Dodaj do ulubionych

z gazem ale bez gazu

27.08.07, 23:42
Mam takie pytanie jak najbardziej powazne. Rozwazam kupno samochodu uzywanego z silnikiem benzynowym. Licze sie z tym, ze moze miec juz zainstalowana instalacje gazowa z dobrodziejstw ktorej nie chce korzystac. Chce jezdzic tylko na benzynie. Moje pytanie jest takie, czy trzeba instalacje gazowa demontowac, czy ja po prostu olac pozostawic jak jest i jezdzic tylko na benzynie. Czy trzeba zmieniac swiece lub cos jeszcze?
Obserwuj wątek
    • kodem_pl Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 00:28
      Jezeli instalka jest porzadna to mozesz jezdzic tylko na benzynie i nie bedzie
      spadku mocy. Jezeli jest to instalacja beznadziejna to bedziesz mial zwezke w
      dolocie i inne cuda na kiju, co obnizy mocno moc. Dodatkowo auto moze dlawic sie
      na benzynie, jak chlopaki srednio sie znali i tak dalej.

      Pytanie tylko: po co jezdzic wylacznie na benzynie, gdy ma sie auto z instalacja
      gazowa?
      • souls_hunter Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 10:38
        > Pytanie tylko: po co jezdzic wylacznie na benzynie, gdy ma sie auto z instalacja gazowa?

        Po 1-sze dlatego, ze uwazam iz montowanie gazu do samochodow z silnikami ponizej pojemnosci 1000 ccm to kompletne nieporuzumienie a takie zamierzam kupic.
        Po 2-gie bo mnie na to stac (jak ktos slusznie zauwazyl).
        Reasumujac - lepiej jednak szukac samochodu bez takiego wynalazku ?
        • cigi Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 21:37
          souls_hunter napisał:

          > Po 1-sze dlatego, ze uwazam iz montowanie gazu do samochodow z silnikami ponize
          > j pojemnosci 1000 ccm to kompletne nieporuzumienie a takie zamierzam kupic.

          jeździłem prawie przez 4 lata seicento 900 z zamontowaną instalacją gazową i jeździło mi się bardzo dobrze, a na pewno w tamtych czasach (tj. około roku 2000) dużo taniej niż na benzynie. nie zauważyłem jakiegoś drastycznego spadku mocy czy przyśpieszenia, choć jak wiadomo autko z tym silnikiem to demonem szybkości i przyśpieszenia nie jest. gaz zamontowany był, gdy minęła gwarancja na silnik, tj. przy przebiegu około 20 tys., przejechałem potem prawie 80 tys. i nigdy nie miałem z nim żadnych problemów. obecny właściciel jeździ nim do dnia dzisiejszego i z tego co mi wiadomo instalacja gazowa sprawuje się ok. nie wiem jaki jest obecny stan licznika, ale podejrzewam, że pewnie w okolicach 140 kkm.
          wg mnie instalacja gazowa w autku z silnikiem poniżej 1000 cm3 (poparta własnym doświadczeniem) jest jak najbardziej ok. inna sprawa, że nie wiem, czy w ogóle warto teraz montować gaz w aucie z jakimkolwiek silnikiem????????
        • batman43 Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 21:41
          souls_hunter napisał:

          > > Pytanie tylko: po co jezdzic wylacznie na benzynie, gdy ma sie auto z ins
          > talacja gazowa?
          >
          > Po 1-sze dlatego, ze uwazam iz montowanie gazu do samochodow z silnikami ponize
          > j pojemnosci 1000 ccm to kompletne nieporuzumienie a takie zamierzam kupic.
          > Po 2-gie bo mnie na to stac (jak ktos slusznie zauwazyl).
          > Reasumujac - lepiej jednak szukac samochodu bez takiego wynalazku ?
          >
          czegoś tutaj nie rozumiem. jak cię stać na benzynę, to nie kupuj auta z motorem
          poniżej 2litry, bo to nie ma sensu.
        • asarwa Re: z gazem ale bez gazu 29.08.07, 10:12
          "Po 2-gie bo mnie na to stac (jak ktos slusznie zauwazyl).
          > Reasumujac - lepiej jednak szukac samochodu bez takiego wynalazku ?""

          Chyba jednak nie nie stać! Popatrz ile kosztuje dobra instalacja gazowa :-( (do
          silnika z wtryskiem). Praktycznie jedynym wyznacznikiem tego czy opłaca się czy
          nie jest liczba przejechanych rocznie kilometrów.
          Sam jeździłem 7 lat samochodem na gaz- i nie miałem z tym problemów. Dodatkowe
          koszty (przegląd, świece) były z nawiązką rekompensowane przez niższa cenę gazu.
          Spalanie (ilość) tez nie była znacząco większe niż na benzynie (10 litrów
          benzyna - 13 litrów gaz). Ciekawostka jest to, ze źle o gazie w znaczącej
          większości mówią ludzie którzy nigdy nie jeździli tak zasilanymi samochodami a
          wiedzę na ten temat czerpią z rozmów w trakcie imienin u cioci Zosi.
    • meps3 Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 07:38
      Pytanie tylko: po co jezdzic wylacznie na benzynie, gdy ma sie auto
      z instalacj
      > a
      > gazowa?

      Już ci odpowiem.
      Bo facet ma na tyle rozumu w głowie i forsy w portfelu żeby nie
      rozwalać sobie silnika i osprzętu.Oczywiście zaraz pojawią się
      opinie ,że szerze herezje, ale moim zdaniem taka jest prawda.Może
      to jest tańsza jazda niż na benzynie ale tyle co zaoszczędzisz
      wydasz na naprawy i regulacje.Zamieniłem diesla na właśnie
      benzynę /gaz i uważam ,że to był najgłupszy pomysł na jaki mogłem
      wpaść.
      • kazikoseki0 Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 10:02
        do tego dochodza koszty zwiazane z badaniami technicznymi, które sa wyższe w
        sytuacji, gdy masz gaz (niezależnie czy go używasz)
        • redakcja_v Re: z gazem ale bez gazu 29.08.07, 09:41
          całe 60 zł co badanie.

          przejechałem 60tys na LPG i nie widze zeby cokolwiek sie psuło.
      • swoboda_t Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 11:42
        Owszem są to herezje laika :-) A jakby rachunek ekonomicnzy był jak
        mówisz, to nie znalazłoby się jakieś 10 milionów frajerów na tym
        kontynencie, którzy by w to weszli.

        Co do zasadniczego pytania - jeśli ktoś nie ma zamiaru korzystać z
        instalacji lpg bo coś tam to w ogóle nie powinien kupować auta w nią
        wyposażonego. Zbiornik będzie zajmował miejsce, w przypadku
        instalacji venturi będzie mniej lub bardziej obniżona moc, koszty
        P.T. są wyższe o sześciesiąt parę złotych. No i przecież skoro jest
        instalacja, to auto wcześniej jeździło na gazie, więc gazofoby
        powinny taki pojazd unikać jak ognia, bo jest już skażony.
        • piotr33k2 Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 11:52
          ja bym zdemontował to dziadostwo ,gaz jest dobry do kuchenek a nie
          do fabrycznego silnika benzynowego (he he) pozatym gaz ma jeszcze
          drożeć cały czas to pewno i juz zapowiedziane ,wspólczuje temu
          koledze co zmienił diesla na gaz ,chłopie coś ty zrobił.
          • wujaszek_joe to już będzie z dziesięć lat... 28.08.07, 13:02
            jak słucham o tym że zaraz gaz zdrożeje.
            • maciekamigo Do gazofobów 28.08.07, 14:54
              Powiedzcie mi w takim razie, dlaczego taka marka jak Volvo przez
              wiele lat montowała fabrycznie instalacje LPG do swoich aut, a teraz
              nadal montuje CNG?
              • jun-filth Re: Do gazofobów 28.08.07, 16:45
                przylacze sie do wypowiedzi,
                Cheverolet rowniez w salonach sprzedawal autka z zalozonym
                fabrycznie gazem (nawet lacetti)
                sam nie mam auta na gaz, ale moj ojciec od 10 lat jezdzi polonezem,
                gaz w nim zalozyl po 3 latach uzytkowania. Wniosek jest jeden
                zadnych dodatkowych "efektow uboczny" a silnik trzyma sie lepiej niz
                w niejednym innym egzemplarzu z tego roku. (od razu dodam ze wcale
                nie byl otoczony jakas specjalna opieka)
                • loyezoo Re: Do gazofobów 28.08.07, 16:55
                  Tak podwyżka cen gazu jest niunikniona.Ostatnio słyszałem że ma
                  dojść do niebotycznych 2,30gr. co przycenie ponad 4zł za benzyne
                  jest bez sensu pod względem ekonomicznym:))

                  P/S mój kumpel który ma firme montującą gaz pewnikiem niedługo
                  zbankrutuje,już czas oczekiwania na montaż skrócił się do 2 tygodni:P
                  • raferi Re: Do gazofobów 29.08.07, 17:45
                    A jeśli gaz dojdzie do 2,30 to myślicie,że benka zaostanie na 4,...?
                    Głupiemu radość...A jeśli benka dojdzie do 5,50 a LPG do 2,50 - to
                    jest interes z gazem, czy nie ma???
      • kaqkaba Re: z gazem ale bez gazu 29.08.07, 12:01
        > rozwalać sobie silnika i osprzętu.Oczywiście zaraz pojawią się
        > opinie ,że szerze herezje, ale moim zdaniem taka jest prawda.
        A mi się wydaje, że........... (wstwić co się chce). Oczywiście ponieważ mi się
        tak wydaje to tego nie próbowałem bo to głupie.

        A mój rodzony ojciec ma Astrę Combi z 1998. Auto było kupione przy przebiegu
        80kkm 5 czy 6 lat temu i od razu zagazowane. (silnik 1.4).
        Obecnie auto: jeździ (i pewnie jeszcze pojeździ bo sprzedawać to się go już nie
        bardzo opłaca), ma na liczniku ponad 200kkm, regulowane było ze 2 czy 3 razy.
      • roto rozwalanie silnika i osprzętu ? 29.08.07, 23:13
        he,he,he powielasz mity i zabobony, a do dyzla pewnie olej z
        biedronki ?
      • klein4400 Re: z gazem ale bez gazu 30.08.07, 00:22
        Bzdura z tymi kosztami na regulację itp. Dodatkowe koszty w moim przypadku to 60
        zł/rok za przegląd w stacji obsługi pojazdów, 30 zł/rok za dodatkowe
        sprawdzenie/ewentualną regulację w serwisie gdzie instalacja była montowana +
        częstsza niż normalnie wymiana świec i KWN (co 10-15 tyś km). To tyle.
        Zalety to niższe koszty (około 10 zł/100 km). Wrażenia z jazdy takie same jak na
        benzynie. Co do zużycia silnika to trudno mi się wypowiedzieć - w każdym razie
        nic się jeszcze nie zepsuło.
        Tym niemniej faktem jest, że jazda na gazie jest nieco uciążliwa jeżeli chodzi
        na przyklad o tankowanie, trzeba też chyba b. zważać na jakość paliwa; jeżeli
        miałbym wybór to oczywiście wolałbym oszczędnego diesla niż gaz, no ale na razie
        nie mam na zmianę pieniędzy. Gość który przeprowadził odwrotny manewr faktycznie
        może sobie pluć w brodę.
        • hamamatsu Re: z gazem ale bez gazu 30.08.07, 01:08
          Źle o gazie w samochodzie piszą ludzie, ktorzy nie mieli nic z nim wspólnego i
          powtarzaja zasłyszane gdzies tam głupoty, albo ci którzy do samochodu za
          kilkadziesiąt tysiecy montują instalację jak do Poloneza.
    • meps3 Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 16:59
      Jak zwykle wszystko w życiu jest zróżnicowane i jest kwestią
      podejścia.Być może w wymienionych autach zakładano fabrycznie
      instalacje gazowe ale weż pod uwagę ,że Szwedzi mają ,,chopla'' na
      punkcie ekologii i być może o to chodziło.A jeśli auta były
      sprzedawane w polskich salonach to być może było to po prostu
      podejście czysto marketingowe.Nikt jednak nie brał pod uwagę
      konsekwencji technicznych jazdy na gazie.Są prawdopodobnie takie
      silniki i ich osprzęt którym nic nie jest w stanie zaszkodzić i ich
      właściciele nie dadzą powiedzieć złego słowa na takie
      rozwiązanie.Jednak jestem pewien,że po drugiej stronie stoi cała
      gromada osób zgrzytajacych zebami na sama myśl o zasilaniu silnika
      gazem i o tym jakie mieli z tym kłopoty.Jakby nie patrzec jest to
      rozwiązanie alternatywne a silnik zostal zaprojektowany jednak z
      myślą o zasilaniu go benzyną.
    • batman43 Re: z gazem ale bez gazu 28.08.07, 21:39
      Jeśli nie masz zamiaru korzystać z gazu trzeba instalację koniecznie zdemontować.
      Powody to:
      1. miejsce w bagażniku,
      2. dodatkowa masa do wożenia - dodatkowe kilogramy = dodatkowe litry paliwa, nie
      ma nic za darmo.
      3. przeważnie wszystkie samochody mają już komputerowe sterowanie wtryskiem
      paliwa, przy instalacji gazu oryginalny układ jest w jakiś sposób oszukiwany,
      omijany i nie działa jak trzeba - mniejsza sprawność silnika = dodatkowe paliwo,
      które ogrzeje atmosferę Ziemi.
      Ja jednak radzę Ci przekonać się do gazu, bo po co tracić kasę niepotrzebnie.
      Mam 2 samochody na gaz, obydwa są porządne z dobrymi instalacjami, a
      oszczędności to kilka tysięcy rocznie. Polecam gaz - tylko nie byle co -
      autoryzowany zakład i serwis. Faktem jest, że przy gazie świece lecą nieco
      częściej. Ale np w toyocie nie miałem nigdy problemów i wymieniam co 40k.
    • morfeusz83 ja cię zupełnie nie rozumiem:0??? 28.08.07, 22:08
      jeśli wyprubujesz osiągi samochodu na gazie i na bęzynie i będą takie samę to czemu nie bedziesz jeździł na gazie????? Przecież jak jedziesz samochodem to przynajmniej mi to wisi na jakim paliwie jade ważne żeby samochód jechał.
      • alienxxx Re: ja cię zupełnie nie rozumiem:0??? 29.08.07, 00:35
        jezdzilem 3 toyotami na gazie - Starlet, Corolla i Avensis
        nie byly to super instalacje - koszt od 1000 - 2000 pln
        z zadna nie mialem klopotow i jak na Toyoty przystalo wymienialem tylko
        przyslowiowy olej - zadnych napraw
        bedzie juz pewnie z 3 lata kiedy jezdze na gazie Toyota Avensis - zrozbilem nia
        juz jakies 60 tys km, calkowity przebieg ok 250 tys km i nie zauwazam zadnych
        problemow

        jesli oddam ja w koncu do naprawy to napisze, ale nie liczylbym ze bedzie to
        szybko :)
        • lesne.raz Ja Was nie rozumiem 29.08.07, 12:47
          Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do własnego wyboru. Jeżeli autorowi
          pytania nie podoba sie instalacja gazowa w samochodzie to jego sprawa.
          Przypominam, że zadał On pytanie czy zdemontować instalacje gazową jeżeli ma
          zamiar jezdzic na benzynie. Nie prosił by go przekonano do jazdy na gazie. Otóż
          moja odpowiedż brzmi: trzeba zdemontować.
    • ktat Re: z gazem ale bez gazu 29.08.07, 09:20

      • bodziot1 Re: z gazem ale bez gazu 29.08.07, 14:31
        Jeśli z góry zakładasz że nie będziesz jeździł na gazie to nie kupuj takiego
        auta z następujących powodów:
        -w aucie są dziury po montażu rurek, zbiornika, wlewu paliwa.
        -demontaż dodatkowo kosztuje
        -jeśli nie zdemontujesz to płacisz corocznie za badanie techniczne
        -niektóre parkingi podziemne nie wpuszczają na swój teren aut z gazem.
        Ale jeśli stać cię na jazdę na benzynie, to może stać cię na nowe auto, a wtedy
        po co ten temat na forum?
        • roto Jego pewnie tak samo stać na benzynę ? 29.08.07, 23:23
          jak i na kupno samochodu z 5-litrowym silnikiem, lub taka asekuracja
          (miał już zamontowaną instalację, to co miałem ją wyrzucić ?) a po
          cichu tankować LPG jak by to jakąś ujmę przynosiło, ujmę to przynosi
          tyle że czubkom którzy kochają przepłacać za etylinkę, conajmniej
          dziwny post założyłeś nie chcesz gazu ?, to nie kupuj auta z
          instalacją, dla mnie proste
    • souls_hunter Re: z gazem ale bez gazu 30.08.07, 00:13
      Dzieki za rozjasnienie tematu. Widze ze trzeba bedzie szukac autka bez instalacji. Autko bedzie jako drugie w rodzinie tak wiec odpada nowe bo nie ma takiej potrzeby. Jego zadanie to glownie tluczenie po miescie + czesto wyjazdy w gory. Dlatego obawiam sie ze maly silnik z gazem bedzie mial trudnosci w gorach stad tylko benzyna.
      • hamamatsu Re: z gazem ale bez gazu 30.08.07, 01:03
        Chcesz robić wypady w góry taka popierdółką?
        • souls_hunter Re: z gazem ale bez gazu 30.08.07, 09:35
          Gory widze z okna swojego mieszkania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka