Dodaj do ulubionych

Spalony Ford Focus Pitery

03.12.07, 14:00
Samochód był z 2005. Pitera powiedziała, że auto było świeżo po przeglądzie.
Ford dostanie po piórach jak się okaże, że było to samozapłon. Albo przeglądy
w Fordzie to fikcja, albo Focusy nadają się do akcji serwisowej, jak to było
niedawno przy palących się Peugeotach.
Obserwuj wątek
    • regent206 [...] 03.12.07, 14:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • fredoo Re: Spalony Ford Focus Pitery 03.12.07, 14:12
      Samozapalenie sie samochodu jest prawie niemożliwe.Instalacja 12v
      nawet najstarsza i żle zaprojektowana jest bezpieczna.Przypadki
      zapalenia mogą nastąpić raczej tylko od zapłonu a on nie działa na
      postoju lub zwarcia a ono raczj nie nastąpi przy wyłączonych
      odbiornikach.
      • crannmer Re: Spalony Ford Focus Pitery 03.12.07, 14:36
        fredoo napisał:

        > Samozapalenie sie samochodu jest prawie niemożliwe.

        :-)))

        > Instalacja 12v
        > nawet najstarsza i żle zaprojektowana jest bezpieczna.

        :-))))))

        > Przypadki
        > zapalenia mogą nastąpić raczej tylko od zapłonu a on nie działa na
        > postoju lub zwarcia a ono raczj nie nastąpi przy wyłączonych
        > odbiornikach.

        Dlaczego najchetniej piszesz o tematach, o ktorych nie masz bladego pojecia?


        MfG
        C.
        It's a pleasure that is bound to satisfy, so why don't you try?
        • piotr33k2 Re: Spalony Ford Focus Pitery 03.12.07, 15:26
          jaki samozapłon ? strazacy jak nie znależli obok butelki z benzyna
          to orzekli że to pewnie musiał byc samozapłon !, he he,większej
          durnoty nie słyszalem ,chyba większe jest prawdopodobienstwo
          trafienia szóstki w totka niz w samozapłon w zaparkowanym od kilku
          już godzin samochodzie ,zimnym silniku i na dodatek niskiej
          temperaturze otoczenia .nawet gdyby bo teoretycznie jest to przecież
          mozliwe to nastąpiłby zaraz czy chwile po zaparkowaniu lub po
          uruchomieniu.
          • crannmer Re: Spalony Ford Focus Pitery 03.12.07, 21:59
            piotr33k2 napisał:

            > he he,większej
            > durnoty nie słyszalem ,

            No to malo slyszales.

            > chyba większe jest prawdopodobienstwo
            > trafienia szóstki w totka niz w samozapłon w zaparkowanym od kilku
            > już godzin samochodzie ,zimnym silniku i na dodatek niskiej
            > temperaturze otoczenia .

            W przypadku bledow instalacji elektrycznej temperatura silnika czy temperatura
            powietrza w otoczeniu sa nieistotne.

            > nawet gdyby bo teoretycznie jest to przecież
            > mozliwe to nastąpiłby zaraz czy chwile po zaparkowaniu lub po
            > uruchomieniu.

            To jest niestety bzdura.

            MfG
            C.
            So you want to write a fugue?
        • fredoo Re: Spalony Ford Focus Pitery 03.12.07, 18:06
          Zapraszam do polemiki merytorycznej a nie na inwektywy.
          • crannmer Stwierdzenie faktu 03.12.07, 21:57
            fredoo napisał:

            > Zapraszam do polemiki merytorycznej a nie na inwektywy.

            To nie byla inwektywa, ale stwierdzenie faktu. Co kilka dni wyskakujesz z
            rewelacjami, ktore w najlepszym wypadku sa przestarzale, a w najgorszym absurdalne.

            Jak powyzsze kategorycznie stwierdzenie, cytuje:
            "> Samozapalenie sie samochodu jest prawie niemożliwe.
            > Instalacja 12v
            > nawet najstarsza i żle zaprojektowana jest bezpieczna.

            (Koniec cytatu) jest wlasnie takim absurdem.

            Bezpieczenstwo pozarowe instalacji elektrycznej nie ma nic wspolnego z jej
            napieciem znamionowym.

            Jesli z dowolnych przyczyn dojdzie do nieprzewidzanego konstrukcyjnie kontaktu
            czesci bedacych pod napieciem z czesciami polaczonymi z masa, to i napiecie 12 V
            (a takze 6, albo 3 V) spokojnie wystarczy do wytworzenia temperatur zdolnych do
            powstania pozaru.

            Przykladow palacych sie spontanicznie odstawionych samochodow nauka zna
            wystarczajaco duzo.

            I tu nie mowie o przypadkach, kiedy uzytkownik albo ktos zyczliwy pomogl.

            C.
            And the fun of it will get you
            And the joy of it will fetch you
            • freebaby Re: Stwierdzenie faktu 03.12.07, 22:28
              > Jesli z dowolnych przyczyn dojdzie do nieprzewidzanego konstrukcyjnie kontaktu
              > czesci bedacych pod napieciem z czesciami polaczonymi z masa, to i napiecie 12
              > V
              > (a takze 6, albo 3 V) spokojnie wystarczy do wytworzenia temperatur zdolnych do
              > powstania pozaru


              Oczywiście jeżeli jest to obwód niezabezpieczony/źle zabezpieczony oraz źródło
              prądu ma wystarczającą pojemność, aby podgrzać 'złącze' do określonej
              temperatury zapłonu.
              • crannmer Re: Stwierdzenie faktu 04.12.07, 15:14
                freebaby napisał:

                > Oczywiście jeżeli jest to obwód niezabezpieczony/źle zabezpieczony

                Niekoniecznie. W niektorych przypadkach zwarcia sa na tyle wysokoomowe, ze
                plynacy prad nie wystarczy do wyzwolenia wlasciwego bezpiecznika. Ale wystarczy
                do podgrzania miejsca zwarcia powyzej temperatury zaplonu otoczenia.

                > źródło
                > prądu ma wystarczającą pojemność,

                Jeden naladowany typowy akumulator samochodowy ma pojemnosc wystarczajaca do
                podpalenia tuzinow samochodow :-)

                C.
                And the fun of it will get you
                And the joy of it will fetch you
            • fredoo Re: Stwierdzenie faktu 04.12.07, 14:52
              To "zetknięcie"to chodzi o zwarcie jak mniemam.Otóż jak może dojść
              do zwarcia jak wszystkie odbiorniki są wyłączone.Instalacja
              samochodowa jest instalacją tzw.jednoprzewodową.Do wszystkich
              odbiorników idzie jeden przewód,drugi stanowi masa.Jeżeli odbiorniki
              są wyłączone to prawie cała instalacja jest pozbawiona napięcia.
              Napięcie jest jedynie na rozruszniku,alternarorze i na głównych
              kablach dochodzących do przekażników i wyłączników.Instalacja
              samochodowa jest tak wykonana aby była odporna na wtrząsy,zmienną
              temperaturę w dużym zakresie i działanie środków
              chemicznych.Zważywszy,że auto stoi to jakie jest prawdopodobieństwo
              zwarcia?? Myślę,że bliskie zeru.
              • crannmer Re: Stwierdzenie faktu 04.12.07, 15:05
                fredoo napisał:

                > Jeżeli odbiorniki
                > są wyłączone to prawie cała instalacja jest pozbawiona napięcia.
                > Napięcie jest jedynie na rozruszniku,alternarorze i na głównych
                > kablach dochodzących do przekażników i wyłączników.

                Tak bylo bardzo dawno temu. Obecnie w duzej ilosci wspolczesnych samochodow cala
                kupa sterownikow, odbiornikow i przewodow w dalszym ciagu jest pod napieciem.

                Magistrale, uklady zamkow, alarmow, pilotow, czujnikow, oswietlenia wnetrza,
                zasilanie pamieci urzadzen rozrywkowych itd. itp.

                > Instalacja
                > samochodowa jest tak wykonana aby była odporna na wtrząsy,zmienną
                > temperaturę w dużym zakresie i działanie środków
                > chemicznych.

                W teorii tak. W praktyce nie zawsze. Do zlej praktyki niektorych producentow
                dochodza czasem modyfikacje wlasciciela albo warszatow montujacych wyposazenie
                dodatkowe.

                > Zważywszy,że auto stoi to jakie jest prawdopodobieństwo
                > zwarcia?? Myślę,że bliskie zeru.

                To nie mysl, ale patrz na fakty.

                Gdyby tak bylo, to przypadki spontanicznie zapalajacych sie samochodow nie
                mialyby miejsca. Ale maja. I nawet jesli wykluczyc podpalenia, to liczba tych
                przypadkow jest spora.

                MfG
                C.
                Pay no mind to what we've told you
                • fredoo Re: Stwierdzenie faktu 04.12.07, 17:41
                  Zupełnie nie moge sie z tym zgodzić.Samochód staje się coraz
                  bezpieczniejszy nie tylko dlatego,że ma strefy zgniotu,ABS i takie
                  tam różne ale równiez dlatego że wszystkie jego elementy są
                  certyfikowane na różne okoliczności.Instalacja elektryczna też.Firmy
                  produkcyjne posiadają certyfikaty jakości zapewniające powtarzalność
                  parametrów.Gdyby instalacja elektryczna mogła być niebezpieczna nie
                  byłaby dopuszczona do produkcji.Poza tym nigdy nie słyszałem o
                  udowodnionym przypadku samozapalenia sie instalacji na postoju.A
                  może coś przegapiłem to mnie oświeć.Uważam,że lepiej znasz się na
                  francuskiej piosence niz na samochodach.
                  • crannmer Re: Stwierdzenie faktu 05.12.07, 08:15
                    fredoo napisał:

                    > Zupełnie nie moge sie z tym zgodzić.Samochód staje się coraz
                    > bezpieczniejszy nie tylko dlatego,że ma strefy zgniotu,ABS i takie
                    > tam różne ale równiez dlatego że wszystkie jego elementy są
                    > certyfikowane na różne okoliczności.

                    No ciekawe. Podziel sie slonko Ty moje wiadomosciami o wlasnych doswiadczeniami
                    o przeprowadzaniu testu certyfikacyjnego albo homologacyjnego, ktory wylapie
                    blad dotyczacy 0,1 ppm produkcji, albo mniej. I to zanim produkcja ruszy.

                    Ludzie to robiacy sa oczywiscie fachowcami, ale oni tez nie maja dziur w
                    przegubach rak i nie potrafia chodzic po wodzie.

                    A ucza sie miedzy innymi z bledow. Ktore musza najpier wystapic w praktyce, aby
                    moc sie z nich czegos nauczyc.

                    Gdyby certyfikaty byly gwarancja bezblednosci, to nie byloby koniecznosci
                    stosowania akcji serwisowych. A niestety akcje serwisowe sa powszechne i
                    dotycza wszelkich podzespolow. W tym czesto i urzadzen elektrycznych lub
                    przewodow i ich prowadzenia.

                    > Instalacja elektryczna też.Firmy
                    > produkcyjne posiadają certyfikaty jakości zapewniające
                    > powtarzalność parametrów.

                    Niestety zupelnie nie rozumiesz znaczenia ww. certyfikatow.

                    > Gdyby instalacja elektryczna mogła być niebezpieczna nie
                    > byłaby dopuszczona do produkcji.

                    Instalacja elektryczna jest w miare bezpieczna w chwili opuszczenia przez
                    samochod fabryke. Tylko tyle. Az tyle.

                    > Poza tym nigdy nie słyszałem o
                    > udowodnionym przypadku samozapalenia sie instalacji na postoju.A
                    > może coś przegapiłem to mnie oświeć.

                    Pogugluj troszke. Dane sa dostepne.

                    > Uważam,że lepiej znasz się na
                    > francuskiej piosence niz na samochodach.

                    Zadales mi cios, po ktorym bede potrzebowal wielu lat pomocy ze strony
                    specjalistow psychologow, zeby sie z niego podniesc
                    (szczegolnie, ze na francuskiej piosence nie znam sie ani w zab).

                    Przy okazji: po kazdym znaku przestankowym (kropka, przecinek itp.) nalezy sie
                    spacja. Inaczej tekst staje sie nieczytelny.

                    MfG
                    C.
                    You've got the nerve to write a fugue
                    • fredoo Re: Stwierdzenie faktu 05.12.07, 10:23
                      W sprawie "słonka". Tak sie składa,że firma w której pracuję jest
                      producentem kabli przeżywających.Sa to kable wymagane do zasilania i
                      sygnalizacji w budynkach użyteczności publicznej.Takie kable testuje
                      się w Popradzie,tam najbliżej jest specalny piec,w ten sposób,że
                      kabel jest w płomieniach pod napięciem i jednocześnie wali w niego
                      stalowy pręt.Próba jest 90 minutowa.To przykład testu.
                      Przewody samochodowe są produkowane na b.szybkich liniach ok.1500
                      m/min i ich jakośc zależy od rodzaju tworzywa i aparatury kontrolnej
                      zainstalowanej w linii(pomiar średnicy centryczność
                      izolacji,odporność na przebicie).Wszystkie te parametry sa
                      powtarzalne i na to są certyfikaty zgodności z przpisami
                      unijnymi,bezpieczeństwa oraz ISO.Wiązki samochodowe produkują
                      automaty i też ich jakość musi być powtarzalna..itd.itd.Możnaby
                      długo tylko po co jak upartego i tak przekonać się nie da.
                      Za uwagę o spacji dziękuję,nie wiedziałem bo jestem inżynierem i
                      pisanie nie jest moją domeną.
                      • crannmer Re: Stwierdzenie faktu 05.12.07, 13:27
                        Jestes niestety tak zaslepiony tymi kablami, ze spoza nich reszty rzeczywistosci
                        nie widzisz.

                        A rzeczywistosc jest taka, ze podane procedury testowania kabli nie maja
                        zupelnie NIC do tematu tego watku - o przypadkach spontanicznego zapalenia sie
                        samochodu, ktory sklada sie jeszcze z kilku innych elementow poza przewodami.

                        Skoro albo nie czytasz, albo nie chcesz zrozumiec tego, co pisze, to dam sobie
                        spokoj.

                        Produkuj dalej kwiatki w stylu "wieksza zawartosc siarki w paliwie jest
                        korzystna dla trwalosci silnika" albo "plyn do spryskiwacza wlany do cieczy
                        chlodzacej nie jest szkodliwy".
                        • piotr33k2 Re: Stwierdzenie faktu 05.12.07, 15:12
                          jest takie ze było to podpalenie co było "oczywistą
                          oczywistoscią "oczywistą nawet dla laika , he he ,a teoretykom
                          od "spontanicznosci samozaplonu na parkingu zimową porą proponuje
                          wyjsc z laboratorium i zejsć na ziemie, he he.
                          • crannmer Re: Stwierdzenie faktu 11.12.07, 20:59
                            piotr33k2 napisał:

                            > jest takie ze było to podpalenie co było "oczywistą
                            > oczywistoscią "oczywistą nawet dla laika ,

                            Ktorym zapewne jestes.

                            > he he ,a teoretykom
                            > od "spontanicznosci samozaplonu na parkingu zimową porą proponuje
                            > wyjsc z laboratorium i zejsć na ziemie, he he.

                            To, ze w danym przypadku samochod zostal podpalony umyslnie, nie odesle w niebyt
                            przypadkow, kiedy samochody zapalaly sie same.

                            MfG
                            C.
                            So you want to write a fugue?
                        • fredoo Re: Stwierdzenie faktu 05.12.07, 16:31
                          Przepraszam z tą francską piosenką.To musiał być ktoś inny o
                          podobnym nicku.To zreszta nie ty bo tamten był sympatyczny.
                          Tobie nie może przyjść do głowy, że jak sie z kimś nie zgadzasz to
                          rację może mieć ten drugi.Łatwiej przecież nazwać go.....zreszya co
                          za różnica.
                          Pozdrawiam W.
                          • piotr33k2 Re: Stwierdzenie faktu 05.12.07, 23:09
                            do mnie znowu pijesz ?nie przypominam sobie jakiejś walki na
                            inwektywy z tobą ,a co do samozapłonu to przecież ja jako laik ale
                            praktyk (he he) z toba zdaje sie zgadzam i zgadzałem .
                      • crannmer Re: Stwierdzenie faktu 11.12.07, 20:56
                        fredoo napisał:

                        > Wszystkie te parametry sa
                        > powtarzalne i na to są certyfikaty zgodności z przpisami
                        > unijnymi,bezpieczeństwa oraz ISO.

                        www.autocentrum.pl/go/41__Mozliwy_wyciek_paliwa_w_Lexusach_IS250_i_GS300__701402188.html
                        To tak a propos zgodnosci, certyfikatow, przepisow...

                        A sprawa jest prosta: nie ma konstrukcji bezblednych. Sa tylko konstrukcje
                        niedostatecznie przetestowane.

                        MfG
                        C.
                        For a canon in inversion is a dangerous diversion
      • c64 Re: Spalony Ford Focus Pitery 03.12.07, 15:33
        > Samozapalenie sie samochodu jest prawie niemożliwe

        prawie robi wielką różnicę:

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2784231.html
      • sniperslaststand Na fordach (z USA) możnaby grillować i podsmażać 03.12.07, 17:18
        W USA
        www.consumeraffairs.com/news04/2007/03/ford_tailpipe_fires.html
        niektóre fordy
        youtube.com/watch?v=v36MCcRPRTc
        palą się lepiej niż bożonarodzieniowe choinki
        youtube.com/watch?v=lPyrJbKJpIY
        Wynik: 37 000 pick-up'ów serii F wezwanych do warsztatów na poprawki związane z pożarem (swoją drogą, niezłe te amerykańskie diesle - można polubić przy nich rodzime europejskie).

        news.bbc.co.uk/2/hi/business/5243136.stm
        2006 - 1,2 miliona aut wezwanych do warsztatu z powodu korodujących i mogących spowodować pożar wyłączników tempomatu.
        Ta liczba rośnie do 3,7 miliona w roku 2007:
        www.consumeraffairs.com/news04/2007/08/ford_massive_recall.html
        Ale to i tak nie ma porównania do dawnych dobrych czasów. Rok 1996: 8,7 miliona fordów (!!!) do warsztatu z powodu obwodów odpalających silnik, które mogły odpalić także całe auto.
        www.cnn.com/US/9605/02/ford.recall/
    • swoboda_t Re: Spalony Ford Focus Pitery 04.12.07, 00:25
      To diesel był, więc na pewno samozapłon a nie podpalenie ;)
      • pkret Re: Spalony Ford Focus Pitery 04.12.07, 07:04
        w swoim krotkim zyciu slyszalem o ok. 10 samozapaleniach samochodu -
        wszystkie byly w okresie ostatnich 3-4 lat - byly to tylko 2 modele
        samochodow - focus i 307
        • dr.verte Re: Spalony Ford Focus Pitery 04.12.07, 16:19

          a nie słyszałeś o audi a8 które zamo zapaliło silnik i wyjechało z
          garażu? to było podczas burzy
    • mary_elx a może św. Julija od czystych rąk... 04.12.07, 15:28
      po prostu postanowiła wyłudzić odszkodowanko? Fucha w rządzie się
      trafiła, pensja dobra, słuzbowa fura pewnie też, więc lepiej się
      było pozbyć grata niz szukać kupca na auto byc może po stłuczce - bo
      jak baby jeżdżą to wiadomo...
    • platfusywon Podobno sama sobie spaliła-tak pisał na forum ... 06.12.07, 23:09
      jeden koleżka,ale "cenzura" widać działa..U mnie na dzielni to chłopaki takiego
      Focusa za dobrą flaszkę puszczą z dymem.
      Mam też koleżkę w ASO forda i potwierdził że w tym modelu nie było takiej czy
      innej usterki (jak np.w pełgotach 307)która by mogła spowodować pożar.
      Dla mnie to jest ewidentne podpalenie,tak to się właśnie robi,najlepiej
      "zacząć"od koła(lewe przednie w przypadku focusa)...Mam nadzieję że odpowiednie
      organa do tego powołane sprawę wyjaśnią..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka