Dodaj do ulubionych

Psy olewające koła

IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 08:13
Psy notorycznie olewają koła mojego auta . Jak temu zapobiegać ? Czy ktoś ma
jakieś doświadczenia ? Odkręcanie kół i chowanie ich w czasie postoju nie
wchodzi w rachubę .
PZDR
Obserwuj wątek
    • Gość: piotrek Re: Psy olewające koła IP: *.chello.pl 10.12.01, 08:30
      Mozna kupic preparaty zniechecajace psy do przebywania w spryskanych miejscach.
      Nie wiem dokladnie, gdzie mozna cos takiego dostac, ale sprobuj w sklepach
      ogrodniczych (preparaty te stosuje sie m.in. do tego, zeby szanowne pieski nie
      oblewaly furtki, bramy itp.).
      Pozdrawiam
    • Gość: koti Re: Psy olewające koła IP: 213.77.14.* 10.12.01, 08:32
      Gość portalu: GreG napisał(a):

      > Psy notorycznie olewają koła mojego auta . Jak temu zapobiegać ? Czy ktoś ma
      > jakieś doświadczenia ? Odkręcanie kół i chowanie ich w czasie postoju nie
      > wchodzi w rachubę .
      > PZDR

      może im sie auto nie podoba ;)
      • Gość: dia Re: Psy olewające koła IP: 192.168.103.* 10.12.01, 08:47
        Popryskaj koła gazem pieprzowym (taki aerozol odstraszający zwierzęta-noszą go
        listonosze). Można to kupić z sklepach z bronią (bez zezwolenia).
        Powinno pomóc. Tylko nie przesadzaj bo w pierwszej chwili Ciebie też może
        odstraszyć i nie zbliżysz się do auta:)
        Wystarczy odrobina na bok opony, i co jakiś czas poprawka. PZDR
    • Gość: olo Re: Psy olewające koła IP: 212.244.170.* 10.12.01, 08:45
      W ten sposób pieski zaznaczają " tu byłem!", widocznie autko im się podoba i
      uznały je za swoją własność. Zrób to samo, może uznają twoją
      wyższość "argumentacji".
    • Gość: grogreg Re: Psy olewające koła IP: 212.160.165.* 10.12.01, 09:15
      Nie przesadzasz troszeczke? Mam miejsce parkingowe pod jedynym w okolicy
      drzewem, domyslasz sie reszty. A wcale nie zamierzam strzelac do ptakow.

      Mozesz prewencyjnie dokladnie umyc kola, ale naprawde dokladnie. Trzeba zmyc
      jakiekolwiek feromony zawarte w psim moczu (praktycznie niewykonalne).
    • Gość: Mar Spryskać koła albo właściciela IP: 213.25.197.* 10.12.01, 10:35
      Preparaty do psikania działają podobno dość krótko. Jeśli znasz własciciela
      psa, to należałoby z nim porozmawiać. Najpierw grzecznie, ale jesli się stawia
      - nasłać straż miejską. Można też w rewanżu nasikać na samochód własciciela,
      lub nawer zrobić mu kupę na wycieraczce lub samochodzie. Można też nasikać do
      słoika i oblać tym właściciela kundla. A najlepiej bydle zastrzelić.

      I tu chcę ubiec wszystkich miłośników psów. Nie jestem przeciwnikiem psów - sam
      mam dwa, i to duże i z wielkimi zębami. Ale moje psy mają znają dyscyplinę i
      wiedzą, że jak zrobią cos nie tak, to albo dostaną opierdol, albo nawet
      wpierdol. I nie mam mowy o sraniu po całym podwórku ani obsikiwaniu samochodu.
      • Gość: Szyszkow A Ciebie zastrzelic zaraz potem...Bez komentarza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.01, 17:33
        Mam nadzieje ze masz Amstaffa, ktory kiedys sie wkurzy i tobie "da wpierdol"...
        • Gość: Rex(io) Re: A Ciebie zastrzelic zaraz potem...Bez komentarza IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:01
          Gość portalu: Szyszkow napisał(a):

          > Mam nadzieje ze masz Amstaffa, ktory kiedys sie wkurzy i tobie "da wpierdol"...
          Słusznie! Jak można bić bezbronne zwierzę. A czy gdy ty lejesz to ciebie pies
          bije? Należy rozmawiać, tłumaczyć, wychowywać. Możesz np. gdy pies oleje ci
          nogawkę nie iść z nim do kina. Albo zapowiedzić mu "dziś nie będziesz ze mną spał
          i nie opowiem ci bajki". Zapewniam, że następnym razem będzie pamiętał i w
          najgorszym wypadku naleje ci na buty. Ale dalsza, systematyczna praca wychowawcza
          spowoduje, że będzie lał co najwyżej na koła samochodów.
          A w ogóle to żądamy pełni swobód i praw obywatelskich dla psów! Psy na posłów!
          Posły na osły! Osły poszły! Dla mnie korona!
          Hau hau...
          • Gość: Michal Re: a NIECH LEJA DESZCZ UMYJE IP: *.telia.com 10.12.01, 21:05
            pamietaj ,aby dobrze malowac kanty felg inczej korozja pojdzie szybko.
        • Gość: Mar Ty, Szyskow to głupszy jesteś jak but z lewej nogi IP: 213.25.197.* 11.12.01, 07:20
          A co ty myślisz, że ja tłukę psy bez opamiętania kijem bejzbolowym, głodzę i
          polewam wrzątkiem? Parę razy walnąłem jednego czy drugiego skórzanym pasem (to
          jest właśnie ten wpierdol), bo nie mógł zrozumieć, że się mi się nie podoba,
          jak kopie w ogrodzie i niszczy mi trawnik. Potem się to już nie powtórzyło. Psy
          mają swój kojec, i dużą szopę, dobre żarcie i nikt ich nie katuje, rasa:
          owczarek środkowoazjatycki. Nie jestem miłośnikiem psów i trzymam je raczej z
          konieczności, ale nie jestem sadystą. Wiem jednak, że pies - zwłaszcza taki
          duży i mocny - musi czuć dyscyplinę i wiedzieć, że są granice, których
          przekraczać NIE WOLNO, bo konsekwencje są nieprzyjemne. To działa jak automat:
          wina i kara... natychmiast i konsekwentnie.

          A poza tym opierdoliłem cię kiedyś w wątku o "zabójcach na szosie" to teraz się
          do mnie przypieprzasz przy każdej okazji.
          • Gość: Szyszkow I po co to nerwy ? IP: *.upp2.poczta.wroclaw.pl 11.12.01, 07:38
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            Po pierwsze- po co te nerwy ? na temat Twojego poziomu intelektualnego ja sie nie
            wypowiadam...

            > A co ty myślisz, że ja tłukę psy bez opamiętania kijem bejzbolowym, głodzę i
            > polewam wrzątkiem? Parę razy walnąłem jednego czy drugiego skórzanym pasem

            Po drugie- na temat wychowania psow (jakichkolwiek) poczytaj troche, a pozniej
            pisz...Nie rosc sobie prawa do nieomylnosci, nie wkurzaj sie, kiedy ktos sie
            obrusza na glupoty, ktore robisz.

            > A poza tym opierdoliłem cię kiedyś w wątku o "zabójcach na szosie" to teraz się
            > do mnie przypieprzasz przy każdej okazji.

            Opierdalac to sobie mozesz swoja rodzine...Na szczescie poglady osob Twojego
            pokroju jakos mnie nie obchodza. To tylko forum i ,w przeciwienstwie do Ciebie,
            ja nie szukam wszedzie teorii spisku- to ze ktos cos mi napisal to jego prawo.
            Nie czepiam sie osob, tylko opinii. A jezeli jedna osoba pisze notorycznie
            bzdury , to nie dziwne, ze do niej kieruje swoje wypowiedzi.
            i tyle.

    • Gość: Adam Re: Psy olewające koła IP: *.acn.waw.pl 10.12.01, 20:16
      Cholera wysyłałem odpowiedź i gdzieś ją wcieło, nieważne ale mam dobry sposób
      na to zjawisko dręczące zmotoryzowanych.
      Wypatrzyłem psa sąsiada jak notorycznie podlewa moją vectrę i .............
      sąsiad dostał ultimatum, że następnym razem odleję mu się na jego drzwi do
      mieszkania!!!!!!!!!
      Poskutkowało!!!!!!!!!!!!!!
      Proponuję stosować.
      Pzdr.
      Adam
      • Gość: Szyszkow I to jest chyba najlepszy pomysl :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.01, 21:03
    • Gość: ZENO Re: Psy olewające koła IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 12:51
      JEST TO PROBLEM, NIESTETY CZESTO WŁAŚCICIELE NIE WIDZĄ PROBLEMU. PODOBNIE JAK
      DUZY PIES UKRECI WIELKĄ KITE METR OD WEJSCIA DO DOMU, ALBO WYLEJE SIE NA
      CHODNIK
    • Gość: olo Re: Psy olewające koła IP: 212.244.170.* 11.12.01, 14:11
      Koleś z biurka naprzeciwko radzi : Na plastikowy kołpak naklej, może być
      plastelina, kawałek aluminiowej foli np. z czekolady (czekoladę zjedz lub
      poczęstuj znajomych). Pod folię włóż kabelek plusowy z zapalniczki. Skutek
      piorunujący! Hm . . . Pozdr.
      • Gość: Mirek Re: Psy olewające koła IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 00:17
        Dobre! No tak, ale jak ruszę srebełko sie ukręci. Może po prostu lepiej
        siekierą przyp....? Nie cierpię psiorów. Ze zwierząt najfajniejsze są rybki w
        akwarium. U kolegi.
        • Gość: olo Re: Psy olewające koła IP: 212.244.170.* 12.12.01, 07:46
          No, nie wiem czy mam się cieszyć z twojego uznania... Ja lubię pieski i
          sreberko jest jednakowoż mniej szkodzące od siekierki... Nie sądzisz, że pieski
          są w porządku, to tylko my jesteśmy słabo normalni?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka