Dodaj do ulubionych

Patent na ZŁODZIEJA

IP: *.man.polbox.pl 11.07.01, 11:36
Ostatnio cztery razy pod rząd włamali mi się do samochodu.Oczywiście na
pierwszy ogień poszło radyjko, później już mało istotne rzeczy.Trochę mnie to
wkurzył (trochę !!!).Może macie jakieś pomysły na tych "zarabiających" inaczej.
Chodzi mi raczej o pomysły dość odważne w stylu - obudowa radia pod napięciem,
czy też syrena jakieś 150 decybeli w środku.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: fragi Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.zebyd.com.pl 11.07.01, 11:40
      - włóż do auta cztery dobermany,
      - zostawiaj samochód otwarty, bez radia i mało istotnych rzeczy w środku,
      - wogóle nie wysiadaj z samochodu,
      - sprzedaj samochód póki jeszcze go masz,
      - itd
    • Gość: łata Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 212.244.170.* 11.07.01, 11:42
      Znajomy wkłada pod oba przednie siedzenia szpikulce tak obliczone, że nie ma
      siły, muszą kilka centymetrów wbić się w zarabiającą inaczej dupę. Kłopot,
      kiedy właściciel o nich zapomni...
      • Gość: cień Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.acn.waw.pl 11.07.01, 11:44
        Na złodzieja nie ma rady... jedyne wyjście to pod ścianę i kulka w łeb. Może by
        poskutkowało.
        • Gość: Seul Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 195.94.206.* 03.08.01, 19:03
          Gość portalu: cień napisał(a):

          > Na złodzieja nie ma rady... jedyne wyjście to pod ścianę i kulka w łeb. Może by
          >
          > poskutkowało.

          I jeszcze z kopa, tak dla pewności.

      • Gość: Pitz Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 157.25.125.* 11.07.01, 11:47
        Gość portalu: łata napisał(a):

        > Znajomy wkłada pod oba przednie siedzenia szpikulce tak obliczone, że nie ma
        > siły, muszą kilka centymetrów wbić się w zarabiającą inaczej dupę. Kłopot,
        > kiedy właściciel o nich zapomni...

        A potem zlodziej zaskarzy Cie o straty z powodu tego, ze podziurawil sobie jajka
        i nie bedzie mial juz dzieci! To prawo jest tak pojebane, ze chroni zlodzieja.
        Jak zostawisz w domu pulapke typu cos pod pradem i zlodziej zrobi sobie krzywde,
        to moga Cie zaaresztowac za stwarzanie zagrozenia dla zdrowia i zycia (W TWOIM
        WLASNYM DOMU!!!). Dla mnie jest to niezrozumiale, ale...
        • Gość: łata Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 212.244.170.* 11.07.01, 11:54
          Tak też znajomego przestrzegałem. Ale mówi: ile z tego byłoby uciechy!!!!!!!
        • Gość: ffmarkus Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.icpnet.pl 12.07.01, 21:42
          To, że nie będzie miał już bachorów to sama przyjemność. Na kogo mogłyby wyrosnąć w takim
          domu? Przecież chyba nie na księdza?
          Moja propozycja to jakaś rękawica boxerska na fotokomórkę(z jakąś cegłą w środku)
    • Gość: fan Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 217.153.88.* 11.07.01, 11:52
      Myslę, że nie ma na to siły. Nie będziesz przecież spał w samochodzie. Co
      do 'patentów' opisanych powyżej to odradzam, wkurzony złodziej może Ci narobić
      sporo szkód (mojemu znajomemy polali wnętrze kwasem solnym!!!- nie było co
      zbierać). Jedyne wyjscie to parking strzeżony

      Pozdro
      • Gość: łata Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 212.244.170.* 11.07.01, 11:57
        Nie oszukujmy się, parking strzeżony to iluzja. Przed niczym, a zwłaszcza przed
        złodziejem nie strzeże. Parking zamknięty to może tak, ale gdzie są takie?
        • Gość: rico Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 195.136.25.* 11.07.01, 12:10
          Proponuję sposób Jasia Fasoli: zabierać kierownicę ze sobą :-)
          • Gość: łata Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 212.244.170.* 11.07.01, 12:19
            To raczej tą resztę auta, bo tyle w nim pozostanie do wzięcia...:)))
        • Gość: fan Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 217.153.88.* 11.07.01, 12:26

          Gość portalu: łata napisał(a):

          > Nie oszukujmy się, parking strzeżony to iluzja. Przed niczym, a zwłaszcza przed
          >
          > złodziejem nie strzeże. Parking zamknięty to może tak, ale gdzie są takie?

          Parking strzeżony pod chmurką jest zawsze lepszy od parkowania pod blokiem. Sam
          rzeczywiscie korzystam z parkingu podziemnego w osiedlu zamknietym + ochrona.


          • Gość: Niknejm Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.pg.com 11.07.01, 13:00
            Gość portalu: fan napisał(a):

            > Sam
            > rzeczywiscie korzystam z parkingu podziemnego w osiedlu zamknietym + ochrona.

            Wiem skądinąd, że złodzieje... chwalą sobie coś takiego! A dlaczego? Wchodzą w
            nocy na parking (mogą się wślizgnąć za kimś wjeżdżającym) i chowają się między
            samochodami. Po jakimś czasie, kiedy już jest spokojnie, nie niepokojeni przez
            nikogo (i osłonięci przed ludzkim wzrokiem, bo są na parkingu podziemnym),
            obrabiają kolejne samochody (radia, reflektory, itp.). Ochrona niewiele tu pomaga
            (poza tym, jak uczy doświadczenie, ochroniarze czasami bywają w zmowie ze
            złodziejami - patrz kilka ostatnich, głośnych spraw).
            Na osiedlu u mojej koleżanki jest to niestety częste.
            A jeśli w którymś z samochodów złodziej znajdzie zapasowego pilota do bramy
            garażu, to wtedy 'niechciane odwiedziny' potrafią się nawet kilka razy powtórzyć.
            Zresztą samochody bardzo często okradają nieletni - którym praktycznie nie grożą
            żadne konsekwencje karne. Oczywiście grupy takie organizują dorośli paserzy. Ale
            to już inna bajka.

            Pozdrawiam,
            Niknejm
            • Gość: Happy Re: Patent na Z?ODZIEJA IP: 195.94.206.* 11.07.01, 15:49
              czyli wychodzi na to, ze lepiej byc bez auta...
              ...powaznie to proponuje:
              -radio zabierac nawet jak to jest model z 1995 roku i juz swoje przeszedl -
              chodzi o bebechy
              -schowek otwierac (po wyczyszczeniu go ze wszystkiego)
              -chowac szlugi - gdy sie pali (ja cale szczescie nie jaram od 1.5 roku)
              -jakies drobne monetki rowniez lepiej trzymac w kieszeni u spodni
              -nie trzymac co wartosciowszych rzeczy w bagazniku
              -oznaczyc auto (chociaz na gieldzie sa kradzione czesci oznaczone (!) i nikt
              i nic nie ma do tego
              -ubezpieczyc - chociaz tez dostaje sie po dup......
              -parking strzezony
              -i kilofem (bo gleboko wchodzi) porobic dziurki w poszyciu blaszanym auta
              aby go na czesci nie rabneli - tylko rozsadnie tak aby dach nie przeciekal
              :-)))
              -pociac tapicerke
              -nasr... do srodka i inne
              teraz sie zastanawiam nad trzymaniem pod blokiem, ale z tego co czytam
              to chyba pomimo podwyzki bede dalej trzymal na parkingu
              (ursynow-warszawa)

              czyli wyszlo na to, ze lepsze jest MZK, MPK albo inaczej w zaleznosci od
              miasta - bo forum ogolnopolskie
              Pozdro.
              moze pod sciane to zbyt drastyczne bo to istota zyjaca, moze troche
              inaczej ale lapki, wzorem krajow podobnie feudalnych jak my, to bym
              ucinal.
              • Gość: Pitz Re: Patent na Z?ODZIEJA IP: 157.25.125.* 11.07.01, 15:59
                Gość portalu: Happy napisał(a):

                > moze pod sciane to zbyt drastyczne bo to istota zyjaca, moze troche
                > inaczej ale lapki, wzorem krajow podobnie feudalnych jak my, to bym
                > ucinal.

                Tylko, ze Arabusy to ucinaja lapki (albo co innego, jak to np. kara za gwalt) i
                zostawiaja delikwenta sobie samemu, a u nas to trzeba by na niego bulic - taki
                kaleka to renta i inne takie...
                • Gość: Happy Re: Patent na Z?ODZIEJA IP: 195.94.206.* 11.07.01, 16:03
                  tez prawda mamy chore prawo, sorry prawo prawie nie istnieje, chroni nie
                  tego co trzeba, chyba sie pomylili mylac powoda z pozwanym dlatego takie
                  jaja, ze Sad chroni i broni zlodzieja (czasami recydywiste) ;-)))))))))))))))))
    • Gość: grzegorz Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 195.116.107.* 11.07.01, 16:07
      Moje zdanie brzmi:

      Nigdy, przenigdy nie kupować używanych części z niepewnej ręki (radia, półek z
      głośnikami, drzwi, szyb itd)

      Zadajmy sobie pytanie, czy kupując chociażby skrzynię biegów, wybierzesz tą "od
      kolesiów", czy może z utoryzowanej stacji.

      Wybór należy do ciebie.
      • Gość: Niknejm Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.pg.com 11.07.01, 16:11
        Jakiś czas temu pisałem, że ubezpieczyciele zmuszają do takich praktyk,
        wypłacając wg. swoich tzw. 'tabel' cząstkę pieniędzy potrzebnych, by naprawić
        uszkodzony samochód w ASO.
        A nie każdy naprawi samochód w ASO (z własnej kieszeni) i pójdzie do sądu
        założyć sprawę ubezpieczycielowi. Bo pewnie ją wygra, ale po kilku latach.
        Efektem ubocznym są też samochody w fatalnym stanie technicznym.

        Pozdrawiam,
        Niknejm
        • Gość: Lucek Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 21:56
          Pozdrawiam,
          dzisiaj miałem przyjemnosć postać chwile w centrum handlowym Janki i zobaczyłem, jak
          złodziejaszki obrabiaja na oczach ochrony samochody (w biały słoneczny dzień o 14:00).
          Podeszło do Tawrii z siedmiu bambrów (łysych mięsniaków, jeden koło 40stki, reszta szczyle).
          Jeden położył na masce plan, czy mapę, i go z drugim oglądał. Reszta krązyła wokół auta,
          wyglądali jakby byli "towarzystwem od wauta", które zamierza do niego wsiąsć. Hasła typu,
          - no co się guzdrzesz, otwórz wreszcie, itp. Stanęli po dwóch z każdej strony pojazu, i jeden
          otworzył drzwi od strony kierowcy (ewidentnie nie było alarmu, bo nie wył). Dopiero wtedy
          zorientowałem się, że to kradziusy, bo padło hasło - nie ma, zatrzasnęli drzwi i poszli powoli
          dalej. Ochroniarz stał ze 20 metrów dalej, i nic nie zauważył. Wniosek - zakładać dobre
          alarmy z głosną syrena - wte4dy ochrona może usłyszy, a i bambrom będzie mniej
          sympatycznie. Poza tym podpisuje sie pod urywaniem różnych częsci ciała "zaraviajacym
          inaczej", najlepiej skutecznie, żeby nie mieli jak sie skarżyć po sądach, bo te rzeczywiscie w
          PL sprzyjajązłodziejom, a nie normalnym ludziaom.
          • Gość: Ptr Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 13:46
            W Johannesburgu w RPA istną plagą stało się porywanie "na chama" samochodów np.
            stojących na światłach. Podchodziło kilku kolesi, obstawiali auto dookoła,
            jeden pukał lufą pistoletu w szybę i grzecznie prosił o wysiadanie z wózka. No
            i jakiś miejscowy wynalazca wymyślił urządzenie montowane pod autem,
            niewidoczne z zewnątrz i zasilane gazem. W przypadku napadu wystarczy nacisnąć
            nogą guzik znajdujący się na podłodze koło pedału gazu i z rur po obu stronach
            auta buchają na delikwentów płomienie. Widziałem to w TV, coś niesamowitego.
            Niestety w naszym "cywilizowanym" kraju życie i zdrowie ludzkie (czyli
            złodzieja) jest zbyt cenne i coś takiego nie przejdzie. O napadanych jednak i
            tak nikt się nie zatroszczy.
            • Gość: PiL Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: 212.244.170.* 12.07.01, 14:18
              Za skomplikowane i jedno i drugie. Nasze złodziejuchy mają prostsze metody:
              kiedy otwierasz bramę albo garaż, albo wysiadłeś bo cię ktoś lekko puknął
              pozostawiając w stacyjce kluczyki a jeszcze lepiej silnik na chodzie - z.
              zwyczajnie wsiada i odjeżdża. Bez stukania lufą, bez przemocy, jednym słowem
              bez stressu dla obu stron...
              • Gość: kicur A ja poważnie... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 22:33
                W swoim aucie mam: zwykły fabr. immobilizer, do tego alarm z syreną. A jak już
                złodziej wymyśliłby jak te 2 rzeczy obejść, to po 3 min. jazdy okazałoby się,
                że auto i tak zaczyna wyć i wyłącza się silnik. Zadziała druga syrena z drugim -
                niezależnym - układem antynapadowym. Wyłącza się go nie jakimś tam
                wyłącznikiem, tylko poprzez chip zbliżeniowy noszony np. z kluczykami. Na
                moment przykłada się go w pobliże "ukrytego" miejsca io dezaktywuje układ.
                Swoją drogą wiem, że na fachowców i tak nie ma rady, ale na amatorów.. trochę
                ich chociaż wystraszy.
                A! i nie mam VOlvo, tylko zwykłego Fordzika. Pozdrawiam!
                • Gość: Doris Re: A ja poważnie... IP: *.pgnig.com.pl 13.07.01, 12:56
                  Gość portalu: kicur napisał(a):

                  > na fachowców i tak nie ma rady, ale na amatorów.. trochę
                  > ich chociaż wystraszy.

                  Mnie okradli właśnie tacy amatorzy, i takich mimo wszystko chyba jest najwięcej.
                  Po chamsku wyrwali zamek z drzwi i pobuszowali w środku. O dziwo nie ukradli
                  radia (widocznie bez panela w skrytce ich nie interesowało, poza tym bez RDS),
                  natomiast ukradli - nie śmiejcie się tylko - kasetę magnetofonową Yugoton oraz z
                  bagażnika 2 kartoniki nasion trawy, które kupiłam dzień wcześniej i nie chciało
                  mi się ich nosić do i z mieszkania przed wyjazdem na działkę.

                  • Gość: ede Re: A ja poważnie... IP: 212.244.170.* 13.07.01, 13:08
                    Hej, Doris. To i tak się obłowili. Mnie gwizdli starą latarkę z zużytą baterią
                    i imitację scyzoryka za 1,50 PLN. Pozdr.
              • Gość: strzala Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 19:35
                A GPSy? Podobno rynek sie rozwija i nawet w Polsce moga namierzyc i odnalezc
                (przyjechac z "ekipa") samochod w 15 minut od kradziezy... W Wyborczej byl
                nawet artykul na ten temat. taki samochodowy Rutkowski Patrol;)
        • Gość: RYDLIŚ TO JA ZLODZIEJ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.01, 16:44
          Dzieki za ostrzezenia bedziemy uwazac na wasze rozkminki .Ale wasze sposoby i tak chuj wam dadza
          poprostu nie mozna nas powstrzymac.Lepiej byloby zostawiac samochody otwarte nie bedziecie
          tracic szyb i zamkow.A tak wogole to mam troche radii ,telefonow k. po promocyjnej cenie 0603 95 85
          04 RYDLIŚ z Nowego Dworu Mazowieckiego pozdrowki dla Bolka
          • Gość: MIK Re: TO JA ZLODZIEJ IP: 217.153.88.* 17.07.01, 12:09
            Gość portalu: RYDLIŚ napisał(a):

            > Dzieki za ostrzezenia bedziemy uwazac na wasze rozkminki .Ale wasze sposoby i t
            > ak chuj wam dadza
            > poprostu nie mozna nas powstrzymac.Lepiej byloby zostawiac samochody otwarte n
            > ie bedziecie
            > tracic szyb i zamkow.A tak wogole to mam troche radii ,telefonow k. po promocyj
            > nej cenie 0603 95 85
            > 04 RYDLIŚ z Nowego Dworu Mazowieckiego pozdrowki dla Bolka

            No BRAWO !!!!
            Ty jesteś naprawdę złodziejem, czy tylko piszesz dla zabawy? Ja myślałem, że oni
            tylko potrafia wybic okno i wylamac zamek a tu prosze umiejetnosc obslugi
            klawiatury !!!!! Jeszcze raz gratuluje.
            • Gość: szpila Re: TO JA ZLODZIEJ IP: 212.244.170.* 17.07.01, 12:13
              To tylko dyktowane koledze (oni mają kolegów?). Nikt nie potrafi powstrzymać?
              No to zapraszam do mojego auta.
          • Gość: szpila Re: TO JA ZLODZIEJ IP: 212.244.170.* 17.07.01, 12:35
            No, co RYDLIŚ, zdrefiłeś? Nie bój się, nie będzie bolało. Dopiero tak gdzieś po
            miesiącu...
    • Gość: dr Jerzy Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 13.07.01, 13:41
      Tatko mi zmajstrował w garażu "pstryczek" od elektryki schowany w takim
      miejscu, że gdy długo nie wsiada do mojego auta, to nie wie, gdzie on jest.
      Obcy fiut też tego nie znajdzie. Tyle że nie chroni to przed łachami
      wybijającymi szyby...
    • Gość: Doris Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.pgnig.com.pl 13.07.01, 15:15
      Przypomniał mi się niezły patent, aczkolwiek może nie dla wszystkich do
      zakceptowania ze względów estetycznych. Facet w swoim volvo wymienił drzwi od
      strony pasażera na drzwi ze szrotu. Poprzednie drzwi trzymał w garażu i załóżył
      je sprzedając samochód
    • Gość: core Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.rsk.pl 13.07.01, 18:00
      wspólczuje, szczerze, spotkało mnie to samo niedawno w naszej ukochanej stolicy
      gdzie bywam raz do roku...zapieprzyli mi radio bez panela...panel był schowany
      w drzwiach...śmiech..
      słyszałem kiedys o gościu który zostawił na fotelu kierowcy poduszkę, a w niej
      kilkadziesiąt haczyków wędkarskich,nie wiem jaki mbył finał tej sprawy, bo
      złodziejowi musieli je usówac chirurgicznie ...
      pozdrawiam
    • Gość: KR Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 22:44
      Mam parę takich patentów typu prąd lub gaz ewentualnie właśnie coś w rodzaju
      takiej b. głośnej syreny. Sorry ale nie będę sprzedawał pomysłów "drugiej
      stronie", jeżeli chcesz to napisz na priva: jsmysu@hotmail.com . Informuję, że
      posiadam opracowane urządzenia typu "lokalizator pojazdu" (w ciągu 15 minut od
      momentu kradzieży pojazdu, samochód będzie już na parkingu policyjnym -
      naczelnik wydziału prewencji po zapoznaniu się z powyższym zgodził się ze mną
      co do tych 15 minut), sygnalizator włamania do obiektu (99,5% skuteczności) i
      inne tego typu zabawki. Uzyskanie bliższych informacji na temat tych urządzeń
      możliwe jest po spełnieniu pewnych warunków i tylko na priva.
      • Gość: KR Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.01, 10:55
        Sorry, ale sa ostatnio problemy z serwerem Hotmail. Podaje drugi adres e-mail:
        jsmysu@poczta.fm. Na Hotmailu jest jakis list ale odebranie go bedzie mozliwe w
        terminie pozniejszym (przy mniejszej zajetosci sieci). Co do lokalizatora
        pojazdu: nie jest to GPS ani Lojack, nie wymaga abonamentu i wysokich oplat
        aktywacyjnych. Pozdrawiam
    • Gość: mAJKEL Re: Patent na ZŁODZIEJA IP: *.mediacom.pl 06.08.01, 12:52
      MOJ SPOSOB NA BYLE LAJZE "CZYT. ZLODZIEJA-PRZYP. RED." :) TO PSTRYCZKI TAKIE I
      INNE W SRODKU AUTKA. rOZLACZAJA KILKA OBWODZIKOW KTORE SIE NIMI PRZETNIE.
      SCHOWANE PRZEZ SAMEGO WLASCICIELA SA TRUDNE DO ZLOKALIZOWANIA PRZED ZLODZIEJEM.
      TAKA Z TEGO POCIECHA ZE NIE POJEDZIE CHYBA ODRAZU MOIM AUTKIEM ALE MOZE
      POWYBIJAC SZYBY I POCIAC FOTELE ITP. A ALARMY? PFFFFFFFFF NIC TRUDNEGO DLA
      ZLODZIEJA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka