dzisiejszych czasach to podstawa, lata coraz gorętsze
        > u nas, o ile w trasie jeżdżę z wyłączoną klimą (wolę gdy dmucha mi
        > przez okno :), mniejsze ryzyko przeziębienia po paru h jazdy ), o
        > tyle jazda w mieście (czytaj - stanie w korkach) to tragedia bez
        > klimy.

        Ciekawe, bo ja dokładnie odwrotnie :-)
        W mieście w czasie upałów prawie nie używam, wolę całkiem otworzyć okna (może
        dlatego, że standardowy przejazd nie trwa zwykle dłużej niż 20-25 minut). Do
        tego stopnia, że częściej używam klimy w zimie niż w lecie (vide dyskusja obok).
        Z kolei w trasie (jak jest upał), okna zamykam i włączam klimę - po prostu przy
        prędkościach >= 100 km/h jest za duży hałas.
    • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:21
      jesli dla ciebie klimatyzacja jest gadzetem to nie kupuj, dla mnie
      to taki sam element bezpieczenstwa jak poduszka czy ABS.Jesli
      uwazasz, ze klimatyzacji uzywa sie tylko latem-nie kupuj, bo nic o
      niej nie wiesz.
    • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:26
      poza tym skoro to uzywane to nie ma drastycznej roznicy w cenie
      miedzy egzemplarzem z A/C i bez.Pusty smiech mnie ogarnia jak widze
      auta 2-3 letnie, z gornej polki w upal z otwartymi szybami :-DDDD
    • dredd8 Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:32
      jesli ma to być dupowóz na dojazdy do pracy do kompletnie nie warto. Ostatnio
      właśnie kupowałem taki samochód, służący jedynie na dojazdy do pracy i kupiłem z
      klimą, ale w rzeczywistości to nawet w upały wolę jezdzić bez klimy bo szok
      termiczny jest bardzo szkodliwy dla organizmu. Co z tego że w samochodzie
      chłodno, dobrze się czuje przez te 30min, jak pozniej całymi dniami boli mnie
      głowa.
      więc tak naprawdę uruchamiam ją tylko raz na tydzień, z musu aby przesmarować
      sprężarkę.
      a do tras mam inną gablotę i tam klima się przydaje.
      • robert.poznan Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:39
        bo z klimy trzeba umieć korzystać, jak ustawisz klimę na 20 stopni chłodniej niż
        na zewnątrz - to gwarantuję że zawsze będziesz przeziębiony; przecież do
        komfortowej jazdy wystarczy obniżyć temp. o kilka stopni, przykładowo - jest 30
        st, klimę ustawiasz na 22 i jest spoko, jeżdżę tak od wiosny do wczesnej jesieni
        i nie mam żadnych problemów zdrowotnych :) A na trasę wolę otwarte okno,
        zdecydowanie przyjemniej i nie czuję się jakbym siedział w biurze :)
        • dredd8 Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:52
          załużmy na zewnatrz jest 30 stopni, ustawiam klime na 27 stopni, i dmucha mi
          lodowate powietrze az do momentu gdy w kabinie będzie 27 stopni. Nawet jak
          otworze szyberdach i okna to jednak te zimne powietrze daje się we znaki. Może
          poprostu mój organizm akurat źle na to reaguje na takie szybkie schładzanie.

          • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:09
            dredd8 napisał:

            > załużmy na zewnatrz jest 30 stopni, ustawiam klime na 27 stopni,
            i dmucha mi lodowate powietrze az do momentu gdy w kabinie będzie 27
            stopni.

            to sobie usawt nawiew inaczej np. na szyby.

            > Nawet jak otworze szyberdach i okna to jednak te zimne powietrze
            daje się we znaki. Może poprostu mój organizm akurat źle na to
            reaguje na takie szybkie schładzanie.

            no wlasnie, ale jak widac inni reaguja zupelnie inaczej.
          • magdajeden Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:34
            dredd8 napisał:

            > załużmy na zewnatrz jest 30 stopni, ustawiam klime na 27 stopni, i dmucha mi
            > lodowate powietrze az do momentu gdy w kabinie będzie 27 stopni. Nawet jak
            > otworze szyberdach i okna to jednak te zimne powietrze daje się we znaki.

            eee tam, wystarczy, że ustawisz sobie nadmuch na szybę, wtedy nie ma szans, zeby
            cie zawiało.
          • jasmin711 Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 08.08.07, 08:46
            dredd8 napisał:

            > załużmy na zewnatrz jest 30 stopni, ustawiam klime na 27 stopni, i
            dmucha mi
            > lodowate powietrze az do momentu gdy w kabinie będzie 27 stopni.

            To Ty nie wiesz że nawiewu z klimy nie ustawia się na twarz ??? !!! -
            jeśli już to na szybę, ewentualnie jeszcze na nogi ??? Nie dziwne
            że chorujesz...
      • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:43
        dredd8 napisał:

        > jesli ma to być dupowóz na dojazdy do pracy do kompletnie nie
        warto.

        pewnie, w koncu wode mozna nadal ze studni w wiadrach nosic....

        > Ostatnio właśnie kupowałem taki samochód, służący jedynie na
        dojazdy do pracy i kupiłem z klimą, ale w rzeczywistości to nawet w
        upały wolę jezdzić bez klimy bo szok termiczny jest bardzo szkodliwy
        dla organizmu.

        ??? moze udaj sie na przeszkolenie jak sie powinno A/C uzywac a nie
        pisz bzdur....

        > Co z tego że w samochodzie chłodno, dobrze się czuje przez te
        30min, jak pozniej całymi dniami boli mnie głowa.

        gratuluje...."rozsadku".
        • dredd8 Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 22:58
          nic nie rozumiem z twojej wypowiedzi.

          szok termiczny jest szkodliwy i można dostać zatok, to jest fakt, poczytaj
          sobie. I właśnie dlatego na krótkich dystansach nie opłaca się klimy używać,
          więc nie powinien to być duży priorytet w wypadku wyboru dupowozu na dojazdy do
          pracy.

          wiem jak korzystać z klimy, nie jestem debilem ktory nastawia od razu na
          najnizsza temperature, kompletny bezsens. Dla mnie 26 stopni to juz jest
          chlodno w aucie.

          Natomiast zauwazylem wielokrotnie ze etap zchładzania gorącego wnętrza do tych
          26-27 stopni jest niebiezpieczny bo powoduje szok termiczny.
          • iberia.pl Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:07
            dredd8 napisał:

            > nic nie rozumiem z twojej wypowiedzi.
            vice versa.


            > szok termiczny jest szkodliwy i można dostać zatok, to jest fakt,
            poczytaj sobie.

            nie kwestionuje tego, ze szok termiczny powoduje...zapalenie
            zatok.Jakos tysiace ludzi jezdzi a klimatyzacja i nie ma takich
            problemow, ciekawe czemu?

            > I właśnie dlatego na krótkich dystansach nie opłaca się klimy
            używać,

            moze tobie sie nie oplaca, zrozum, ze roznica miedzy wnetrzem
            auta /biura a temp.na zewnatrz nie moze byc drastyczna....

            > więc nie powinien to być duży priorytet w wypadku wyboru dupowozu
            na dojazdy do pracy.

            jesli tobie pasuje gotowac sie w garnku-a do tego, zeby w aucie bylo
            duszno czy wrecz goraco naprawde nie trzeba megaupalow rodem z
            Afryki- to prosze bardzo, ja mimo, ze na ogol jestem cieplolubna z
            A/C korzystam czesto, jak widac rozsadnie bo poki co nie nabawilam
            sie ani zapalenia zatok, ani bol glowy, ani zapalenia gardla.


            > wiem jak korzystać z klimy,

            mam co do tego spore watpliwosci...

            > nie jestem debilem ktory nastawia od razu na
            > najnizsza temperature, kompletny bezsens. Dla mnie 26 stopni to
            juz jest chlodno w aucie.

            no coz temp. odczuwalna jest bardzo subiektywnym elementem.


            > Natomiast zauwazylem wielokrotnie ze etap zchładzania gorącego
            wnętrza do tych 26-27 stopni jest niebiezpieczny bo powoduje szok
            termiczny.

            ??? jestes jakis ewenement....
          • magdajeden Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:39
            dredd8 hmmm ale bajki opowiadasz. szczegolnie tekst "można dostać zatok"
            świadczy o wysokim stopniu znajomości problemu ;)
          • robert.poznan Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 08.08.07, 10:19
            dredd8 napisał:

            > nic nie rozumiem z twojej wypowiedzi.
            >

            i w tym tkwi Twój problem - nie rozumiesz tego, co czytasz. Ot - cały sekret
            dlaczego uważasz że klima w aucie się nie przydaje nawet w mieście.

            > szok termiczny jest szkodliwy i można dostać zatok,
            >

            oo, a to coś nowego. A kto rozdaje te zatoki ? Może i ja bym wziął jedną...

            Brednie wypisujesz, nie znasz tematu, poczytaj instrukcję auta to się dowiesz
            jak używać klimatyzacji, coraz bardziej podejrzewam, że klimę znasz tylko z
            opowiadań swoich znajomych i nigdy takim autem nie jeździłeś, bo jeżdżę autem z
            włączoną klimą przez 3/4 roku od paru lat i nigdy nie miałem problemów ze
            zdrowiem, bo wiem jak z niej korzystać.
            • franki8 Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 08.08.07, 10:28
              A może najpierw ustalcie o jakiej klimatyzacji rozmawiacie?
              Oczywiście najlepsza jest automatyczna, której zadaniem jest utrzymanie stałej
              temperatury we wnętrzu pojazdu. 20 stopni w lecie - zimno w aucie, 20 stopni w
              zimie - ciepło w aucie. A że osusza powietrze i w związku z tym także zaparowane
              szyby to żadne odkrycie. Poza tym przy włączonej klimatyzacji do wnętrza pojazdu
              dostaje się powietrze nie tylko schłodzone, ale także oczyszczone
              (przefiltrowane). Polecam sprawdzenie w słowniku dosłowne tłumaczenie pojęcia
              "air conditioning".
              Tak samo nie jest odkryciem stwierdzenie, że klimatyzacji należy używać
              rozsądnie. Jeśli ma działać wydajnie należy jej w tym pomóc. Pisano o tym
              wielokrotnie i na tym forum, i w wielu czasopismach motoryzacyjnych.
              Jeśli natomiast chodzi o klimatyzację manualną (tzw. schładzacz) to jest on
              prawie tak samo dobry, trzeba tylko dbać o odpowiednie ustawienie nadmuchu
              (dysz) i siły dmuchawy.
        • niknejm Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 09.08.07, 09:55
          iberia.pl napisała:

          > dredd8 napisał:
          >
          > > jesli ma to być dupowóz na dojazdy do pracy do kompletnie nie
          > > warto.

          Pewnie, lepiej jeździć z zaparowanymi szybami (jesień/wiosna) i w
          upale (lato). :-)

          > > Ostatnio właśnie kupowałem taki samochód, służący jedynie na
          > > dojazdy do pracy i kupiłem z klimą, ale w rzeczywistości to
          > > nawet w upały wolę jezdzić bez klimy bo szok termiczny jest
          > > bardzo szkodliwy dla organizmu.

          1. Nadmuch na szyby, nie na twarz.
          2. Temperaturę ustawiasz na max 8 stopni poniżej temperatury
          zewnętrznej.
          3. Jeśli samochód stał na słońcu, możesz na początku jechać z
          uchylonymi szybami, by powietrze mieszało sie - unikniesz szoku.
          Osobiście często w lecie jeżdżę z klimą i uchylonym szyberdachem.
          Jest chłodek, a powietrze nie jest zbyt przesuszone.
          4. Na 3 minuty ptrzed dojazdem na miejsce klimę wyłączasz. Zapobiego
          to smrodkowi z klimy, oraz szokowi termicznemu przy wysiadaniu.

          Pzdr
          Niknejm
      • magdajeden Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:32
        a nie myslałes, że głowa cie boli bo masz zagrzybione filtry? temperaturę
        nawiewu można tak wyregulowac (nawet przy manualnej), ze nie ma mowy o czyms
        takim jak szok termiczny.

        klima to nie gadżet, to wyposażenie dla jednych niezbedne, dla innych całkiem
        zbyteczne, ale znam takich, dla których poduszki to też niepotrzebna dopłata
        • magdajeden Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 07.08.07, 23:33
          to bylo do dredd8
    • wielki_czarownik Auto bez klimy to nie auto! 08.08.07, 00:08
      Chyba, że kabriolet. Odkąd mam wózek z klimą nie wyobrażam sobie jazdy bez tego urządzenia.
      • mahadeva tak samo z automatem :) 08.08.07, 00:09
        • iberia.pl Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 08:03
          Mahadeva -nie pisz bzdur.
          • carnivore69 Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 09:35
            Z automatem identycznie jak z klima. I kranem vs wiadrem (i noszeniem ze studni).

            Pzdr.
            • iberia.pl Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 11:08
              carnivore69 napisał:

              > Z automatem identycznie jak z klima. I kranem vs wiadrem (i
              noszeniem ze studni ).


              punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, poza tym o ile A/C mozna
              uznac, za element bezpiecznestwa o tyle automat juz trudniej...
              Poza tym skoro automat jest taki rewelacyjny to dlaczego nadal jest
              aut z ta skrzynia niewiele?
              • rob1979 Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 11:29
                "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, poza tym o ile A/C mozna
                uznac, za element bezpiecznestwa o tyle automat juz trudniej...
                Poza tym skoro automat jest taki rewelacyjny to dlaczego nadal jest
                aut z ta skrzynia niewiele?"

                Bez złośliwości zapytam (bo nie wiem a chciałbym wiedzieć):
                jaki ma wpływ klimatyzacja na bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów?
                • iberia.pl Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 11:36
                  rob1979 napisał:

                  >
                  > Bez złośliwości zapytam (bo nie wiem a chciałbym wiedzieć):
                  > jaki ma wpływ klimatyzacja na bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów?


                  jesli nie widzisz roznicy np. w poziomie koncentracji kierowcy,
                  ktory jedzie samochodem z normalna-przyjazna organizamowi
                  temperatura a tym, ktory jest umeczony sakramenckim upalem to ciezko
                  bedzie ci to pojac.
              • patriota Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 11:39
                iberia.pl napisała:

                > Poza tym skoro automat jest taki rewelacyjny to dlaczego nadal jest
                > aut z ta skrzynia niewiele?

                Bo jest bardziej skomlikowany, wiecej wazy i samochod zuzywa wiecej paliwa.
                To zas, ze kierowca caly czas ma obie rece na kierownicy i mniej elementow do
                obslugi jest bezsprzecznym plusem dla bezpieczenstwa.
                • iberia.pl Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 11:42
                  patriota napisał:

                  >> Bo jest bardziej skomlikowany, wiecej wazy i samochod zuzywa
                  wiecej paliwa.
                  > To zas, ze kierowca caly czas ma obie rece na kierownicy i mniej
                  elementow do obslugi jest bezsprzecznym plusem dla bezpieczenstwa.

                  sugerujesz, ze auta z manulna skrzynia = niebezpieczenstwo? :-DDDDD
                  • patriota Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 11:45
                    Sugeruje ze samochody z automatem sa bezpieczniejsze od samochodow z manualna
                    skrzynia.
                  • rob1979 Re: tak samo z automatem :) 09.08.07, 10:27
                    Geeez... Ale z ciebie arogancka istota iberia... Arogancja w połączeniu z
                    brakiem wiedzy teoretycznej na tematy w których tak żarliwie się wypowiadasz
                    powoduje, że dyskutant z ciebie dużo gorszy niż ten wspominany przez ciebie
                    habudzik.

                    Po kolei:
                    najpierw zarzucasz dyskutantom, że piszą bzdury - mahadeva. Potem coś o punktach
                    widzenia zależnych od punktu siedzenia - carnivore69 a na koniec bomba! :)
                    Twierdzisz, że auto z klimą jest bezpieczniejsze niż takie bez klimy!!! na moje
                    uprzejme pytanie - dlaczego jest bezpieczniejsze - odpowiadasz z nieskrywaną
                    złośliwością sugerującą, że jestem niepełnosprawny intelektualnie, iż kierowca,
                    któremu jest chłodniej (klima) jeździ bezpieczniej niż ten z pootwieranymi
                    oknami (bez klimy)
                    Potem patriota odpowiada ci, że na takiej samej zasadzie można wysnuwać wnioski,
                    że auto z automatem jest bezpieczniejsze niż takie z manualem bo kierowca jest
                    bardziej skoncentrowany na prowadzeniu bo nie musi obsługiwać lewarka - na co ty
                    reagujesz typowym dla Ciebie chamskim, nibyzabawnym:

                    "sugerujesz, ze auta z manulna skrzynia = niebezpieczenstwo? :-DDDDD"

                    Idąc twoim tokiem rozumowania zapytam:

                    SUGERUJESZ, ŻE AUTO BEZ KLIMY = NIEBEZPIECZEŃSTWO NA DRODZE :-DDDDDDD
                    • iberia.pl Re: tak samo z automatem :) 09.08.07, 11:21
                      robus, nie myl arogancji z tym, ze ktos ma swoje zdanie.Nie mam
                      czasu na wklejanie tu po kazdym poscie emotkow.

                      Owszem to co napisala Maha jest dla mnie bzdura-moze tak byc a Ty
                      ani Ona nie musicie sie z tym zgadzac, prawda?

                      Nie doszukuj sie drugiego dna, zlosliwosci i niewiadomo czego
                      jeszcze tam gdzie tego nie ma-poza tym daruj sobie osobiste
                      wycieczki.

                      Jesli dla ciebie A/C jest gadzetem to ok, dla mnie to element
                      bezpieczenstwa.Jezdzilam autem bez A/C i z tymze
                      wynalazkiem.Fatalnie znosze upaly czy temp.powzyej 25 stopni.wiec
                      jazda nawet na krotkich odcinkach puszka, wewnatrz ktorej panuje
                      temp.+25-35 stopni nie jest dla mnie.Okna to sobie mozesz w miescie
                      uchylic-na trasie juz tego nie robiszcz a zatem masz szanse upiec
                      sie na miekko-lubisz tak-ok, twoja sprawa.
                      Tak, dla mnie auto bez A/C w jakims sensie moze stwarzac zagrozenie
                      na drodze,jeszcze jakies pytania?
                      • rob1979 Re: tak samo z automatem :) 09.08.07, 12:13
                        iberia.pl napisała:

                        > ""robus, nie myl arogancji z tym, ze ktos ma swoje zdanie.Nie mam
                        > czasu na wklejanie tu po kazdym poscie emotkow.""

                        W sposób arogancki traktujesz każdego kto śmie mieć zdanie inne niż twoje. Jeśli
                        nie masz czasu na wklejanie emotków (co rodzi nieporozumienia i niesnaski) to
                        może ogranicz liczbę postów na rzecz dokładniejszego ich redagowania??

                        >
                        > ""Owszem to co napisala Maha jest dla mnie bzdura-moze tak byc a Ty
                        > ani Ona nie musicie sie z tym zgadzac, prawda?""

                        Każdy ma swoją "prawdę" ale tobie jakoś brakuje zrozumienia dla innych
                        forumowiczów...

                        > ""Nie doszukuj sie drugiego dna, zlosliwosci i niewiadomo czego
                        > jeszcze tam gdzie tego nie ma-poza tym daruj sobie osobiste
                        > wycieczki.""

                        iberia.pl napisała:
                        "jesli nie widzisz roznicy np. w poziomie koncentracji kierowcy,
                        ktory jedzie samochodem z normalna-przyjazna organizamowi
                        temperatura a tym, ktory jest umeczony sakramenckim upalem to ciezko
                        bedzie ci to pojac."

                        Jeśli to jest wg Ciebie odpowiedź uprzejma i pozbawiona "drugiego dna" to
                        wolałbym nie natknąć się na twoją "wredną" odpowiedź...

                        >
                        > Jesli dla ciebie A/C jest gadzetem to ok, dla mnie to element
                        > bezpieczenstwa.Jezdzilam autem bez A/C i z tymze
                        > wynalazkiem.Fatalnie znosze upaly czy temp.powzyej 25 stopni.wiec
                        > jazda nawet na krotkich odcinkach puszka, wewnatrz ktorej panuje
                        > temp.+25-35 stopni nie jest dla mnie.Okna to sobie mozesz w miescie
                        > uchylic-na trasie juz tego nie robiszcz a zatem masz szanse upiec
                        > sie na miekko-lubisz tak-ok, twoja sprawa.
                        > Tak, dla mnie auto bez A/C w jakims sensie moze stwarzac zagrozenie
                        > na drodze,jeszcze jakies pytania?

                        Nie mam pytań... Weź jednak pod uwagę, że w niektórych dyskusjach bardziej liczą
                        się łatwe do udowodnienia fakty (które ty rzadko przytaczasz) a mniej osobiste
                        opinie i przekonania (których zdajesz się mieć bez liku)
                        • iberia.pl Re: tak samo z automatem :) 09.08.07, 17:50
                          rob1979 napisał:

                          >> W sposób arogancki traktujesz każdego kto śmie mieć zdanie inne
                          niż twoje. Jeśli nie masz czasu na wklejanie emotków (co rodzi
                          nieporozumienia i niesnaski) to może ogranicz liczbę postów na rzecz
                          dokładniejszego ich redagowania??


                          proponuje, zebys sie nie kompromitowal swoja domorosla
                          psychologia....


                          > Każdy ma swoją "prawdę" ale tobie jakoś brakuje zrozumienia dla
                          innych forumowiczów...

                          vice versa.

                          to jest wg Ciebie odpowiedź uprzejma i pozbawiona "drugiego dna" to
                          > wolałbym nie natknąć się na twoją "wredną" odpowiedź...


                          styl moich wypowiedzi jest adekwatny do interokutorow.

                          > Nie mam pytań...

                          cieszy mnei to niezmiernie,bo jest szansa na koniec tej jalowej
                          dyskusji.

                          >Weź jednak pod uwagę, że w niektórych dyskusjach bardziej liczą
                          > się łatwe do udowodnienia fakty (które ty rzadko przytaczasz)

                          moze przytocz rzeczowy fakt mowiacy o tym, ze klima jest be-pomijam
                          ewnetualna nadwrazliwosc czyli przeziebienia.

                          >a mniej osobiste opinie i przekonania (których zdajesz się mieć bez
                          liku)

                          ja?a moze spojrz na siebie i tych innych, ktorzy uskuteczniaja
                          wycieczki osobiste.
                          • rob1979 Re: tak samo z automatem :) 10.08.07, 10:56
                            No to mnie pokonałaś na całej linii... jestem taki malutki przy tobie...

                  • rob1979 Re: tak samo z automatem :) 09.08.07, 10:35
                    Gdyby zabrakło ci rzeczowych argumentów do dyskusji nie zapomnij poprosić innego
                    - bardziej może zorientowanego forumowicza - o pomoc:

                    "niknejm, prosze wytlumacz patriocie dlaczego klimatyzacja jest przydatna
                    rowniez podczas innych por roku?
                    Z gory thx:-)"

              • carnivore69 Re: tak samo z automatem :) 08.08.07, 14:58
                > punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia

                Otoz to. I dlatego unikalbym nazywania punktu widzenia rozmowcy "bzdurami" tylko
                dlatego, ze jego punkt siedzenia jest inny niz moj.

                Pzdr.
                • iberia.pl Re: tak samo z automatem :) 09.08.07, 11:16
                  owszem, ale zgodzisz, ze sie bywa i tak, ze czyjas opinia wydaje Ci
                  sie bzdurna?
                  • carnivore69 Re: tak samo z automatem :) 09.08.07, 11:28
                    Prawdopodobnie nie jest to jednak spowodowane faktem, iz "punkt siedzenia"
                    rozmowcy jest inny niz moj (jedyny argument przedstawiony dotychczas przez Ciebie).

                    Pzdr.
              • hilly_billy Re: tak samo z automatem :) 09.08.07, 17:38
                iberia.pl napisała:
                > Poza tym skoro automat jest taki rewelacyjny to dlaczego nadal
                > jest aut z ta skrzynia niewiele?

                prawdopodobnie z tego samego powodu, dla ktorego jezdzi wiecej punto
                niz lexusow i jest wiecej aut z uchylonymi oknami w upalne dni niz
                bez;)

                jak bylem mlody, biedny i glupi tez mi sie wydawalo, ze automat to
                lipa;)

      • dewulot1 Re: Auto bez klimy to nie auto! 08.08.07, 00:19
        > Chyba, że kabriolet.
        Tu sie mylisz, w kabriolecie klima jest bardziej potrzebna. Dlatego
        ze w upalny dzien jezdzisz kabrioletem z buda zakryta. Inaczej bys
        sie smazyl jak siedzac na krzesle w pelnym sloncu. Szmata zakrytej
        budy w polaczeniu z ciasnota dwuosobowki powoduje ze jest w srodku
        gorecej niz w zwyklym samochodzie. Bude odkrywasz dopiero po
        poludniu, wieczorem albo wrecz w nocy.
        • patriota To dopiero historie z krainy bajek :-) 08.08.07, 09:45
          dewulot1 napisał:

          > Szmata zakrytej
          > budy w polaczeniu z ciasnota dwuosobowki powoduje ze jest w srodku
          > gorecej niz w zwyklym samochodzie.

          Bo material nagrzewa sie na sloncu zapewne mocniej niz stalowa blacha..... Rece
          opadaja....
      • hilly_billy Re: Auto bez klimy to nie auto! 09.08.07, 17:44
        wielki_czarownik napisał:

        > Chyba, że kabriolet.

        chyba nigdy nie jezdziles kabrioletem w upale... klima i czapeczka
        to mus (tak, przy otwartym dachu). zreszta, chyba nie robia
        kabrioletow bez klimy.
    • programistajava Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 08.08.07, 09:36
      Bez klimy cieżko, poza tym naród staje sie coraz bardziej zamozniejszy i coraz
      wiecej wymaga co oznacza ze neidlugo sprzedaz auta bez klimy moze byc
      odczuwalnie uciążliwsza niz tego samego modeli z klima, o ile tobie to nei
      przeszkadza i szybko nie zamierzasz potem sprzedac auta to mozesz zignorowac ten
      argument. Auto kupujesz dla siebie nie dla nastepnego wlasciciela. Ja wlasnei z
      powodu braku klimy zmienilem auta a wcale duzo nei jezdze.
      • moka2 nie kupilabym auta bez klimatyzacji 08.08.07, 13:10
        wygoda przedewszystkim
        • programistajava Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 08.08.07, 14:00
          Fakt klima poprawia znacznei komfort.
          Chce jednak dodac łyżkę dziegciu, otoz jak stoje w korku w wie i tem jest
          >30stopni to klima nei wyrabia z chlodzeniem, dopiero jak jade szybciej
          chlodnica klimy dopiero jest w stanie efektywniej chlodzic *tak mi sie wydaje).
          BTW mam Fiata Albe w innych markachj i modelach moze klima wymiata bo ma
          wieksza wydajnosc/sprawnosc.
          • iberia.pl Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 08.08.07, 16:00
            pierwszy raz spotykam sie z tym, zeby sprawna klimatyzacja nie byla
            skuteczna niemal w 100%....dziwne.
            • hilly_billy Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 09.08.07, 17:55
              iberia.pl napisała:

              > pierwszy raz spotykam sie z tym, zeby sprawna klimatyzacja nie
              byla
              > skuteczna niemal w 100%....dziwne.

              ...to wlacz klime w a4 i rav4. mimo, ze obie "beda skuteczne niemal
              w 100%", ta pierwsza bedzie zdecydowanie "skuteczniejsza";). zreszta
              slaba klima to chyba przypadlosc toyoty (albo przynajmniej toyot
              (jakos glupio sie to odmienia), ktorymi jezdzilem). podobnie bylo w
              corolli. zanim sie schlodzilo, bylem na miejscu...
              • iberia.pl Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 09.08.07, 18:25
                to, ze A/C w poszczegolnych autach sa nieco inne to wiadomo.Znajomy
                w A6 ma tak "wydajna klime", ze niestety ale w momencie dostalam
                uczulenia-niesamowity bol i pieczenie oczu co nigdy w zadnym innym
                aucie mi sie nie przytrafilo.
                • hilly_billy Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 09.08.07, 20:16
                  iberia.pl napisała:

                  > to, ze A/C w poszczegolnych autach sa nieco inne to wiadomo.

                  to o co chodzilo z ta skutecznoscia?

                  > Znajomy
                  > w A6 ma tak "wydajna klime", ze niestety ale w momencie dostalam
                  > uczulenia-niesamowity bol i pieczenie oczu co nigdy w zadnym innym
                  > aucie mi sie nie przytrafilo.

                  ta, audi tak ma, do tego wyskakuja krosty na dupie od skurzanych
                  siedzen i wychodza wlosy od szyberdachu...albo trzeba koledze
                  powiedziec zeby nie wsypywal do systemu soli, albo po jedzeniu
                  czipsow nie dlubac w oku.
                  • iberia.pl Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 09.08.07, 22:08
                    daruj sobie jak masz takie farmazony pisac...
                    • hilly_billy Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 09.08.07, 22:25
                      no to powtorze pytanie:

                      iberia.pl napisała:

                      > to, ze A/C w poszczegolnych autach sa nieco inne to wiadomo.

                      to o co chodzilo z ta skutecznoscia?

                      p.s.
                      > daruj sobie jak masz takie farmazony pisac...

                      ty zaczelas.
          • dewulot1 Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 08.08.07, 16:28
            "chlodnica klimy" ma swoj wiatrak. Moze u Ciebie ten wiatrak nie
            chodzi?
            • celicaman Re: nie kupilabym auta bez klimatyzacji 08.08.07, 18:03
              Wiatrak to pierwsze do sprawdzenia, ale należy też pamietać, że
              sprężarka klimy jest napedzana paskiem od silnika. Stojąc w korku
              silnik kręci sie niecałe 1000 obr/min, więc i obroty spręzarki sa
              wtedy niskie (czyli nizsza wydajność). Jadąc mamy wyższe obroty
              silnika wiec i sprężarka szybciej sie kręci.
    • iberia.pl do autora 09.08.07, 11:22
      jaka podjales decyzje?
    • naprawdetrzezwy A do momentu wynalezienia klimy dało się jeżdzić? 09.08.07, 11:46
      Nie? No widzisz...
      Co? Dało się? No właśnie...

      Z moich obserwacji wynika, że użytkownicy aut z klimą to osoby proste. Tak proste, że nie da się prościej.
      Dlatego ZAWSZE mają tam ustawione 17-18 stopni bez względu na okoliczności.
      Przy np. 35 stopniach na zwenątrz, to o jakieś 12-13 stopni za mało.
      Ale im się nie przetłumaczy - mają klimę, to mróz musi być czuć.
      I często czuć. ;>>>
      Dlatego wolę pojechać z kimś, kto ma szyberdach - u takiego człowieka jest w prawdzie w aucie cieplej, ale za to normalnie...

      Oczywiście wiesz, że włączona klimatyzacja obniża osiągi i podwyższa spalanie?
      • al9 dlaczego 19 czy 20 stponi jest ok 09.08.07, 13:16
        naprawde trzezwy pisze:
        Przy np. 35 stopniach na zwenątrz, to o jakieś 12-13 stopni za mało.
        Ale im się nie przetłumaczy - mają klimę, to mróz musi być czuć.
        -----------------------------------
        jedni są wrazliwi na skoki temperatury inni nie. Ja się dobrze czuje
        w 20 stponiach, tak mam ustawiona temperature i tak jezdze 365 dni w
        roku. Bez względu na temperature zewnetrzną... Nie choruję, nie
        kaszlę, nie przeziębiam się. Widocznie jestem bardzo prosty.
        al
      • iberia.pl Re: A do momentu wynalezienia klimy dało się jeżd 09.08.07, 13:56
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Nie? No widzisz...
        > Co? Dało się? No właśnie...


        rownie dobrze mozna ze swieczek korzystac zamiast elektrycznosci...

        > Z moich obserwacji wynika, że użytkownicy aut z klimą to osoby
        proste. Tak proste, że nie da się prościej.

        wspolczuje otoczenia w jakim sie obracasz...

        > Dlatego ZAWSZE mają tam ustawione 17-18 stopni bez względu na
        okoliczności.

        zapomniales, ze wiele aut ma A/C manualna.... czyli de facto mozesz
        tylko przypuszczac jaka jest temp.

        > Przy np. 35 stopniach na zwenątrz, to o jakieś 12-13 stopni za
        mało. Ale im się nie przetłumaczy - mają klimę, to mróz musi być
        czuć. I często czuć. ;>>>

        nie mierz innych swoja miarka....Gdyby faktycznie tak bylo jak
        piszesz to szkoda, ze nie wspomniales o tym, ze te osoby sa
        permanentnie chore...

        > Dlatego wolę pojechać z kimś, kto ma szyberdach - u takiego
        człowieka jest w prawdzie w aucie cieplej, ale za to normalnie...

        no i zapachowo naturalnie :-DDD

        > Oczywiście wiesz, że włączona klimatyzacja obniża osiągi i
        podwyższa spalanie?

        tak, nawet powinienes dodac, ze drastycznie osiagi maleja a spalania
        rosnie.
    • marslaw5 Re: Kliimatyzacja w aucie, wazny gadget czy nie?? 09.08.07, 11:57
      całe swe dorosłe życie miałem auta bez klimy i było ok. nie
      narzekałem, a i dojechałem wszędzie jakoś szczęśliwie.
      i też wszystkim i wszędzie powtarzałem, że klima niepotrzebna, że
      przeziębienia, że większe spalanie, że krótkie lato itp.
      no i w końcu kupiłem auto z klimatronikiem i wiem jedno - klima musi
      być. a swoje wcześniejsze teorie wycofuję i przyznaję się do błędu,
      nie miałem racji.
      moja rada - jak kogoś stać to powinien mieć klimę bo to przydatny
      gadżet.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka